Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
616 postów 11009 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Wojna domowa na Ukrainie 17.12.2014r - Quo vadis

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na razie strzelają kasą

Po ropie przyszła kolej na rubla. Spekulacyjny atak wywołał panikę na giełdzie i rubel schudł do 63,4 rubli za dolara. Mówią, że rosyjski bank centralny spanikował i nocną porą podwyższył stopy procentowe z 10,5 do 17 procent (przed inwazją na Krym było 5,5). Nic nadzwyczajnego, normalna zagrywka emitenta, ale wcześniej interweniował niepotrzebnie, bo nieskutecznie, pozbywając się bugsów.

Na naszych oczach trwa już światowa wojna. To nieprawda, że na niej nie giną ludzie. Można miliardy stracić, miliardy można zyskać, a miliardy to zawsze krew, pot i łzy. Aby je odrobić, wielu wyzionie ducha.

Różnica pomiędzy strzelaniną w Donbasie a giełdą w Moskwie jest taka, że tam widzimy poległych, tu nie wiemy, na kogo padnie. Tam rozgrywki rozumiemy, a tu, niestety, nie.

I miejmy nadzieję, że nie tylko my nie rozumiemy. Z całą pewnością w tej rozgrywce ktoś jest głupi. To nie tak, jak w spekulacji maluczkich, którzy mają problem z odgadnięciem trendu, czy to górka, czy dołek. Tutaj grają gracze, którzy mają nie tylko realny wpływ na światowe ceny, ale i na kreację, np. nowego pieniądza.

Nie wiemy, czy Putin chce ograć tylko zachodnią finansjerę, czy też swoich oligarchów. Nie wiemy też, kto po tej cenie rubla kupuje i na co go przeznacza. Nie wiemy, do jakiego stopnia Rosja może zrezygnować z importu, i w jakim zakresie może się zabezpieczyć przed wykupem rosyjskiego majątku. Rozgrywka jest fascynująca, i być może nie będzie trzeba użyć bomb atomowych.

------------------------------------
W raporcie misji obserwacyjnej Zarządu Najwyższego Komisarza ONZ ds. praw człowieka jest napisane, że Ochotnicze oddziały, znajdujące się pod kontrolą Kijowa a także Służba Bezpieczeństwa Ukrainy systematycznie naruszają prawa człowieka, że miały miejsce bezpodstawne aresztowania, tortury i zaginięcia ludzi, podejrzanych o „separatyzm i terroryzm”.

Rozejm był potrzebny do tego, aby pod nosami powstańców do Debalcewa przybyła kolumna 30 transporterów opancerzonych.

Podobno działa propaganda, informująca powstańców o tym, jak Rosja zaraz padnie na kolana.

Polska wspomoże Ukrainę w tym, na czym się najlepiej znamy, tj. w zarządzaniu finansami publicznymi, administracyjnych reformach, oraz decentralizacji władzy.

Tymczasem po udanym wrobieniu w zestrzelenie MH17 (tak, udanym, prawda nie ma znaczenia), może też uda się wykorzystać zgon śp. Andreasa Schockenhoffa, polityka niemieckiej CDU i jednego z krytyków Władimira Putina. Zmarł on w sobotę w wieku 57 lat. Prokurator stwierdził, że nie ma całkowitej pewności, że śmierć była naturalna, i zarządził przeprowadzenie autopsji ze względu na wiele wątpliwości związanych z tym, że zmarły nie ukrywał swojej niechęci do Władimira Putina i jego polityki wobec Ukrainy.
 

KOMENTARZE

  • @interesariusz z PL
    KWIECIEŃ 2008
    "A może to właśnie Stany Zjednoczone są największym zagrożeniem dla Europy...
    Szczyt NATO w Bukareszcie 2-4 kwietnia zakończył się spektakularną porażką planów rozszerzenia Paktu na wschód (Ukraina, Gruzja) lansowanych przez prezydenta Busha. Nie oznacza to jednak osłabienia pozycji USA i większej samo- dzielności europejskich członków sojuszu. Mnożą się teksty i raporty dotyczące więzi transatlantyckich i związków ze Stanami Zjednoczonymi. Edouard Balladur [1] w swojej książce wychwala nową równowagę czy wręcz unię Europy i USA w zarządzaniu światowym bezpieczeństwem. No proszę, jakie to łatwe, były premier Francji utożsamia Zachód z demokracją!!

    Pięciu emerytowanych generałów, którzy zajmowali wysokie funkcje w Pakcie Północnoatlantyckim, proponuje odnowienie przymierza poprzez stworzenie wspólnego „dyrektoriatu” USA – NATO – Unia Europejska. Ich raport [2] powraca, zresztą nie bez wątpliwości, do takich amerykańskich pomysłów, jak nuklearny atak prewencyjny [3]… Ważny think tank z Brukseli, Security and Defense Agenda (SDA), także próbuje „na nowo przemyśleć” układ między Europą a Stanami [4].

    Wszystkie te teksty mają trzy wspólne punkty: świat zewnętrzny stanowi w nich zagrożenie dla NATO (przynajmniej wtedy, gdy o nim wspominają) [5], podczas gdy ideę Zachodu zjednoczonego przez wspólne wartości uznają za oczywistą (w opozycji do globalizacji rozumianej jako chaos); domagają się także rozszerzenia prerogatyw NATO, stwierdzając niemoc zachodnich armii w świetle interwencji w Afganistanie i w Iraku. Jedynie były francuski minister spraw zagranicznych Hubert Védrine dystansuje się od wszechobecnego dobrego samopoczucia [6].

    Unilateralizm – lek czy choroba?

    Istnieje jednak pewna kwestia, której nie poddaje się dyskusji. To, jak się zdaje, temat tabu – ale czy w ciągu następnych dwudziestu lat Stany Zjednoczone nie mogłyby stworzyć poważnego zagrożenia dla bezpieczeństwa międzynarodowe- go? Pytanie, choć bynajmniej nie bezzasadne, przerasta ekipę urzędującą obecnie w Waszyngtonie, odpowiedzialną za jedną z największych geopolitycznych katastrof ostatnich piętnastu lat – inwazję na Irak. Może zatem powinno się przynajmniej sprowokować debatę w Europie? Islamski terroryzm i rozpow- szechnienie broni masowego rażenia to źródła wielkiego ryzyka. Natomiast godząc się w milczeniu z twierdzeniem, że Stany Zjednoczone są jednym z leków na to zło, z góry wykluczamy, że same mogą stanowić zagrożenie. W ten sposób okaleczamy refleksję na temat europejskiej polityki zagranicznej. Być może amerykański unilateralizm nie zagraża bezpośrednio Francji, ale czy to znaczy, że możemy go lekceważyć?

    Znaleźliśmy się w okresie przejściowym. System zmilitaryzowanego unilateralizmu, zdominowanego przez jedyne supermocarstwo, jest sukcesywnie zastępowany przez multilateralizm, który stanowi konsekwencję wyłaniania się nowych potęg (Chiny i Indie, Unia Europejska), rozszerzania listy państw posiadających broń jądrową (Izrael, Pakistan, Korea Północna, wkrótce Iran) oraz niedoboru ropy i surowców. Poza najbardziej oczywistymi zagrożeniami (broń jądrowa i terroryzm), pewne możliwe scenariusze rysują się też w związku z jednostronnymi akcjami wojskowymi (jak akcja USA w Iraku) oraz z konfliktami wokół sprawowania kontroli nad rzadkimi zasobami. A w obu tych przypadkach Waszyngton, podejmując decyzje samodzielnie, może grać rolę destabilizującą.

    Specyficzne cechy amerykańskiego unilateralizmu, z którym mamy do czynienia od 1991 r., zintensyfikował szok spowodowany przez zamachy z 11 września. Władza Waszyngtonu przekracza granice klasycznie rozumianej suwerenności i rozciąga się na cały świat. Obserwujemy unilateralizm o nieznanej do tej pory mocy, szukający swojego uzasadnienia w „uświęconym partykularyzmie” lub „radykalnym mesjanizmie demokracji”.

    Oznacza to przede wszystkim odrzucenie wspólnych zasad bezpieczeństwa. Od czasów Billa Clintona amerykańskie władze posunęły się dość daleko – zerwały traktat przeciwko pociskom balistycznym, by wprowadzić program ochrony antyrakietowej; bardzo „elastycznie” stosują konwencję zabraniającą wszelkiej broni biologicznej (pamiętamy historię z września 2001 r. z wąglikiem produkowanym przez laboratorium związane z Pentagonem, prowadzące prace nad zastosowaniem tej bakterii w celach wojskowych); odmówiły przewidzianych przez konwencję kontroli, uzasadniając to ochroną tajemnic przemysłowych (lekceważąc ten międzynarodowy traktat, Waszyngton stanął w jednym szeregu z Chinami i Iranem).

    Do tego dochodzi odmowa ratyfikacji konwencji zabraniającej stosowania min przeciwpiechotnych, uzasadniana „ochroną amerykańskich oddziałów w Korei” i odrzucenie negocjacji na temat ograniczenia handlu bronią palną pod pretekstem, że czwarta poprawka do konstytucji zapewnia obywatelom prawo do jej posiadania. USA nie przystało też na rozpatrywanie pozwów zbiorowych przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK), co zaproponował prezydent Clinton. Kongres posunął się aż do groźby obcięcia subwencji krajom Południa, korzystającym z pomocy amerykańskiego państwa, jeśli nie podpiszą dwustronnego traktatu zakazującego ekstradycji obywateli amerykańskich ściganych przez MTK.

    Unilateralizm to także moc decydowania kto, w danej chwili, jest „wrogiem”: Iran, Al-Kaida, itd. W ten sposób narzuca się społeczności międzynarodowej kalendarz „globalnej wojny z terroryzmem” i walki z rozpowszechnianiem broni jądrowej. Przemowa George’a Busha ze stycznia 2002 r. odkrywająca „oś zła” jest tego przykładem. Amerykański prezydent przeszedł bez wahania – i bez związku – od wojny z islamskim terroryzmem odpowiedzialnym za tragedię z 11 września do walki z rozpowszechnianiem broni jądrowej (trzeba zaznaczyć, że ani Korea Północna, ani Iran nie są podejrzewane o żadne konszachty z Osamą Ben Ladenem). Bush rozwodził się nad listą niebezpiecznych krajów, zaś Izraelowi, Indiom i Pakistanowi przyznał status państw, gdzie broń jądrowa jest „do zaakceptowania”, przyznając w ten sposób, że nie zawsze stanowi ona czynnik destabilizujący.

    Unilateralizm oznacza również możliwość samodzielnych działań wojskowych – amerykański budżet obronny stanowi połowę światowych wydatków na zbrojenia. Rozważanie użycia bomb nuklearnych o małym zasięgu (mini-nukes) i przyjęcie zasady wyprzedzającego ataku świadczy o kierunku strategicznego myślenia kraju, który nigdy nie doświadczył niszczycielskiej, totalnej wojny na swojej ziemi [7] – lecz spokojnie zastanawia się, jak ją rozpętać u innych. W Iraku zrozumieliśmy, że unilateralizm to także prawo do samowolnego przekształcania mapy świata. Świadczy o tym projekt Wielkiego Bliskiego Wschodu.

    W drugiej połowie XX w., Stany Zjednoczone prowadziły wojnę chemiczną najdłużej ze wszystkich krajów demokratycznych. Między 1961 a 1971 r. zrzuciły na Wietnam czterdzieści milionów litrów „Agent Orange” (czynnika pomarańczowego) czyli trzysta trzydzieści sześć kilogramów dioksyny, bardzo toksycznej substancji, z którą Europa „zetknęła się” przy okazji katastrofy w Seveso [8]. Amerykańskie sądy zgodziły się niedawno na wypłatę odszkodowań amerykańskim żołnierzom, którzy ucierpieli od tej strasznej broni, lecz odmawiają tego prawa wietnamskim ofiarom.

    Mesjanizm, militaryzm i podwójne standardy

    Czy wybory prezydenckie mogą zmienić tę sytuację? Hillary Clinton, Baracka Obamę i Johna McCaina, kandydatów, którzy wciąż pozostali w grze, łączą trzy rzeczy.

    Po pierwsze – wciąż aktualna jest mesjanistyczna wizja Ameryki (przy uwzględnieniu – w mniejszym lub większym stopniu – pewnych konsultacji ze sprzymierzeńcami). Nawet Obama, kandydat najbardziej wrażliwy na międzynarodowe reakcje, jako przewodniczący podkomisji do spraw europejskich w senackiej komisji spraw zagranicznych, nie prowadził żadnego przesłuchania. Indywidualizm, moralizm i poczucie własnej wyjątkowości, przepajające zarówno elity, jak opinię publiczną w USA, tłumaczą to wspólne przekonanie, że nikt nie ma prawa podważać czystości ich intencji. Ani słuszności ich definicji Dobra i Zła [9].

    Źródłem strategicznego przejścia Waszyngtonu od doktryny odstraszania – czyli próby zachowania pokoju (obowiązującej przez cały okres zimnej wojny) – do doktryny wywoływania wojen, tzw. wojny prewencyjnej, jest właśnie opisane powyżej amerykańskie poczucie wyjątkowości. Stąd bierze się przekonanie, że bezpieczeństwo kraju nie może zależeć od nikogo i samo w sobie usprawiedliwia atak prewencyjny. Bezpośredni i morderczy atak na amerykańskie terytorium 11 września umocnił te postulaty. Jedynym psychologicznym hamulcem jest śmierć czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy (która w wyborczej debacie znaczy więcej niż śmierć setek tysięcy Irakijczyków).

    Drugi stały punkt programu kandydatów do Białego Domu to bezwarunkowa solidarność z Izraelem, która jeszcze bardziej osłabia możliwość trwałego pokoju na Bliskim Wschodzie. Sprzyjający „Wielkiemu Izraelowi” neoewangelikanie zapewniają poparcie 30% Amerykanów, a ich wpływ podwaja jeszcze tradycyjna rola społeczności żydowskiej [10]. W większości politycznych przemówień dotyczących świata muzułmańskiego pojawia się pojęcie islamofaszyzmu, jak gdyby islam miał wyłączność na przemoc i radykalizm [11]. Zresztą w amerykańskiej polityce bliskowschodniej stosuje się podwójne standardy. „Najważniejszym problemem Palestyny nie jest demokracja, lecz pokój z Izraelem... W tym wypadku, wybierając między pokojem a demokracją, bez wahania wybieram pokój.” [12] – mówił doradca pani Clinton, Richard Holbrooke.

    Jak się zdaje, tę uwagę można zastosować również do Iranu. Czyli jedynego kraju w regionie, którego prezydent został wybrany pięćdziesięcioma pięcioma procentami głosów, kraju bardziej demokratycznego i mniej muzułmańskiego niż Arabia Saudyjska i mniej „nuklearnego” niż Pakistan czy Izrael. Prowokujące deklaracje Mahmuda Ahmadineżada nie mogą ukryć faktycznego powodu, dla którego Iran pragnie broni jądrowej. Wystarczy odwołać się tu do wojny z Irakiem (1980-1988), krajem-agresorem, ze wszystkich sił popieranym przez Zachód. W wyniku konfliktu poniosło śmierć od ośmiuset tysięcy do miliona Irańczyków, dlatego tak wielką rolę jeszcze dziś odgrywają byli żołnierze (czy to będą Pasdarowie – Strażnicy Rewolucji Islamu, czy Bonyad e Szahid – organizacja męczenników); użycie przeciw nim broni chemicznej nigdy nie zostało potępione przez kraje Zachodu. Iran jest otoczony przez siły supermocarstwa, które za punkt honoru postawiło sobie obalić jego ustrój (oddziały amerykańskie stacjonują w Iraku, w Afganistanie i w Zatoce Perskiej) i przez Pakistan, nowy kraj posiadający broń jądrową, tolerowaną przez Waszyngton. Czy w tych okolicznościach jakikolwiek odpowiedzialny polityk z Teheranu może wierzyć w gwarancje bezpieczeństwa dane przez Zachód?

    Ostatnia wspólna cecha wszystkich kandydatów to skłonność do przeceniania środków militarnych i użycia siły. Budżet wojskowy USA na rok 2009 przekracza sześćset miliardów dolarów. Także poparcie amerykańskiej opinii publicznej dla użycia siły nie zna równego sobie, w USA wynosi ono 82%, w Europie 44% [13].

    Dla strategów z Waszyngtonu, bez względu na ich polityczną orientację, inne niż amerykańskie przywództwo obrony światowego bezpieczeństwa jest nie do pomyślenia. To prawo moralne opiera się na wyższości militarnej – przewaga technologiczna i siła ognia prowadzą przeciwnika do klęski. Ograniczenia tej drogi widzimy dziś i w Iraku, i w Afganistanie.

    Można zadać sobie pytanie, czy amerykańska przewaga militarna w dziedzinie broni konwencjonalnej nie przyczynia się do rozpowszechniania broni nuklearnej. Po zwycięstwie NATO w Kosowie, indyjski szef sztabu stwierdził: „Nie można walczyć ze Stanami Zjednoczonymi bez broni jądrowej”. Jednocześnie wojna w Iraku, rosyjskie trudności w Czeczenii i izraelska inwazja w Libanie w 2006 r. pokazały ograniczoną skuteczność tradycyjnych typów broni i klasycznych strategii niszczenia. Tyle, że impas w Iraku, zamiast wzbudzić krytyczną refleksję, doprowadził do przyjęcia strategii prompt global strike, pozwalającej na uderzenie pociskami konwencjonalnymi w dowolny punkt na ziemi.

    Stwarzanie sobie wrogów przez strategów i przez think tanki staje się metodą bardzo skuteczną. Lista potencjalnych wrogów w Strategii bezpieczeństwa narodowego, zredagowanej dla pani Clinton przez Center for American Progress [14], pokrywa się z analogiczną listą stworzoną przez neokonserwatystów. Najpierw znajdujemy na niej rywali w walce o przywództwo – Peer competitors – Chiny i Rosję. Interesujące, jak debata o spadku wartości dolara w stosunku do euro przekształciła się, dzięki wdziękowi amerykańskiej dialektyki, w debatę o spadku wartości chińskiego juana.

    Wobec tych mocarstw przyjęto doktrynę containment (powstrzymywania) czy nawet wyparcia, na co wskazuje poparcie amerykańskich organizacji pozarządowych dla niektórych państw postradzieckich (Ukraina, Gruzja...). Lecz ryzyko wojny z mocarstwami posiadającymi broń nuklearną pozostaje niewielkie – strategia powstrzymywania długo jeszcze pozostanie tutaj w mocy. Następnie na liście znajdują się kraje „osi zła” (wśród których Iran zajmuje szczególne miejsce), a w końcu państwa szkodliwe, takie jak Syria, Wenezuela czy Kuba. W ich wypadku jednostronna interwencja amerykańska nie jest wykluczona, zwłaszcza w celu zrekompensowania sobie ewentualnej klęski w Iraku. Łatwa do wygrania wojna z drugorzędnym wrogiem stanowi zawsze jakieś rozwiązanie dla upokorzonej armii, przykładem niech będzie inwazja Ronalda Reagana na Grenadę w 1983 r., po rewolucji irańskiej z 1979 r.

    W przypadku Iranu, sprawa wygląda całkiem inaczej. Ryzyko ataku jądrowego istnieje, bo Waszyngton nie znosi trwałego oporu. Gdy Obama wykluczył możliwość użycia broni jądrowej wobec celów związanych z Al Kaidą i talibami w Afganistanie i Pakistanie, został natychmiast skrytykowany przez Hillary Clinton, która podkreślała że amerykański prezydent nie może odciąć się od opcji nuklearnej. Inny możliwy scenariusz konfliktu: wojna o kontrolę nad zasobami. Stany Zjednoczone importują więcej niż kiedykolwiek produktów bazowych i zasobów energetycznych, i ich niesamowystarczalność będzie się pogłębiać. W 2003 r., 66% zużycia ropy i 20% zużycia gazu pochodziło z produkcji krajowej. Dziś jest to już 47% i 18% [15]. Z drugiej strony, energetyczne potrzeby Indii (90% ich zużycia) i Chin (80%), zaopatrujących się głównie na Bliskim Wschodzie, są ogromne. Jak Waszyngton zareagowałby na embargo czy przejęcie części swoich zasobów przez jakąś potęgę regionalną (nową Organizację Krajów Eksporterów Ropy Naftowej) czy światową (Chiny w Afryce, Rosja na rynku ropy i gazu...)? Wejściem do rynkowej gry czy akcją zbrojną?

    Czy jeśli (w przyszłości) pojawią się w Zatoce Perskiej chińskie czy indyjskie okręty wojenne, przybyłe, wedle przyjętej terminologii, „chronić swoje drogi zaopatrzenia”, zostanie to odebrane jako ingerencja czy jako wkład w światową stabilizację?

    Żaden ze scenariuszy nie jest pewny. Lecz przemiana globalnego układu sił w system wielostronny otwiera, jak każdy etap przejściowy, okres destabilizacji. Fazy trwałego pokoju związane są z równowagą sił a nie z tym, czy demokracja w świecie rozwija się, czy wręcz przeciwnie. Podczas zimnej wojny, dla ustabilizowania sytuacji, kraje zachodnie podtrzymywały lub stwarzały dyktatury, takie jak rządy pułkowników w Grecji czy junty wojskowe w Ameryce Łacińskiej w latach siedemdziesiątych. Z kolei okres światowego chaosu zaczyna się, gdy nowe potęgi realizują swoją wolę zmiany istniejącego porządku – jak w wypadku Niemiec kontestujących dyktat wersalski narzucony po 1918 r.; ludów skolonizowanych sprzeciwiających się kolonializmowi; czy wreszcie Pakistanu i Indii próbujących na drodze wojennej zmieniać kolonialne mapy.

    Klasyczna strategia mocarstwa, amerykańskie dążenie do uprzedzenia ewentualnego pojawienia się konkurenta, nie jest jeszcze żadnym projektem międzynarodowego bezpieczeństwa. Kiedyś podwójne standardy stosowała potęga brytyjska – gdy ograniczała prawo rywala do posiadania floty sięgającej połowy tonażu eskadry Jej Wysokości. Dziś podobnie zachowują się Stany Zjednoczone. Fascynująca była przemowa sekretarza obrony Donalda Rumsfelda, gdy tłumaczył lokalnym władzom w Chinach, w listopadzie 2005 r., jak niepokojący jest fakt, że się zbroją. Tymczasem wydatki Chin na ten cel wynosiły najwyżej jedną szóstą budżetu Pentagonu.

    Nie mniej zadziwiające jest ciągłe oskarżanie irańskich agentów o destabilizację sytuacji w Iraku – jak gdyby kilkaset tysięcy obecnych tam amerykańskich żołnierzy i sto pięćdziesiąt tysięcy najemników przyczyniało się do pokoju w regionie!
    Miejsce i rola Europy

    Mimo że Stany Zjednoczone nie są zagrożeniem, to jednak ich polityka stwarza pewne ryzyko. Francja i Europa powinny zastanowić się, jaki projekt polityki zagranicznej kryje się za wezwaniem do wzmocnienia roli NATO. Po Afganistanie, a zwłaszcza po Iraku, jaki kraj niezachodni (w sensie, w jakim Edouard Balladur i pięciu generałów definiują „zachodnią” solidarność) uważa, że działania NATO mają na celu stabilizację znajdującego się w kryzysie regionu?

    A co leży w interesie Europy? Przede wszystkim budowa wielostronnego systemu międzynarodowego bezpieczeństwa, uwzględniającego dobro wszystkich stron, a nie tylko prawo „zachodnich mocarstw” do zarządzania bezpieczeństwem całego świata. Przemoc i bezprawie, państwowe czy niepaństwowe, powinny zostać tak samo potępione. Izraelskie bombardowania, w których ponoszą śmierć Palestyńczycy, są tak samo nie do przyjęcia, jak zamachy terrorystyczne. Jeśli antyterroryzm przynosi więcej ofiar niż terroryzm, o czym to świadczy? To samo dotyczy porwań i nielegalnego przetrzymywania osób – tymczasem w wypadku FARC (Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii) nazywa się to wzięciem zakładników, zaś jeśli chodzi o obóz w Guantanamó – „arbitralnym zatrzymaniem”. 23 lutego 2002 r., zostaje porwana Ingrid Betancourt. 27 lutego 2002 r. powstał Delta Camp w Guantanamó. Uwięzieni w owym czasie pierwsi afgańscy więźniowie do dziś nie zostali osądzeni...

    Jeśli Europa chce być samodzielna, musi przestać przeglądać się w zwierciadle Ameryki. Przynajmniej w trzech zasadniczych sprawach powinna mieć odrębne stanowisko. Po pierwsze – jej polityka zewnętrzna nie może przekraczać granic „potęgi militarnej bez ambicji imperialnych”. To oznaczałoby pewną modyfikację jej stosunków z NATO, które pozostaje dziś jedynym na świecie systemem sojuszu wojskowego. Europejczycy zjednoczyli się w obliczu wojny w Iraku. Groźba wojny z Iranem niesie to samo ryzyko.

