Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
620 postów 11185 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Czy na Ukrainie wyrośnie grzyb jądrowy ?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pytanie bez sensu? A czy czasem taki incydent nie wypełni żagli propagandy NATO? Kto wcześniej przewidywał prowokację z zestrzeleniem malezyjskiego MH17?

Zastanówcie się nad faktami.

Ukraina chce się uniezależnić od dostaw paliwa jądrowego z Rosji, tak bardzo, że nie są dla niej ważne koszty przejścia na pręty amerykańskie i ryzyko przeróbki reaktorów. Paliwo kupuje się u „przyjaciół”. Poczyniono takie kroki już na początku w 2005 roku, a później w kwietniu 2012 próbowano zastosować amerykańskie paliwo na Południowo-ukraińskiej Elektrowni Atomowej znajdującej się w obwodzie Mikołajewskim. Nic to, że podobna wcześniejsza próba w Czechach o mało nie skończyła się katastrofą. Wypadek w Czarnobylu nie był przecież taki straszny.

Ale nie będziemy tu zanudzać czytelnika amerykańsko-rosyjską przepychanką na nuklearnym rynku, znacznie istotniejszą dla przetrwania świata niż te na rynku gazowym, czy naftowym. Ważne jest to, że podejrzane amerykańsko-ukraińskie działania w energetyce jądrowej okryte są mgłą tajemnicy.

Już w maju br ukraińska propaganda straszyła brudną bombą powołując się na przemyt substancji radioaktywnej z Naddniestrza. Z drugiej strony tajemnicą poliszynela było, iż w ukraińskich elektrowniach trwają dziwne eksperymenty, związane nie tylko z wymianą prętów. Wiadomo to było chociażby z informacji o trwających niebezpiecznych „eksperymentach” w ukraińskich elektrowniach atomowych, jakie otrzymała kanclerz Merkel. Zwolennicy teorii spiskowych pytali, czy czasem sami Ukraińcy nie produkują brudnej bomby w jakiejś elektrowni.

W kwietniu wywiad USA pojawił się na 3 elektrowniach Chmielnickiej, Zaporoskiej oraz w Czarnobylskiej, a 15 czerwca USA przejęło blok nr 2 Zaporoskiej elektrowni atomowej. Od tego dnia pracownicy obsługujący ten blok nie maja tam wstępu i nikt nie wie co się tam dzieje.

14 lipca nastąpiła awaria w pierwszym bloku elektrowni w Mikołajewie, tej elektrowni gdzie od paru lat prowadzi się nieudane próby zastosowania „zamienników” prętów paliwowych

Ostatnio mówi się, że z powodu niedostarczenia przez Rosję nowych prętów paliwowych do ukraińskich elektrowni atomowych grozi Europie śmiertelne niebezpieczeństwo! (pręty musiały być wymienione w kwietniu i maju). Pojawiła się też zupełnie zadziwiająca informacja, że Elektrownia Atomowa w Zaporożu, w której siedzą Amerykanie, może nie wytrzymać ostrzału?

Czyżby planowano „kontrolowaną awarię” na podobieństwo wypadku w Czarnobylu?

Ale to są tylko spekulacje dotyczące „awarii”. Prawdziwą sensacją jest oświadczenie Ministra obrony Ukrainy Wałerija Hełeteja, a mianowicie, iż Rosja "niejednokrotnie" groziła użyciem broni jądrowej wobec jego kraju, jeśli Kijów nie zaprzestanie działań przeciwko prorosyjskim separatystom we wschodnich obwodach kraju.

Po co to powiedział ?    Teraz!    Na fali obłąkanej antyrosyjskiej propagandy przed szczytem NATO !       Czy aby nie po to, aby z góry przypisać autorstwo „grzybka”?


Amerykanie nie raz nie tylko pogubili bomby, ale i je zawieruszyli przy przenoszeniu z bazy do bazy. Posiadają więc na stanie „Lewe” bomby, gotowe do użycia przez rzekomych terrorystów. Ale może nie chcą się nimi posłużyć i wolą bombkę wyprodukowaną na Ukrainie z ruskiego plutonu. Stąd owe wielomiesięczne tajemnicze działania, manipulacje zużytymi ruskimi, i amerykańskimi nowymi prętami. Jak się wyda, to będzie na Ukraińców. Chyba dla umycia rąk przez Amerykanów pojawiła się informacja, że to Polska ma dostarczyć na Ukrainę arsenek galu, z którego można odzyskać gal, niezbędny do odlania plutonowej półczaszy do głowicy atomowej.

Czy lada moment zobaczymy "rosyjski" atak taktyczną bronią jądrową na Ukrainę?

Na odpowiedź NATO, do którego należymy, nie trzeba będzie długo czekać.

 

KOMENTARZE

  • Rosja grozi bronią jądrową?
    Rosja „niejednokrotnie” groziła użyciem broni jądrowej, jeśli Kijów dalej będzie toczył walkę z separatystami – powiedział minister obrony Ukrainy Wałerij Hełetej.

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/rosja-grozi-bronia-jadrowa
  • @Talbot 12:01:11
    Tak a w odpowiedzi Rosjanie stwierdzili że ten Pan powinien udać się do lekarza o stosownej specjalizacji...

    Generalnie jest tak jak wyczytałem i linkowałem na AdNovum:

    http://obserwatorpolityczny.pl/?p=24164

    Doczytac prosze komentarze autorskie w dyskusji...

    Moim skromnym zdaniem władze Ukrainy są psychopatami którzy mogą wymyślić i zrealizować to co nam do głowy nie przyjdzie...

    Bo całkowitą schozofrenią było bombardowanie umyślne przez wojsko "samostijnej" zakładów chemicznych z ilością samego amoniaku taką że przy rozszczelnieniu powiało by śmiercią aż do Kazachctanu a maja tam lepsze i skuteczniejsze chemikalia. A żeby bylło śmieszniej i straszniej dowodzący armią apelował do powstańców by bronili zakładu przed JEGO WŁASNYMI ŻOŁNIERZAMI!!!

    Czy ktos to rozumie?

    Jeżeli zestrzelenie cywilnego samolotu nie wzbudziło w nikim czujności - to znaczy że cześć naszego gatunku się zdegenerowała...
  • @night rat 19:45:11
    Czy Pan umie pozyskiwać wiadomości,

    przecież USA nie tylko grożą światu, ale i nieustannie mordują jawnie i skrycie ludzi w wielu krajach,

    nie słyszałem żadnych gróźb Rosji, przenajmniej wobec świata,

    jest Pan wybitnie niezorientowany, co się na świecie dzieje.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031