Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
706 postów 15346 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Koniec wolności słowa w Polsce [wer. 3]

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tej wolności nigdy nie było, bo takie mamy ułomne prawo, które pozwala urzędnikom, tj. sędziom i prokuratorom, podejmować decyzje o dostępie do informacji chronionych prawem, w intencji informacji chronionych bezwzględnie, jak tajemnica spowiedzi.

Ale przeszukanie redakcji Wprost w celu zdobycia nagrań z „nielegalnych” podsłuchów w celu wykrycia autora nagrań zakrawa na osobistą zemstę ministra Sienkiewicza, a może i Premiera, dokonywaną z naruszeniem prawa. Bo naruszeniem prawa są słowa premiera o zamachu stanu w przypadku tak błahej sprawy, i późniejsze, prawdopodobne ich wykorzystanie przez prokuraturę w celu uzasadnienia decyzji o przeszukaniu.

Technicznie podobno zgrywają całe dyski, a więc zdobywają również informacje niezwiązane ze sprawą, ale przecież z nich też będzie można wyciągnąć jakieś haki.

Pytanie, czy polscy frajerzy (dziennikarze śledczy) szyfrowali swoje dyski ? Nie tak dawno w dziwnych okolicznościach została wstrzymana dystrybucja TrueCryta. Pewnie dobrała się do niego NSA. Idzie wojna, skoro zaczyna się kontrolować wszelką informację. Stan wojenny zaczął się od wyłączenia telefonów.
 

Dodane 2014-06-19

Konferencja prasowa Premiera

Bezpośrednio ze słów, oraz analizy między wierszami wynika, że akcja w redakcji Wprost miała na celu wydobycie nagrań jeszcze nieopublikowanych. Rządzący zostali nastraszeni i odczuwają wielki niepokój. Uznali, że muszą się dowiedzieć natychmiast, stąd to naciąganie prawa w celu przeszukania. Jak się okazało, nie użyto argumentu o zamachu stanu, jak dotąd, tylko posłużono się zwykłą argumentacją o wykryciu sprawców przestępstwa – „zabezpieczenie dowodu przestępstwa”.

Premier z jednej strony dużo mówił o potrzebie ochrony wolności słowa, z drugiej oczekiwał, że dziennikarze, jako obywatele, będą współpracować z organami ścigania w celu wykrycia sprawcy/ów tych nielegalnych nagrań. Tak jakby nie rozumiał, że owi przestępcy są jednocześnie informatorami, których dziennikarze muszą chronić.
 

Konferencja prokuratora generalnego

"Działania prokuratury w redakcji tygodnika "Wprost" były prawidłowe."

" W tej sprawie najbardziej uderza mnie to, że do wczorajszego wieczoru miałem wrażenie, że byliśmy razem - prokuratura i media, w tym redakcja tygodnika "Wprost", że chodziło nam o to, żeby wykryć sprawcę przestępstwa nielegalnego zakładania podsłuchu, które jest w prawie polskim karane - powiedział prokurator generalny."

A więc według oczekiwań prokuratury, dziennikarze mieli nie tylko nie chronić swojego źródła informacji, ale wręcz pomagać w jego ujawnieniu.


Z drugiej strony dziennikarze, którzy widzieli nakaz twierdzili, że była w nim mowa o wszystkich nośnikach z nagraniami. Oznacza to, że dziennikarze nie mogli sobie zostawić nawet kopii.

I tacy „interpretatorzy prawa” dostają stanowiska rangi ministerialnej.

KOMENTARZE

  • interesariusz z PL
    Przeciez w POlsce od dawna nie ma wolnosci slowa. Lzemedia nie informuja, lecz urabiaja czytelnikow i widzow, zas dziennikarze sluzyli i sluza jak pieski politykom i lzerzadowi. Zas gorka tego Priwislanskiego kraju jest sterowana przez Usrael, ktory ustala wytyczne do realizacji.
    Tym razem kilku dziennikarzy postanowilo chyba wysadzic z siodla skorumpowana ekipe rzadzaca. Mozna sie domyslac dla kogo "pracuja" ci " wolni" dziennikarze na podstawie faktu , kto zyska na takiej rozrobie !
    niestety to moze byc jedynie przetasowanie na stolkach POPiSu!
  • WOLNY RYNEK ...
    Jak to nie ma wolności słowa ??? Przecież o wszystkim wiemy !!! Nikt nie blokuje informacji !!!

    Problem jest GDZIE INDZIEJ !!!