    Po drugie – europejskie strategie ewentualnego użycia siły powinny różnić się od amerykańskiej, destrukcyjnej koncepcji i dążyć do neutralizacji. Po ostatnich konfliktach (Jugosławia, Kosowo, Timor, Afganistan...) Zachód zapłacił koszty rekonstrukcji infrastruktury, którą sam zniszczył. Może lepiej niszczyć jak najmniej i unikać przemiany „oswobodzonej” ludności we wrogów?
    Ostatnia rzecz – Europa powinna mieć swój własny system oceniania kryzysów, nie powinna ciągle zdawać się w tej kwestii na amerykańskie opinie. Kłamstwa Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii opowiadane dla usprawiedliwienia wojny w Iraku powinny uświadomić nam, jak pilny jest to problem.
    Wszystkie te kwestie rzadko pojawiają się w publicznej debacie, a przecież są dziś tak aktualne."
    http://monde-diplomatique.pl/LMD26/index.php?id=10

    Pierre Conesa
    tłum. Anastazja Dwulit
  • @szuwarek14 00:08:53
    Donieck
    http://cs540100.vk.me/c624228/v624228699/fb64/8Mn8Z1qmEQQ.jpg
  • @szuwarek14 00:08:53
    Sankt Petersburg
    http://cs540100.vk.me/c623318/v623318946/1003d/0w9KiTfWT0M.jpg
  • @szuwarek14 00:15:59
    "Kredytowy Majdan w Kijowie"
    a kiedy gazowy, benzynowy, wodny, bezrobociowy, opieki medycznej, nauki i sportu ?

    http://www.youtube.com/watch?v=mYToXPXiVMs
  • @szuwarek14 00:19:37
    Global Research: USA szykują prowokację przeciw Rosji
    http://russian.rt.com/inotv/2014-12-16/Global-Research-SSHA-gotovyat-yadernuyu
    http://cs540100.vk.me/c623318/v623318946/10016/KtZ1d57iosk.jpg
  • @szuwarek14 00:08:53
    Poroszenko będzie musiał negocjować z Novorussia.
    Nie wiem gdzie ten Kuzbas jest, lecz nie bedzie dostaczał węgla na Ukrainę w ramach solidarności z Noworosją.
    http://www.interfax.ru/world/413400
  • @szuwarek14 00:19:37
    "Prezydent Ukrainy przyjedzie do Polski z oficjalną wizytą.
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko w środę przyjedzie do Polski z oficjalną wizytą – poinformowały polskie media.
    W Warszawie Poroszenko spotka się z prezydentem Bronisławem Komorowskim, premier Ewą Kopacz, a także marszałkami Sejmu i Senatu.
    Oczekuje się, że Komorowski w obecności Poroszenki podpisze dokument ratyfikujący przez Polskę umowę stowarzyszeniową Unii Europejskiej z Ukrainą. Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP ds. polityki zagranicznej Jaromir Sokołowski powiedział, że Warszawa chciałaby, „aby wizyta Poroszenki była potwierdzeniem strategicznego partnerstwa łączącego Polskę i Ukrainę oraz polskiej gotowości do wspierania jej prozachodniej orientacji".
    Z kolei biuro prasowe prezydent Ukrainy poinformowało, że podczas wizyty Poroszenki w Warszawie „przewidziano podpisanie dwustronnych dokumentów m.in. o małym ruchu granicznym, rozszerzeniu możliwości kształcenia się ukraińskich studentów w Polsce, w zakresie projektów infrastrukturalnych i wspierania Ukrainy na drodze reform”. Możliwe jest również omówienie kwestii współpracy wojskowo-technicznej i współdziałania w sferze bezpieczeństwa.
    Poroszenko wygłosi przemówienie w polskim parlamencie na uroczystym zgromadzeniu posłów i senatorów. Weźmie również udział w polsko-ukraińskim forum gospodarczym."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_12_17/Prezydent-Ukrainy-przyjedzie-do-Polski-z-oficjalna-wizyta-0439/
  • @lorenco 00:24:13
    Kuźnieckie Zagłębie Węglowe, Kuzbas w Rosji
  • @szuwarek14 00:25:07
    http://s12.postimg.org/qcg804ial/antyupa_krakow.jpg
  • @szuwarek14 00:30:22
    http://s30.postimg.org/ltokbya8x/Wo_y_pami_tamy_Wieliczka.jpg
  • @szuwarek14 00:30:22
    http://s8.postimg.org/pxvez1s3p/aaap_259x177.jpg
  • @szuwarek14 00:32:10
    "Ławrow: sankcje nie zagrażają rosyjskiej gospodarce.
    Sankcje państw zachodnich nie doprowadzą do upadku rosyjskiej gospodarki. Powiedział o tym w wywiadzie dla stacji telewizyjnej France 24 minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow.
    „Rosja nie tylko przeżyje, ale i stanie się dużo silniejsza” – dodał.
    Zdaniem Ławrowa sankcje nie są narzędziem poważnej polityki, a jedynie oznaką rozdrażnienia państw zachodnich z powodu działań Rosji.
    Minister zaznaczył, że ma „bardzo poważne powody”, aby sądzić, iż amerykańskie władze chcą osłabić rosyjską gospodarkę, aby doprowadzić do zmiany władz w kraju."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_12_16/Lawrow-sankcje-nie-zagrazaja-rosyjskiej-gospodarce-0955/
  • @szuwarek14 00:08:53
    Potwierdzenie, że Kadyrow chce walczyć w ramach Opołczenia za Noworosję.
    http://tass.ru/politika/1651394
  • @szuwarek14 00:33:42
    "Szybki sposób na pokonanie światowego kryzysu"
    http://rustelegraph.ru/news/2014-12-16/Bystryi-sposob-vyiti-iz-krizisa-23503/
    http://rustelegraph.ru/photo/all/26698.jpg
  • @lorenco 00:36:32
    Ukry niech się zaopatrzą w pampersy.
  • @szuwarek14 00:37:52
    Rośnie przyszła kadra oficerów Noworosji
    http://www.youtube.com/watch?v=rSj-SKzT3Lc
  • @lorenco 00:36:32
    Czeczen "Talib " o Ramzanie Kadyrowie- wspaniały człowiek

    http://www.youtube.com/watch?v=lMfX4xyMAMw
  • @szuwarek14 00:29:22
    Dzieki, już jestem mądrzejszy i oby dalej:)
    ATO nie jest operacja antyterrorystyczna. To była operacja terrorystyczna. I celem jej dokładnie to samo: zabić.
    http://nahnews.com.ua/115439-karateli-v-ato-ubijstva-radi-lyubvi/
  • @szuwarek14 00:41:55
    "Ukraina w czasach energetycznej zależności od Rosji i w czasie Wolności."
    http://cs540100.vk.me/c621520/v621520980/3d88/TMukMUy547o.jpg
  • @lorenco 00:44:20
    no patrz zwykła literówka
  • @szuwarek14 00:45:21
    " Nie rok a h...nia "
    http://cs540100.vk.me/c624529/v624529922/ffe8/HBJfv1k-G5U.jpg
  • @szuwarek14 00:41:55
    Kiedyś czytałem, że prez. Putin widzi go na swojego następcę.
    Raczej plotki, "lecz nigdy nie mów nigdy":)
  • @szuwarek14 00:47:55
    "Krótkie podsumowanie roku 2014.
    I CO TOTO BYŁO ?
    http://cs540100.vk.me/c621520/v621520195/4421/qC_qIDFwg6o.jpg
  • @lorenco 00:49:24
    Całkiem niegłupie, Rosja musi mieć wyrazistego prezydenta jako imperium światowe, żeby się robactwo bało.
  • @szuwarek14 00:49:50
    dobre ! Możliwa przyszłość Ukrainy.

    http://www.youtube.com/watch?v=skRYyZNW2oc#t=137
  • @szuwarek14 00:56:07
    Poroszenko zaproponował Saszy Grey [ aktorka porno] tekę ministra kultury.
    http://cs540100.vk.me/c621129/v621129304/3e76/pS85m2vwtLY.jpg
  • @szuwarek14 00:56:07
    bez komentarza
    http://cs540100.vk.me/c625424/v625424436/892c/Kjy7BgXwQhc.jpg
  • @szuwarek14 00:59:30
    hmm, moda chyba
    http://cs540100.vk.me/c625427/v625427500/6f51/FAgPbyzqr1I.jpg
  • @szuwarek14 00:51:30
    Hmmmmm...Nie rozumiem! Jednak muszę iść spać!
    Уголовный кодекс грозит повстанцам из России тюремным сроком

    16.12.2014 16:34
    Pro Russian rebels man a position in eastern Ukraine
    Москва, 16 декабря.
    В Астане суд приговорил гражданина Казахстана Евгения Вдовенко к пяти годам колонии строгого режима за участие в военных действиях на стороне самопровозглашенных ЛНР и ДНР. Грозит ли тюремный срок добровольцам из России по возвращению на родину?
    15 декабря Сарыаркинский районный суд Астаны приговорил 30-летнего гражданина Казахстана Евгения Вдовенко к пяти годам лишения свободы в колонии строгого режима. Вдовенко был признан виновным в том, что он «участвовал в боях, применял оружие, осуществлял охрану блокпостов и патрулировал город Луганск в рядах ополчения Луганской народной республики.
    задержание казаха
    Евгения Вдовенко суд Астаны приговорил к пяти годам колонии строгого режима за участие в военных действиях на стороне ЛНР и ДНР
    Как сообщает kievsmi.net, эта новость стала неприятным сюрпризом для тех тысяч граждан соседней России, которые в течение 2014 года участвовали в боях на юго-востоке Украины. И хотя за прошедшие месяцы Российская Федерация никак официально не обозначила их юридический статус, в Уголовном кодексе страны имеются сразу две статьи по их души: ст. 208 «Организация незаконного вооруженного формирования или участие в нём» и ст. 359 «Наёмничество».
    Более того, в Авиастроительном районном суде Казани сейчас слушается дело 27-летнего Раифа Мустафина, обвиняемого в участии в незаконном вооруженном формировании на территории Сирии. По версии следствия, в январе—феврале 2014 года Мустафин находился в рядах «Татарского джамаата» в составе армии сирийских боевиков «Джейш-аль-Мухаджирин валь-Ансар».
    Также отметим, что в ноябре Заводской районный суд Грозного приговорил местного жителя Саида Мажаева по аналогичному обвинению к двум годам лишения свободы. Месяцем ранее по той же статье (208, ч. 2) было возбуждено уголовное дело против другого чеченского жителя, Шамиля Газалиева.
    Не означает ли это, что перед несколькими тысячами российских добровольцев, вступивших в состав вооружённых формирований ЛНР и ДНР, забрезжила перспектива тюремного заключения по возвращению на родину?
    В центре — российский интерес
    Теоретически в отношении воюющих против Киева россиян могут быть применены две статьи УК РФ: 208-я и 359-я. Согласно части второй статьи 208-й, участие в незаконных вооруженных формированиях на территории России и за рубежом в целях, противоречащих интересам Российской Федерации, наказывается лишением свободы на срок от 5 до 10 лет с ограничением свободы на срок от 1 года до 2 лет.
    Как видим, ключевой фразой в УК РФ является «в целях, противоречащих интересам Российской Федерации», которую, в принципе, можно трактовать весьма вольготно. В любом случае, о точной кальке с дела Вдовенко речи не идет.
    Ни для кого не секрет, что взгляды российской власти в отношении военных конфликтов в Сирии и на Украине диаметрально противоположны. С самого начала сирийского конфликта Москва поддерживала легитимный режим центральной власти во главе с президентом Башаром Асадом и выступала против исламских боевиков, откуда бы они ни прибывали. После того как к антиасадовской коалиции фактически примкнули откровенные террористы из ИГИЛ, граждане РФ, воюющие против Асада, очевидно, не могут рассчитывать на снисхождение со стороны российского правосудия.
    Славянск
    Славянск, разрушенный украинской армией.
    С другой стороны, в «украинском вопросе» российская власть не раз выступала с поддержкой самопровозглашённых ДНР и ЛНР. По мнению Кремля, защитники Донбасса просто не могут вверять свою судьбу в руки Киева и поэтому вынуждены сражаться за свои дома и семьи с оружием в руках.
    Вместе с тем, в отношении их братьев по оружию, прибывающих из России, официальные лица РФ стараются хранить молчание. В частности, президент России Владимир Путин, отвечая 17 октября на прямой вопрос журналиста по итогам своего визита в Италию, так оценил возможность амнистии и гарантий российским добровольцам (по обе стороны конфликта).
    «Я думаю, что если такие проблемы будут возникать, то их надо будет решать в соответствии с действующим законодательством. Но обращаю ваше внимание, что воюют там, на Украине, не только граждане Российской Федерации. Средства массовой информации европейских стран тоже сообщают нам о том, что есть и люди из Европы, воюющие в зоне конфликта, причём как с одной, так и с другой стороны. Я думаю, что мы с коллегами договоримся, как поступить в будущем, главное — прекратить кровопролитие сейчас», — сказал Путин.
    Конкретно из этой фразы трудно заключить, что именно ждёт российских участников боевых действий на Украине, если вдруг «интересы Российской Федерации» изменятся. Сложность заключается в том, что, согласно другим путинским формулировкам, интересам России, возможно, соответствует, например, «территориальная целостность Украины». Не об этом ли вел речь российский президент 6 декабря на брифинге по итогам его переговоров с французским лидером Франсуа Олландом?
    «Я исхожу из того, что будет восстанавливаться хозяйственная жизнь, и любые элементы какой-либо блокады этого региона будут исключены из практической жизни, поскольку иначе трудно себе представить восстановление территориальной целостности страны. А Россия территориальную целостность Украины поддерживает», — заявил президент России.
    24 октября, выступая на заседании дискуссионного клуба «Валдай», Путин заявил примерно о том же.
    «Если Украина хочет сохранить территориальную целостность, а мы тоже этого хотим, нужно понять, что не надо там цепляться за какую-то деревню, это бессмысленно», — подчеркнул Путин.
    Если исходить из сказанного, любой гражданин РФ с оружием в руках, сражающийся против территориальной целостности соседнего государства, теоретически может быть обвинён в нарушении интересов собственной страны и осуждён по ч. 2 ст. 208 УК РФ. Таким образом, двусмысленность формулировки данной статьи сохраняет ненулевую вероятность уголовного преследования каждого россиянина, воюющего против киевской власти.
    Статья за корысть
    Что касается наемничества, то потенциальные уголовные дела, возбуждённые по статье 359 УК РФ, скорее всего, будут закрыты из-за отсутствия состава преступления. Доказательной базы по ним нет. Дело в том, что хотя третья часть этой статьи звучит вполне определённо: «Участие наемника в вооруженном конфликте или военных действиях наказывается лишением свободы на срок от трех до семи лет с ограничением свободы на срок до одного года либо без такового», она снабжена примечанием, резко ограничивающим её правоприменение.
    наемникиВ нем говорится: «Наемником признается лицо, действующее в целях получения материального вознаграждения и не являющееся гражданином государства, участвующего в вооруженном конфликте или военных действиях, не проживающее постоянно на его территории, а также не являющееся лицом, направленным для исполнения официальных обязанностей».
    Здесь, как можно заметить, всё упирается в формулировку «в целях получения материального вознаграждения». Доказать финансовую заинтересованность добровольца чрезвычайно сложно, даже если вдруг выяснится, что во время боевых действий он состоял на денежном содержании. Именно поэтому преследование российских граждан, воевавших против режима Асада в Сирии, идёт не по этой, а по 208-й статье.
    По этой же причине в России по статье «Наёмничество» не было осуждено ни одного человека, воевавшего в 90-е годы в Приднестровье, Абхазии или Сербии. В целом, однако, следует понимать, что в России достаточной гарантией неподсудности российских граждан, участвующих в вооружённом конфликте против киевской власти, является не та или иная юридическая норма, а прежде всего фактор колоссальной поддержки мятежных территорий как со стороны общества, так и (неофициально) самой власти. Даже если последняя вдруг изменит свою позицию на противоположную, то любое преследование повстанца с российским паспортом, проливавшего кровь за самопровозглашённые республики, встретит шквал острого недовольства народа. Сложно представить, чтобы в условиях усугубляющегося экономического кризиса власти РФ пошли на такой самоубийственный шаг.
    Тем не менее всем участникам конфликта на Украине, прибывшим из Российской Федерации, следует помнить: твёрдой юридической гарантии своей неподсудности, согласно действующему УК РФ, они не имеют.
    http://nahnews.com.ua/115946-grozit-li-povstancam-iz-rossii-tyuremnyj-srok/
  • @szuwarek14 01:00:22
    "Obama dupek"
    http://cs621130.vk.me/v621130357/25ff/Jk6OgNcSHRI.jpg
  • @lorenco 01:01:06
    to do jutra, ja też zasypiam
  • @szuwarek14 00:58:34
    Każdy człowiek może zostać ministrem a formy przekonywania mogą być różne, najważniejsze: żona i media nie mogą się dowiedzieć!
  • @szuwarek14 01:06:04
    Dobranoc
    http://cs540107.vk.me/c7008/v7008525/1c394/ZNGDf7KmiRA.jpg
  • @szuwarek14 01:06:04
    http://cs619322.vk.me/v619322710/f5c9/4i7ocNIrYo0.jpg
  • Pelzajaca eskalacja...
    Wyladowalo 6 samolotow. Najemnicy z Polski, Litwy i krajow nadbaltyckich!
    https://www.youtube.com/watch?v=CbgbPHU2Nxo
  • Papiez o wojnie...
    Papież wini kapitalizm za wojny i nierówności - Wielcy znajdują rozwiązanie w wojnach, ponieważ od ludzi są dla nich ważniejsze pieniądze - powiedział bez ogródek papież i nazwał podboje "szaleństwem" oraz "samobójstwem ludzkości". Rodzinom wojskowych zgromadzonym na Mszy św. Następca św. Piotra tłumaczył: "Wiele razy widzieliśmy, jak wielcy tej Ziemi chcieli rozwiązać problemy lokalne, problemy ekonomiczne, kryzysy ekonomiczne poprzez wojnę". "Dlaczego? Dlatego, że dla nich pieniądze są ważniejsze od ludzi. A wojna jest aktem wierności wobec pieniędzy, wobec bożków nienawiści, które prowadzą do zabijania braci, zabijania miłości" - powiedział papież. I dodał: "Bóg Ojciec płacze z powodu tego naszego szaleństwa i mówi do nas wszystkich: gdzie jest twój brat? Mówi do wszystkich możnych ziemi: gdzie jest wasz brat, co wyście zrobili?" Kilka tygodni wcześniej do ambasadorów z Luksemburga, Botswany, Kirgistanu oraz Antiguy i Barbudy skarżył się, że "nieograniczona wolność rynków i spekulacje, bez kontroli państwowej, prowadzą do nowej, niewidzialnej tyranii, która bezlitośnie wprowadza swoje własne zasady". W kryzysie zyski mniejszości wzrosły wielokrotnie, podczas gdy większość jest coraz uboższa - ubolewał Ojciec Święty. "Rządzi fetyszyzm pieniądza i nieludzka dyktatura ekonomii. Chodzi o nowy taniec wokół złotego cielca, jak opisuje to Biblia. Za takim zachowaniem stoi ostatecznie odrzucenie wszelkiej etyki i Boga samego" - przestrzegł. Gdy nie ma Boga, człowiek zostaje zdegradowany... do konsumenta, który zużywa towary i nie jest już najwyższą zasadą działania. Na jego miejsce weszły pieniądz i konsumpcja. "W wyniku zadłużenia i kredytów w wielu krajach stracono związek z realną siłą gospodarczą" – przekonuje Franciszek. Doprowadziło to do tego, że mieszkańcy tych krajów utracili panowanie nad rzeczywistą siłą nabywczą. Czy papież, który posługuje się nazewnictwem marksistowskim ma serce po lewej stronie? Przyjmując serdecznie lewicowego przywódcę miał stwierdzić po 45-minutowej rozmowie: "Bardzo się cieszę, że mogłem spotkać mądrego człowieka". "Najuboższy na świecie szef państwa" - prezydent Urugwaju José Alberto Mujica Cordano odwiedził 1 czerwca papieża Franciszka w ramach podróży międzynarodowej, obejmującej Chiny, Hiszpanię i Włochy. 78-letni socjalistyczny polityk wybory prezydenckie wygrał w 2010 r. pod hasłem kontynuowania polityki rozwoju gospodarczego i zmniejszania biedy. 90 proc. swojego uposażenia głowy państwa przeznacza na cele socjalne. Urugwaj jest najbardziej laickim państwem Ameryki łacińskiej, w którym dokonuje się legalnych aborcji. Komentatorzy z Argentyny sądzą, że do retoryki lewicowej Kościół doda tzw. ekologię człowieka, czyli powrót prawa naturalnego.

    Czytaj wiecej: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/papiez_wini_kapitalizm_za_wojny_i_nierownosci_272393.html
  • manipulacja psychiki...
    http://wolnemedia.net/nauka/implant-kontrolujacy-emocje/

    Implant kontrolujący emocje

    Amerykańskie agencje rządowe rozpoczęły prace nad implantem zdolnym wpływać na stan umysłu noszącego go człowieka. Co będzie następne?

    Depresja, traumy, stresy pourazowe i inne choroby psychiczne to częste problemy z jakimi muszą się zmagać żołnierze wracający z wojny. Do tego dochodzi ryzyko, że w sytuacji skrajnej uzbrojony żołnierz załamie się, popełni błąd narażając życie swoich i cywili. W celu poradzenia sobie ze skutkami życia w ciągłym napięciu i zagrożeniu życia Pentagon wspólnie z agencją DARPA pracują właśnie nad nowym projektem PTSD.

    Celem projektu jest stworzenie specjalnego czipa, który po umieszczeniu w mózgu żołnierza będzie w stanie wykrywać zmiany nastrojów, stany depresyjne i inne groźne stany umysłu. Połączony elektrodami z mózgiem implant będzie rejestrował wszystko co dzieje się w mózgu a następnie łączył poszczególne impulsy ze stanami depresyjnymi, w sytuacji gdy u osoby noszącej chipa zacznie zmieniać się nastrój, urządzenie sprawi, że odzyska stabilność. Efekty wartego 12 milionów dolarów (a docelowo nawet 26 mln $) projektu mają się pojawić w ciągu najbliższych 5 lat, jeśli okaże się sukcesem DARPA uzyska dostęp do nowej, niezwykle obiecującej technologii monitorowania pracy mózgu a także wpływania na jego pracę. Nie bez znaczenia jest również koszt takich rozwiązań, póki co bowiem wszystkie dostępne urządzenia są bardzo drogie i badania wiążą się z ogromnymi kosztami. W przypadku implantu koszty te będą znacznie niższe.

    PTSD to zapowiedź ogromnych zmian jakie mogą mieć miejsce w nadchodzących latach. Wojsko Stanów Zjednoczonych od dawna interesowało się rozwiązaniami technologicznymi mogącymi wywrzeć wpływ na pracę mózgu a nawet kontrolować ludzkie myśli. Implant stanie się narzędziem, które w momencie przejęcia nad nim kontroli przez osoby do tego nie powołane, może doprowadzić do kontrolowania emocji osób noszących go w swoich głowach. Nie trzeba z resztą szukać osób niepowołanych, w przypadku powodzenia projektu nietrudno sobie wyobrazić, że w niedługim czasie pojawią się pomysły by nie tylko dbać o emocje weteranów, ale też sprawić by żołnierz na polu walki wolny był od jakichkolwiek ludzkich odruchów.

    Autor: Victor Orwellsky
    Na podstawie: www.defenseone.com
    Źródło: Kod Władzy
  • Poroszenko pluje w twarz, a Komorowski mówi, że deszcz pada…
    Poroszenko pluje w twarz, a Komorowski mówi, że deszcz pada…
    17 grudnia 2014
    Relacje polsko-ukraińskie są od lat zdecydowanie najgorsze ze wszystkich naszych stosunków sąsiedzkich, bez względu na hurraoptymistyczne oceny polskiej klasy politycznej. Najlepiej rozwijały się one w latach 90-tych za czasów ówczesnego prezydenta Leonida Kuczmy oraz w okresie sprawowania władzy przez ekipę obalonego w drodze przewrotu w lutym Wiktora Janukowycza.
    Urzędujący obecnie w pałacu prezydenckim w Kijowie oligarcha Petro Poroszenko nigdy specjalną sympatią do Polski i Polaków nie pałał, swojej politycznej tożsamości poszukując raczej w historii zwierzęco antypolskiego banderyzmu, choć można wierzyć, iż jako biznesmen po prostu dostosowuje się do bieżącej politycznej koniunktury nad Dnieprem.
    Od siedmiu lat Kijów utrzymuje embargo na import polskiej żywności; warto zauważyć, że decyzję w tej sprawie podjęto za czasów urzędowania pomarańczowego „przyjaciela” Polski Wiktora Juszczenko. Embargo podtrzymane zostało po lutowym przewrocie. Jeszcze w lipcu tego roku ukraińskie władze odnowiły niemal całkowity zakaz importu polskiej wieprzowiny. Wiarygodność płatnicza ukraińskich firm bliska jest zeru, a gwarancje bankowe z tego kraju – w wyniku przykrych doświadczeń – nie budzą zaufania polskich przedsiębiorców. Obroty handlowe z Ukrainą gwałtownie zresztą spadły również w wyniku zniszczenia resztek tego państwa i gospodarki przez awanturników z Banderomajdanu.
    Od początku istnienia „samostijnej” tamtejsze władze nie potrafią przeprosić za ludobójstwo Polaków na Kresach Wschodnich, w wyniku którego zginęły setki tysięcy naszych rodaków, bestialsko zamordowanych przez degeneratów z UPA. We wrześniu tego roku na konferencji prasowej Poroszenko nazwał działalność tych zbrodniarzy „przejawem heroizmu”. Swój stosunek do Ukrainy porównał z ich stosunkiem do tego kraju, zaś dokonujących obecnie mordów i gwałtów na Donbasie członków batalionów karnych – do „wojowników UPA”. Nowym świętem obrony narodowej ustanowił rocznicę założenia UPA. Prawdopodobnie sam „czekoladowy król” (nazywany tak z uwagi na swą działalność biznesową w przemyśle cukierniczym) niezbyt zainteresowany jest analizowaniem i interpretowaniem współczesnych doktryn politycznych, zresztą zapewne nie obejmuje ich intelektualnie. Nie zmienia to jednak faktu, że odwołuje się wprost do katów ludności polskiej, nawet jeśli dyktowane jest to polityczną koniunkturą, bo jeszcze całkiem niedawno sprawował on wysokie urzędy państwowe z nadania znienawidzonej przez Banderomajdan Partii Regionów Janukowycza. Bez względu na pobudki, jakie nim kierują, dopóki nie wytłumaczy swoich deklarowanych fascynacji zbrodniczymi formacjami, powinien być traktowany przez Warszawę jako persona non grata.
    Wreszcie, z Poroszenko nie bardzo jest dziś o czym rozmawiać. To dlatego dyplomaci Unii Europejskiej dali do zrozumienia garnącemu się na szczyt tej organizacji w Brukseli ukraińskiemu politykowi, że nikt jego obecności tam nie oczekuje. Terytorium Ukrainy nie jest dziś podmiotem w stosunkach międzynarodowych. O Ukrainie można rozmawiać w Waszyngtonie, który obszar ten po przewrocie kontroluje. Można też i powinno się poszukiwać politycznego rozwiązania konfliktu zbrojnego w tym kraju. A do tego potrzebna jest rozmowa z Rosją i Niemcami. Spotykając się z marionetkowym prezydentem, prezydent Bronisław Komorowski obniża swą rangę na arenie międzynarodowej.
    Polacy zaś powinni uświadomić naszym władzom, że postać pokroju Poroszenki traktować można obecnie wyłącznie jak intruza. Bo kiedy plują nam w twarz, nie wolno mówić, że to deszcz pada… http://mateuszpiskorski.blog.onet.pl/2014/12/17/poroszenko-pluje-w-twarz-a-komorowski-mowi-ze-deszcz-pada/
  • @szuwarek14 00:32:10
    Rodzina pod znakiem przekrętu
    Petro Poroszenko jest synem Żyda Aleksieja Walcmana i Eugenii Siergiejewny Poroszenko, którzy pobrali się w 1956 r., przy czym warto zaznaczyć, że Walcman przyjął wówczas nazwisko swojej żony. Z tego związku w 1965 r. pod Odessą urodził się mały Piotruś. Jako nastolatek aż do końca ZSRR wzrastał w cieniu zaradnego ojca, który doskonale wykorzystywał korupcjogenną sytuację lat. 80, kiedy własność państwowa była w ukraińskiej części Związku Radzieckiego zwyczajnie rozkradana. Ojciec przyszłego prezydenta (dawniej Walcman, a później Poroszenko) wykazywał żyłkę do interesów i doskonale odnajdywał się na salonach. Nie wszystkim jego ekonomiczne sukcesy przypadły do gustu. W 1986 r. Aleksiej Poroszenko wyleciał z partii za malwersacje gospodarcze popełniane w czasie, kiedy był dyrektorem naukowo-badawczego zakładu naprawczego (od 26 września 1977 do 9 grudnia 1983 r.). Poroszenkę aresztowano i postawiono mu zarzuty z kilku paragrafów kodeksu karnego. Miał fałszować dokumenty finansowe i nielegalnie przejmować własność państwową, bezprawnie nabywać nieruchomości i posiadać broń bez pozwolenia. Aleksiej miał też epizod w stylu Janusza Palikota. Wzbogacił się na wódce, ta jednak miała być kradziona, a sprzedawany spirytus rozcieńczany z wodą. Poroszenko senior dostał za swoje biznesy dość łagodny wyrok: pięć lat w karnym obozie pracy, utratę posiadłości i pięcioletni zakaz piastowania ważnych stanowisk. Smykałkę do interesów przekazał jednak synowi. Kontakty i układy także. Ukraina przeszła pieriestrojkę, a Poroszenkowie wyszli na niej doskonale.
  • @szuwarek14 00:32:10
    Banderland to chaos, bezprawie, korupcja i państwowy rozkład.Na terenie którego bez żadnej kontroli szaleją bezrobotne szumowiny z zasłoniętymi mordami pracujące na zlecenie nacjonalistycznych elit, służb specjalnych i oligarchów przechwytujących majątek. Rząd zasilają cały czas zagraniczni politycy o szemranej przeszłości związani z USA.
  • Zaczyna sie jazda; ludzie w panice wykupuja kasze gryczana...
    НЕЗАВИСИМАЯ НАРОДНАЯ ГАЗЕТА

    17 Декабря, 2014 года
    Sovetskaya Rossiya

    Гречневая паника

    Власть цен и словпрения власти


    От Дальнего Востока до западных рубежей нашей страны ширится гречневая паника. Буквально каждый день приходят сообщения о резком подорожании гречки и ажиотажном спросе на этот популярный в России продукт. В некоторых регионах гречка стала дефицитом: опасаясь нового скачка цен, покупатели буквально сметают ее с прилавков магазинов. Так что кое-где продажу гречневой крупы начали ограничивать. Вот лишь несколько примеров.
    Czytaj dalej:

    http://www.sovross.ru/modules.php?name=News&file=article&sid=598445&pagenum=3
  • Brawo
    Bardzo słuszne uwagi - wojna na pieniądze to też prawdziwa wojna.
    Nawiasem, prawo międzynarodowe powinno stanowić, że takie działania, jak: blokada, sankcje, zajmowanie kont bankowych są jednoznacznym wypowiedzeniem wojny.
    Ja pamiętam 1962 - wtedy JFK nawet nie odważył się użyć słowa "blokada", bo wtedy byli tacy, co jednoznacznie uznawali to za wypowiedzenie wojny, wymyślił, drań, słowo "Kwarantanna", a potem poszło już "górki" - sankcje, zakazy lotów, konfiskaty, kary itd.
    PS. Sprawa Jukosu może słono Rosję kosztować, te rzydoffskie trybunały w Hadze czy Strassburgu nawet się nie silą na uzasadnienie swoich tzw "wyroków" - Rosja ma bulić, bo rzytki tak chcą.
  • Moja chata z kraja...
    http://www.rednews.ru/news/stat_i/mihail_alhimenkov_bitva_za_novorossiju_pochemu_argumenti_nevmeshatelej_lozh_i_obman
    Sovetskaya Rossya
    20.11.2014 00:00 | Статьи | Авангард Иванов
    Михаил Алхименков. БИТВА ЗА НОВОРОССИЮ: ПОЧЕМУ АРГУМЕНТЫ «НЕВМЕШАТЕЛЕЙ» – ЛОЖЬ И ОБМАН

    Troche spozniony data ale b. aktualny artykul udostepniajacy wglad w argumentacje zwolennikow nie angazowania sie Rosji
    w konflikt w Donbasie.


    В последнее время на граждан РФ выливают всё новые и новые объяснения того, почему Россия не должна помогать оружием истекающему кровью Донбассу. Объяснения одно дешевле другого и явно рассчитаны на тех, кто ничего не понимает в мировой политике. Однако, чтобы не быть голословными, давайте разберём ключевые аргументы партии «невмешателей».

    1. «В войну нас втягивают США, они только этого и ждут».
    Интересно, как тогда объясняют «невмешатели» 1 марта 2014 года, когда Путин попросил и получил право на ввод войск у Совфеда? Вот уж был дан козырь на руки тем, кто якобы хочет втянуть нас войну! Может президент тоже втягивал нас в войну ради американцев? Или не знал того, что знают авторы пацифистских роликов? Вряд ли. Очевидно, что пропагандисты просто надеются на нашу короткую память, не желая признавать, что в Кремле передумали. К тому же ввод войск это как раз то, чего больше всего боялась хунта.
    А уж про альтернативу ему — поставки военной техники — «невмешатели» и вовсе предпочитают молчать, ведь понятно — начнись они вовремя (то есть в апреле-мае) — ополченцы бы уже штурмовали Днепропетровск.

    2. «Мы не обладаем информацией — из Кремля видней».
    Наиболее дебильный аргумент «невмешателей». Если следовать этой логике, надо закрыть вообще всю аналитику и ничего не обсуждать. Если всё равно есть тот, кому всегда видней, то можно лишний раз не напрягать извилины и просто забыть обо всём, расслабившись в томной неге.
    Но главное даже не это. Главное то, что ЛЮБОЙ правитель во все времена знает больше, чем простой житель или даже аналитик. Больше знал Милошевич, больше знал Каддафи, больше знал Хуссейн. Карл Стюарт и Людовик XVI знали больше простых англичан и французов. И иранский шах, и Горбачёв знали больше, и Янукович имел доступ к данным спецслужб. Все правители чисто по статусу всегда знают больше своих граждан. Но это зачастую не уберегает их от ошибок. Потому что понимание ключевых закономерностей важнее знания множества фактов.

    3. «Если мы введём войска, то нас обвинят во всех бедах Украины».
    Спешим вас обрадовать — нас уже в них обвинили. Нас обвинили в том, что мы помогали Украине, пытаясь её «подкупить». Нас обвинили в проблемах украинской экономики, которую мы «помогали разрушать Януковичу». Нас обвинили в том, чего мы даже не делали. По мнению укро-СМИ на Донбассе воюет чуть ли не всё ГРУ, а «сепаратисты и террористы» для них продолжение ВС России. В сознании свидомых и так идёт война России против «незалэжной», и если завтра на Украине начнётся голод, и замёрзнут трубы, то опять будут виноваты москали.
    С Западом ситуация почти та же. Кэмерон уже щёлкает своим птичьим клювом и напрямую кивает на то, что это ополченцы сбили Боинг, а значит виновата Россия. Картонный президент Обама говорит то же самое. Если завтра Украина, совершая последний акт самоубийства, нападёт на Крым, Штаты скажут, что идёт освободительная война против агрессора и предложат новые санкции. В общем, для наших врагов мы и так во всём виноваты, причём уже сейчас. Так что этот аргумент «невмешателей» просто искажает ситуацию.

    4. «Если мы введём войска, будет большая война, погибнут миллионы».
    Об этом «невмешатели» говорят со стопроцентной уверенностью. На самом же деле, вероятность прямой войны между ядерными державами (а конфликт НАТО-РФ вызовет именно такую) совсем невелика. Откровенных самоубийц ни в Вашингтоне, ни в Брюсселе, ни в Москве до этого не наблюдалось.
    И всё же посмотрим «от противного». Допустим, будет так, начнётся большая война. Вопрос: кому она нужна? Кто хочет её развязать? Ответ очевиден — США. Однако если Штаты (а от себя добавим — определённые круги в американской элите) хотят начать войну, то неужели они могут её начать только в случае российской помощи Новороссии? Неужто других поводов не найти? Они найдут то, чего не было, собьют какой угодно самолёт, если только им будет нужно начать войну. США не пожалели своего крейсера «Мэн», когда им нужна была война с Испанией в 1898. Не пощадили свои же небоскрёбы, чтобы развернуть кампанию на Ближнем Востоке (кстати план внешней политики Буша был написан неоконами ещё в 1997). А тут вдруг, они не смогут создать повод? Вам не кажется это очередной выдумкой «невмешателей»?
    И, конечно радетели о судьбе миллионов не расскажут вам, что США для списания долгов нужна большая война БЕЗ своего прямого участия (если, конечно, речь не идёт о слабом противнике типа Ирака). США нужна не та война, где они сами будут под угрозой, а война чужими руками. И в данном случае они будут воевать именно руками Украины. Не добивая украинскую хунту, мы даём противнику усилиться, что в итоге приведёт к большему числу жертв, чем если бы мы разгромили его сейчас. Как итог, логика «невмешателей» напротив ставит под угрозу жизнь и благополучие миллионов людей.

    5. «Людей на Донбассе жалко, но надо удержаться от участия в конфликте, ведь в геополитике нет места эмоциям, а воевать никто не хочет».
    Самый позорный и аморальный аргумент про невмешательство. Он рассчитан на то, что в нашем обществе тон задают трусливые обыватели, а людей, которые болеют за своих братьев, уже почти не осталось. Нас призывают смириться с гибелью русских людей, лишь бы не пострадать самим.
    Но ошибка этого аргумента в том, что он не только аморален, но и откровенно глуп. Ведь примерно так же заблуждался князь владимирский Юрий в 1237 году, когда не пришёл на помощь рязанскому князю в начале нашествия монголов (тогда княжества по сути тоже были отдельными государствами). А уже в 1238 году владимирский князь сам пал в битве с монголами на реке Сити. Тот, кто не помогает соседу тушить пожар, вскоре сам столкнётся с огнём, но уже на своём дворе. Ведь абсолютно понятно, что ключевая цель наступления Запада на Украину — Россия. Авторы же «невмешательских» роликов призывают нас не поддаваться эмоциям и думать категориями геополитики. Однако сами они весьма далеки от реальной геополитики и апеллируют именно к эмоциям доверчивых людей. А точнее — к сиюминутным страхам.

    6. «Если мы поможем Новороссии, то США сделают нас изгоями и заставят весь мир отвернуться от нас. Нам же нужно укреплять отношения с Европой».
    Так и представляем, как возмущённый передачей техники ополченцам Китай отказывается покупать российский газ. Как Бразилия и Индия, увидев русские танки в Изюме, выходят из БРИКС. Как Европа гордо решает топить карпатскими дровами вместо российских оккупантских углеводородов.
    Нам говорят — Европа присоединится к санкциям и подпишет соглашение о зоне свободной торговли с США. То есть наш потенциальный союзник Европа настолько тупа, что подпишет невыгодную себе «ассоциацию» с США просто от гуманистического возмущения? Нет, друзья, это называется не тупость. Это называет вассалитет. Европа — вассал Америки. Вот и всё. А нам рассказывают сказки про то, как мы должны не дать повода обвинить нас в чём-либо, чтобы Европа не отвернулась от нас. Причём европейцы зависят от США не просто как государства от государства. Нет. Они опутаны множеством наднациональных и многосторонних связей — через финансовый сектор, через военные структуры НАТО (а также прямое военное присутствие США), через политиков, завязанных на институты согласования типа пресловутого Бильдерберга и т.д.
    Да и в целом, союз с европейцами это отнюдь не манна небесная, ради которой стоит предавать русских в Новороссии. Мало того, что мы имеем дело со стареющей и всё более разлагающейся Европой, так мы ещё и нужны ей для решения собственных проблем. Так что призыв не делать резких движений, чтобы Европа освободилась от США, это ещё одна подмена фактов.

    7. «Конфликт в Новороссии — дело соседнего государства. РФ это не касается».
    Для «невмешателей» РФ это и есть самая настоящая Россия. А для русских патриотов РФ — временная, искусственно урезанная форма России. Которую необходимо расширить до нормальных границ. И для нас Новороссия — не зарубежье, а наша земля. И Россия обязана её защитить. В своих же интересах. И тут добровольцами не обойтись, и призывами «хотите воевать — сами воюйте» от танков и артиллерии хунты не отделаться. Тут нужны либо ввод войск, либо поставки военной техники. Но даже поставлять технику Москва особо не спешит. Всё делается половинчато и со скрипом. Зато быстро и легко снимаются идиотские ролики и выступления очередных «аналитиков», уровень аргументации которых сойдёт разве что для убеждённой домохозяйки. На это времени хватает всегда.
    Но самое главное, если даже считать что нынешние границы это нормальные границы России, очевидно, что враг приближается и к ним. И создаёт для РФ прямую опасность. НАТО уже де-факто проникает на Украину.
    При этом зачастую «невмешатели» говорят, что выступают за воссоединение Большой России, Таможенный союз и т.д. но при этом призывают не вмешиваться в Новороссию. То есть упускают шанс как раз на воссоединение Большой Страны. Неужели они этого не понимают? Нет, они не настолько глупы. Они просто лицемерят, отрабатывая гонорары от тех, кто боится за свои счета в иностранных банках и опасается людей типа Стрелкова. А все аргументы про «не нужно поддаваться на провокации» и «погибнут миллионы» — не более чем лапша для ваших ушей.
    П.С. Новороссия — русская земля. Она всё равно будет русской, и никто не сможет этому помешать.

    Источник CASSAD http://rusdozor.ru/2014/07/23/bitva-za-novorossiyu-pochemu-argumenty-nevmeshatelej-lozh-i-obman/
  • A Potem Znowu Komorowskie, Kopacze I Sikorskie Będą. Się Wypierać Jak Kwaśniewskie I Millery Z Torturami CIA
    Noworosja – Do Czugujewa i Iziuma przybyli zagraniczni najemnicy

    Wywiad pospolitego ruszenia informuje, że do Czugujewa i do Iziuma przybyli zagraniczni najemnicy.

    Według danych wywiadu pospolitego ruszenia, do miasta Czugujew, w obwodzie charkowskim, przybyła jednostka, wchodząca prawdopodobnie w skład prywatnej firmy wojskowej, w liczbie do 60 ludzi. Żołnierze ubrani są w mundury wzoru natowskiego, zachowują się agresywnie i mówią po polsku. Przybycie zagranicznych najemników mówiących po rosyjsku, z akcentem nadbałtyckim, odnotowano w mieście Izium. Tutaj od dnia wczorajszego rozmieszcza się jednostkę złożoną z około 50 żołnierzy.

    Za: http://3rm.info/main/53425-razvedka-opolcheniya-v-chuguev-i-izyum-pribyli-inostrannye-naemniki.html
  • ŻYDOSTWO W Polsce Usiłuje ROZERWAĆ III RP Na Kawałki I OKRAŚĆ Polaków !
    ŻYDOSTWO W Polsce Usiłuje ROZERWAĆ III RP Na Kawałki I OKRAŚĆ Polaków ! To rządzące ŻYDOWSTWO w III RP z anty-polskich gangów PO-PiS razem żydo-postkomuna w Warszawie na czele żydówką „bufetową” HGW bardzo WSPIERALI wybudowanie islamskiego meczetu w samym centrum Warszawy.

    Rządzącą żydo-masońską mafie przecież WYBIERA w WOLNYCH WYBORACH wykołowany wyhodowany jak głupie bydło „polski plankton” LEMINGI w całej tej durnowatej III RP przez „media żyda Michnika” z „Agorą na czele.

    Bezkarni żydo-cwaniacy z Żydowskiego Instytutu Historycznego opłacanego przez polskiego podatnika przecież WSPIERALI budowę islamskiego MECZETU w centrum Warszawy, zakładało anty-polskie organizacje jak „Kolorowa Rzeczpospolita” i też sponsorują rasistowskie organizacje jak „Nigdy Więcej” lub jakieś „Otwarte Rzeczpospolite” dla każdego, jednocześnie zwalczający Islam ale TYLKO w gównianym apartheidzie Izraelu.

    To właśnie ŻYDOSTWO oraz zamieszkałe w III RP gardzące na co dzień polskością MNIEJSZOŚCI narodowe jak Ukraińcy lub Niemcy PRAGNĄ rozbicia polskiego społeczeństwa, taka aby nie było spójne, a przez to SŁABE oraz nie odporne na RABUNEK żydo-banksterów z New Yorku lub tych żydo-banków centralnych z Niemiec pod przykrywką żydo-masonów lub pedalstwa z „UE”. https://www.youtube.com/watch?v=3xJ9e9fsS-E
  • Niemili przybysze...
    https://www.youtube.com/watch?v=x8es2mVHDqI#t=306
  • @1abezmetki 10:21:27
    Potwierdzenie obecnosci.
    http://pravdoryb.info/razvedka-opolcheniya-v-chuguev-i-izyum-pribyli-inostrannye-naemniki.html

    Potwierdzenie przybycia niechcianych gosci...

    Разведка ополчения: в Чугуев и Изюм прибыли иностранные наемники
    16 декабря 2014, 12:50 • 743 • Война на Украине
  • @Kula Lis 62 09:55:19
    A co na to Pan Prezydent Putin i jego wiecznie pijany minister Ławrow?
    Trzeba sobie powiedzieć jasno - Pan Prezydent Putin przestał panować nad sytuacją.
    Pierwsze, co powinien zrobić, to rozstrzelać cały Bank Centralny Rosji, a po drugie, wzorem Chin, dopuścić wymianę rubla na dolary tylko za pośrednictwem banku centralnego Rosji i tylko prawdziwych pieniędzy. W tej chwili byle rzydoffski bank, który ma 10 tys. rubli w skarbcu, udziela kredytu na milion rubli i(i to nie jednego), ten wirtualny kredyt jest wymieniany na dolary, prawdziwe dolary wracają do banku, bank przelicza je na ruble po nowym wyższym kursie i umarza kredyt. I tak w koło Wojtek.
    Chyba że to jest, jak sądzi NANA, taki sprytny pomysł Pana Prezydenta Putina, żeby coś wymotać, tylko że za sposób pomiatania ludźmi przy okazji realizacji tego "sprytnego planu" może Pana Prezydenta Putina zaprowadzić akurat nie tam, gdzie chciałby.
    Wszelkie podobieństwa do znanej rozmowy Kaltenbrunera z Muellerem w słynnych 17 mgnieniach wiosny są zamierzone.
  • W opinii Lawrowa..
    Лавров: Вопрос об автономии Донецкой и Луганской областей решать самим украинцам
    16 декабря 2014, 21:30 • 229 • Война на Украине
    Lawrow: pozostawic Ukrainie kwestie autonomii obwodu Donieckiego i Luganskiego

    czytaj dalej:http://pravdoryb.info/lavrov-vopros-ob-avtonomii-donetskoy-i-luganskoy-oblastey-reshat-samim-ukraintsam.html

    Вопрос предоставления автономии для Донецкой и Луганской областей должны решать сами украинцы, заявил глава МИД РФ Сергей Лавров.

    "Это решать самим украинцам. Мы не предлагаем федерализацию или автономию"


    - сказал он в интервью телеканалу France 24.

    "Кстати, слово "автономия" или "децентрализация" употребил президент Франции Франсуа Олланд, об автономии говорила и Верховный представитель ЕС по иностранным делам и политике безопасности Федерика Могерини"


    - отметил он.

    "Госсекретарь США Джон Керри однажды спросил меня, почему они не предоставят "ограниченную автономию". Что ж, в английском языке есть много синонимов, но важны не слова, а суть"


    - продолжил российский министр.

    По его словам,

    "как было обещано, сами украинцы из всех регионов и от всех политических партий должны быть делегированы, чтобы встретиться и обсудить, как эти регионы хотели бы избирать своих руководителей, договориться о системе распределения налогов между центральными и местными властями, какой язык более предпочтителен для того или иного региона, какие им отмечать праздники".



    "То есть им нужно договориться о том, какие у них в стране праздники. Это очень важный психологический момент. И пока не будет решена системная проблема конституции, с каждым днём придётся сталкиваться с всё большим количеством сложностей"


    - подытожил он.

    С.Лавров также заявил, что Москва обеспокоена стягиванием украинских военных к юго-восточным регионам страны.

    "Определенную обеспокоенность вызывает, например, стягивание правительственных сил к юго-восточным регионам"


    - заявил он в интервью телеканалу "France 24".

    При это С.Лавров отметил, что в своем докладе, опубликованном накануне, наблюдатели ОБСЕ отметили поддержание режима прекращения огня на юго-востоке Украины.

    "Да, происходят отдельные инциденты, но они не многочисленны, как это было в прошлом"


    - добавил он.

    Глава российского дипведомства также утверждает, что в ОБСЕ подтверждают и отвод тяжелой артиллерии от линии соприкосновения сторон.
    229
  • @1abezmetki 10:57:59
    Brawo Panie Ławrow.
    To jest ta słynna troska o Rosjan?
    Z Pana przyzwolenia RB ONZ zebrała się, debatowała i rezolucjowała w sprawie zaciukania 3 rzytkuff w Jerozolimie, natomiast nie zebrała się w sprawie spalenia żywcem ponad 50 bezbronnych Rosjan w Odessie. O zamordowaniu ponad 2000 cywilnych Palestyńczyków w Gazie przez uSSrael nie warto nawet wspominać, to nie problem dla RB ONZ.
    W lutym Pan Prez. Putin grzmiał, że żaden Rosjanin poza granicami Rosji nie będzie pozostawiony bez ochrony i opieki.
    A teraz?
  • @szczurobronny 11:12:55
    Panie Stanisławie, pozdrowienia od starego zwolennika, sponsora i wspomagacza wyborów w 1990 roku.
  • @Alojzy81 11:21:18
    co to za pierdoły, nie wytrzeźwiałeś jeszcze ?
  • @szczurobronny 11:40:51
    Reagan z drugiej kadencji nie bardzo wiedział jak się nazywa. Był tylko figurantem dopychanym sprawnym PRem. Coś do mnie nie trafiają złote myśli osoby chorej na Alzheimera a to co firmował to najgorszy etap przeobrażania się systemu zachodniego którego i Polska jest ofiarą.
    Czy trzeba wojny i grobów bliskich żeby to dotarło do otępiałych mieszkańców zachodu ?
  • @szczurobronny 11:53:04
    o banderowski zbrodniarz w Bantustanie, TVN24 szczytuje
  • @szczurobronny 11:59:18
    Pentagon potwierdził, że przy rosyjskiej granicy skupiają się siły zbrojne.
    Przedstawiciel Pentagonu potwierdził zwiększenie kontyngentu USA i NATO przy rosyjskiej granicy.
    „Na początku operacji USA podjęły szereg niezwłocznych kroków w celu zaprezentowania naszej solidarności z sojusznikami w NATO, w tym przez zwiększenie obecności powietrznej, lądowej i morskiej w regionie i rozszerzenie zaplanowanych wcześniej ćwiczeń” - poinformowało anonimowe źródło.
    Oświadczenie to zostało złożone w odpowiedzi na komunikat Ministerstwa Obrony Rosji w sprawie znacznego zwiększenia liczby lotów wywiadowczych amerykańskich samolotów. Według danych rosyjskiego resortu obronnego, liczba lotów wywiadowczych wzrosła siedmiokrotnie, a taktycznych lotów lotnictwa NATO - dwukrotnie."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_12_17/Pentagon-potwierdzil-ze-przy-rosyjskiej-granicy-skupiaja-sie-sily-zbrojne-4382/
  • @szczurobronny 12:04:00
    Mistrz !
  • @szczurobronny 12:04:00
    "7 marek naszpikowanych GMO.
    Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, których firm powinno się całkowicie unikać dlatego, że tworzą one niskiej jakości żywność, lub dlatego, że ingerują w nasze prawa konsumenckie? Poniżej możesz zobaczyć sześć wielkich graczy branży spożywczej, których należy unikać. Możesz bojkotować ich produkty lub napisać petycję i poprosić ich, aby przestali wyrzucanie pieniędzy na kampanię anty-etykietowania.
    Oto 7 ogromnych konglomeratów, które naruszają twoje prawo do wiedzy, co jest w żywności.
    1. Pepsi-Co (w tym Frito-Lay i Doritos) Ten moloch prawie w ogóle nie został dotknięty przez frustrację konsumentów z powodu GMO, chociaż jest tak samo winny jak wiele innych firm, jeśli chodzi o tajemnice żywności. Jest to również firma, która musiała wydać 9 000 000 dolarów na pozew z powodu fałszywej reklamy soku – twierdziła, że produkt jest „naturalny” w „100% sok”, gdy w rzeczywistości był pełen GMO. Pepsi-Co wydaje duże pieniądze na kampanię anty-etykietowania. Firma znajduje się na szczycie listy z 1 620 899 dolarów wydanych, aby utrzymać cię w niewiedzy na temat GMO.
    2. Firma Kellogg niedawno wydała 5 000 000 dolarów z powodu pozwu związanego z fałszywym etykietowaniem produktów jako „całkowicie naturalnych” lub „bez sztucznych dodatków”. Wydała również 1 600 000 dolarów na pokonanie inicjatyw w zakresie znakowania GMO. W badaniach laboratoryjnych stwierdzono, że Kellogg do produkcji płatków śniadaniowych i innych produktów używa w 100% kukurydzę GMO.
    3. General Mills GM głosi: ”Nie używamy składników modyfikowanych genetycznie w oryginalnych Cheerios. Nasz główny składnik – całe ziarno owsa – i nie jest to owies GMO. Używamy niewielkich ilości skrobi kukurydzianej i tylko jeden gram cukru na porcję dla smaku. Ale nasza skrobia kukurydziana pochodzi z kukurydzy nie-GMO, używamy tylko nie-GMO czystego cukru trzcinowego”. Jest to tylko jeden z rodzajów płatków, które sprzedaje ta firma. Pozostałe są GMO. Tylko dwa procent akcjonariuszy spółki popiera całkowity zakaz GMO. Prezes GM mówi, że „nie widzi powodu, aby na terenie Stanów Zjednoczonych zakazywać używania składników z upraw biotechnologicznych”.
    4. Nestle/Gerber Co. Firma używa GMO w żywności dla niemowląt. Czy muszę mówić więcej? Firma usunęła GMO z dań dla dzieci w RPA pod presją publiczną, ale GMO nadal znajduje się w wersjach dla amerykańskich konsumentów. Potrawy takie jak Dobry Start i inne zawierają olej sojowy GMO, lecytynę sojową GMO i maltodekstrynę GMO, jak również syrop kukurydziany pochodzący z upraw modyfikowanych genetycznie. Wraz z Pepsi-Co i Coca-Colą, firma wydała ponad 1 mln dolarów by nie dopuścić do nakazu etykietowania GMO w Waszyngtonie, a jeszcze więcej by zapobiec etykietowaniu w stanie Oregon.
    5. Hershey. Czy nadal będziesz lubił czekoladę po stwierdzeniu, że Hershey przekazał 800 000 dolarów, aby pokonać kalifornijskie Prop37 i waszyngtońskie I-522 (działania na rzecz umieszczania informacji o GMO na etykietach produktów), a kolejne 500 000 dolarów, aby pokonać tegoroczne inicjatywy w stanie Oregon i Kolorado? Firma ma tylko jedną organiczną markę – Dagoby. Czas do bojkotu? Istnieją setki producentów czekolady nie-GMO.
    6. Coca-Cola. To imperium napojów wydało ponad 1,5 miliona dolarów, aby twoje zęby gniły od spożywania ich napojów wypełnionych GMO. Wykorzystuje ona również syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy, który jest prawie całkowicie uzyskany z kukurydzy GMO.
    7. Firma Kraft jest wielkim zwolennikiem GMO. Jej strona internetowa głosi: „Wykorzystanie genetycznie zmodyfikowanych (GMO) składników jest nie tylko bezpieczne dla ludzi i naszej planety, ale również niesie szereg istotnych korzyści”.
    http://wolnemedia.net/gospodarka/7-marek-naszpikowanych-gmo/
  • @szuwarek14 12:08:07
    http://s9.postimg.org/6cao133vz/toxic_water.jpg