    Otóż pomimo tego, że wiemy o tym SKURWYSYNIE, jaki jest naprawdę, to ciągle na niego głosujemy !!!

    To tu jest problem !!!
  • @Ultima Thule 23:15:03
    Jak zwykle udajesz mądrość pięciolatka,

    pomyśl, o ilu sprawach nie wiemy,
    ponieważ nie ma wolności słowa,
    a prawie wszystko okryte jest klauzulą tajemnicy.
  • @babaraba 22:45:59
    to naprawdę nie ma znaczenia, te doraźne rozgrywki,

    wiadomo, że skoro dziennikarz może być zmuszony do ujawnienia informatora,

    to o wielu rzeczach w ogóle się nie dowie.
  • .
    "Sytuacja diametralne się zmieniła po tym, jak dziennikarze zgromadzeni przed gabinetem Sylwestra Latkowskiego usłyszeli krzyki dochodzące z tego pomieszczenia. W kilka sekund tłum sforsował drzwi. Szef wydawnictwa przekazał nam informację, że doszło do próby zabrania siłą Latkowskiemu laptopa. Latkowski obronił się. Też byłem tam w środku. "Latkowski jak mantrę powtarza że wyda taśmę tylko wtedy, gdy będzie postanowienie sądu. Funkcjonariusze ABW stoją - można powiedzieć - przyparci do muru w jednym z narożników pomieszczenia, dziennikarze proszą ich o wylegitymowanie się, ale nie ma rozmowy, to raczej słowa padające w próżnię" - donosi z redakcji "Wprost" obecny na miejscu reporter TOK FM Michał Janczura.
  • .
    W związku z czynnościami prowadzonymi przez prokuratorów Prokuratury Okręgowej Warszawa - Praga w Warszawie w śledztwie dot. nielegalnych podsłuchów informuję, że działania Prokuratury opierają się na przepisach prawa i mają na celu zabezpieczenie dowodów przestępstwa - czytamy w komunikacie wydanym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.

    - Zgodnie z art. 217 kpk rzeczy mogące stanowić dowód w sprawie należy wydać na żądanie sądu lub prokuratora, a w wypadkach niecierpiących zwłoki - także na żądanie Policji lub innego uprawnionego organu. Osobę mającą rzecz podlegającą wydaniu wzywa się do wydania jej dobrowolnie (art. 217 y 2 kpk). W razie odmowy dobrowolnego wydania rzeczy (y 5) można przeprowadzić jej odebranie. W celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że wymienione rzeczy tam się znajdują (art. 219 y 1 kpk) - podkreśla prokuratura.
  • @interesariusz z PL 23:24:41
    Ja tylko zasugerowalam, ze te "rewelacje" podane przez dziennikarzy sa na reke oficjalnej "opozycyjnej" partii, ktora prawdopodobnie skorzysta z tego, zeby pograzyc przeciwnika. Wedlug mnie to nie wolnosc slowa , lecz walka o stolek! Przeciez podsluchiwanie tylu "oficjalnych " ludzi nie jest przypadkiem. Ktos ta procedure wymyslil, przygotowal i wykonal z wielka skrupulatnoscia, zeby w koncu wydrukowac. Tu u mnie istnialy afery z podsluchem politykow i dziennikarzy.Takze oficjalnie "sluzby" podsluchuja za zezwoleniem wielu ludzi - najczesciej w zwiazku z aferami lub podejrzeniem o dzialalnosc przestepcza.
  • ------------ już NIE WIERZĘ !!
    ---------- BOJĘ SIĘ ,ŻE --znowu to jakaś rozgrywka --

    --oglądam TVN --/ rzetelnie informują z ZAANGAŻOWANIEM -TYLKO,że to -ŻYDOSTWO !!!!!!!!!!! ---5 dno !!! --PO czasie dowiemy się ---że !!!
  • @ninanonimowa 00:05:58
    https://www.youtube.com/watch?v=mvlEzFOlC4Y
  • @babaraba 23:48:20
    nie pojmuję twoich wywodów,

    jedna sprawa, kto i w jakim celu nagrywał,
    drugo, kto i po co tu ujawnił,
    trzecia, kto to wykorzysta politycznie,

    a wolność słowa i zamach na zasady pozyskiwania informacji, aby tę wolność słowa zapewnić, to całkiem co innego,

    to taka różnica, jak pomiędzy konstytucją państwa, a regulaminem miru domowego w jakimś bloku.

    dlatego nie można napisać:

    "Wedlug mnie to nie wolnosc slowa , lecz walka o stolek! "
  • .
    Próbia siłowego odbicia materiałów z rąk redaktora naczelnego "Wprost" nie udała się. Policja i ABW wycofały się z budynku. Sytuacja wydaje się opanowana.