    http://s30.postimg.org/fhu39kfv5/39be25054949d9c36c86fc838995a8e9.jpg
  • @szczurobronny 12:50:32
    To było wiadome nie od dziś.
    Działania Banku Rosji stają się niczym nie zakamuflowaną wojną z Rosją.
    A czy rzeczywiści nic nie można zrobić?
    Jeden pluton wojska (= 3 drużyny) i całe kierownictwo Banku wędruje za zdradę stanu pod ścianę. Bez procesu, bez straty czasu na glindzenie adwokatów, a jak czarna @ by mordę darła, to jest lista kobiet i dzieci, które czarna małpa dronami zamordował. Też bez procesu.
    Jak w ogóle można porównywać interes całej Rosji i interes kilku parszywych zdrajców.
  • @lorenco 01:01:06
    tłumaczenie:
    Moskwa, 16 grudnia.
    W Astanie sąd skazał obywatela Kazachstanu E. Wdowjenko na 5 lat w kolonii karnej za udział w działaniach wojennych po stronie samozwańczej LNR i DNR.
    Czy grozi więzienie także powracjącym do Rosji ochotnikom z Donbasu ?
    Wdowienko został skazany za udziałw walkach,posiadanie broni, udział w patrolach i blokpostach w ramach milicjii ŁNR.
    Wedlug doniesień kievsmi.net ta wiadomość była niemiłą niespodzianką dla tysiecy obywateli Rosji walczących w Donbasie.
    Rosja nie wypowiada się na temat ich statusu prawnego. W prawodawstwie Rosji istnieją dwa artykuły mające odniesienie do takich sytuacji – art.280 kk – organizowanie nielegalnych formacji zbrojnych lub udział w nich i 359 kk -najemnictwo
    Ponadto niedawno sąd rejonowy w Kazaniu oskarżył 27 letniego Raifa Mustafina o udział w nielegalnych formacjach zbrojnych w Syrii – Tatarski Dżamat.
    W listopadzie sąd w Groznym skazał Saida Mażajewa na 2 lata za podobne rzeczy.wcześniej wszczeto postępowanie wobec innego obywatela czeczeńskiego Szamila Gazaliewa [ z art.208 kk]
    Czy to oznacza perspektywę więzienia dla kilku tysięcy ochotników z Rosji którzy walczą dla DNR i ŁNR kiedy wrócą do ojczyzny?
    Najważniejszy rosyjski interes.
    Teoretycznie do Rosjan zaangażowanych w walki na terenie DNR i ŁNR mogą być zastosowane oba te artykuły- 208 i 359 kk. Art. 208 mówi ponadto o „udziale w nielegalnejgrupie zbrojnej w Rsji i za granicą w celach sprzecznych z interesem FR i podlega karze od 5 lat do 10 lat .
    Słowa „"w celach sprzecznych z interesami Federacji Rosyjskiej" mogą być różnie interpretowane... Nie jest tajemnicą żepoglądy rosyjskich władz na temat udziału w w alkach w Syrii a na Ukrainie są odmiennie interpretowane. W syrii Rosja popiera Baszara al-Assada. Uczestnicy walk po stronie Assada mogą liczyć na pobłażliwość Rosji.
    Sławiańsk. Sławiańsk zniszczony przez ukraińską armię.
    W tym przypadku , w „kwestii ukraińskiej „ władze rosyjskie częstow spomagają walki w DNR i ŁNR. Według Kremla mieszkańcy tego regionu chwycili za broń nie chcąc dopuścić do władzy junty z Kijowa. Zmuszeni są do wlaiki o swoje rodziny i domy. Jednozceśnie na temat braterskiej pomocy ochtoników z rosji władze Rosji wolą milczeć.
    W szczególności W.Putin który 17.10 we Włoszech powiedział że spodziewana jest amnestiadlaochtoników walczących po obu stronach.
    "Myślę, że jeśli pojawią się takie problemy, powinny być rozwiązane zgodnie z obowiązującym prawem. Zwracam też uwagę, że na Ukrainie walczą nie tylko obywatele Federacji Rosyjskiej. Wiemy że walczą też Mediów ludzie z całej Europy, zarówno po jednej jak i drugiej stronie. Myślę że później ocenimy jak to zakwalifikować, najważniejsze - aby zatrzymać rozlew krwi teraz "- powiedział Putin.
    Trudno z tej wypowiedzi wnioskować co czeka rosyjskich uczestników walk na Ukrainie kiedy „interes FR „ się zmieni. Na przykład interes Rosji może nagle polegać na „integralności Ukrainy”. Czy nie o tym rozmawiał Putin z Hollande ?
    "Zakładam, że zostanie przywrócone życie gospodarcze, a wszystkie elementy blokady regionu zostaną usunięte, bo inaczej trudno jest sobie wyobrazić przywrócenie integralności terytorialnej kraju. I Rosja popiera integralność terytorialną Ukrainy "- powiedział prezydent Rosji.
    24 października przemawiając na posiedzeniu klubu dyskusyjnego "Valdai" Putin powiedział o tym samym.
    Jeślitak rozumiemy to każdy obywatel Rosji może być oskarżony z art.208.
    Chciwość
    Jeśli chodzi o najemników i art. 359 to można po prostu nie znaleźć dowodów. Kara wynosi od 3 do 7 lat z pozbawieniem wolności na okres roku lub nie.
    "Najemnik jest to osoba, która działa w celu uzyskania zysku materialnego, a nie jest obywatelem państwa uczestniczącego w konflikcie zbrojnym lub operacji wojskowej i nie mieszka na tym terenie.”
    Tu jak widać wszytstko zalezy od sformułowania- w celu otrzymania wynagrodzenia. Udowodnienie tego jest trudne.
    Z tego powodu z oskarżenia o „najemmnictwo” nie skazano nikogo kto wlaczył w Naddniestrzu, Abchazji, Serbii. Ale tak naprawdę nie chodzi tu o prawo tylkoo to że ten udział wspierali obywatele Rosji i jej rząd. A w sytuacji kryzysu w Rosji władza nie ośmieli się zachowywać sprzecznie z wolą społeczeństwa.
    Dlatego wszyscy rosyjscy ochotnicy wlaczący na Ukrainepowinni pamietać że żadnych gwarancji prawnych ze strony rosyjskiej nie mają.”
  • @szczurobronny 13:10:31
    "UE przyjęła kolejne sankcje wobec Krymu.
    Europejscy urzędnicy przyjęli kolejne sankcje wobec Krymu. Decyzja zostanie potwierdzona na szczycie szefów państw UE 18-19 grudnia.
    Wcześniej poinformowano, że kolejne środki obejmą handel i inwestycje w krymskie struktury komercyjne."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_12_17/UE-przyjela-kolejne-sankcje-wobec-Krymu-1053/
    ---
    - pomarzyć gdyby tak USA zostało zmuszone zapłacić Polsce odszkodowanie za polityczne sankcje zastosowane przeciw Polsce za Gierka i zrekompensować straty w gospodarce. Gierek nikogo nie mordował, ludzie nie popełniali samobójstw, o co chodziło, że Polska ma być żydowska, dlatego staliśmy w kolejkach ?
  • @szuwarek14 13:10:40
    SZOK, SZOK, SZOK.........
    I ktoś mi tu wymyślał od pijanych - to jak nazwać taką "postawę" Rosji?
    Nawet obecność w sądach rzydoffskiej mafii sądowej tego nie tłumaczy!
    Bez wiedzy JE Putina nie mogło do tego dojść!
  • @szuwarek14 13:14:21
    "Karuzela z wyłudzeniami.
    Nawet 2 proc. polskiego PKB ginie z kasy państwa na skutek przestępstw podatkowych nazywanych karuzelami VAT.
    „Gazeta Wyborcza” pisze, że wspomniany typ oszustw polega na przerzucaniu towarów między różnymi utworzonymi w tym celu firmami w różnych krajach – „po drodze” wyłudzają one VAT. – Najlepiej nadają się do tego typu działań towary masowe, trudno identyfikowalne, które po sprzedaży giną. Jak paliwa, które spalamy, czy półtusze wieprzowe, które zjadamy – opowiadali niedawno dziennikarzom eksperci podatkowi firmy doradczej PwC. Modne są też jajka z niespodzianką oraz przedmioty małe i drogie – złoto i elektronika. – Z naszego rozeznania wynika, że ostatnio na tapecie są nawozy sztuczne. Rozrzuca się je na polu i ślad po nich ginie – mówił na niedawnej konferencji prasowej szef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak.
    ZPP przygotował raport o mechanizmach karuzelowych. Na podstawie danych resortu finansów, NIK i prokuratury oszacowano w nim, że na skutek podobnych przestępstw z polskiego budżetu wycieka nawet 30 mld zł rocznie. – W ramach karuzeli tworzone są fikcyjne firmy, które tak naprawdę nie prowadzą działalności gospodarczej. Są zakładane na słupa. Działają w wirtualnych biurach, nie mają majątku. Istnieją przez kilka miesięcy i znikają, zanim fiskus zacznie się nimi interesować – wyjaśnia Mariusz Pawlak, główny ekonomista ZPP. Najpierw jednak występują do urzędów skarbowych o zwrot VAT-u, rzekomo przysługującego im za dokonane transakcje, które w rzeczywistości odbywają się głównie na papierze, na podstawie fikcyjnych faktur. Łańcuch, w ramach którego następuje przerzucanie towarów, może liczyć nawet kilkadziesiąt firm, w tym nieświadomych całego procederu – uwiarygodniają one pozostałych uczestników łańcucha.
    Jak pisze gazeta, zorganizowane grupy przestępcze przerzucają się z handlu narkotykami na oszustwa podatkowe, dlatego skala wyłudzeń za pomocą karuzel gwałtownie rośnie. – Za handel narkotykami o wartości 5 mln zł można dostać na przykład 5 lat więzienia. Za wyłudzenie 5 mln zł VAT – grzywnę i ewentualnie wyrok więzienia w zawieszeniu – mówił niedawno Tomasz Kassel z PwC."
    http://wolnemedia.net/gospodarka/karuzela-z-wyludzeniami/
  • @Alojzy81 13:16:59
    A wizje pijanego Ławrowa masz na trzeźwo?
    No to tym gorzej dla ciebie. Stan nietrzeźwości byłby tu okolicznością łagodzącą. Wypowiedzi na takim poziomie to zachowaj sobie na korytarz szkolny.
  • @szczurobronny 13:16:15
    "Aresztowania w Europie praktykujących Falun Gong.
    W przeddzień III szczytu Europy Środkowej i Wschodniej oraz Chin Europejscy obywateli bezprawnie aresztowani w Belgradzie za planowanie nagłośnienia przestępstwa grabieży organów w Chinach
    W dniach 14-15 grudnia 2014, europejscy obywatele z różnych krajów udali się do Belgradu, by przy okazji III spotkania szefów rządów Chin i krajów Europy Środkowej i Wschodniej, które odbywa się w dniach 16-17 grudnia 2014 r., nagłośnić kwestię poważnego naruszania praw człowieka w Chinach.
    W niedzielę, 14 grudnia 2014, siedmiu bułgarskich i dwóch rosyjskich obywateli zamieszkałych w Bułgarii, zostało aresztowanych przez policję w Big Hostel w Belgradzie, około godziny 22:00 czasu środkowoeuropejskiego. Przez następne 17 godzin policja w Belgradzie zaprzeczała temu, że zostali oni zatrzymani, ale według podanej po południu informacji z Ambasady Bułgarii w Belgradzie, są oni nadal przetrzymywani w areszcie poza Belgradem.
    W niedzielę, 14 grudnia 2014, na granicy serbskiej dwóm Chorwatom i jednemu obywatelowi Słowenii, praktykującym Falun Gong, zagrożono postępowaniem karnym, jeżeli wkroczą oni na teren Serbii.
    W poniedziałek, 15 grudnia 2014, zostali zatrzymani także jeden obywatel Słowacji i Finlandii. Obywatelka Finladii, Lan Lihua, pochodzi z Chin i posiada status uchodźcy z ramienia ONZ. Zanim udało jej się uciec z Chin była ofiarą brutalnych prześladowań.
    Nadal pozostają też inni praktykujący Falun Gong z innych krajów, którzy w tym samym celu planowali odwiedzić Belgrad, ale większość z nich musiała odwołać swoją podróż.
    Yukom – serbska organizacja praw człowieka uważa to za bardzo poważne pogwałcenie praw człowieka and wystosowała oświadczenie potępiające nielegalne aresztowania i złamanie podstawowych praw ww. praktykujących Falun Gong. Serbska kancelaria prawna Markovic and Partners podjęła kroki prawne.
    Wszystkie zatrzymane osoby przestrzegają prawa i ćwiczą Falun Gong, tradycyjną chińską spokojną medytację, mającą swe korzenie w chińskiej kulturze. Są wolontariuszami pracującymi na rzecz obrony praw człowieka w Chinach, w szczególności w zakresie nielegalnego prześladowania Falun Gong w Chinach, jakiego dopuszcza się chiński reżim komunistyczny, od 1999 roku.
    W dniu 12 grudnia 2013 roku Parlament Europejski w trybie pilnym przyjął rezolucję w sprawie mającej miejsce w Chinach regularnej, usankcjonowanej przez państwo grabieży organów od więźniów sumienia, w tym od dużej liczby praktykujących Falun Gong, więzionych za przekonania religijne; Parlament Europejski wezwał państwa członkowskie UE do poruszenia kwestii grabieży organów w Chinach; publicznie potępił nadużycia w kwestii przeszczepów narządów w Chinach, oraz wezwał do wniesienia oskarżenia przeciwko osobom, które zostały uznane za zaangażowane w taki nieetyczny proceder.
    Owi obywatele europejscy przybyli do Belgradu, ażeby zastosować w praktyce przysługującą im swobodę wypowiedzi – poruszyć kwestię grabieży organów dokonywanej przez władze chińskie – co zaproponowano w rezolucji Parlamentu Europejskiego, zostali oni jednak zatrzymani i pozbawieni przysługujących im podstawowych praw.
    Według pana Dejan Markovic’a, osoby kontaktowej z ramienia praktykujących Falun Gong w Serbii, starał się uzyskać oficjalną zgodę od władz lokalnych na przeprowadzenie pokojowych działań w dniach od 15 do 18 grudnia 2014, jednakże władze w sposób niezgodny z prawem zakazały im wszelkich działań.
    Praktykujący Falun Gong wysłali listy do premierów szesnastu krajów Europy Środkowej i Wschodniej biorących udział w szczycie, prosząc ich, aby podczas spotkania z chińskimi kolegami zadali im pytanie na temat łamania praw człowieka w Chinach.
    Praktykujący Falun Gong z różnych krajów Europy wezwali władze Serbii do natychmiastowego uwolnienia zatrzymanych, niewinnych praktykujących Falun Gong oraz do poszanowania ich podstawowych praw; wezwali wszystkie rządy krajów europejskich uczestniczące w szczycie oraz społeczności międzynarodowe do obrony podstawowych wartości praw człowieka..."
    http://wolnemedia.net/prawo/bezprawne-aresztowania-w-europie-praktykujacych-falun-gong/
    ---
    - USA już produkuje Ala Kaidę na Chiny? ci to są niezmordowani
  • @szuwarek14 13:31:38
    "Wrogowie moich wrogów... O Falun Gong.
    W dniach od 11 do 13 sierpnia 2006 r. odbyła się w Warszawie seria zajęć [osób] praktykujących Falun Gong przybyłych z wielu krajów europejskich, jak również z USA i Kanady, by ujawniać Polakom prawdę o prześladowaniach, jakie mają miejsce w Chinach. Tak ogromne przedsięwzięcie z udziałem dużej liczby praktykujących z wielu europejskich krajów zostały zorganizowane w Polsce po raz pierwszy." (Informacja w języku polskim ze strony internetowej Falun Gong.)

    Ciekawe dlaczego Warszawę wybrano na miejsce tego międzynarodowego spotkania? Nie ma wątpliwości, że Falun Gong ma u nas dobrą prasę. Pasjami również uprawiamy lustrację, więc zapewne spotkanie organizowaliśmy pod hasłem: „Za Naszą Lustrację i Waszą".

    W „Gazecie Wyborczej" ukazał się 21 sierpnia br. intrygujący artykuł Konrada Godlewskiego, nauczyciela, który uczy angielskiego w Chinach. Artykuł traktuje o Falun Gong, sekcie która walczy z partią komunistyczną i kosmitami. Autor nie należy do bezkrytycznych piewców tej sekty, więc jest to zupełna zmiana tonu. Pierwsze informacje o Falun Gong ukazały się w "GW" przed siedmioma laty i przez wszystkie te lata nie było ani jednej krytycznej wzmianki o tej organizacji. Wrogowie naszych wrogów są poza wszelką krytyką. Informacje przekazywane przez działaczy tej sekty traktowane były jako całkowicie wiarogodne.

    W listopadzie 1999 „Gazeta" pisała: „Informacje o demonstracjach organizowanych w Pekinie przez związek Falun Gong zaskoczyły niemal wszystkich. Z mediów, i to nie tylko polskich, popłynął strumień dezinformacji. Wielu twierdziło, że qi gong (czytaj: czi kunk) to sztuka walki, podczas gdy jest to gimnastyka lecznicza." Autor notatki zapewniał, że Falun Gong nie może być sektą, bo „nie zajmuje się religią".

    Na cytowanej tu już oficjalnej stronie internetowej Falun Gong jej zalety prezentuje nam chiński, ponad osiemdziesięcioletni rolnik, który twierdzi, że w marcu 2001 roku był umierający. Lekarze stracili wszelką nadzieję, ale dzieci włączyły umierającemu taśmę z nagraniami o Falun Gong. „Wbrew moim oczekiwaniom im dłużej słuchałem kasety tym bardziej chciałem jej słuchać. Zasady, o których tam mówiono były bardzo dobre. Powiedziano mi, iż nazywa się to Falun — Prawo Buddy. Nie jestem wykształcony i jak dotąd nie słyszałem nic tak wspaniałego i dobrego. Uszanowałem Prawo Buddy z głębi mojego serca. Zanim skończyłem słuchać kasety, stało się coś cudownego — z każdą chwilą czułem się coraz lepiej. Mój żołądek zaczął pozbywać się szkodliwych substancji. Trwało to przez 3 dni. Czwartego dnia moje zdrowie zaczęło się znacznie poprawiać. Odzyskiwałem siły, zacząłem jeść, a potem chodzić. Od tamtego dnia nie zażywam żadnych leków, całkowicie powróciłem do zdrowia."

    Na tej samej stronie internetowej o swoim cudownym nawróceniu pod warszawską stacją metra informuje pewna Polka: „...kiedy zobaczyłam medytujące osoby przy Metro Centrum zobaczyłam w ich twarzach wielki spokój i coś, co mi się w myślach określiło, jakby jakiś rodzaj błogości. Stałam tak przyglądając się im. (...) W końcu podeszłam bliżej i wzięłam ulotkę. I tak to się wszystko zaczęło. Kiedy przeczytałam z ulotki o trzech zasadach, którymi kieruje się ta praktyka: Prawda, Dobroć, Tolerancja, dostałam gęsiej skórki i poczułam, że właśnie te zasady od wielu lat staram się wcielać w życie (...). Wiedziałam, że nie bez przyczyny znalazłam się tamtego dnia w tamtym miejscu. (...) Od początku wykonywania ćwiczeń doznałam wrażenia, że mimo delikatnych ruchów, mają niesamowicie silną energię; silniejszą niż cokolwiek, z czym się zetknęłam przez całe osiem lat moich duchowych poszukiwań. W tym wszystkim czułam, że jest to dobre, a ludzie, z którymi się zetknęłam — praktykujący Falun Gong — pokazali mi, że Prawda, Dobroć i Tolerancja w przypadku tej praktyki to nie są tylko puste słowa, ale są czymś, co starają się w sobie rozwijać i do czego się stosować. (...) Zawsze bolała mnie i zarazem smuciła taka obłuda. Ciągle szukałam czegoś, co nie byłoby tylko pustym założeniem, ale stało się swego rodzaju sposobem na życie i możliwością samorealizacji wraz z pozyskaniem wewnętrznego rozwoju. Znalazłam."

    Konrad Godlewski cytuje na początku swojego artykułu słowa byłego prezydenta Chin Jianga Zemina, który w kwietniu 1999 roku rozpoczął kampanię zwalczania tej sekty: „Dzięki marksizmowi wierzymy w obiektywizm i ateizm. Czy nie zatriumfujemy nad tym, co głosi Falun Gong?" Marksistowski obiektywizm i ateizm nie budzi najlepszych skojarzeń. Jeśli idzie o chińskich komunistów, to mam w stosunku do nich mieszane uczucia. Mogę się mylić, ale mam wrażenie, że w ostatnich dziesięcioleciach są nieco skuteczniejsi od naszych mężów stanu. Jednak nie wszystkie ich metody budzą sympatię, chociaż nie mogę wykluczyć, że nawet w zupełnie demokratycznych wyborach Chińczycy nie zamieniliby ich ani na Lecha Wałęsę, ani nawet na braci Kaczyńskich.

    Falun Gong jest jedyną liczącą się, zorganizowaną opozycją w komunistycznych Chinach. Uczciwie mówiąc nie życzę Chińczykom, żeby zdobyła władzę. Czy jako opozycja dostarcza ona światu prawdziwych informacji o łamaniu praw człowieka w tym kraju? Nie mamy powodu wątpić o tym, że prawa człowieka są w Chinach łamane. Chiny przeżywają okres nieprawdopodobnego rozkwitu ekonomicznego i można się zastanawiać co lepsze — anarchia, czy oświecona dyktatura, która stawia na rozwój gospodarki, masowej oświaty (w której komunistyczna indoktrynacja zmalała do ilości śladowych), stopniowego przechodzenia od komunistycznego absurdu do gospodarki rynkowej oraz do coraz większej autonomii samorządów. Takie abstrakcyjne rozważania nie są żadną pociechą dla ludzi torturowanych za swoje poglądy, pozbawianych prawa do obrony w sądach, czy narażonych na samowolę lokalnych kacyków. Posługiwanie się jednak fałszywymi, czy wątpliwymi zarzutami o łamaniu praw człowieka jest niedźwiedzią przysługą dla przyjaciół Chińczyków. Chociaż czasem czytając artykuły w polskiej prasie, odnoszę dziwne wrażenie, że los Chińczyków obchodzi ich autorów tyle co zeszłoroczny śnieg, zaś prawdziwym celem jest dokopanie tym żółtym komunistom, którzy nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo jakim prawem mają rzekomo jakieś sukcesy gospodarcze.

    Jak dotychczas świat (nie tylko Polska, chociaż my byliśmy wyjątkowo łapczywi) bez żadnego zastanawiania się połykał wszelkie „informacje" przekazywane przez członków Falun Gong. Większość tych informacji była trudna lub niemożliwa do sprawdzenia, a w standardowe dementi chińskich władz trudno było wierzyć.

    Pierwszą informacją, która wywołała grymas niepewności zarówno na twarzach polityków jak i niektórych dziennikarzy była wiadomość o obozie koncentracyjnym dla członków Falun Gong, w którym więźniowie mieli być celowo mordowani, a ich organy miały być pozyskiwane na przeszczepy. Jak pisze Godlewski informacja zelektryzowała władze Stanów Zjednoczonych, rozpoczęto śledztwo, okazało się, że we wskazanym miejscu stoi zwykły i dostępny dla zagranicznych dziennikarzy szpital (co oczywiście mogło być przykrywką dla zamaskowanego przez dyktaturę obozu). Mieszkający w Stanach Zjednoczonych słynny chiński dysydent Harry Wu nie dostał od Falun Gong pozwolenia na osobiste spotkanie świadków (będących również w Stanach), ale analizując ich zeznania pisemne, doszedł do wniosku, że te oskarżenia o chińską powtórkę Auschwitz są wyłącznie polityczną propagandą.

    Autor artykułu w „Gazecie Wyborczej" przypomina również, że mieszkająca w Stanach Zjednoczonych i związana z Uniwersytetem Yale Maria Hasia Chang w książce o Falun Gong porównała ją z koreańską sektą Moona.

    Założycielem Falun Gong jest były trębacz milicyjnej orkiestry Li Hongzhi, którego biografię znajdujemy w pierwszych wydaniach napisanej przez niego i traktowanej przez członków sekty jak biblia książce.

    Mistrz Li urodził się w 1951 roku i już jako ośmioletnie dziecię posiadał nadnaturalne moce. Umiał lewitować i stawać się niewidocznym. Umiał również cudownie przenosić się z miejsca na miejsce. Uczył się u buddyjskich mistrzów, ale nocami i w sekretnych miejscach, więc nie ma żadnych świadków jego nauki. Jego nadnaturalne moce nie są jednak tak ważne jak jego mądrość. „Odkrył prawa wszechświata, pochodzenie ludzkości i jej przyszłość." Miał poczucie misji stworzenia cnotliwego społeczeństwa i wyzwolenia ludzkości, której serca i dusze są przeżarte a ciała umęczone.

    Li Hongzhi dokonał wielu cudów dla swoich uczniów. Przede wszystkim w brzuchach wszystkich swoich uczniów zaszczepił „obracające się koło prawa", które leczy wszystkie choroby. Wszczepienie tego koła, jak czytamy, nie wymaga operacji, ani nie powoduje bólu, ponieważ nie jest to obiekt fizyczny i nie można go zobaczyć ani dotknąć. Koło to jest stworzone przez nadnaturalną energię Mistrza, co powoduje, że ma moc uzdrawiania.

    Ta „biografia" Mistrza publikowana była tylko w starszych wydaniach Zhuan Falun, w kolejnych wydaniach (po roku 2000) została pominięta. Podobno wiernym zalecano również wymianę starych wydań na nowsze.

    W roku 2002 Mistrz Li oświadczył, że „żadna istota nie wie kim jestem. Jednak beze mnie nie byłoby wszechświata." Czasem twierdzi, że jest którymś wcieleniem boga i że miał już wiele istnień, czasem, że jest przybyszem z kosmosu. Można by wzruszyć ramionami, gdyby nie fakt, że poszły za nim miliony, że sekta dysponuje potężną siecią własnych mediów i cieszy się ogromną sympatią zachodnich filozofów i zachodnich środków masowego przekazu.

    Li jest przekonany, że chaos we współczesnym świecie powodują kosmici, którzy dokonują cichej inwazji Ziemi i podmieniają ludzkie dusze między kolejnymi inkarnacjami. Nauki Mistrza są wykładem „zasad wszechświata", których ludzkość nie może pojąć, ani posiąść. Dlatego też należy ignorować wszelką wiedzę nauczaną przez ludzi (innych). Niezwykle to skomplikowane, ale od razu daje mgliste poczucie doskonałości.

    Głównym źródłem sukcesów Falun Gong w zachodnich sferach świeckich nie są jednak zachwycająco absurdalne religijno filozoficzne wypowiedzi Mistrza Li, ale walka o prawa człowieka w Chinach. Od 1999 roku członkowie sekty przedstawili zachodniej prasie tysiące świadectw dotyczących uniemożliwiania praktyk religijnych, bezprawnych pozbawień wolności, tortur, mordów, masowego zabijania dla pozyskania organów. Większości tych informacji nie można było sprawdzić, ale władze chińskie rzeczywiście prowadzą otwartą kampanię przeciw sekcie, więc przynajmniej część zarzutów jest wysoce prawdopodobna.

    Czy władze chińskie miały podstawy do delegalizacji sekty Falun Gong? Argumenty przedstawiane przez oficjalne źródła chińskie stwierdzają, że sekta Falun Gong zmierza do destabilizacji ładu społecznego w Chinach, że jest to sekta niebezpieczna, gdyż nawołuje do rezygnacji z medycyny, co naraża na śmierć lub długotrwałe choroby oszukanych, zniechęca do nauki, podważa autorytet władz. Dla zachodnich odbiorców oczywisty i prawdziwy jest tylko ten ostatni argument. Jest on również powodem niekończących się zachwytów nad tą sektą.

    W początkach lat siedemdziesiątych europejska prasa zachodnia prezentowała ajatollaha Chomeiniego jako największego obrońcę praw człowieka świata muzułmańskiego. Szach Iranu miał poparcie Stanów Zjednoczonych i cieszyła każda maczuga, której można było użyć przeciwko Ameryce. Fakt, że maczuga ta zaczęła szybko roztrzaskiwać głowy mieszkańców Iranu, to zachodnich filozofów specjalnie nie poruszało. Do dnia dzisiejszego wolą również nie zauważać, że podawali sznur do powieszenia całej zachodniej cywilizacji.

    Obrona praw człowieka jest rzeczą piękną, wystarczająco piękną, aby stała się interesująca zarówno dla durniów, jak i hochsztaplerów oraz zbrodniarzy. Zasada — wrogowie moich wrogów są moimi najlepszymi przyjaciółmi — czasem okazuje się jednak śmiertelną pułapką. "
    http://biblioteka.netgenes.pl/wrogowie-moich-wrogow-o-falun-gong.html
  • To przyleciało Herkulesami?????
    https://www.youtube.com/watch?v=vmhB-rVm7Mw&feature=player_embedded
  • Nagromadzenie wojsk NATO i USA na Ukrainie trwa, już 32 samoloty transportowe
    przywiozły sprzęt i uzbrojenie!!!
    http://politicsnews.info/ukraina/2358-voyska-hunty-vosstanavlivayutsya-do-sostoyaniya-iyulya.html
  • @szczurobronny 12:26:42
    Streszczenie wczorajszego programu w ARTE „Whistleblower im Visier”. W USA oligarchia przejęła już dawno, jeszcze przed Snowdenem, urzędy państwowe. Ci pracownicy służb, którzy opowiedzieli o nielegalnych praktykach w owych służbach (tortury, morderstwa, masowy podsłuch i kontrola) są prześladowani i to sposobami sprzecznymi z prawem: są wyrzucani z pracy, obsypywani sprawami karnymi, z akt spraw są usuwane części korzystne dla nich (nazywa się to „oczyszczaniem”), wprowadzono prawo, że przed samą sprawą prokurator, czy strona oskarżyciela, może omawiać sprawę z sędzią z wykluczeniem innych stron (to powoduje natychmiast stronnicze decyzje i wyroki na niekorzyść oskarżonego) i podobnie. Wniosek: USA nie jest żadną demokracją, lecz despotycznym, niepraworządnym państwem.
  • 2 mld euro dla Ukrainy będą musiały dać państwa członkowskie Unii powiedział
    szef Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker..... http://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.pl&sl=ru&u=http://www.vz.ru/redir/%3Fsource%3Dvz_menu_links%26nomain%3D1%26id%3D720851%26vzurl%3Dhttp://www.vz.ru/news/2014/12/17/720851.html&usg=ALkJrhjnifp1zygj3XEkjHLli2lStoDrKw
  • Umowa między Ukrainą a USA na dostawę dużego kalibru karabinów snajperskich!!
    http://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.pl&sl=ru&u=http://www.vz.ru/redir/%3Fsource%3Dvz_teasers_main2%26id%3D720831amp%3Bvzurl%3Dnews/2014/12/17/720831.html%26exturl%3Dhttp://www.vz.ru/news/2014/12/17/720831.html%26nomain%3D1&usg=ALkJrhjius0UUvYywM3957oEq4X6chEYFA
  • Ukraiński minister Rozwoju Gospodarczego przyznał ze Ukraina jest najbardziej
    skorumpowanym krajem w Europie....http://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&hl=pl&prev=search&rurl=translate.google.pl&sl=ru&u=http://www.vz.ru/redir/%3Fsource%3Dvz_teasers_main2%26id%3D720831amp%3Bvzurl%3Dnews/2014/12/17/720831.html%26exturl%3Dhttp://www.vz.ru/news/2014/12/17/720831.html%26nomain%3D1&usg=ALkJrhjius0UUvYywM3957oEq4X6chEYFA

    -------------------------------------------------
    noo nie mają się czym przejmować Polska im da co będą chcieli!!zabierze Polakom i da im 3mln euro ostatnio,węgiel, gaz -podniesie się ceny gazu i prądu i ZUS-u kolejny raz w Polsce i się wyrówna!!
  • @trojanka 16:18:23
    "Rozmieszczenie tarczy antyrakietowej w Rumunii zagraża europejskiemu bezpieczeństwu.
    Moskwa uważa, że rozmieszczenie w Rumunii elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej zagraża europejskiemu bezpieczeństwu – oświadczył rzecznik MSZ FR, Aleksandr Łukaszewicz.
    Powiedział on, że kroki związane z kontynuacją zwiększania mocy wojskowej południowo-wschodniej Europy są również sprzeczne z interesami regionalnego bezpieczeństwa i stabilności."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_12_17/Rozmieszczenie-tarczy-antyrakietowej-w-Rumunii-zagraza-europejskiemu-bezpieczenstwu-3823/
  • @szuwarek14 17:04:55
    "Wszystko na sprzedaż, czyli jak oligarchia nadal rządzi Ukrainą.
    Mieszkający na Ukrainie Michał Kozak opisuje jak powierzchowna była rzekoma rewolucja nad Dnieprem. Zmienili się ludzie na szczycie lecz nie system.
    Kozak napisał dla portalu Obserwator Finansowy artykuł w którym analizuje chocholi taniec kijowskich władz w sprawach tak dla nich kluczowych jak dostawy zachodniego uzbrojenia czy surowców. Jak pisze Kozak władze Ukrainy faktycznie odmówiły przyjęcia samolotów F-16 oferowanych przez Kanadyjczyków. Opisuje też kulisy zerwania kontraktu na dostawy węgla z RPA, za czym stać miał szef administracji prezydenta Jurij Łożkin, który wystapił w charakterze lobbysty oligarchów zainteresowanych w pośredniczeniu w imporcie węgla z Rosji. W grupie tej znajdują się "mocne nazwiska" z otoczenia zarówno Janukowycza, jak i obecnego prezydenta Petro Poroszenki.
    Kozak twierdzi również, że ukraińskie władze dokonały faktycznej likwidacji własnej floty, tylko po to aby przebazować ją z Odessy do Mikołajowa (gdzie nie ma odpowiednich warunków dla jej stacjonowania) i tym samym rzucić na łup prywatyzacji atrakcyjne, powojskowe tereny w pierwszym z tych miast. Poroszenko odstąpił od pomysłu rozwoju floty, także dlatego, że według Kozaka, to właśnie należąca do obecnego prezydenta stocznia otrzyma kotrakty na remonty przestarzałych i w rzeczywistości nadających się tylko na złom okrętów, których uwolnienie z Krymu kijowskie władze negocjują z Rosjanami."
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/wszystko-na-sprzedaz-czyli-jak-oligarchia-nadal-rzadzi-ukraina
  • @szuwarek14 17:12:47
    "ABW twierdzi, że udaremniła zamach który mógł kosztować życie tysięcy Polaków.
    Islamistyczni ekstremiści planowali atak na cztery katedry w Polsce w czasie odprawiania pasterki. Zginąć miało "tysiące naszych obywateli".
    Informacje takie ujawnił w rozmowie z dziennikarzem TVP Info były wiceszef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego gen. Paweł Pruszyński. Ujawnił on, że islamiści planowali serię terrorystycznych ataków na Boże Narodzenie 2003 r. Jak stwierdził tragedii udało się uniknąć tylko w wyniku sprawnej akcji polskich specsłużb o krytponimie "Miecz", którą nadzorował sam Pruszyński.
    "Do ataków miało dojść w dużych miastach, nie mogę powiedzieć, w jakich dokładnie. Mogę tylko ujawnić, że zamachy miały być przeprowadzone w katedrach, dlatego obawialiśmy się, że w ich konsekwencji mogłoby zginąć kilka lub nawet kilkanaście tysięcy osób" - powiedział były wiceszef ABW. Dodał przy tym, że morderczy plan był w dalekim stadium zaawansowania - terroryści kończyli przeprowadzać rozpoznanie, które realizowali jako turyści. Siatka została rozbita, także w pomocą innych służb, które aresztowały część jej członków także w innych krajach. Działania terrorystów były związane z naszym ówczesnym udziałem w amerykańskiej inwazji i okupacji Iraku."
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polacy?zobacz/abw-twierdzi-ze-udaremnila-zamach-ktory-mogl-kosztowac-zycie-tysiecy-polakow
  • Wrócę nieprędko Mamo, pomódl się za mnie!
    https://vk.com/video50278984_170988381?hd=-1&t=6s
  • Trening opołczeńców!
    https://www.youtube.com/watch?v=7cv-khM8HHk&feature=player_embedded
  • @szuwarek14 17:12:47
    Włoski dziennikarz, na zachodzie panuje wszechobecna cenzura mediów.
    ---
    - u nas nawet mediów niema tylko reżimowe szczekaczki
    http://www.youtube.com/watch?v=wNyVchg2wj0
  • @szuwarek14 17:19:24
    http://cs540100.vk.me/c7005/v7005121/3a04f/KzewVWwy_Do.jpg
  • Kolejny raz spotkałem się z brakiem uczciwości i rzetelności na portalu Yuo Tube ,
    gdzie zniknął mój komentarz pod piękną rosyjską pieśnią :

    https://www.youtube.com/watch?v=fGlnRahtqM0

    dowód :

    https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10264977_1738636826362533_1851384166148288291_n.jpg?oh=55802789b4a51a10b2c1ba8a793dbbfb&oe=550C5428&__gda__=1426972738_f16f81bbbec11666cfed4d6fb4bdb80e