    To już zupełna kompromitacja,

    ABW skompromitowała się, wykonując nielegalne (niezgodne z prawem) polecenie prokuratora,

    ale jeśli przystąpiła do nielegalnych czynności i postanowiła użyć siły w celu wymuszenia pozyskania "dowodów", i nie udało się to w systacji wielu na jednego, to wszyscy funkcjonariusze powinni natychmiast zostać babciami klozetowymi.
  • konferencja premiera o ósmej rano w święto kościelne
    coś go przypilło,

    czyżby nierząd Tuska nie mieli obalić kibole, tylko dziennikarze ?
  • .
    "Użyto siły wobec Latkowskiego, wykręcano mu ręce. To stało się w momencie, gdy policja opuściła już redakcję. Agencji ABW w jakimś ostatnim akcie desperacji chcieli mu odebrać laptop. Tylko dzięki obecności dziennikarzy, kamer telewizyjnych i m.in. Piotra Ikonowicza do tego nie doszło. Wobec innych pracowników nie użyto siły - mówił w rozmowie z naszym dziennikarzem Piotrem Mieśnikiem Cezary Bielakowski."
  • .
    Funkcjonariusze ABW szukając nagrań, próbowali odebrać Sylwestrowi Latkowskiemu jego laptop. Wycofali się jednak z redakcji bez laptopa naczelnego zostawiając własną walizkę, jak się okazało, z dokumentami, papierami i pieczątkami.

    walizkę ABW z redakcji "Wprost" zabrał reporter TV Republika Michał Rachoń. Jak zapowiedział, przyniesie ją na poranną konferencję Donalda Tuska i odda premierowi
  • to Sienkiewicz robił mi rok temu...
    ten sam schemat :
    http://www.youtube.com/watch?v=JsJEIqoh7MI
  • --------------ŁŻE MEDIA
    ------mówią ,że do tej pory -to oni PISALI i MÓWILI --PRAWDĘ ???!!

    ----------------------śmiechu warte
  • @interesariusz z PL 00:23:41
    http://www.lavoixdunord.fr/france-monde/enregistrements-buisson-ces-affaires-d-ecoute-qui-ont-ia0b0n1967762
    Powyzej zamiescilam artykul oraz filmik z prasy francuskiej , mowiacy o tym, ze w 2011 roku podsluchiwano N.Sarkoz'ego, wowczas prezydenta Francji - ktore to informacje raczej go kompromitujace wyciekly do prasy.
    We Francji bylo wiele afer z podsluchem z roznym zakonczeniem - czesto sadowym dla podsluchujacych , lecz afery nadal istnieja i od czasu do czasu dochodzi do "skandali". Wydaje mi sie, obecna afera z podsluchami politykow polskich moze i dotyczy wolnosci slowa i prasy, lecz jej zrodlo jest w walce politycznej, ktora poprzednio trywialnie nazwalam "walka o stolek". Bez wzgledu na to jak to nazwiemy - nie mozna mowic o absolutnej wolnosci slowa ani obiektywizmie mediow - juz od dawna i nie tylko w Polsce, lecz takze w tak zwanych "demokratycznych" krajach jak na przyklad zacytowana przeze mnie Francja ( znam sytuacjze blizej niz polska afere) , ktorej w "afery podsluchowe" byly sa i beda ...
  • @babaraba 10:58:50
    dlaczego uparcie nadal łączysz całkiem osobne zagadnienia

    walka polityczna i przeciek nagrań do mediów toczy się niezależnie od oceny polskiego systemu prawnego, który pozwala na pozyskiwanie siłą dowodów, które istnieją tylko dlatego, że ich dostarczycielom wydawało się, że są chronieni jak świadkowie koronni.

    A jeśli chodzi o prestytutki, to oczywiście podzielam ich oburzenie na działania prokuratury i ABW, ale NIE podzielam argumentów. Te są całkowicie chybione i tylko wprowadzają anarchię wzmacniającą kondominium, tj. panoszenie się obcyh agentur w Polsce.
  • @interesariusz z PL 11:07:16
    Sprawa wynikła prawie rok po nagraniu, tuż przed sejmową debatą na temat zmian w prawie bankowym.
    Niezależnie od stosunku do Tuska - jest to próba ingerencji w funkcjonowanie państwa, a wobec żądań dymisji rządu - może być uznana za próbę zamachu stanu.