    Właściciela/Admina Yuo Tube proszę o reakcję !
  • @szuwarek14 17:21:44
    "Prezydent Włoch podaje się do dymisji.
    Prezydent Włoch Giorgio Napolitano poinformował, że w ciągu kilku tygodni opuści swoje stanowisko.
    Tym samym 89-letni polityk zamierza wprowadzić w życie dawny zamiar opuszczenia sprawowanej funkcji przed upływem kadencji, która kończy się w 2020 roku.
    Napolitano oznajmil, że zamierza opuścić stanowisko zanim zakończy się prezydencja kraju w Unii Europejskiej, co nastąpi 13 stycznia."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_12_17/Prezydent-Wloch-podaje-sie-do-dymisji-6843/
  • Opołczenka,,,,ha ha!! komentarz pod zdjęciem brzmiał"Chce się z nią ożenić
    https://pp.vk.me/c624119/v624119538/eae1/2YcT1lNpM9g.jpg
  • @detektywmjarzynski 17:24:03
    a łapek w dół nie podkręcił ? Daj spokój kolejne narzędzie mainstreamowego lansu. Siedzą pryszczate wypierdki i robią "milion odsłon na YT" albo dla odmiany "społeczną dezaprobatę"
  • @trojanka 17:28:51
    dobre !
  • @szuwarek14 17:31:14
    http://cs623731.vk.me/v623731862/11588/ZAhVWN6oMM8.jpg
  • Ussmany dostały cykora na wieśc o projekcie rozmieszczenia baz rosyjskich na Kubie i chcą poprawić stosunki z Kubą!!Mam nadzieję
    że Kuba powie a kuku!! http://www.segodnia.ru/news/153724
  • @szuwarek14 17:34:44
    rosyjski pociąg atomowy, zagadka dla Pentagonu
    http://vk.com/anti_usa_news
    http://cs540100.vk.me/c7005/v7005352/205d4/f34LXGDLJFM.jpg
  • @trojanka 17:40:42
    NATO się pcha Rosji pod drzwi wbrew wszelkim układom międzynarodowym to Rosja nie będzie dłużna.
  • @szuwarek14 17:43:56
    "Chcesz zwiedzić Amerykę, wstąp do rosyjskich wojsk rakietowych "
    http://cs540100.vk.me/c7005/v7005784/1a253/qMD6O5CiG3M.jpg
  • Wielka Brytania chce dać Ukrainie 75 pojazdów opancerzonych Saxon!!
    http://politicsnews.info/ukraina/2364-britaniya-otdala-ukraine-ponoshennye-broneviki.html
  • @szuwarek14 17:43:56
    Mam nadzieję że Rosja dogada się też z innymi krajami Ameryki Południowej, nawet za pieniądze i wkrochmali tam kilka swoich baz!!Wolno im!!!
  • Jeszcze nie umarła Ukraina, ale my nad tym pracujemy!!
    http://m.onet.pl/_m/7fe6720c40668c88f472999270dde814,62,19.jpg
  • @trojanka 17:49:29
    Zrobiłaby Rosja przysługę światu zrzucając kilka bomb na USA.
  • Wszyscy!
    Dziś dzień hańby polskiego parlamentaryzmu. Rzeźnik z Kijowa ,piewca zbrodniarzy i faszystów banderowskich wykonawców bestialskich na 200 tys Polaków na Polskich Kresach, przyjmowany z honorami ! Szkoda, że sam żyd Bandera już nie żyje. Pewnie by go też nagrodzili owacjami na stojąco w Sejmie. Rozczulił mnie Marszałek Senatu (podobno polskiego) niejaki Borusewicz - stwierdził mianowicie, że hymny Polski i Ukrainy są podobne (zacytował nawet "Jeszcze Polska nie zginęła" i Ще не вмерла Українa). Niestety jako senator zbyt ogarnięty to on nie jest - nie pofatygował się zapoznać z całym hymnem "zaprzyjaźnionego" kraju - a szczególnie z początkiem drugiej:
    "Staniemy bracia do krwawego boju od Sanu do Donu,
    Panować w domu ojców nie damy nikomu.
    Czarne Morze się uśmiechnie, dziad Dniepr rozraduje,
    W naszej Ukrainie dola się odmieni."
    Hymn ten współgra z tym co mówił kilka miesięcy temu –Andrij Tarasenko, rzecznik radykalnej organizacji Prawy Sektor, najmocniej zaangażowanej w walki z milicją wokół Majdanu: "Sprawiedliwość nakazywałaby, aby Przemyśl i kilkanaście powiatów wróciły do Ukrainy". Szczególnie 2-go maja w Odessie Ukraińcy pokazali, że są godni swoich przodków i cenią sobie tradycje...Ukraina nie zapomni i z wdzięczności przejmie ziemie południowo-wschodniej Polski aż do Wisły. To jest hańba bez precedensu, żeby zbrodniarz na własnym narodzie, który ponownie wyniósł UPA - bestialskich morderców Polaków - na piedestał bohaterów narodowych, przemawiał w polskim Sejmie. Który każe wojsku ostrzeliwać dzielnice mieszkalne, ludność Donbasu nazywa "podludźmi" i mówi, że "nasze dzieci będą chodzić do szkoły, ich dzieci siedzieć w piwnicy". Jeśli on to nazywa prawem, to Krym może być szczęśliwy, że rządzi na nim bezprawie. To jest straszne! Ta banda sprzedawczyków działa ewidentnie na szkodę polskiej racji stanu i narodu polskiego i nie ma na nich bata. To naprawdę jedna z najciemniejszych kart polskiej historii, porównywalna z Targowicą. A sitwa tzw. "polskich" politykierów przyklaskuje mu ochoczo i obiecuje wsparcie. Nie mogę tyle jeść, na ile mi się rzygać chce. I nie mam tyle łez, żeby płakać nad tym, jak nisko Polska upadła. To państwo rzeczywiście istnieje już tylko teoretycznie...
    W związku z powyższym wypadałoby zachowywać zwiększoną ostrożność w kontaktach z naszym sąsiadem i nie brać na wiarę wszystkiego co powie na ucho prezydentowi Komorowskiemu pochodzący z Przemyśla prof. Roman Kuźniar. A tak na serio to o czym mogą mówić nasi politykierzy podczas aż 2 dniowej wizyty prezydenta Ukrainy? Ukraina jest bankrutem, który chce się podpiąć do unijnej kroplówki. Przede wszystkim wszyscy Ukraińcy mieszkający w Polsce ( zarówno przesiedleńcy po ' Wiśle' jak i przybłędy współczesne) winni płacić specjalny, dodatkowy powiedzmy 10% podatek od dochodu na przestrzeni dajmy na to 74-ciu lat, lub też tylu ile upłynęło od czasu Rzezi Polaków. Z sumy tej winien być utworzony fundusz odszkodowań dla Rodzin Wołyńskich. Nie może być tak, że potomkowie przestępców - zezwierzęconych morderców Polaków stąpają po tej samej ziemi co potomkowie ofiar. Nie chcecie płacić - powrót na Ukrainę.

    WINNI PONIEŚĆ FINANSOWA ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
  • @Kula Lis 62 17:56:16
    jakiego polskiego ?
  • @szuwarek14 01:00:22
    Jako Słowianin wolę słuchać takiej muzyki i oglądać takie obrazki dziewczyn :

    https://www.youtube.com/watch?v=XDK-EVq5dqI
  • @Kula Lis 62 17:56:16
    "Dyrektor czeskiej Izby Handlowo-Przemysłowej: spadek rubla jest niekorzystny dla wszystkich.
    Spadek rubla w Rosji negatywnie odbije się na UE, stracą na tym wszyscy - oznajmił dyrektor wykonawczy czeskiej Izby Handlowo-Przemysłowej ds. WNP František Masopust.
    Uważa on, że sankcje odegrały w spadku rubla negatywną rolę. Podkreślił również, że w tym przypadku zbiegło się wiele różnych czynników, w tym spadek cen ropy naftowej.
    Masopust uważa, że w ogóle nie trzeba było wprowadzać sankcji, ponieważ są kontrskuteczne."
    Według niego, czescy eksporterzy stracili już na tym 126,2 mln dolarów.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_12_17/Dyrektor-czeskiej-Izby-Handlowo-Przemyslowej-spadek-rubla-jest-niekorzystny-dla-wszystkich-3249/
    ---
    -pracę niech teraz Polakom Obama da a jeszcze przed nami zawirowania na rynkach finansowych ale przecież każdy Polak to spec od wszystkiego, najwyżej potem płacze w TVN że go byle smarkacz przerobił " na wnuczka " albo na samogotujące garnki i samoleczące kołdry
  • @detektywmjarzynski 17:58:25
    nooo ładno!! http://z1.demoty.pl/7da7c29262566d88d4670727885da08e
  • @detektywmjarzynski 17:58:25
    Ja każdej muzyki słucham i nie wciągam artystów do polityki chyba że sami się do niej gorliwie pchają. Wybór gatunku zależy od nastroju.
  • @trojanka 18:07:44
    "Polska gotowa jest na rozpoczęcie rozmów z Ukrainą ws. sprzedaży broni.
    Polska jest otwarta na rozmowy z ukraińskimi władzami w sprawie prawdopodobnych dostaw broni - oznajmił polski prezydent Bronisław Komorowski.
    „Nigdy nie słyszałem o istnieniu embarga na sprzedaż broni Ukrainie” - oznajmił.
    Wcześniej minister obrony Polski Tomasz Siemoniak poinformował, że kraj ma kilka rodzajów wyrobów, które mogą zainteresować Kijów."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_12_17/Polska-gotowa-jest-na-rozpoczecie-rozmow-z-Ukraina-ws-sprzedazy-broni-8061/
    ---
    - teraz Polska sługusem nazi-banderowców, te łajzy z Wiejskiej powinny mieć zakaz posługiwania się nazwą Polska
  • Wszyscy!!!
    Chciałbym zapytać dlaczego ze szkolnych programów historii zniknęła tematyka ukraińskiej zbrodni na Wołyniu ? Czy to kolejny przejaw poprawności politycznej ? To obrzydliwe że historię dopasowuje się do bieżącej polityki. Rzeź Wołyńska boli prawda? A szczególnie Ukraińców ,którzy do tej pory mają duży problem i nie chcą się do niej przyznać. Bo było to celowe i zaplanowane działanie. Problem tych mordów polega na tym, że sąsiad zarżnął sąsiada. Eksterminowano całe wsie i zabijano wszystkich, łącznie ze starcami i niemowlakami.. Jest różnica między strzałem w tył głowy żołnierzowi a przybiciem dziecka do drzewa czy rozpłataniem siekierą łona kobiety. Tak Ukraińcy walczyli o niepodległość.. Nasz rząd chowa głowę w piasek. W imię czego pytam się? Jak długo jeszcze? Banderowcy z UPA i OUN oraz SS Galizien (dywizja ukraińska SS) ramię w ramię z Niemcami walczyli przeciwko Polakom. Okrucieństwo z jakim to robili przerasta wyobrażenia. Prześcignęli w tym nawet swoich niemieckich przyjaciół z SS. Zbrodnie przeciwko ludzkości się nie przedawniają. Rozumiecie to banderowcy? ci w "polskim" nierządzie także? A oto ukraiński wkład w rozwój Europy! Zakrwawione widły, siekiery oraz Chruszczow to są ukraińskie produkty eksportowe!

    Oto meldunek dowódcy kurenia "Łysoho" o pogromie dokonanym w Ziemlicy pow. Włodzimierz Wołyński: "(...) Do wsi Mosur spędzono wszystkich mieszkańców okolicznych miejscowości z toporami i widłami, którym "druże" Zuch wyjaśnił, że pod przewodnictwem jego uzbrojonego oddziału pójdą do wsi Ziemłica, aby rozprawić się z Polakami, i wymagał od nich, żeby byli bezlitośni wobec wszystkich, kogo zastaną w tej miejscowości. W nocy okrążono wieś, a o świcie zebrali wszystkich mieszkańców w centrum wsi. Starców, dzieci i chorych, którzy nie mogli samodzielnie poruszać się, zabijali na miejscu i wrzucali do studni. Spędzonym do centrum kazali kopać dla siebie groby, a następnie przystąpili do ich zabijania przez uderzenie siekierą w głowę. Tego, kto próbował uciekać, zabijali z broni. Wszyscy mieszkańcy wsi Ziemlica zostali zlikwidowani, mienie zabrano dla UPA, budynki spalono..."


    W tajnej dyrektywie terytorialnego dowództwa UPA - "Piwnycz", podpisanej przez "Kłyma Sawura" (Roman Dmytro Klaczkiwśkyj) czytamy: "(...) powinniśmy przeprowadzić wielka akcję likwidacji polskiego elementu. Przy odejściu wojsk niemieckich należy wykorzystać ten dogodny moment dla zlikwidowania całej ludności męskiej w wieku od 16 do 60 lat(...) Tej walki nie możemy przegrać, i za każdą cenę trzeba osłabić polskie siły. Leśne wsie oraz wioski położone obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi



    OUN-UPA - banderowcy prześcignęli znacznie NKWD stosując o wiele liczebniejsze i okrutniejsze rodzaje tortur wobec Polaków a niekiedy i wobec swoich rodaków nieakceptujących ich zbrodniczej praktyki. W UPA występowała w zasadzie solidarność zbrodnicza wśród jej członków. Każdy kandydat na członka UPA musiał najpierw dokonać zbrodni zabójstwa "Lacha" np. w mieszanym małżeństwie polsko-ukraińskim zabić matkę Polkę lub ojca Polaka, względnie kogoś wskazanego np. dziecko, aby móc być dopuszczonym do złożenia przysięgi i zostać członkiem UPA. Różnorodność stosowanych wobec Polaków tortur i okrucieństw, a także pozbawienie życia przez zastrzelenie, nie było dowolne według uznania sprawcy. Z reguły rodzaj tortur czy okrucieństwa był ustalany przez banderowski tzw. komitet rewolucyjny. Rosja w osobie prezydenta Jelcyna przeprosiła za Katyń - w 1994 r. Jelcyn nawet łzę uronił w Warszawie przy Krzyżu Katyńskim (nie wnikam czy szczerze). A na premierze filmu Wajdy „Katyń” obecni byli i prezydent i premier Rosji. Później film o Katyniu pokazano we wszystkich rosyjskich kanałach TV. Jeszcze później Putin był na grobach katyńskich i jawnie przyznał, że to dzieło rąk NKWD.

    Polskiej delegacji państwowej w ZSRR. 13 kwietnia 1990 r. ówczesny prezydent ZSRR, Michaił Gorbaczow, wręczył ówczesnemu prezydentowi Polski, sowieckiej matrioszce Wolskiemu alias Jaruzelskiemu, dwie teczki zawierające listy blisko 10 tys. zamordowanych oficerów różnych formacji i inne dokumenty oraz publicznie przeprosił Polskę i Polaków za tę zbrodnię. Następnego dnia, tj. 14 kwietnia, na cmentarzu w lesie katyńskim odbyła się podniosła uroczystość. O obu tych faktach panuje dziwna zmowa milczenia. Ale okazjonalnie pojawiają się żądania przeproszenia Polaków za tę zbrodnię.

    Ukraina - przeciwnie. Wznoszone są pomniki katów, ideologię OUN szczepi się młodym ludziom. Cały czas na Majdanie Prawy Sektor prowadził takie szkolenia. Setki sztandarów UPA widać na każdej demonstracji.
    I nie jest to epizod, ani sprawa miniona. Przeciwnie - aktualna!

    Za zasługi dla Ukrainy Banderze zbudowano pomniki w takich miastach jak: Stanisławów, Drohobycz, Stryj, Borysław, Kołomyja, Kamionka Strumiłowa, Dublany, Mościska, Uhrynów Stary, Lwów, Tarnopol, Buczacz, Strusów, Sambor (poświęcony przez 11 kapłanów z miejscowych cerkwi). Kolejne planowane są w Łucku, Czerkasach, Równym, Kijowie i Czerniowcach. Powtarzam kolejny raz: wszystko złe, które przyszło z Rosji było dziełem żydowskiej wierchuszki, która jeszcze bardziej trzymała za twarz samych Rosjan, przeciętny Rosjanin nic nie ma do Polaków, i myślę, że się te narody nawet lubią. Powtarzała to moja śp. Babcia, Dziadek i żyjąca jeszcze na szczęście Mama, że Rosjanie im pomagali przeżyć na Syberii, choć sami mieli gorzej w porównaniu do Polaków. Bez ich pomocy by nie przeżyli. Co innego Ukraińcy: Rzeź Wołyńską urządzili przeciętni Ukraińcy, sąsiedzi, a mordowali w sposób okrutny. Nic nie mam na Ukrainie, powinniśmy być wobec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego co najmniej neutralni. To Ukraińcy prosili się o interwencję, swoim zachowaniem wobec zupełnie rosyjskiej wschodniej części Ukrainy. Tam nawet wojsko przechodziło na stronę rosyjską. Nie chcę Ukrainy w UE i NATO. W polityce są interesy a nie sentymenty. I należy pamiętać o pomordowanych Polakach a nie pluć im w twarze jakimś popieraniem Ukrainy.
  • @szuwarek14 18:15:32
    "Rosyjskie jednostki specjalne w działaniach antyterrorystycznych – wprowadzenie do tematu.
    Rola doświadczeń rosyjskich jednostek specjalnych w szkoleniu polskich jednostek antyterrorystycznych doceniana była zarówno po tragedii, jaka miała miejsce w październiku 2002 r. w moskiewskim teatrze na Dubrowce i w 2004 r. w szkole nr 1 w Biesłanie w Północnej Osetii, i ponownie nabrała aktualności. Dramat, jaki miał miejsce w szkole w Peszawarze podczas ataku talibskiego komanda, w wyniku którego znów zginęły dzieci, ponownie skłania ekspertów zajmujących się zapobieganiem terroryzmu do uzyskania odpowiedzi na pytanie: co zrobić, by skutecznie zapobiegać takim tragediom?
    W Polsce znaczenie takich działań zapobiegawczych wzrosło znacząco w ostatnich latach. Współczesny terroryzm wykorzystuje bowiem wszelkie osiągnięcia postępu cywilizacyjnego, a stosowane przez terrorystów metody i narzędzia są coraz bardziej skuteczne.
    W opinii wielu osób zawodowo związanych z realizacją działań antyterrorystycznych w Polsce, w pełni doceniana jest ogromna rola i znaczenie doświadczenia rosyjskich jednostek specjalnych w walce z terroryzmem. Po tragedii w Moskwie i Biesłanie zwrócono uwagę na wzrastającą skalę trudności przeprowadzanych akcji i na coraz większe zdeterminowanie terrorystów. Nie sposób nie podzielić także opinii ekspertów zajmujących się problematyką zapobiegania i zwalczania terroryzmu, którzy wielokrotnie w środkach masowego przekazu podkreślali zarówno doskonały sposób i poziom wyszkolenia rosyjskich antyterrorystów, jak i ich ogromną determinację, a także niebywałe męstwo – szczególnie w sytuacji ratowania dzieci w szkole w Biesłanie, które stały się zakładnikami terrorystów..."
    http://obserwatorpolityczny.pl/?p=28298
  • @Kula Lis 62 18:18:38
    Ja się pytam dlaczego dzięki działalności IPNu giną historyczne dokumenty, reszty dokumentów nie udostępnia się historykom do badań.
    Co to za ustrój że istnieje komórka rządowa do spraw interpretacji historii która produkuje gotowce i zmusza instytucje publiczne do opierania się na tych wypocinach?
  • @szuwarek14 18:25:02
    "NATO: nowy sojusznik bez sojuszu.
    Media donoszą, że podczas odbywającego się w ramach Unii Europejskiej „Tygodnia Ukrainy” roboczą wizytę w Brukseli złożyła ukraińska delegacja z premierem Arsenijem Jaceniukiem na czele. Formalnym celem wizyty było przeprowadzenie tak zwanego posiedzenia inauguracyjnego powołanej właśnie Rady do spraw stowarzyszenia Ukrainy z Unią Europejską.
    Podkreśla się, że podstawową częścią wizyty były negocjacje Jaceniuka z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem w siedzibie Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli.
    „Największa nadzieja Ukrainy, obciążonej długiem w kwocie 74 miliardów dolarów, tkwi w siedzibie w Brukseli”, - zaznaczył ironicznie w tych dniach austriacki portal internetowy EU-Infothek. Według portalu, ta „nadzieja” wygląda brutalnie i nazywa się NATO. Sprawa polega na tym – reasumuje EU-Infothek - czy dążenie byłej republiki radzieckiej do przystąpienia do upragnionego sojuszu North Atlantic Treaty Organization będzie rozsądną decyzją, czy też odwrotnie - krokiem kontrproduktywnym”. Zresztą, wygląda na to, że jak dotychczas Kijów nie stawiał sobie takiego dylematu.
    W każdym razie, do takiego wniosku skłaniają wyniki roboczej wizyty w Brukseli delegacji Ukrainy pod przewodnictwem Arsenija Jaceniuka. Udział w pierwszym posiedzeniu powołanej właśnie Rady Stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską był głównym wydarzeniem zorganizowanego w ramach Unii Europejskiej „Tygodnia Ukrainy”. W tych że dniach w Kijowie przebywała wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw międzynarodowych i bezpieczeństwa Federica Mogherini. Jednak główna uwaga dziennikarzy skupiała się na wizycie Arsenija Jaceniuka w siedzibie w Brukseli. Spotkał się on tam z sekretarzem generalnym Paktu Północnoatlantyckiego.
    Ukraińskie i inne europejskie media zgodnie umieszczają w tytułach publikacji zwrot „mapa drogowa”. Jednak „mapa drogowa”, o której wspominają sprawozdawcy, jest na razie jedynie wynikiem wysiłków politycznych samego tylko Jaceniuka. Swoją „mapę” przedstawił on w trakcie konferencji prasowej na temat wyników spotkania z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Jest to, po pierwsze, rezygnacja ze statusu państwa niezaangażowanego, po drugie – wdrożenie reform w dziedzinie bezpieczeństwa, polityki, gospodarki i prawa, aby przystosować je do standardów i kryteriów NATO. Wreszcie jest to organizacja referendum w sprawie przystąpienia do Sojuszu Północnoatlantyckiego..."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_12_17/NATO-nowy-sojusznik-bez-sojuszu-0732/
  • @szuwarek14 18:30:41
    http://cs625225.vk.me/v625225484/e17d/aELCh_9IOD4.jpg
  • Wszyscy!
    Przeczytajcie (szczególnie p.Rezydent Sczynukowicz alias Komorowski i reszta ich podrabianej żydoszwabskobanderowskiej swołoczy) książkę "Ból pamięci" wydanie Janów Lubelski 2014. Są to wspomnienia Polaków którym udało się przeżyć ludobójstwo Ukraińców na Wołyniu. Ludzie ci wiekowo już zaawansowani podają swoje nazwiska, daty i miejsce urodzenia oraz fakty w jaki sposób uniknęli zagłady od wideł, siekier i rozrywania końmi. Po przeczytaniu odechce się Wam przyjaźni z Ukraińcami, którzy swoja okrutnością przerażali nawet Niemców, a dla których Bandera jest bohaterem. Wypędzić Ukrów z Polski. Wszystko jedno czy przybyłych niedawno, czy przesiedleńców z Akcji Wisła. Tym ostatnim skonfiskować majątek w całości ! Precz Ukry z Polski. Matołki z knebanderosejmu i knebanderosenatu nadstawiajcie swoje karki, nie nasze. I swoją kasę oddajcie Ukrainie, a nie nasze publiczne pieniądze. My dobrze pamiętamy rzeź na Wołyniu. Nawet zabijać można po ludzku, a nie mordować w bestialski sposób. W "naszym" żydobanderowskim cyrku na Wiejskiej nie ma Polaków. Rządzą nami klauny żydoszwabskobanderowsie które unicestwiają NARÓD POLSKI, odrywają go od korzeni, niszczą jego tożsamość. Nie będzie żyd i zbrodniarz, złodziej Walcman alias Patroszenko pluł nam w twarz. POMOC POTRZEBNA POLSKIM GŁODNYM I NIEDOŻYWIONYM DZIECIOM!!! Niech żydobanderowscy oligarchowie oddadzą swojemu swemu NARODOWI to co nakradli i nie będzie na upainie dziury budżetowej.
  • @detektywmjarzynski 17:58:25
    poprawka!http://www.demoty.pl/natura-51
  • @Kula Lis 62 18:33:11
    własna ciotka gajowego opowiada o ukraińcach w Powstaniu Warszawskim. Widać jemu nic nie przeszkadza ,....jeśli chodzi o huśtanie się na żyrandolu to nie odpuści!!! http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=bardziej%20ni%C5%BC%20niemc%C3%B3w%20bali%C5%9Bmy%20si%C4%99%20ukrai%C5%84c%C3%B3w&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCAQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.kresy.pl%2Fwydarzenia%2Cspoleczenstwo%3Fzobacz%2Fciotka-prezydenta-komorowskiego-o-powstaniu-warszawskim-bardziej-niz-niemcow-balam-sie-ukraincow&ei=jb-RVOjjAsPuUIKmg4gF&usg=AFQjCNEQ9_6LgpCS1Q6nQl7cMm56Wejq4Q
  • @Kula Lis 62 18:33:11
    dobrze powiedziane ale najpierw trzeba wyzwolić Polskę z tego chorego układu kolonialnego a obecnych zarządów kolonii do pierdla
  • @trojanka 18:41:16
    każda wycieraczka Waszyngtonu ma swojego Patroszenkę i Jacyniuka oraz nie lepszą - nieopozycyjną opozycję z Tiachnybokami , taka uroda państw podbitych i zależnych
  • @Kula Lis 62 18:33:11
    masz rację!!ale sądząc po ostatnich wyborach w Polsce są chronieni przez tych komu służą i wszelka niegodziwość będzie popełniana byle ich utrzymać przy żłobie!!Walcmann ma ten sam przywilej na Upadlinie....jest takie powiedzenie/celne chociaż wulgarne...k......w k....ie łba nie urwie!!!Od nowego roku podwyżka gazu, prądu, ZUS-u itp.dla Ukrainy!!!
    http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=zasobne%20%C5%BCycie%20ukrai%C5%84skiej%20elity&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCAQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwiadomosci.onet.pl%2Fprasa%2Fzasobne-zycie-ukrainskiej-elity%2Fdmrph&ei=3MCRVKqVPIb_UN7WgMgN&usg=AFQjCNGEZl_Y2EHrJ_mJGkfofqxJQ3Nlkg
  • @Kula Lis 62 18:33:11
    "Bandzior „Łupaszko” bohaterem grup trzymających władzę.
    Czwartek, 22 sierpnia 2013 (19:04)
    Instytut Pamięci Narodowej ujawnił dziewięć kolejnych nazwisk zidentyfikowanych ofiar komunistycznego terroru pogrzebanych na powązkowskiej Łączce.
    Poznaliśmy nazwiska następujących bohaterów: Władysław Borowiec „Żbik”, Henryk Borowy-Borowski „Trzmiel”, mjr Hieronim Dekutowski „Zapora”, Zygfryd Kuliński „Albin”, Józef Łukaszewicz „Walek”, Henryk Pawłowski „Henryk Orłowski”, „Długi” „Kruk”, mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”, Wacław Walicki „Druh Michał”, Ryszard Widelski „Irydion”, „Wiara”.
    A kto zapłaci za zbrodnie zbójeckiego podziemia wyklętych?

    Skoro państwo polskie uznaje, że uczestnicy zbrojnego podziemia działali w jego imieniu, to ponosi także odpowiedzialność za wyrządzone przez nich krzywdy i cierpienia.
    W czwartek 3 lutego 2011 r. Sejm ustanowił nowe święto państwowe – obchodzony 1 marca Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Posłowie zapisali, że to wyraz hołdu „bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”.
    W niedzielę 30 stycznia 2011 r. na Podlasiu oddawano hołd ofiarom zbrodni dokonanych 65 lat wcześniej na ludności prawosławnej przez oddział Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednocze-
    nia Wojskowego, dowodzony przez
    kpt. Romualda Rajsa, pseudonim „Bury”. Chodzi o wymienione w 2005 r. przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku (jednostkę organizacyjną pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej) czyny przestępcze:
    „1. w dniu 29.01.1946 r. we wsi Zaleszany pozbawienia życia przez zastrzelenie, jak i spalenie 16 osób oraz usiłowania pozbawienia życia pozostałych mieszkańców poprzez zam-knięcie ich w jednym domu, który został podpalony, i spowodowania uszkodzeń ciała poprzez poparzenie co najmniej dwóch osób, i dokonanego w tym samym dniu we wsi Wólka Wygonowska pozbawienia życia przez zastrzelenie 2 osób,
    2. w dniu 31.01.1946 r. w pobliżu miejscowości Puchały Stare pozbawienia życia przez rozstrzelanie 30 mężczyzn,
    3. w dniu 2 lutego 1946 r. we wsi Zanie pozbawienia życia przez zastrzelenie, jak i spalenie 24 osób i spowodowania uszkodzeń ciała wskutek postrzelenia z broni palnej i poparzenia 8 mieszkańców oraz dokonanego w tym samym dniu we wsi Szpaki pozbawienia życia przez zastrzelenie lub spalenie 5 osób i spowodowania uszkodzeń ciała w wyniku postrzelenia z broni palnej 4 osób, z których to 2 osoby zmarły, jak również sprowadzenia pożaru zabudowań tych wsi i wsi Końcowizna” (cytat pochodzi z oficjalnego komunikatu IPN – „Informacji o ustaleniach końcowych śledztwa S 28/02/Zi w sprawie pozbawienia życia 79 osób – mieszkańców powiatu Bielsk Podlaski, w tym
    30 osób tzw. furmanów w lesie koło Puchał Starych, dokonanych w okresie od dnia 29 stycznia 1946 r. do dnia 2 lutego 1946 r.”).
    We wrześniu 1989 r. w Białymstoku do ściany gmachu, w którym w pierwszych latach po wyzwoleniu działał Teatr Miejski, a od lat 50. kino Ton, przytwierdzono ufundowaną przez NSZZ „Solidarność” tablicę z napisem: „W tym budynku po wojnie skazywano na śmierć żołnierzy Polski Podziemnej”.
    We wrześniu 1949 r. w sali widowiskowej tegoż Teatru Miejskiego odbył się proces Romualda Rajsa i zastępcy jego oddziału – por. Kazimierza Chmielowskiego, pseudonim „Rekin”. „Bury” otrzymał wyrok śmierci, „Rekin” – dożywocie. Prokurator skutecznie odwołał się od wyroku „Rekina”. Także on został skazany na karę śmierci.
    Oba wyroki wykonano.
    Romuald Rajs urodził się w 1913 r. w Jabłonce, która w okresie międzywojennym wchodziła w skład województwa lwowskiego. Bardzo wcześnie związał swoje życie z wojskiem – w 1929 r. wstąpił do Szkoły Podoficerskiej Piechoty dla Małoletnich. Pięć lat później opuścił, w stopniu kaprala, mury szkoły podoficerskiej w Koninie. Brał udział w kampanii wrześniowej, jego oddział został rozbity pod Lublinem przez Niemców, a grupę żołnierzy, z którą się wycofywał, w okolicach Kowla zmusił do złożenia broni uzbrojony oddział miejscowych Białorusinów.
    Rajs wrócił do Wilna, w którym służył przed wojną. W czasie okupacji działał w konspiracji, był żołnierzem 3. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej. Po zdobyciu Wilna przez wojska radzieckie ukrywał się, a następnie zdecydował się na wstąpienie do wojska polskiego – trafił do Samodzielnego Batalionu Ochrony Lasów Państwowych w Hajnówce.
    W maju 1945 r. wyprowadził swój pluton do 5. Wileńskiej Brygady AK dowodzonej przez Zygmunta Szendzielarza, pseudonim „Łupaszka”. Po rozwiązaniu brygady skontaktował się z białostockim dowództwem okręgowym Narodowego Zjednoczenia Wojskowego – organizacji, która walczyła o narodowo-katolicką Wielką Polskę, obejmującą swoim zasięgiem m.in. wschodnią granicę sprzed 1 września 1939 r. Został mianowany szefem Pogotowia Akcji Specjalnej NZW. Na przełomie 1945 i 1946 r. „Bury” przejął dowództwo nad oddziałem zebranym przez Kazimierza Chmielowskiego, „Rekina”. 120-osobowa formacja posługiwała się, poza Pogotowiem Akcji Specjalnej, jeszcze jedną nazwą – 3. Wileńskiej Brygady NZW.
    27 stycznia oddział „Burego” przemieścił się w okolice Hajnówki, dotarł do wsi Łozice, w której przebywało wielu furmanów z zaprzęgami, ściągniętych przez władze gminy do transportu drzewa. Kilkadziesiąt wozów z furmanami przejął „Bury”, by wykorzystać je jako środek transportu dla swego oddziału, który miał zaatakować Hajnówkę.
    Po akcji, w której m.in. zastrzelono dwóch radzieckich żołnierzy, 3. Wileńska Brygada NZW wycofała się w rejon Bielska Podlaskiego do zamieszkanej przez ludność prawosławną wsi Zaleszany. Po południu 29 stycznia wezwano mieszkańców wsi – rzekomo na zebranie – do domu Dymitra Sacharczuka. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku opisała to tak:
    „Po zgromadzeniu w tym domu mieszkańców wywołano na zewnątrz Piotra Demianiuka – 16-letniego syna sołtysa Łukasza Demianiuka oraz mieszkańca sąsiedniej wsi Suchowolce – Aleksandra Zielinko. Na podwórku obaj zostali zastrzeleni. Do domu, gdzie zgromadzono mieszkańców, wszedł »oficer – dowódca«, którym najpewniej był R. Rajs »Bury«. Po oddaniu strzału z pistoletu do góry, co uciszyło zebranych, oznajmił im, że przestaną istnieć, a wieś zostanie spalona. Po opuszczeniu pomieszczenia przez dowódcę drzwi zostały zamknięte. Następnie podpalono słomianą strzechę. Płonący budynek obstawiła część uzbrojonych członków oddziału. Mieszkańcy podjęli próbę ucieczki z domu przez drzwi i okna znajdujące się z jego drugiej strony, »od podwórza«. Pilnujący tego wyjścia żołnierze nie strzelali bezpośrednio do uciekających, oddając strzały ponad nimi. W tym czasie inni członkowie oddziału przystąpili do podpalania pozostałych zabudowań we wsi.
    Nie wszyscy mieszkańcy udali się na zebranie. Do osób, które pozostały i dopiero wskutek rozprzestrzenienia się ognia usiłowały uciekać z domów, strzelano. Osoby, które zginęły w Zaleszanach, byli to wyłącznie ci, którzy nie poszli na zebranie. Gdy został podpalony dom Niczyporuków,
    to zginęła cała ich rodzina:
    Jan, jego żona Natalia i dwoje ich dzieci. Według świadka Aleksandra D. »Rodzina ta nie poszła na zebranie, bo nie mieli w czym, byli biedni, nie mieli nawet butów«. Z rodziny Nikity Niczyporuka zginęła jego żona Maria i troje dzieci: Piotr, Michał, Aleksy. Wymieniona Maria Niczyporuk zmarła w następstwie postrzału lub poparzeń w szpitalu. Córka Marii Niczyporuk zeznała, że »matka nie poszła na zebranie, bo nie chciała zostawić samych dzieci, a ponadto obawiała się, że na zebraniu będą wywozić na roboty«. Spaleniu uległa córka Bazyla i Tatiany Leończuków – nieochrzczone, 7-dniowe dziecko, gdyż matka zostawiła je w domu, będąc przekonana, iż niezwłocznie wróci z zebrania (zeznanie Piotra L.). Podczas ucieczki ze swojego płonącego domu został zastrzelony Grzegorz Leończuk wraz z dwójką małych dzieci: Konstantym w wieku 3 lat i 6-miesięcznym Sergiuszem). Jeszcze przed podpaleniem wsi zastrzelono Fiodora Sacharczuka za odmowę wydania owsa dla koni. Zginął też 41-letni Stefan Weremczuk”.
    To był dopiero początek zbrodniczego rajdu. 31 stycznia w lesie koło wsi Puchały Stare oddział „Burego” rozstrzelał 30 furmanów – wyłącznie prawosławnych (Polaków katolików egzekucja ominęła). Najmłodszy miał
    17 lat, najstarszy – 56. Ciała zamordowanych złożono do dołów po ziemiankach, przysypano ziemią, na którą położono gałęzie.
    1 lutego „Bury” przydzielił dowódcom pododdziałów nowe zadanie – pacyfikację zamieszkanych głównie przez ludność prawosławną wsi Zanie, Szpaki i Końcowizna.
    Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku ustaliła:
    „W dniu 2 lutego 1946 r. plutony wyruszyły w kierunku poszczególnych wsi. Pierwszy pluton pod dowództwem »Wiarusa« wyruszył do wsi Szpaki, drugi pluton pod dowództwem »Bitnego« udał się do Zań, natomiast trzeci pluton pod dowództwem »Leszka« – do Końcowizny. Plutonowi »Leszka« towarzyszyło dowództwo.
    W godzinach wieczornych do wsi Szpaki wkroczył pluton pod dowództwem »Wiarusa«. Żołnierze zaczęli podpalać zabudowania i strzelać do mieszkańców. Śmierć od kul lub w płomieniach oraz od odniesionych od tego ran poniosło 7 osób. Zostali zastrzeleni: Filipczuk Paweł (47 lat), Kłoczko Wasyl (58 lat), Szeszko Dionizy (50 lat), Szeszko Jan (45 lat), Szeszko Jan (21 lat). W jednym z domów dokonano gwałtu na kobiecie.
    Wymieniona poddała się napastnikom, gdyż wcześniej Maria Pietruczuk (18 lat), która stawiała opór napastnikom, została postrzelona w okolicy klatki piersiowej i pleców. Zmarła w wyniku odniesionych ran w dniu 6.02.1946 r. w szpitalu w Bielsku. Zostali też postrzeleni Teofil Bałło i Michał Rudczuk oraz Antoni Szeszko, który ranny w głowę zmarł w szpitalu. Nadzwyczajna komisja powołana przez Powiatową Radę Narodową w Bielsku Podlaskim w dniu 3 lutego 1946 r. spisała straty materialne i odnalazła na miejscu ulotkę wzywającą ludność białoruską do opuszczenia wsi w ciągu 14 dni.
    Drugi pluton, dowodzony przez »Bitnego«, po przybyciu do Zań zajął następujące pozycje. Z jednej strony wieś została otoczona przez drużynę »Gołębia«, a z drugiej – przez drużynę »Szczygła«. Trzecia drużyna pod dowództwem »Ładunka« weszła do wsi, gdzie zaczęto podpalać poszczególne zabudowania. Nie podkładano ognia pod domy należące do osób wyznania katolickiego, jak też nie podpalano zabudowań tych prawosławnych, którzy zamieszkiwali w bezpośrednim pobliżu gospodarstw należących do rodzin katolickich (według zeznań świadków wówczas w Zaniach mieszkały 4 rodziny katolickie). Mieszkańców, którzy usiłowali wydostać się z płonących domów, zapędzano z powrotem lub strzelano do ludzi wybiegających z palących się budynków i próbujących uciec ze wsi. Przed oddaniem strzałów niektórych mieszkańców pytano o narodowość i wyznanie.
    W oparciu o dokumenty i zeznania świadków przesłuchanych w sprawie należy przyjąć, że podczas pacyfikacji wsi zginęły 24 osoby. Nadto rany postrzałowe odniosło 8 mieszkańców.
    W protokole specjalnej komisji z Bielska Podlaskiego zapisano, że wśród zgliszczy znaleziono broń: jeden pistolet maszynowy oraz amunicję.
    W dniu 2 lutego 1946 r. została również zaatakowana wieś Końcowizna. Ataku dokonał trzeci pluton pod dowództwem »Leszka«. Świadkowie wydarzeń w Końcowiźnie podają, że wówczas zamieszkiwało wieś około
    60 osób wyznania prawosławnego. W tym dniu około godziny 18 część oddziału przeszła do wsi przez lód na rzece Narwi i zaczęła podpalać strzechy domów, stodół oraz strzelać do ludności. Mieszkańcy wsi uciekli i nikt nie zginął”.
    Po tych akcjach 3. Wileńska Brygada NZW była ścigana przez KBW i wojsko. W czasie walk zginęli m.in. dowodzący pacyfikacjami wsi „Wiarus”, „Bitny” i „Leszek”. W październiku Rajs podzielił oddział, a sam wyjechał z żoną i małym synem do Karpacza. Tam, w listopadzie 1948 r., ujęli go funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa. W czasie przesłuchania „Bury” wskazał miejsce pobytu swego zastępcy, por. Kazimierza Chmielowskiego – aresztowano go w następnym miesiącu.
    23 lutego 1991 r. Sejm uchwalił wciąż obowiązującą Ustawę o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w okresie od 1 stycznia 1944 do 31 grudnia 1989 r. Zgodnie z art. 2 tej ustawy „Niewłaściwość orzeczenia stwierdza sąd okręgowy albo wojskowy sąd okręgowy, jeżeli zgodnie z obowiązującymi przepisami w dniu wejścia w życie ustawy właściwy do rozpoznania sprawy o czyn będący przedmiotem tego orzeczenia jest sąd wojskowy. Stwierdzenie nieważności orzeczenia uznaje się za równoznaczne z uniewinnieniem”. 15 września 1995 r. Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego na podstawie tej ustawy unieważnił wyroki
    skazujące Rajsa i Chmielowskiego, bo ich działania „zmierzały do realizacji celu nadrzędnego, jakim był dla nich niepodległy byt Państwa Polskiego”. Podobne orzeczenia wydano wobec innych członków oddziału „Burego”. Wśród osób, którym przyznano odszkodowania, znaleźli się wdowa i syn Romualda Rajsa.
    W przeprowadzonym w 1949 r. śledztwie ustalono miejsce zamordowania furmanów, jednak nie ujawniono go rodzinom ofiar. Podobnie jak faktu, że w kwietniu 1951 r. odnaleziono i wydobyto szczątki 27 furmanów (z powodu bardzo dużych uszkodzeń, m.in. zmiażdżonych czaszek, oszacowano liczbę zwłok na podstawie znalezionych górnych szczęk). Przeniesiono je na cmentarz katolicki w Klichach. Dopiero w latach 90. oficjalnie ujawniono miejsce mordu i pochówku.
    Kilka miesięcy później krewni ofiar utworzyli własną organizację, znaną pod obecną nazwą: Społeczny Komitet Członków Rodzin Osób Pomordowanych w dniach 29, 31 stycznia i 2 lutego 1946 roku przez Zbrojne Podziemie.
    W czerwcu 1995 r. komitet wystąpił do dyrektora Okręgowej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku o ekshumację furmanów pochowanych w Klichach oraz na miejscu zbrodni. Dokonano jej 23 lipca 1997 r. Na miejscu zbrodni znaleziono szczątki trzech osób. Dwa dni później szczątki furmanów złożono we wspólnym grobie na cmentarzu wojskowym w Bielsku Podlaskim.
    W listopadzie 1997 r. komitet rozpoczął starania o postawienie na mogile niewielkiego pomnika. Walka o pomnik trwała pięć lat, wymagała przezwyciężenia oporu pani wojewody, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Kultury, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Dopiero po klęsce prawicy w wyborach Naczelny Sąd Administracyjny w marcu 2002 r. uchylił odmowne decyzje w sprawie pomnika. Komitet, naciskany przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, zrezygnował z napisu na pomniku: „W hołdzie pomordowanym przez zbrojne podziemie”. Zastąpiono go innym: „W hołdzie pomordowanym przez Oddział PAS NZW kpt. Romualda Rajsa pseudonim »Bury«”.
    26 października 2002 r., po pięciu latach starań, na cmentarzu wojskowym w Bielsku Podlaskim odsłonięto pomnik na zbiorowej mogile furmanów.
    To także dzięki staraniom komitetu śledztwo w sprawie przestępczych działań oddziału „Burego” podjęła w 1997 r. ówczesna Okręgowa Komisja Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku, a potem jej następczyni – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku. W 2005 r. oddziałowa komisja wydała postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie zbrodni oddziału Rajsa „wobec prawomocnego zakończenia postępowania o te same czyny przeciwko sprawcy kierowniczemu oraz śmierci bezpośrednich sprawców i niewykrycia części z nich”. IPN uznał zatem wyroki skazujące, które zapadły po wojnie. Równocześnie zakwalifikowano zabójstwa furmanów i pacyfikacje wsi przez oddział „Burego” za zbrodnie przeciwko ludzkości, które nie ulegają przedawnieniu.
    W informacji o ustaleniach końcowych śledztwa IPN stwierdzono: „Dokonane zabójstwa furmanów, jak i skierowane ataki przeciwko mieszkańcom wsi, były wymierzone w osoby cywilne, które realnie nie stanowiły zagrożenia dla oddziału. Brak jest danych, że osoby, które straciły życie, działały w strukturach państwa komunistycznego, a ich działanie było wymierzone w rozbicie tej organizacji podziemnej. Mówienie o ewentualnym zagrożeniu jest zatem twierdzeniem czysto hipotetycznym i nie pozwalało na podjęcie działań zmierzających do ich fizycznej eliminacji”. Podkreślono, że wspólnym motywem determinującym działania „Burego” i części jego podwładnych „było skierowanie działania przeciwko określonej grupie osób, które łączyła więź oparta na wyznaniu prawosławnym i związanym z tym określaniu przynależności tej grupy osób do narodowości białoruskiej”. Dlatego „zabójstwa i usiłowania zabójstwa tych osób należy rozpatrywać jako zmierzające do wyniszczenia części tej grupy narodowej i religijnej, a zatem należące do zbrodni ludobójstwa, wchodzących do kategorii zbrodni przeciwko ludzkości”.
    26 lutego 2010 r. prezydent Lech Kaczyński przesłał do Sejmu projekt ustawy o Narodowym Dniu Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” obchodzonym 1 marca – w rocznicę wykonania wyroku śmierci na siedmiu członkach IV Komendy Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Święto – jak zapisano w dokumencie – będzie hołdem złożonym „bohaterom Powstania Antykomunistycznego, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”. 8 czerwca premier Donald Tusk przekazał marszałkowi Sejmu Bronisławowi Komorowskiemu stanowisko rządu wobec projektu ustawy. Znalazło się w niej stwierdzenie, że żołnierze drugiej konspiracji „jako pierwsi walczyli o Wolną Polskę z okupantem sowieckim i zainstalowanym przez niego reżimem komunistycznym” i „pozostali dla wielu środowisk opozycji demokratycznej wzorem postawy obywatelskiej”. Rząd nie wyraził wątpliwości co do sformułowań zawartych w projekcie ustawy, w tym określenia „powstanie antykomunistyczne”.
    28 maja 2008 r. 24 posłów przesłało do marszałka Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, przewidujący możliwość ubiegania się o zadośćuczynienie przez obywateli polskich, którzy – jak stwierdzono w uzasadnieniu – „ucierpieli w wyniku zbrodni ludobójstwa popełnionych przez podziemne oddziały zbrojne po zakończeniu II wojny światowej”. Posłowie powołali się na zakwalifikowanie przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku przestępstw oddziału „Burego” jako zbrodni przeciwko ludzkości. Szacowali, że z nowelizacji skorzystałoby
    około stu osób.
    Przyjęli, że każda uzyskałaby 50 tys. zł zadośćuczynienia – taką kwotę Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego przyznał wdowie po „Burym”. Autorzy projektu powołali się także na obecny stosunek władzy państwowej do zbrojnego podziemia: „Jeśli państwo polskie przyjmuje na siebie odpowiedzialność za działalność tychże grup, uznając je za działające w jego imieniu, i wypłaca odszkodowania spadkobiercom żołnierzy walczących w tych oddziałach, (…) powinno naprawiać szkody, jakie oni wyrządzili cywilnym osobom postronnym”. 3 grudnia 2008 r. poselski projekt ustawy omawiano w czasie posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Nie znalazł sojuszników. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Marek Bucior oświadczył, że „osoby, którym powinny przysługiwać odszkodowania, winny być osobami, które były represjonowane przede wszystkim przez państwo”. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Marek Twardowski, „wnikając głęboko i analizując” projekt, uznał go za niewykonalny, a ponadto rodzący „różnego rodzaju zadrażnienia, rozdrapywanie ran”.
    Wtórował im ówczesny kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Janusz Krupski: „Ja również opowiedziałbym się za odrzuceniem tego projektu, to budzi ogromną ilość wątpliwości”. Projekt ustawy posłano do podkomisji kierowanej przez Teresę Piotrowską z PO.
    13 stycznia 2011 r. „Nasz Dziennik” zaalarmował,
    że projekt Lecha Kaczyńskiego leży w Komisji Kultury i Środków Przekazu, czemu jest winna Platforma Obywatelska: „1 marca miał być Narodowym Dniem Pamięci »Żołnierzy Wyklętych«. Jak się okazuje, od wielu miesięcy sejmowa komisja kultury pod przewodnictwem Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej nie zajęła się projektem ustawy, który przed rokiem do parlamentu skierował prezydent Lech Kaczyński. Za kilka tygodni, 1 marca, minie okrągła, 50. rocznica zamordowania przez UB członków ostatniego Zarządu WiN (chodzi o 60. rocznicę – przyp. KP). Marcowy termin miał być symbolicznym uhonorowaniem wszystkich żołnierzy podziemia antykomunistycznego”. Z łamów gazety należącej do ojca Tadeusza Rydzyka posłankę PO zaatakowali posłowie PiS. Elżbieta Kruk oświadczyła, że przewodnicząca komisji zwleka z omawianiem projektu od czerwca, czyli pozytywnego zaopiniowania przez rząd. Sprawa nabrała gwałtownego przyspieszenia.
    31 stycznia 2011 r. Bronisław Komorowski wyznaczył na swojego reprezentanta sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Krzysztofa Łaszkiewicza. Wziął on udział w pierwszym czytaniu projektu, które odbyło się 2 lutego na posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu. Krzysztof Łaszkiewicz oznajmił, że Bronisław Komorowski „kontynuuje i wspiera” inicjatywę Lecha Kaczyńskiego, a ustanowienie święta będzie „wyrazem szacunku dla żołnierzy drugiej konspiracji za niezłomną postawę patriotyczną i niepodległościową”.
    W czasie dyskusji wprowadzono jedną dość istotną poprawkę – „powstanie antykomunistyczne” zastąpiono „podziemiem antykomunistycznym”. Posłowie klubów PiS oraz Polska Jest Najważniejsza nie chcieli kruszyć o ten zapis kopii, zależało im przede wszystkim, by ustawa weszła w życie przed
    1 marca. Dopięli swego – komisja przyjęła poprawkę Elżbiety Kruk, by zrezygnować z 14-dniowego vacatio legis i by ustawa mogła wejść w życie w dniu ogłoszenia. Następnego dnia projekt – dzięki decyzji marszałka Grzegorza Schetyny – trafił pod obrady Sejmu. Tu odbyło się od razu drugie i trzecie czytanie,
    zakończone uchwaleniem. Nazajutrz, 4 lutego, ustawę bez poprawek przyjął Senat. Dnia 9 lutego podpis pod nią złożył prezydent. Ustawa została ogłoszona w Dzienniku Ustaw, a więc weszła w życie, 15 lutego, torując drogę do świętowania 1 marca Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.
    W końcu ubiegłego roku Społeczny Komitet Członków Rodzin Osób Pomordowanych w dniach 29, 31 stycznia i 2 lutego 1946 roku przez Zbrojne Podziemie wystosował list do marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny (w całości opublikowany w „Przeglądzie”
    nr 3/2011), przypominając o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Napisał: „W styczniu 2011 r. minie 65 lat od tragicznych wydarzeń, w których utraciliśmy naszych najbliższych. Mimo wielu bolesnych przeżyć pozostaje nam, choć coraz słabsza, nadzieja, że państwo polskie, a w szczególności przedstawiciele narodu, jakimi są posłowie na Sejm, okażą nam życzliwość i zrozumienie.
    Uchwalenie ustawy z druku 813, prócz potwierdzenia stosowania przez państwo polskie zasady równego traktowania obywateli bez względu na ich narodowość czy wyznanie, byłoby też ważnym dla nas aktem upamiętnienia przez Sejm tej tragicznej daty”. Marszałek nie odpowiedział. W niedzielę, gdy na Podlasiu obchodzono 65. rocznicę zbrodni „Burego”, dziennikarz PAP zapytał Teresę Piotrowską o los projektu. Posłanka odpowiedziała, że w jej podkomisji jest wiele projektów, w tym nierealne, realizacja wszystkich kosztowałaby 400 mln zł, a takich pieniędzy w budżecie państwa nie ma. Posłowie, którzy są autorami projektu ustawy, szacowali w uzasadnieniu koszt nowelizacji na 5 mln (zakładali, że sto osób może otrzymać po
    50 tys. zł). Ten szacunek zakwestionowała Beata Witkowska, ekspert ds. legislacji z Biura Analiz Sejmowych. Analizując projekt ustawy, napisała m.in.: „Z badań przedstawionych w publikacji »Atlas polskiego podziemia niepodległościowego 1944-1956« wynika, że w konspiracji tylko po 1944 r. było w sumie ok. 200 tys. osób, w tym z bronią w ręku walczyło 20 tys. Działania niektórych oddziałów podziemia przedstawione w »Atlasie« odnotowują akcje, których ofiarami padała ludność cywilna (obywatele polscy różnych narodowości). Nie wydaje się zatem uprawniony pogląd, wyrażony w uzasadnieniu, że liczba wniosków od osób, które obejmie proponowana nowelizacja, »nie przekroczy 100«”.
    Bilans wojny domowej
    Za początek wojny domowej uznaje się datę 9 sierpnia 1943 r. Wówczas pod Borowcem, na rozkaz szefa lubelskiego okręgu NSZ, został wymordowany oddział GL im. Kilińskiego. Zginęło 26 partyzantów i sprzyjających im mieszkańców okolicznych wsi. Warto pamiętać, że dowódca AK w „Oświadczeniu” potępił ów „ohydny mord” NSZ.
    Do tej pory trudno ustalić całościowy bilans wojny domowej toczonej w latach 1944-1947 (potem działały już tylko izolowane oddziały). Różni historycy podają różne liczby, niekiedy nawet znacznie odbiegające od siebie. Tak jak w PRL pomniejszano liczebność zbrojnego podziemia, tak teraz chyba się ją zawyża. Niemniej jednak ofiary po obu stronach szły w tysiące.
    Obecnie szacuje się, że w wojnie domowej uczestniczyło około 450 tys. ludzi. Zbrojne podziemie można ocenić na około 150 tys. (uwzględniając m.in. liczbę aresztowanych i ujawniających się), z tego około 30 tys. w oddziałach zbrojnych.
    Dokładnie znane są jedynie straty zbrojnych organów władzy ludowej (4018 milicjantów, 1615 funkcjonariuszy UB, 3729 żołnierzy WP, KBW i WOP, 495 członków ORMO – razem 9857 osób). Jak obliczył Tadeusz Kosowski, wśród ofiar podziemia zbrojnego było
    też 5043 bezbronnych cywilów, w tym 2655 rolników i 691 gospodyń domowych oraz 187 dzieci do lat 14. Ocenia się, że po stronie „wyklętych” zginęły 7672 osoby. Zginęło też 1980 wojskowych radzieckich. Łącznie zginęło
    25 tys. osób. Ofiary były więc po obu stronach i tego nie chcą uznać ci, którzy wnosili o ustanowienie i uchwalili 1 marca Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”."
    https://cyklista.wordpress.com/2013/08/25/bandzior-lupaszko-bohaterem-grup-trzymajacych-wladze/
  • @szuwarek14 18:52:52
    "Poroszenko wniesie projekt ustawy ws. rezygnacji Ukrainy ze statusu państwa niezaangażowanego.
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko poinformował, że po powrocie z Polski wniesie do parlamentu projekt ustawy w sprawie rezygnacji Ukrainy ze statusu państwa niezaangażowanego.
    Ukraiński premier Arsenij Jaceniuk mówił wcześniej o konieczności skończenia ze statusem państwa niezaangażowanego. Oświadczył, że w kwestii możliwego przystąpienia Ukrainy do NATO wymagane jest przeprowadzenie ogólnonarodowego referendum.
    Jaceniuk zaznaczył, że członkostwo w NATO „nie jest jeszcze w radarze Ukrainy”, ale „stanowisko prezydenta i premiera Ukrainy jest takie samo”.
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_12_17/Poroszenko-wniesie-projekt-ustawy-ws-rezygnacji-Ukrainy-zestatusu-panstwa-niezaangazowanego-3563/
    --- wiedziałem że POPiS zarządzający Polską to definitywny rozkład naszego państwa ale że staniemy się wykidajłą Banderowa to przeszło najśmielsze wyobrażenia o tej łajadackiej bandzie z Wiejskiej.
    Oni traktują Polaków gorzej niż Amerykanie Murzynów, oprócz lekceważenia polskiej racji stanu jest jeszcze zwyczajna mściwość za to że ich przodków PRL pogonił za żydokomunę do USA i Izraela
  • @szuwarek14 19:08:40
    pejsate nadajniki szaleją dzisiaj :
    -"Poroszenko w Polsce" http://wiadomosci.wp.pl/gid,17110652,kat,7631,title,Poroszenko-w-Polsce,galeria.html?ticaid=113ff4
    - "Komorowski: jesteśmy gotowi sprzedawać Ukrainie broń "http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/poroszenko-w-polsce-wizyta-ukrainskiego-prezydenta,499307.html
    -Poroszenko w polskim Sejmie: Ukraina powinna obrać prozachodni kurs"
    http://www.tvp.info/18104234/informacje/polska/poroszenko-w-polskim-sejmie-ukraina-powinna-obrac-prozachodni-kurs/
    .... i tak dalej, oczywiście jak na porządne obce agentury przystało każda ma w nazwie "polska"
  • Taaa!!!
    http://m.onet.pl/_m/69018ccb392da327313f64880ee1a8be,62,19.jpg
  • @szczurobronny 19:09:32
    Teksas na poważnie myśli o oderwaniu się od USA. Ruch na rzecz oderwania się Teksasu stanowi poważną siłę .."
    http://vk.com/uv_paxrussia
    http://cs540100.vk.me/c621725/v621725015/4396/0j8MIHFvPIY.jpg
  • @szczurobronny 19:14:29
    advocatus diaboli!!http://m.onet.pl/_m/5bdc6997958538d13a8fc7c3bf4a0e90,62,19.jpg
  • @trojanka 19:22:30
    "KE chce ubezwłasnowolnić, a potem zlikwidować parlamenty narodowe!
    Komisja Europejska podjęła kroki w celu takiej zmiany ustroju wspólnoty, aby odebrać parlamentom możliwość decydowania, które z dyrektyw i w jakiej formie implementują do swojego prawodawstwa, przy jednoczesnym zobligowaniu poszczególnych państw do implementacji wszystkich dokumentów unijnych, niezależnie od stopnia ich szkodliwości dla danego kraju.
    KE żąda bezpośredniej implementacji dyrektywy do prawa krajowego, co jest sprzeczne z zapisami Traktatu Lizbońskiego i jeżeli zostanie przegłosowane w Polsce, obejmie - na zasadzie precedensu - również inne kraje wspólnoty, prowadząc do istotnych zmian ustrojowych oraz - w rezultacie - likwidacji parlamentów narodowych, już pozbawionych 80 proc. swoich prerogatyw - ostrzegają posłowie Prawa i Sprawiedliwości, zapowiadając, iż umożliwiającą to ustawę zawetują w głosowaniu.
    Mowa o ustawie o biopaliwach i biokomponentach paliw ciekłych, którą koalicja PO-PSL chce przyjąć w odpowiedzi na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie implmentacji dyrektywy o odnawialnych źródłach energii. Problem w tym, że jak zauważył poseł Piotr Naimski podczas środowej konferencji w Sejmie, Polska już implementowała przepisy tej dyrektywy, natomiast KE z Trybunału Sprawiedliwości skargi nie wycofała.
    - To jest precedens. Komisja Europejska traktuje to jako precedensowe wymuszenie na kraju członkowskim implementacji dyrektywy poprzez bezpośredni zapis z prawa unijnego do prawa krajowego. Nie jesteśmy do tego zobowiązani - tłumaczył Naimski, powołując się na Art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który brzmi:
    "W celu wykonania kompetencji Unii instytucje przyjmują rozporządzenia, dyrektywy, decyzje, zalecenia i opinie. Rozporządzenie ma zasięg ogólny. Wiąże w całości i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich Państwach Członkowskich. Dyrektywa wiąże każde Państwo Członkowskie, do którego jest kierowana, w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawia jednak organom krajowym swobodę wyboru formy i środków. Decyzja wiąże w całości. Decyzja, która wskazuje adresatów, wiąże tylko tych adresatów. Zalecenia i opinie nie mają mocy wiążącej".
    Zdaniem Naimskiego Komisja Europejska chciała doprowadzić do wydania orzeczenia przez Trybunał Sprawiedliwości, które to orzeczenie posłuży do narzucenia państwom członkowskich obligatoryjnego trybu implementacji dyrektyw.
    - Gdyby ten ruch ustrojowy przeszedł, na końcu tej drogi może okazać się, że wszystko, co się tam [w Brukseli - przyp. red.] wymyśla, będzie trzeba wpisywać do prawodawstwa krajowego in extenso, bez korekty, do której mają prawo ustawodawcy narodowi - konkludował Jarosław Sellin. - Jest to niebezpieczna sytuacja nie tylko dla Polski, ale do całego konstruktu ustrojowego Unii Europejskiej. - Komisja Europejska chce wyjść poza zapisy traktatowe i rozszerzyć swoje dotychczasowe uprawnienia - dodał Naimski."
    Anna Wiejak
    http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/7860-ke-chce-ubezwlasnowolnic-a-potem-zlikwidowac-parlamenty-narodowe
  • @trojanka 19:22:30
    http://s27.postimg.org/uzgoau93n/9ed5b0_3fa227a909c84964b22c62b8c9fb0c00_jpg_srz.jpg
  • @szczurobronny 12:50:32
    rząd, który rządzi kraje w czasie wojny musi wszystko mieć w garści. Nie tylko postanawiać, lecz z długo przedtem wiedzieć, jak zareagować. Myślę, że tu nie dzieje się wiele przez przypadek. A jeśli chodzi o Rosję to nie miałbym o nią wielkich obaw z powodu sancji i machinacji finansowych. Rosji Zachód szkodzi przez sankcje. Lecz jak szkodzi samemu sobie ? Napewno nie mniej, lecz dużo więcej z dwóch oczywistych powodów: (1) Rosja jest dostawcą taniej energii (2) Rosja jest olbrzymim odbiorcą towarów przemysłowych. W obu przypadkach straty są większe po stronie Zachodu. I jeszcze dojdą te, że Rosja znajdzie sobie nowych dostawców i też sama zacznie wytwarzać co niektóre brakujące produkty. No i jeszcze jedna ważna sprawa dochodzi: nie wiadomo kim jest Rosja i kim będzie, co ma zamiar, tzn. czy nie zdecyduje się jednak od odpowiedź militarną. Gdyby do tego doszło, mało kto w Europie przeżyje. Trzeba być zupełnym półgłówkiem, żeby liczyć, że sankcje i wrogie wystąpienia wobec Rosji mogą ją skłonić do ustępstw: skutki napewno będą wręcz przeciwne. Ta "zabawa" jest rujnująca i niebezpieczna
  • @szczurobronny 19:42:29
    "Niszczenie państw wg. Stiglitza.
    W latach pięćdziesiątych został wdrożony mechanizm, który skutecznie okradał i okrada kraje Afryki, Ameryki Południowej, Europy Wschodniej czy kraje Bliskiego Wschodu.
    Ten mechanizm został zastosowany w latach dziewięćdziesiątych, do ograbienia Polaków nie tylko z fabryk, ale z całych branż. Strategia zawładnięcia Polską poprzez zaplanowane zadłużenie kraju, powiodła się w całej okazałości. Sprzedajni politycy doprowadzili do sytuacji, w której jesteśmy nie tylko słabym krajem pod względem ekonomicznym, ale również całkowicie zależnym od takich instytucji jak Unia Europejska.
    Unijni cwaniacy
    Joseph Stiglitz, były Główny Ekonomista Banku Światowego, laureat nagrody Nobla z ekonomii, przed swoim odejściem z Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), zabrał ze sobą sporą liczbę tajnych dokumentów. Wskazują one na mafijne układy w międzynarodowych instytucjach.
    Na czym polega przekręt ?
    Wiele państw namawianych jest przez doradców międzynarodowych do zaciągnięcia kredytów z Międzynarodowego Funduszu Walutowego czy Banku Światowego. Dla wielu rządów jest to jedyne źródło pozyskiwania pieniędzy do sfinansowania dziury budżetowej.
    Wszystkie kraje Unii Europejskiej podpisując umowę akcesyjną, zobowiązują się do przekazania suwerenności w ręce władz unijnych. Nie od dziś wiemy, że unijni parlamentarzyści dostają wiele gotowych ustaw do przegłosowania, a część z nich ustalana jest w komitetach. Komitety składają się z nieświadomych i nieznających danej branży parlamentarzystów oraz specjalistów reprezentujących banki czy inne korporacje. Ustawy napisane przez komitety nie są poddawane pod głosowanie parlamentarzystów. Chyba że wyrazi taką potrzebę połowa parlamentarzystów, co w praktyce przy ważnych tematach jest nieosiągalne.
    Każdy kraj ma za zadanie przestrzegać ustaw, które wyjdą z Brukseli.
    Jedna z nich zakazuje finansowania deficytu budżetowego z centralnego banku danego kraju. Czyli unijne państwa nie mogą drukować własnych pieniędzy i finansować nimi dziury budżetowej. Za to mogą do woli brać kredyty z MFW czy Banku światowego i przeznaczać je na finansowanie dziury budżetowej.
    Oczywiście od kredytów płacą procenty, które zostały wykreowane poprzez zapis w komputerze. Zasadę fikcyjnych kredytów opisałem w artykule – „Kreacja kredytów – największy przekręt bankowy”.
    Zakaz finansowania dziury budżetowej z własnego druku pieniądza jest zbrodniczym zapisem, który doprowadził Polskę do olbrzymich długów. Co roku płacimy około 50 mld zł odsetek. Kredyty zaciągane od 1990 roku są sprawką cwaniaczków z Unii, ponieważ zaraz po „zmianie” systemu zaopiekowali się naszymi przekupnymi politykami. Już 16 września 1988 roku, nastąpiło nawiązanie stosunków dyplomatycznych, pomiędzy Unią Europejską (wtedy Wspólnotą Europejską), a Polską.
    Bardzo dziwne jest zachowanie naszych polityków, którzy nie chcą zrozumieć prostego oszustwa.
    Dlaczego zgadzają się na pożyczanie pieniędzy z MFW, skoro taką samą sumę możemy pożyczyć od naszego banku – NBP ?
    Narodowy Bank Polski drukuje złotówki i pożycza je innym bankom komercyjnym. Skoro innym może pożyczać, to dlaczego nie może rządowi ? Przecież to nasz bank, a nie Unii. To my mamy decydować, co jest najlepsze dla nas.
    Przez to, że Unia Europejska potwornie nas zadłużyła, brakuje pieniędzy na dofinansowanie szpitali, na budżetówkę, na podwyżki dla emerytów, na tanie pożyczki dla polskich biznesów.
    Dalej myślisz, że Unia Europejska jest naszym przyjacielem ?
    Ja uważam, że jest naszym wrogiem. Im dłużej będziemy członkami tej organizacji, tym mniej pieniędzy będzie miał rząd do dyspozycji.
    Wiem, że przez lata przekupni politycy wmawiali nam, że nie wolno drukować pieniędzy i finansować nimi wydatków.
    Tak, niekontrolowany druk jest gwoździem do trumny, ale kontrolowany przyspiesza rozwój i bogactwo narodu.
    Wiesz, dlaczego Ameryka wyrosła na potężne mocarstwo ?
    Po drugiej wojnie światowej dolar oparty był na złocie. Mądry druk dolarów i przeznaczanie ich na rozwój gospodarki doprowadził do potężnego rozwoju kraju. Tak było do lat 60-tych. Później przyszła wojna w Wietnamie i przekupni politycy w Stanach coraz bardziej podporządkowali się bankowcom.
    Zobacz co o MFW, pisze Joseph Stiglitz.
    Przedruk tekstu z książki – „Przywróćmy Porządek – Jak działa system finansjery ?”
    Jak działa MFW ?
    MFW żąda od państw ubiegających się o kredyty podpisania tajnej umowy, składającej się ze 111 artykułów.
    Co jest w tajnej umowie ?
    Między innymi zobowiązania do wyprzedaży kluczowych aktywów, takich jak: instalacje wody pitnej, elektrownie, gaz, linie kolejowe, firmy telekomunikacyjne, ropę naftową, banki, całe branże itd.
    Kraje otrzymujące pomoc, musiały zobowiązać się do przeprowadzenia serii radykalnych i niszczycielskich działań wobec rodzimych firm i obywateli.
    W Banku Szwajcarii otwierano konta dla polityków ze wspomaganych krajów, na które transferuje się setki miliony dolarów tytułem odwzajemnienia się.
    Stiglitz ujawnił schemat działania mafijnych układów w kartelach finansowych:
    Lekarstwo numer jeden: prywatyzacja.
    Bardziej właściwe byłoby tu określenie „powszechne korumpowanie”. Przywódcy państw-odbiorców pomocy, muszą jedynie wyrazić zgodę na wyprzedaż po niskich cenach aktywów państwowych, by w ten sposób otrzymać dziesięcioprocentową prowizję, która w całości jest przelewana na ich tajne konta w bankach szwajcarskich. Rosyjską prywatyzację, będącą chyba największą akcją korupcyjną na świecie, amerykański Departament Skarbu określał mianem „doskonałej okazji”. Nie było ważne, czy wybory są uczciwe, czy nie – chodziło tylko o to, żeby pieniądze dotarły do Jelcyna.
    Niemająca dotąd odpowiednika w historii, korupcja w Rosji, doprowadziła do spadku jej PKB o prawie połowę, spychając cały kraj w stan głębokiej recesji. Była wynikiem działań i trików Banku Światowego oraz amerykańskiego Departamentu Skarbu.
    Lekarstwo numer dwa: liberalizacja rynku kapitałowego.
    Z teoretycznego punktu widzenia, liberalizacja kapitałowa polega na swobodnym przepływie kapitału spekulacyjnego na rynku handlu międzynarodowego. Realia kryzysu azjatyckiego czy kryzysu finansowego w Brazylii pokazują, że kapitał napływa swobodnie, by spekulować i podbijać ceny nieruchomości czy ceny akcji na giełdzie. Tuż przed nadejściem kryzysu, kapitał „odpływa”. Określone przez Stiglitza mianem „gorących pieniędzy” kapitały spekulacyjne zawsze uciekają pierwsze, podczas gdy rezerwy walutowe kraju będącego ofiarą katastrofy w ciągu kilku dni, a nawet godzin zostają wyssane do sucha.
    MFW podaje pomocną dłoń, jest to jednak obwarowane spełnieniem konkretnych warunków, do których należy między innymi usztywnienie polityki pieniężnej i podniesienie stopy procentowej do absurdalnych wysokości – 30, 50 czy 80 procent. W ten sposób wysokie odsetki bezlitośnie niszczą ceny nieruchomości, zdolności produkcyjne przemysłu, wysysając nagromadzony w społeczeństwie przez długi czas majątek.
    Lekarstwo numer trzy: rynek dyktuje ceny.
    Na wpół żywy kraj, ofiara katastrofy gospodarczej, zostaje wepchnięty przez MFW do kolejnego dołka. MFW ponownie wymusza podwyżkę cen na podstawowe artykuły konsumpcyjne, takie jak żywność, woda pitna, gaz itd.
    Ostatecznym rezultatem są wielkie manifestacje społeczne, przemoc, zamieszki. W 1998 roku w Indonezji, MFW doprowadziło do likwidacji subsydiów na żywość i paliwa, co przyniosło negatywne skutki w postaci wielkich, pełnych przemocy wstrząsów politycznych. Wzrost ceny wody w Boliwii doprowadził do zamieszek w miastach. W Ekwadorze, szybko rosnąca cena gazu zaowocowała społecznym chaosem.
    Wszystkie te zdarzenia zostały wcześniej zaplanowane przez międzynarodowych bankierów. Gdy pierwszy wybrany w demokratycznych wyborach prezydent Etiopii zaakceptował pomoc MFW dla jego ogarniętego kryzysem kraju, został zmuszony do deponowania otrzymywanych transz pomocy na rachunkach bankowych amerykańskiego Departamentu Skarbu. Mógł jedynie pobierać skromne odsetki w wysokości czterech procent, będąc zarazem zmuszonym wpłacać do Banku Światowego wysokie 12 procentowe odsetki od pożyczek zaciągniętych na ratowanie umierających z głodu ludzi. Gdy prezydent błagał go, by uruchomić środki pomocowe zgromadzone w MFW i Banku Światowym na ratunek w czasie katastrofy, Stiglitz musiał odmówił.
    Lekarstwo numer cztery: strategia redukcji biedy – wolny handel.
    W takich okolicznościach Stiglitz przyrównał wolny handel promowany przez WTO do „wojny opiumowej”. Niechętny był zwłaszcza zapisom o „ochronie praw własności intelektualnej”, które, obok „taryf celnych”, zmuszają do płacenia zachodnim firmom farmaceutycznym za wszystkie dostarczane lekarstwa, co, jego zdaniem, było równoznaczne z wydawaniem wyroku śmierci na całe populacje i całkowite lekceważenie ludzkiego życia.
    Stiglitz sądzi, że MFW, Bank Światowy i WTO są jedynie różnymi tablicami zawieszonymi na tej samej instytucji. Innymi słowy organizacje te współpracują w celu przejęcia władzy nad krajami świata.
    Opis powyższego schematu znajduje się w książce „Wojna o pieniądz – Prawdziwe źródła kryzysów międzynarodowych”, Song Hongbing i w książce Josepha Stiglitza, „The Insider: What I Learned at the World Economic Crisis”.
    Czas zrozumieć prawdę
    Kiedy społeczeństwo zrozumie, że Unia Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank światowy zostały powołane do niszczenia gospodarek ?
    Ich celem jest zadłużyć kraj i prowadzić go na smyczy jak psa. Pies dostanie czasami marchewkę (legalna praca w krajach Unii), ale ostatecznym celem jest wytresować psa poprzez użycie kija. Tym kijem jest zadłużenie kraju. Odbywa się to za plecami nieświadomego społeczeństwa.
    Polska naprawdę nie potrzebuje opiekunów w postaci Rosji, USA czy Unii Europejskiej. Z tymi krajami mamy współpracować, a nie służyć im. Nie potrzebujemy od nich porad, jak budować dobrobyt.
    Do tej pory ich doradztwo doprowadziło nas, do coraz bardziej widocznej przez społeczeństwo destrukcji."
    http://robertbrzoza.pl/ekonomia/niszczenie-panstw-wg-stiglitza/