    Uważam podjęte działania za uzasadnione.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:01:00
    jakie działania ????? trudno się ustosunkować, skoro nie wiem, o co chodzi.

    ponadto, sprawa wykorzystania prestytutek w celu obrony systemu eksploatacji Polski przez obcych banksterów, to jedno,

    a nieudolne próby uderzenia w agenturalne pionki z równoczesnym łamaniem zasad leżących u podstaw wolności słowa, to drugie.

    Polacy są głupi jak dzieci w wieku przedszkolnym. Nie można z nimi dyskutować, PONIEWAŻ PRZECIĘTNY POLAK NIE ROZUMIE POJĘĆ, KTÓRYMI SIĘ POSŁUGUJE.
  • @interesariusz z PL 00:23:41
    Bloger 'zjanusz' pisze,że Sienkiewicz rozmawiając z Belka dwukrotnie powtórzył te słowa: WORLD TRADE SCENARIO. Oni rozmawiali o planowaniu zamachów w Polsce, które będa potrzebne aby utrzymać PO u władzy, jeżeli nie pójdą w wariant finansowy.... Teraz nastepuje czyszczenie z agentów, którzy chcieli ujawnić prawdę o zbrodniczych planach nierzadu tuskowego itd." www.3obieg.pl "Kijów a nie Budapeszt"
  • @Alia 13:12:50
    nieprawda,

    agentura ujawniła antykonstytucyjne (i drobno-przestępcze) działania rządzącej sitwy bynajmniej nie w celu ukrócenia takich działań, tylko dlatego, że działania tej sitwy zagroziły interesom jej mocodawców.

    Mamy do czynienia z wojną gangów czerpiących korzyści z terytorium Polski, dokładnie tak jak na "ojcu chrzestnym".

    Wszyscy powinni być wyeliminowani, agentury, ich mocodawcy, i powolne prestytutki służące propagandzie.

    Ale w sprawie zagrożenia dla wolności słowa prestytutki mają rację.
  • @interesariusz
    Tusk stracił rozum, czy jakiegoś możnego protektora? Od kilku dni szef rządu robi wszystko, aby bardzo szybko pozbawić się władzy http://wpolityce.pl/polityka/201336-tusk-stracil-rozum-czy-jakiegos-moznego-protektora-od-kilku-dni-szef-rzadu-robi-wszystko-aby-bardzo-szybko-pozbawic-sie-wladzy Ps. Przepraszam ale nie sądziłem, że kiedykolwiek będę bronić kretyna Tuska, choć od zawsze walę w tego żydoszwaba jak w bęben, no i proszę: nie ten piłkarzyna Tusk nie stracił rozumu (przecież on podwórkowiec go nigdy nie miał i mieć go już na starość nie będzie, zgodnie z przysłowiem: czego Jaś się nie nauczył Jan nie będzie umiał/pojmował) i nie robi niczego od kilku dni co miałoby go pozbawić władzy. To bardzo naiwna teza. Kretyn Tusk został wrobiony. A autor tego newsa też naiwnie wierzy, że redaktor Wprost własną piersią bronił laptopa na którym niby coś było, a ABW poczekała na zlot dziennikarzy i kamer żeby w ich obecności pokazać swoja nieudolność i łamanie prawa. Autor naprawdę w to wierzy? Powtórzę, z pałacowego żyrandola spuszczono sznur z pętlą, a tw. Sokrotka Monika czyli Rzecznik prasowy Koszer Nostra oficjalnie podziękowała płemiełowi za współpracę http://www.savetubevideo.com/?v=kryf0HqUG00 i dziś jako posłanniczka przyniosła mu “zdechłą rybę” na śniadanie, a strażnik żyrandola odpalił cygaro i przepił drogim trunkiem… Służby rozdają nowe karty, bo stare się zużyły. To nie zasługa opozycji i fasadowej “demokracji”. To porażka demokracji tej prawdziwej i zarazem opozycji, że to nie oni odwołają Tuska tylko ci co tego kretyna i trampkarzynę “nic nie mogę “namaścili/na piedestał wystawili. Czas zacząć się o naszą Polaków i Polski naprawdę bać a nie triumfować. Tuskowi chodzi właśnie o to by pozbyć się premierostwa i te wszystkie ostatnie sprawy potwierdzają tylko to, że sprawy są reżyserowane aby mógł on odejść suchą nogą i bez odpowiedzialności. Kraj stoi nad przepaścią rola jaką dostał Tusk od swych mocodawców została wykonana reszta sę nie liczy…czyli Polska i my Polacy.!!!
  • @Kula Lis 62 13:35:39
    uwagi pomawiające autora notki w indywidualnym koncie w witrynie neon24 (a nie jakiegoś "bloga", określenie niepolskie)