    .
  • @szuwarek14 19:34:22
    no jasne,ubezwłasnowolnienia ciąg dalszy!!
  • @szuwarek14 17:15:20
    zamachy islamistyczne w Polsce to oznaka, że następny pomysł Zachodu na ujażmianie społeczeństwa dotarł do Polski. Po nawet skutecznych próbach rozbijania jedności społeczeństwa i więzów rodzinnych propagacją zboczeń i banderyzmu antypolskiego, czas na zagrożenie niewidzialnym wrogiem, ażeby każdy stał się podejrzany, a rząd dostał nowe możliwości przeciwko ludności. Tych łajdaków, nasze „elity” powinniśmy wreszcze przegnać, zanim nas do końca rozbiją i wykończą.
  • @trojanka 19:50:17
    - "Przyleciał do nas, teraz mamy przegwizdane !
    - nie Putin, Topol !"

    http://cs540100.vk.me/c625225/v625225484/e18c/cum46e6aAqw.jpg
  • @daanekbb 19:52:45
    zgodne społeczeństwo to senny koszmar hasbary
  • @szczurobronny 19:56:44
    STOP NATO
    http://www.youtube.com/watch?v=3XcecUFC9lI
  • @szuwarek14 19:53:37
    haaa haaa dobre!!
  • Wszyscy.
    Ten dzień, 17 grudnia 2014 roku przejdzie do historii jako dzień największej HAŃBY dla Polski, i jako dzień największej ZDRADY narodu przez jego " elyty" polityczne. To tragiczne i smutne wydarzenie. Zdeptaliśmy w błoto męczeństwo i śmierć setek tysięcy rodaków zakatowanych na Wołyniu przez ukraińskich oprawców, zdradziliśmy pamięć tysięcy - zamordowanych w bestialski sposób przez UPA. Ukraina nigdy za to nie przeprosiła, co więcej - stawia pomniki dla swoich " bohaterów ". Znamy nazwiska polskich zdrajców którzy umożliwili człowiekowi, który okradł nawet własny naród na wystąpienie w "polskim" żydoszwabskobanderowskim knesejmie i takim samym senacie.. I NARÓD będzie to pamiętał!!!!.
  • @Kula Lis 62 20:01:04
    nie wiem co nam jeszcze mają zrobić te "elity" żebyśmy ruszyli tyłki, dzieci nam mają zacząć porywać i niewolić, na razie tylko niewolą ?
  • @szczurobronny 20:04:34
    STOP NATO
    http://www.youtube.com/watch?v=i-U-4TU7A2U
  • Fajny, sympatyczny opołczeniec.."ukraińcy strzelają do nas cały czas, już wielu chłopaków z mojej
    miejscowości zginęło!!!https://www.youtube.com/watch?v=nWnOYbsoAbA&feature=player_embedded
  • Rekruci z Odessy nie chca brac udziału w wojnie w Donbasie, ukrywa się, są ścigani
    przez władze!!http://postlive.ru/poligraf_pravdin/125
  • W sprawie pomocy i poparcia banderlandu PiS tutka w tutkę jak PO, oto głowy/nazwiska zdrajców!!!
    Posłowie komentują słowa Poroszenki o niezależności Ukrainy. Waszczykowski: „Mam nadzieję, że Polska i inne kraje Zachodu Ukrainie w tym pomogą” http://wpolityce.pl/polityka/226298-poslowie-komentuja-slowa-poroszenki-o-niezaleznosci-ukrainy-waszczykowski-mam-nadzieje-ze-polska-i-inne-kraje-zachodu-ukrainie-w-tym-pomoga http://wpolityce.pl/polityka/226289-szczerski-tusk-powinien-sie-wytlumaczyc-dlaczego-nie-zaprosil-poroszenki-to-nie-jest-przypadek-nasz-wywiad pamiętajmy te nazwiska podczas wyborów Polacy!!!
  • To już nie Polska Polacy to już Polin/Judeopolonia//Izrael II
    W Sejmie(raczej w żydobandero knesejmie) świętowano Chanukę http://media.wpolityce.pl/cache/fe/bb/febb36e3b2761167410170289848babe.jpg http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/226306-w-sejmie-swietowano-chanuke
  • @Kula Lis 62 20:41:49
    "Putin weźmie udział w szczycie OUBZ.
    Władimir Putin weźmie udział w sesji Rady Bezpieczeństwa Zbiorowego OUBZ i posiedzeniu Najwyższej Euroazjatyckiej Rady Gospodarczej – informuje służba prasowa Kremla. Wydarzenia odbędą się 23 grudnia w Moskwie.
    Na sesji Rady Bezpieczeństwa Zbiorowego OUBZ prezydenci Armenii, Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu, Rosji i Tadżykistanu omówią wzmocnienie współpracy państw członkowskich Organizacji i problematykę regionalną.
    Na posiedzeniu Najwyższej Euroazjatyckiej Rady Gospodarczej na szczeblu głów państw podjęte zostaną decyzje dotyczące praktycznych aspektów pracy Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej i jego organów od 1 stycznia."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_12_17/Putin-wezmie-udzial-w-szczycie-OUBZ-4007/
  • @Kula Lis 62 20:41:49
    żeby łapy urwało tym którzy głosowali na tę antypolska zarazę z POPiS, raz daliśmy radę AWS-UW odsunąć od koryta to wzięło i wróciło a słabe polskie partie banda wykończyła przy pomocy propagandy i służb, wszystko w najlepszym faszystowskim stylu
  • @szczurobronny 21:22:19
    "Panie Poroszenko, a co wy nam niby wybaczacie

    - Historia, nawet najbardziej dramatyczna, nie może dzielić naszych narodów. Wybaczamy i prosimy o wybaczenie - powiedział w polskim Sejmie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, nawiązując tym samym do słów ze słynnego orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich z 1965 r.
    "Panie Poroszenko, a co wy nam niby wybaczacie i co chcecie żebyśmy my wam wybaczyli? To, co Pan powiedział, to jest takie majdańskie pierdu-pierdu, w sumie nas, Polaków, obrażające.

    Szkoda, że nikt Panu nie wyjaśnił, jaki był sens przesłania polskich biskupów z 1965 roku, do którego się Pan odwołuje. Szkoda, że nikt Panu nie dopowiedział, że biskupi niemieccy, którzy byli adresatami listu, nie gloryfikowali wówczas Goebbelsa czy Himmlera i nie zabiegali o to, by stawiać im pomniki, jako bohaterom narodowym. Nie pozdrawiali się też okrzykiem "sieg heil".

    Mam nadzieję, że Pan rozumie, do czego piję, Panie Poroszenko?"
    http://prawica.net/40188
  • @szuwarek14 21:18:40
    Tłumacz tak tłumaczy, że nic nie rozumieć!
    http://lifenews.ru/news/147193
    АнтиМайдан
    Украинские каратели обстреляли Купола и Моторолу в аэропорту Донецка

    Бойцы ВСУ самовольно вывезли раненых, проигнорировав договоренность о встрече с командиром. Украинские каратели нарушили договоренность с ополченцами о ротации в аэропорту – УРАЛ уехал в часть неизвестным путем в объезд блокпоста армии ДНР. В это время командир подразделения «Спарта» Моторола и комбат Купол находились в аэропорту и ждали прибытия грузовика в оговоренное место. В это время по группе открыли огонь каратели, блокированные в здании нового терминала.

    LifeNews публикует видео сорвавшейся операции по вывозу раненых бойцов. Корреспондент нашего канала сопровождал машину с комбатом Куполом. На первых кадрах украинский комбат встречается с ополченцем с позывным «Нос». Они договариваются о проезде «буханки» к месту встречи с УРАЛом. Машину тщательно обыскивают.

    Приехав в условленную точку, ополченцы вместе с украинскими карателями ждали приезда грузовика из нового терминала. Прошло около часа, когда в нарушение мирной договоренности прозвучали выстрелы из стрелкового оружия. По рации сообщили, что огонь открыт из здания нового терминала. Комбат Купол связался с блокированными там бойцами ВСУ и приказал прекратить огонь.

    – Мы для чего договаривались? У нас тут каждый метр кровью взят. Лютой кровью! И вот сейчас раз! Только мы подошли и эта катавасия началась… – предъявил претензии Моторола украинскому комбату. – Это в дальнейшем плохо повлияет на наши отношения… Давай разворачивай!

    Купол признал, что его бойцы поступили «некрасиво» и заявил, что будет разбираться в ситуации. Ополченцы довезли военных до блокпоста с завязанными глазами. Причина инцидента пока остается невыясненной.

    12 декабря армия ДНР предоставила гуманитарный коридор украинским карателям, заблокированным в новом терминале донецкого аэропорта. 48 солдат покинули поле боя, а бойцы в количестве 51 человека прибыли из Авдеевки на трех КамАЗах и привезли с собой продовольствие. Перемирие в этот день беспрекословно соблюдалось обеими сторонами. Вечером при выезде машин из аэропорта командир батальона ВСУ в разговоре с легендарным Моторолой заявил, что конфликт в Донбассе — это «братская война, которая не нужна никому».

    Многие украинские каратели после этого потребовали наказать комбата Купола. Уже более полусотни солдат 93-й бригады ВСУ поставили свои подписи в листе с требованием отставки командира.

    15 декабря LifeNews наблюдал за очередным этапом ротации «киборгов» в аэропорту Донецка. Грузовики с 36 военнослужащими прибыли к воздушной гавани по так называемому зеленому коридору. С собой украинские каратели привезли по автоматному рожку, а также еду и теплую одежду.
  • @szuwarek14 21:41:07
    "Poroszenko w polskim Sejmie: wybaczamy i prosimy o wybaczenie.