    o głupotę

    są bezpodstawne

    w szczególności "A autor tego ???newsa??? też naiwnie wierzy, że redaktor Wprost własną piersią bronił ???laptopa??? na którym niby coś było, a ABW poczekała na zlot dziennikarzy i kamer żeby w ich obecności pokazać swoja nieudolność i łamanie prawa. Autor naprawdę w to wierzy?"

    w zestawieniu z "
    Pytanie, czy polscy frajerzy (dziennikarze śledczy) szyfrowali swoje dyski ? "
  • @interesariusz z PL 14:18:09
    Ale tak wlasciwie co ci da szyfrowanie?

    https://defuse.ca/truecrypt-plausible-deniability-useless-by-game-theory.htm

    https://xkcd.com/538/

    A cytujac ksiazke Suworowa:
    "Akwarium ma dobrych śledczych... Jeżeli trafisz na konwejer, przyznasz się do wszystkiego, łącznie z tym, czego nigdy nie było."
  • Stan obłedu
    https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t1.0-9/10450807_732613846802526_5256815963799226640_n.jpg
  • Od dawien dawna wiadomo, iż tygodnik „Wprost” to agenda prasowa i tajna tuba propagandowa służb specjalnych.
    Stąd robienie szumu propagandowego wokół wejścia tam, do tej redakcji ABW to lekka przesada . Po prostu ABW weszło do siebie. Co istotne jeżeliby już chciało monitorować pracę redakcji i jej redaktorów nie musiałoby tam wcale wchodzić, bowiem ABW ma operacyjne możliwości śledzenia , na bieżąco, pracę wszystkich komputerów w Polsce , zarówno tych służbowych jak i prywatnych, w tym prace komputerów i redaktorów redakcji „Wprost”. Poza operacyjnym wglądem w te komputery , ma również możliwość operacyjnego oddziaływania na te komputery, by na przykład usunąć i ukraść jakiś nie pasujący tam im tekst lub spowodować takie niepożądane działania na komputerze , niezależnie od ustawionych tam zabezpieczeń, by spowolnić , a nawet zatrzymać pracę komputera , spowodować niewłaściwe działanie komputera, w tym uniemożliwić poprawność działania zainstalowanych tam aplikacji na przykład , by klawiatura „zwariowała” w taki sposób , by zamiast literki „a” wyskakiwała litera „k” itd., czy też uszkodzić komputerowe dyski. Formalnie na to, by tak robić musi mieć zgodę prokuratora i sądu, co przy funkcjonującym w Polsce tzw. „wymiarze sprawiedliwości” nie stanowi dla nich żadnej przeszkody.

    Służby specjalne w Polsce , a jest ich mnóstwo : ABW, SKW , CBA, CBŚ i inne z uprawnieniami do prowadzenia działań operacyjnych, w tym stosowania przedsięwzięć specjalnych i techniki operacyjnej gonią ostatnio coraz częściej wobec własnego ogona . Same sobie stwarzają – jak w tym przypadku- obiekt do ataku, po to, by po pierwsze : stworzyć fałszywy problem tzw. „fałszywą flagę”, by odwrócić uwagę opinii publicznej od istotnych i ważnych bieżących spraw i skanalizować postrzeganie ludzi na sprawy sztucznie im podrzucone /wykreowane/; po drugie , by uwiarygodnić i społecznie uzasadnić potrzebę swego istnienia. Służby specjalne w Polsce nie służą Polsce i Polakom. Są przedłużeniem wrogo w stosunku do nas nastawionych służb specjalnych naszych „sojuszników” zza oceanu i z Zachodu. Skutkiem tego od wielu lat działania służb specjalnych w Polsce jest brak z ich strony /mają taki obowiązek/ właściwego operacyjnego prześwietlania osób piastujących w Polsce najwyższe stanowiska . Przykładów w tym względzie jest mnóstwo, przy tym nie jest to z ich strony zaniedbanie i niechlujstwo urzędnicze. Jest to z ich strony celowa robota, by Polskę osłabić, pozbawić ją kontrwywiadowczej ochrony.

    Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz mówiąc cytuję „ Polska praktycznie nie istnieje” powiedział prawdę. Przy tym nie dodał , a powinien dodać, że nie istnieje dzięki takim ludziom jak on . Syjonistyczny marionetkom w naszym rządzie , lecz nie tylko w rządzie , bo wszędzie tam , gdzie decydują się istotne sprawy polskiego narodu i polskich obywateli, a więc w sejmie, w sądach, w urzędach. W sumie we wszelkich dziedzinach życia, a więc w szeroko rozumianej kulturze, sztuce , muzyce , sporcie , spacyfikowanych w Polsce przez syjonizm i jego jawnych i tajnych przedstawicieli i agentów, jemu służących, a nie Polsce i Polakom.

    Obecne działania żerujących na Polsce i Polakach , udających „sojuszników i przyjaciół” jej zewnętrznych i wewnętrznych wrogów zmierzają w kierunku całkowitego ubezwłasnowolnienia Polski i Polaków, czyli do tego między innymi, by zamiast agenturalnej partii PO , postawić u władzy w Polsce inną ich agenturalną partię PIS do społu z tzw. „ruchem narodowym”, będącym też ich kreacją i im służącym. Co w takim razie trzeba robić, będąc tak sponiewieranym narodem i obywatelem. Trzeba uczestniczyć w tworzonym szeroko na całym świecie antysyjonistycznym i antywojennym ruchu. Tego oczekuje Polska od swoich obywateli, w tym szczególnie , od młodych ludzi. Polska nie jest wampirem . Nie chce Waszej niepotrzebnie , co już nieraz w historii bywało, przelanej krwi. Polska chce mieć Was żywych , całych i zdrowych, byście nie musieli emigrować za granicę „za chlebem” pod fałszywie Wam podrzuconym pretekstem , propagandą iż Polska jest „dzikim krajem”. Tylko dzięki nim, ich władzom , sądom, urzędom Polska jest taka jaką oni propagują i kreują. W rzeczywistości Polska jest pięknym krajem, kochającym swoich obywateli. To oni zrobili z Polski piekło, po to by zająć w niej, co cały czas w ukryciu się dzieje , nasze miejsce. Pozostańmy na miejscu. Nie odpowiadajmy na ich prowokacje, mające nas popchnąć na ich fałszywe , sztuczne barykady, po to , by stworzone przez nich pomogły im naszymi rękami i dzięki Naszej krwi ponownie móc Nami rządzić, przy tym gardząc Nami tak jak teraz cały czas to robią.
  • @emk6 17:40:59
    szyfrowanie da to, że byle kto tego nie odczyta,
    a podobno w przypadku truecrypta nawet FBI,

    oczywiście, torturami można wymusić hasło, o ile torturowany skutkiem niezwykłych doznań go naprawdę nie zapomni,

    ale zwracam Ci uwagę, że na świecie zaczynają się pojawiać wyroki, które zabraniają zmuszania podejrzanych do wyjawienia hasła.

    w omawianym przypadku, szyfrowanie to jedyny sposób, aby oddać nagrania "do depozytu sądowego".
  • @detektywmjarzynski 18:54:43
    co do możliwości przejęcia zdalnej kontroli nad komputerami, to zależy to od wieku używanych komputerów (starsze ze zwykłym biosem bezpieczniejsze), oraz używanego systemu operacyjnego.

    z resztą zgoda.

    jeśli Putin nie przechytszy banksterów,
    tylko światowy antywojenny i antykorporacyjny ruch może nas ocalić,
  • @Witkacy 18:53:13
    zdjęcie dobre, tekst beznadziejny, pisał jakiś zapluty grafoman.
  • @interesariusz z PL 19:25:14
    ale nie tylko tortury sa mozliwe.
    W dobie powszechnej inwigilacji, korupcji i tak niejasnego prawa, mozna na ludzi zbierac haki, na zasadzie:
    Albo Pan ujawnia haslo albo:
    - swiat dowie sie o pewnym panskim incydencie
    - przestaniemy przymykac oko na panskie walki podatkowe
    (itd)
    Wg mnie szyfrowanie zapobiega masowemu szpiegowaniu, ale w przypadkach indywidualnego "podejscia" moze byc nieskuteczne.
    W Kiekutach torturowali ludzi? I co? Odpowiedzialnym cos sie stalo?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829