    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podczas oficjalnej wizyty w Polsce przemawiał w polskim Sejmie. Mówił on o konieczności pojednania między obu krajami. Ukraiński prezydent podkreślił, że „ukraiński i polski naród przeszły razem trudną drogę, która doprowadziła do wielu nieporozumień. Poroszenko wezwał, aby nie upolityczniano przeszłości historycznej między Ukraińcami i Polakami.
    Ponadto Poroszenko wyraził przekonanie, że „w przyszłości Ukraińcy i Polacy razem z europejskimi narodami” będą uczestniczyć w określaniu kierunku wewnętrznego rozwoju Unii Europejskiej."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_12_17/Poroszenko-w-polskim-Sejmie-wybaczamy-i-prosimy-o-wybaczenie-7572/
    http://s7.postimg.org/hyiz1ehsb/f_1129805_1291292761_0_755.jpg
  • @szuwarek14 21:41:07
    BYła wojna polsko - ukraińska 1918- 1920, może Patroszenko ma jakieś wonty?
  • @szuwarek14 21:47:50
    Ponadto Poroszenko wyraził przekonanie, że „w przyszłości Ukraińcy i Polacy razem z europejskimi narodami” będą uczestniczyć w określaniu kierunku wewnętrznego rozwoju Unii Europejskiej."
    Bosak z Jaroszem?
  • @lorenco 21:44:08
    "Ukraińskie wojsko ostrzelało Kupoła i Motorolę na lotnisku.
    Wojsko WSU samowolnie wywieźli rannych ignorując umowy między dowódcami. Ukry naruszyły umowę o rotacji na lotnisku – naruszyli strefę ochronną blokpostu DNR. W tym czasie dowódca jednostki"Sparta" Motorola i dowódca Kupoła byłi na lotnisku i czekali na przyjazd samochodu w umówionym miejscu. W tym czasie do grupy otworzyła ogień formacha ukraińska z nowego terminala.
    LifeNews publikuje WIDEO nieudaną operację usuwania rannych żołnierzy. Korspondent naszego kanału był tam w samochodzie Kupoła. Na pierwszych kadrach ukraiński wojskowy spotyka się twarzą w twarz z powstańcem. Oni umawiając się objechać teren i dotrzeć do miejsca spotkania. Samochód był dokładnie przeszukany.
    Po przybyciu na umówione miejscu, powstańcy i ukraińcy czekali na przyjazd ciężarówki z nowego terminalu. To trwało około godziny, z naruszeniem pokojowych uzgodnieniu padły wtedy strzały z broni ręcznej. W radiu podano, że ogień został otwarty z nowego budynku terminalu. Kupoł połączył z się z ukrywającymi się zołnierzami ukraińskimi i nakazał zawieszenie broni.
    Dlaczego zgodziliśmy się na to ? Tu każdy centrymentr ziemi jest okupiony naszą krwią. A teraz kiedy przyjechaliśmy znowu się zaczęło ! Przedłożyl pretensje motorola. To źle wpływa na morale i na nasze stosunki. Zwijamy się !
    Kupoła przyznał że jego żołnierze zachowali się "brzydko" i powiedział, że rozumie sytuację. Odwieźli powstańców do punktu kontrolnego wojskowej z zawiązanymi oczami.Przyczyna zdarzenia pozostaje niejasna.
    12 grudnia Armia DNR stworzyła korytarz humanitarny dla Ukrów zamkniętych na lotnisku pod warunkiem przestrzegania umów. 48 żołnierzy opuściło pole bitwy, dostarczono Kamzami żywność.
    Rozejm ten dzień był bezwarunkowo przestrzegany przez obie strony.
    Wieczorem, podczas opuszczania lotniska przezsamochody dowódca batalionu APU w rozmowie z Motorolą powiedział, że konflikt w Donbasie - "braterska wojna nie jest potrzebna nikomu."
    Wielu ukraińskich żołnierzy zażądało potem aby go ukarać .Spisali listę domagających się dymisji dowódcy.
    15 grudnia LifeNews onakłamał o rotacji cyborgów na lotnisku a to były ciężarówki z żołnierzami którzy skorzystaliz zielonego korytarza a także dowożono żywność, ciepłe ubrania. "
  • @lorenco 21:50:48
    Z Bosaka to Liaszko zrobi mężczyznę bo się chłopaczek miota od falbanek po swastykę.
  • @nana 22:36:41
    Biskupi pracujący na terenie Polski, nie polscy zwłaszcza że w tym zażydzonym środowisku Polaka ze świecą szukać. Polscy księża są od czasów Wojtyły zahukani, zastraszeni, zesłani na prowincję. Watykan od zawsze kolaborował z zachodem, tym faszystowskim, nic się nie zmieniło. Obecny papież no cóż kolejna wtyka Waszyngtonu z brzydkimi sprawami na sumieniu. Nic się nic zmienia. Gniazdo draństwa międzynarodowego.
  • @szuwarek14 22:19:44
    Dzieki Szuwarku, jesteś WIELKI.
    "braterska wojna nie jest potrzebna nikomu."
    To się mylą!
  • @szuwarek14 22:22:02
    Piękne:)))))))
  • @szuwarek14 22:43:58
    http://cs540100.vk.me/c625225/v625225484/e23a/FQQFP5mp73w.jpg
  • @lorenco 22:44:04
    Pejs miłościwie nam panujący prze do wojny jak świnia do koryta. Ile afer Solidarności by się wyprało a potem myk do Londynu. No chyba że im Niemcy i Rosja urządzą Katyń -bis.
  • @szuwarek14 22:49:56
    "USA poinformowały o resecie stosunków z Kubą.
    USA i Kuba rozpoczną rozmowy w sprawie normalizacji stosunków dyplomatycznych. Poinformował o tym wysokiego szczebla przedstawiciel administracji USA.
    Powiedział on, że rozpatrywana jest również kwestia otwarcia w najbliższych miesiącach amerykańskiej ambasady w Hawanie.
    Wcześniej poinformowano, że władze Kuby podjęły decyzję o uwolnieniu Amerykanina Alana Grossa i człowieka, który przekazywał informacje amerykańskiemu wywiadowi. USA z kolei uwolniły trzech kubańskich agentów.
    Biały Dom poinformował, że prezydent Barack Obama wystąpi dziś z oświadczeniem w sprawie Kuby. Może on ogłosić zmianę polityki wobec państwa."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_12_17/USA-poinformowaly-o-resecie-stosunkow-z-Kuba-0014/
    ---
    -oops nie przewidzieli że mogą im rakiety na łby spaść, z baz na Kubie oczywiście
  • @szuwarek14 22:52:45
    "Akta Pegasusa – 1.
    Gene „Chip” Tatum, były agent CIA i członek ultratajnej grupy, ryzykując życiem swoim i swojej rodziny ujawnia szokujące fakty oraz nazwiska ważnych osobistości kontrolujących międzynarodowy handel narkotykami.

    Członek Specjalnej Jednostki Powietrzno-desantowej w Wietnamie mający za sobą 25 lat służby jako tajny agent CIA, pilot amerykańskich sił zbrojnych podczas inwazji na Grenadę, pilot związany z aferą „Iran-Contras” latający samolotami z ładunkiem kokainy oznaczonej jako leki, a także członek supertajnej, międzynarodowej „grupy uderzeniowej” Pegasus… – oto jak przedstawia się w niezwykłym skrócie biografia Gene’a Tatuma, zwanego przez przyjaciół „Chipem”.

    Poczynając od bardzo delikatnych i tajnych – a więc mało znanych – operacji sił specjalnych w Kambodży, poprzez działalność w Grenadzie zaliczaną do „czarnych operacji”, a także udział w aferze Iran-Contras Olivera Northa i w międzynarodowej „grupie uderzeniowej”, Gene „Chip” Tatum był świadkiem tego wszystkiego, o czym teraz opowiada.

    Tatum twierdzi, że wie, gdzie jest „pies pogrzebany”. Zdaje sobie doskonale sprawę, że jego wyznania łączą urzędującego i byłych prezydentów USA, a także szereg wysoko postawionych urzędników rządowych oraz innych ważnych osobistości z brudną, wręcz zbrodniczą, działalnością, na którą składają się między innymi zamachy, szantaże, wymuszenia, nielegalny handel bronią i kokainą oraz pranie brudnych pieniędzy.

    Tatum, szczupły, wysoki mieszkaniec Florydy, przeobraził się w demaskatora po aresztowaniu go w roku 1995 pod zarzutem zdrady. Oskarżenie to było równie zaskakujące, co niedorzeczne, w związku z czym odstąpiono od niego zamieniając je na zarzut oszustwa, co drastyczne zmniejszyło jego wagę. Sąd uznał go winnym i skazał na 15 miesięcy więzienia. W marcu 1996 roku wysunięto pod jego adresem dodatkowy zarzut o spiskowanie w celu defraudacji. Ponownie został uznany winnym i osadzony w więzieniu federalnym Jesup Federal Correctional Facility w stanie Georgia, gdzie odbywa łączną karę 27 miesięcy pozbawienia wolności. Procesy te wzbudziły zainteresowanie prasy jego osobą, co zaowocowało artykułem na jego temat, który ukazał się 4 maja 1996 roku w wychodzącej w Tampie na Florydzie gazecie „Tribune”.

    W czasie procesu wyłoniło się wiele pytań, na które brak odpowiedzi. Jego obrońca odmówił powołania któregokolwiek z 80 świadków, których nazwiska podał mu Tatum. Później jego adwokat wyznał, że zrobił tak pod wpływem nacisków ze strony Departamentu Obrony USA. Tatum twierdzi, że pierwsze oskarżenie zostało spreparowane w celu zdyskredytowania jego osoby w związku z jego „rezygnacją” z udziału w „Operacji Pegasus”. Drugie oskarżenie traktuje z większym sceptycyzmem i powagą.

    Wystąpienie Tatuma z Pegasusa wynikało z jego odmowy „zneutralizowania” jednej z czołowych postaci sceny politycznej USA w czasie wyborów prezydenckich w roku 1992. Tatum oświadczył, że nie weźmie „udziału w żadnych politycznych mordach ani jakichkolwiek innych działaniach, których ofiarami byliby amerykańscy obywatele”. Wyjaśnił ponadto, że w roku 1994 w czasie konferencji telefonicznej z udziałem Olivera Northa, Felixa Rodrigueza i nieżyjącego już Williama Colby’ego z CIA ostrzeżono go, że mogą go spotkać przykrości, jeśli nie odda kompromitujących dokumentów i taśm, które zatrzymał sobie na czas „emerytury”. Z pewną ironią dodał, że gdyby to zrobił, zapewne byłby już „skończony” w „ekstremalny” sposób – właśnie tego rodzaju działania były specjalnością grupy Pegasus, której sam był kiedyś członkiem.

    Biorąc pod uwagę to żądanie, Tatum zgodził się przyznać do winy zarzuconej mu na podstawie sfabrykowanego oskarżenia o zabójstwo i odbyć karę 12 miesięcy więzienia – miało to posłużyć zniszczeniu jego wiarygodności na wypadek, gdyby zdecydował się kiedykolwiek powiedzieć to, co wie. Uwięzienie go z powodu drugiego oskarżania, a zwłaszcza sześciomiesięczny wyrok nałożony na jego żonę, Nancy, sprawiły, że postanowił opowiedzieć o swoim życiu, w czasie którego przez 30 lat służył w charakterze agenta operacyjnego od „czarnej roboty”, oraz ujawnić i zniszczyć tym sposobem dowódczą strukturę Pegasusa. To naprawdę niezwykła historia.

    „OPERACJA CZERWONA SKAŁA”

    Tatum opisał początki swojej kariery w wojsku i proces wchodzenia w delikatne i tajne operacje. Całość swoich wspomnień zamieścił w nie wydanym jeszcze opracowaniu zatytułowanym „Operacja Czerwona Skała”.

    W lutym 1970 roku wstąpił do lotnictwa, gdzie przeszedł szkolenie spadochronowe, a następnie kurs wymykania się prześladowcom, przetrwania w dżungli i na morzu, a także technik nurkowania. Potem przydzielono go razem z sześcioma innymi kolegami do „Combat Controllers” (oddział komandosów sił powietrznych), gdzie otrzymał zaszczytny bordowy beret sił specjalnych. Jakiś czas potem przeniesiono go do bazy sił powietrznych Tinker w Oklahomie, a stamtąd do Fort Bragg w Północnej Karolinie – siedziby „Zielonych Beretów” – gdzie przeszkolono go w posługiwaniu się materiałami wybuchowymi typu plastyk C4, minami, bronią nuklearną, chemiczną i biologiczną, po czym wprowadzono go w arkana operacji elektronicznych i psychologicznych.

    W grudniu 1970 roku wysłano go do Południowej Azji w stopniu Airman First Class[1], gdzie służył jako radiooperator na pokładzie samolotu należącego do jednostki Forward Air Control (FOC) wchodzącej w skład Task Force Alpha (Grupa Zadaniowa Alfa) w Nakhon Phanom w Tajlandii. Potem włączono go (jako przymuso wego ochotnika) do „Zespołu Czer wona Skała” („Team Red Rock”). Zespół ten składał się z ośmiu komandosów „Zielonych Beretów”, trzech członków oddziału „Fok” marynarki wojennej oraz dwóch „kowbojów”, jak określa się paramilitarnych specjalistów z CIA. Po wcieleniu do tego zespołu Tatuma składał się on z 14 ludzi i był przeznaczony do zadań zlecanych bezpośrednio przez „Biały Dom”.

    W styczniu 1971 roku odbyła się ostateczna odprawa zespołu, której dokonał generał Alexander Haig, na którą przybył także szef komórki CIA w Sajgonie, William Colby, nazywany przez członków zespołu „Mr Peeperem” z powodu jego podobieństwa do postaci popularnej telewizyjnej komedii sytuacyjnej. Haig i Colby przedstawili zespołowi plan działania podkreślając jego szczególną wagę i tajność. Prezydent Nixon próbując złagodzić wewnętrzny opór przeciwko coraz bardziej niepopularnej wojnie szukał sposobu na wycofanie personelu USA z Południowo-wschodniej Azji. Wycofanie go miało doprowadzić do powstania wojskowej próżni i w konsekwencji do upadku sił południowowietnamskich, co też się stało.

    W tamtych latach Nixon prowadził także „tajną wojnę” w Kambodży i Laosie. W Laosie topniejąca grupa współplemieńców Meo wspierana nieoficjalnie przez wysłany tam przez należącą do CIA spółkę Air America amerykański personel prowadziła walkę przeciwko przeważającym siłom północnowietnamskiej armii. W Kambodży było podobnie, której zgodnie z „zasadą domina” również groziło wpadnięcie w orbitę wpływów komunistycznego Północnego Wietnamu. Nixon miał nadzieję, że próżnię powstałą po wycofaniu tajnego personelu amerykańskiego wypełnią narodowe siły kambodżańskie. Lon Nol, przywódca Kambodży, uporczywie opierał się jednak dyplomatycznym zabiegom administracji Nixona, która namawiała go do działania, starając się zabezpieczyć jego interesy, gdyż zdawała sobie sprawę z nikłych szans jego przetrwania w obliczu rosnących w siłę Czerwonych Khmerów i Wietnamu Północnego przy jednoczesnym braku wsparcia ze strony lotnictwa amerykańskiego.

    Plan ten powstał na najwyższym szczeblu administracji Nixona. Zespół Czerwona Skała miał wkroczyć potajemnie do stolicy Kambodży, Phnom Penh, i zaatakować lotnisko oraz wojskowe i cywilne zakłady, niszcząc wszystko, co się da. Plan zakładał, że zespół zostanie zrzucony na spadochronach na przedpolach Phnom Penh prowadząc z sobą wziętych do niewoli północnowietnamskich „saperów”. Ci nie uzbrojeni saperzy mieli być „poświęceni”, a ich ciała zostawione na miejscu akcji, aby mogły je znaleźć siły kambodżańskie. Rozwścieczony Lon Nol miał dojść do wniosku, że za tą akcją stoi Północny Wietnam. Spodziewano się, że akcja ta usztywni stanowisko Lon Nola, który będąc amerykańską marionetką i nie mając się do kogo zwrócić poprosi Stany Zjednoczone o sprzęt, aby wzmocnić swoje siły i kontynuować walkę.

    Członkom zespołu nie powiedziano, że oni również mają być „poświęceni” przez swojego prezydenta, który chciał w ten sposób zagwarantować sobie, że kulisy tej operacji nigdy nie ujrzą światła dziennego. Zadaniem przyłączonych do zespołu członków plemienia Montagnard (tak zwanych „Yardów”) będących na żołdzie CIA było zlikwidowanie wszystkich członków zespołu i ukrycie ich ciał. Atak udał się, zaś podejrzenia członków zespołu w stosunku do Yardów zapobiegło ich likwidacji. Wykorzystując nabyte w czasie szkolenia umiejętności „ogłupienia przeciwnika i ucieczki” zespół postanowił przedrzeć się w kierunku granicy wietnamskiej, a następnie do znajdujących się tam oddziałów amerykańskich.[2]

    Wypadki zmniejszyły stan zespołu do ośmiu ludzi. Wkrótce wszyscy zostali wyłapani przez żołnierzy Północnego Wietnamu i poddani straszliwym torturom przez chińskich i rosyjskich oprawców, specjalistów od przesłuchań. Ostatecznie tylko Tatumowi i jeszcze jednemu członkowi zespołu udało się przeżyć.

    Szef delegatury CIA, William Colby, poddał Tatuma w czasie jego rekonwalescencji badaniu, po czym oświadczył mu, że w przyszłości będzie trzymany blisko „Agencji”. Rekrutacja do CIA otworzyła przed nim wrota do przyszłych „czarnych” operacji. Od tego momentu jego życie uległo radykalnej zmianie.

    SUPERTAJNY AGENT CIA

    Przez następne 10 lat Tatum wykonywał różne tajne zadania. Przez pewien czas pracował w bazie sił powietrznych Homestead (południowo-wschodnia Floryda – przyp.tłum.), gdzie pełnił funkcję NCIOC wieży kontrolnej stacji namiarowej oraz stacji MARS. Częstym bywalcem tej bazy w czasie swoich wizyt w Key Biscayne, odpowiedniku „Białego Domu” na Florydzie, był prezydent Nixon. Większość danych dotyczących tego okresu pozostaje niedostępna z uwagi na ich „ściśle tajny” charakter.

    Następnie Tatum został przeniesiony do północnych Włoch z zadaniem odwiedzania pogranicznych miast Jugosławii i Włoch. Colby liczył, że do tego młodego żołnierza sił powietrznych będą starali się „zbliżyć” różni ludzie w celu wydobycia od niego interesujących „informacji”. Chodziło o skontaktowanie się z obcymi agentami i dyskretne zebranie danych na ich temat oraz ich zadań. Później otrzymał zadanie infiltracji Jugosławii w celu zebrania informacji na temat ewentualnych sukcesorów ówczesnego prezydenta Jugosławii, Tito.

    Tatuma wysyłano również na poszukiwanie zaginionych żołnierzy amerykańskich wziętych do niewoli w Wietnamie.

    W roku 1976 Tatum działał z terenu jednostki łączności OLAB w Lamar w stanie Kolorado. Jego kontaktem na tamtym terenie był Don Holmes, dyrektor banku oszczędnościowo-pożyczkowego Valley.[3] Tatum stał się jego kurierem, kursując między Lamar i Springfield w Kolorado z aktami różnych transakcji. Z Lamar przeniesiono go następnie do bazy sił powietrznych MacDill w Tampie na Florydzie.

    Na krótko przed przeniesieniem do MacDill zadzwonił do niego Colby i powiadomił go, że odchodzi ze stanowiska dyrektora CIA, w związku z czym i on powinien zakończyć współpracę z Agencją. Colby wyjaśnił mu, że utrzymywanie z nią współpracy przy jego nieobecności w Agencji może stanowić dla niego pewne zagrożenie, ponieważ ma potężnych wrogów w Waszyngtonie. Tymi wrogami byli Nixon, Kissinger i Haig. Ich wrogość w stosunku do niego wiązała się z rolą, jaką odegrał w ucieczce z niewoli po „Operacji Czerwona Skała”.

    Tatum wziął sobie to ostrzeżenie do serca i zerwał współpracę z CIA. Później, w roku 1979, zażądał przeniesienia siebie w szeregi rezerwistów sił powietrznych, co też uczyniono. Po opuszczeniu czynnej służby przeniósł się do Gunnison w Kolorado, gdzie zatrudnił się u Bo Callowaya, właściciela ośrodka narciarskiego Crested Bute. Rozmowa w sprawie przyjęcia go do tej pracy została zaaranżowana przez Colby’ego.

    W roku 1980 odwiedziło go dwóch mężczyzn, którzy powiadomili go, że został ponownie powołany do służby wojskowej, lecz tym razem nie do lotnictwa, ale do sił lądowych. Został wysłany do wojskowej szkoły pilotażu śmigłowców w Fort Rucker, skąd oddelegowano go następnie do 160 Batalionu Powietrznego Sił Specjalnych w Fort Campbell w stanie Kentucky.[4] Wkrótce potem batalion ten połączył się z innymi tworząc jednostkę o nazwie Task Force 160 (Siły Zadaniowe 160).

    W tej właśnie jednostce Tatum odegrał „tajemniczą” rolę w czasie inwazji na Grenadę. Fotografia, na której widać go na tle MD-500 Defendera (śmigłowiec szturmowy firmy Hughes – przyp. tłum.) stojącego na piaszczystym przylądku Grenady, ukazała się w gazecie „Courier-Journal” wychodzącej w Louisville. Tatum nie chce mówić na ten temat, stwierdzając krótko, że „nie było mnie tam”, podobnie jak w przypadku Kambodży: „Nie byłem w Kambodży”.

    W tym czasie służył w 160 Skrzydle Lotniczym Sił Lądo wych stacjonującym w Fort Campbell. Co ciekawe, nie tylko ten helikopter firmy Hughes nie znajdował się na wyposażeniu sił lądowych USA, ale nawet 160 Skrzydło oficjalnie nie istniało. Dziennikarz Jim Malone z „Courier-Journalu” uważa ten fakt za bardzo zastanawiający. Posiada dokumenty stwierdzające, że 160 Skrzydło stacjonowało w Fort Campbell, mimo iż Pentagon zaprzecza temu, jak również roli, jaką to skrzydło odegrało w czasie inwazji na Grenadę. W czasie rozmowy telefonicznej ze mną Malone zasugerował, że 160 Skrzydło stacjonuje obecnie w Fort Bragg w Północnej Karolinie, siedzibie słynnych sił specjalnych – Zielonych Beretów. „Jego zadanie polega na przewożeniu „zespołów Delta” na miejsca tajnych misji” – dodał.

    UDZIAŁ W KAMPANII PRZECIWKOKAINOWEJ

    W roku 1983 Colby ponownie nawiązał kontakt z Tatumem i powiadomił go, że wkrótce zgłosi się do niego „człowiek nazwiskiem North”. Był to, jak się później dowiedział, osławiony podpułkownik Oliver North – główny architekt amerykańskiej kampanii antynikaraguańskiej. Pozaprowadzeniem tajnej wojny North związany był ze znacznie „brudniejszymi” zadaniami.

    W czasie trwania „Contragate”[5] miały miejsce dobrze udokumentowane działania polegające na nielegalnym, hurtowym handlu bronią i szmuglowaniu narkotyków. Cykl demaskatorskich artykułów opublikowany jesienią 1996 roku pod wspólnym tytułem „The Dark Alliance” („Mroczny so jusz”) na łamach wychodzącej w San Jose gazety „Mercury-Post” wskazuje bezpośrednio na CIA i administrację Reagana jako tych, którzy przymykali oczy na masowy przemyt kokainy. Co więcej, artykuły te sugerują, że eksplozja „krakowej kokainy” w Los Angeles była rezultatem działalności przywódców operacji Contras pospołu z norkotykowymi hurtownikami, którzy zbili ogromne fortuny na swojej działalności. Obecnie obowiązująca wersja mówi, że działalność ludzi związanych z operacją Contras była prowadzona przez nich na własną rękę bez wiedzy i zgody ich mocodawców z CIA oraz tak zwanego „Enterprise’u” („Przedsiębiorstwa”) pułkownika Northa. Wersji tej przeczą tony niezbitych dowodów, które prowadzą w różnych kierunkach. Jeden z tych dowodów, wyciąg z dziennika Northa, wskazuje wyraźnie, że wiedział on doskonale o przemycie kokainy.

    W zdecydowanej opozycji do tych zaprzeczeń stoi stwierdzenie Tatuma, że Przedsiębiorstwo Northa nie tylko zakładało wytwórnie kokainy i kierowało kolumbijskimi kartelami, ale również opracowało sposoby masowego transportu narkotyków do USA. Co ciekawe, nie jest on odosobniony w tych oskarżeniach. Część ludzi zaangażowanych w działalność pułkownika Northa postanowiła w końcu ujawnić publicznie to, co wie na ten temat. Prawie wszyscy ci „demaskatorzy” byli ścigani, a następnie osadzeni w więzieniu. Niektórzy z nich zmarli, a inni uciekli i ukryli się. W aferę „Contras” była również wmieszana, jak twierdzi Tatum, tajna grupa o nazwie Pegasus.

    W lutym 1985 roku Tatum piloto wał loty „Dustoff” (Medevac)[6] na zlecenie 3/498 Kompanii Medycznej Armii Stanów Zjednoczonych stac jonującej w Fort Stewart w stanie Georgia. Dwie załogi, w tym załoga Tatuma, zostały przeniesione w tym celu do bazy lotniczej Palmerola w Hondurasie. W każdym locie brał udział pilot, drugi pilot, medyk i szef załogi. Kiedy zapoznali się ze sobą, zlecono im odbycie lotu transportowego na rzecz Joint Task Force Bravo (Połączone Siły Zadaniowe Bravo). Wcześniej, w roku 1984, Tatum zinfiltrował na polecenie podpułkownika Olivera Northa Kompanię 3/498. Tatum kontaktował się z nim używając kodu „Jake” (North „kontrolował” 160 Skrzydło i brał udział w taktycznym planowaniu „czarnych operacji” w czasie inwazji na Grenadę).

    15 lutego w czasie lotu do La Ceiba w Hondurasie poinstruowano go, aby nawiązał łączność ze swoim miejscowym „kontaktem”, majorem Felixem Rodriguezem, który okazał się później jedną z głównych postaci afery „Iran-Contras”. Rodriguez poinformował go, że przy okazji realizowania transportów medycznych na rzecz armii ma dodatkowo wspomagać tajne misje Pegasusa, które – jak mu oświadczono – były nadrzędne w stosunku do innych zadań. W tym celu podano mu tak zwany „łańcuch dowódczy”, to znaczy trzy osoby, które były uprawnione do autoryzowania misji Pegasusa.

    Od tego momentu oprócz rozkazów Olivera Northa i Feli xa Rodigueza miał wykonywać polecenia Amirama Nira, byłego agenta Mossadu i zarazem doradcy wiceprezydenta Busha. Wsparcie lotnicze dla operacji Pegasusa pochodziło z bazy lotniczej Ilopango w Hondurasie (siedziby należącej do CIA linii lotniczej Corporate Air Service) oraz licznych obozów Contras położonych w górach i dżungli wzdłuż nikaraguańsko-honduraskiej granicy.[7] Wspólną cechą wszystkich przyszłych misji Pegasusa był transport „dużych, białych termosów z i do obozów Contras”.

    26 lutego 1985 roku Tatum i jego załoga otrzymali polecenie dostarczenia dwóch osobników do jednego z większych obozów Contras na granicy Hondurasu. Według dziennika pokładowego byli to Bill Cooper i Buzz Sawyer – pracownicy Corporate Air Service. Po ich spotkaniu z przywódcami Contras Tatum otrzymał opieczętowany termos ważący około 200 funtów (91 kg) opatrzony napisem „Szczepionka” z poleceniem dostarczenia go na samolot transportowy sił powietrznych typu C-130, który miał czekać na niego na lotnisku La Mesaw Hondurasie. Dwaj członkowie załogi wyładowujący termos przypadkowo upuścili go i pieczęć uległa złamaniu. W środku znajdowało się ponad 100 woreczków kokainy. Tatum ponownie opieczętował termos, po czym śledził jego załadunek na pokład C-130, który odleciał w kierunku Panamy.

    W drodze powrotnej do bazy lotniczej Palmerola w Hondurasie Tatum skontaktował się z Northem i opowiedział mu o swoim odkryciu. North poinformował go, że to „zdobycz wojenna”, którą „Sandiniści produkują i sprzedają, aby finansować swoje uzbrojenie”. North zakończył rozmowę stwierdzeniem: „Ta kokaina zostanie przekazana sądom na świecie jako dowód” przeciwko Sandinistom.

    To wydarzenie zastanowiło Tatuma, gdyż do złudzenia przypominało jego wcześniejsze misje, które odby wał w latach 1983-1984, kiedy stacjonował w Fort Campbell w stanie Kentucky jako pilot do zadań specjalnych. W tym czasie regularnie prze woził do bazy sił powietrznych Little Rock w Arkansas białe termosy oznakowane napisem „Leki”. Dwa razy przewiózł identyczne termosy na lotnisko Mena w Arkansas. Dostawy termosów medycznych do bazy Little Rock były odbierane przez dra Dana Lassitera, bliskiego współpracownika ówczesnego gubernatora Arkansas, Billa Clintona (obecnego prezydenta USA – przyp. tłum.).

    Obecnie, po prawie dwóch latach, Tatum postanowił udokumentować swoje odkrycie w celu zabezpieczenia sobie spokojnego „odejścia na emeryturę”. Później dokumentował już wszystkie loty wykonywane na rzecz Pegasusa nanosząc uwagi na odwrocie dziennika lotów.

    To był trudny dla Tatuma okres, jako że musiał lawirować między trzema mocodawcami. Po pierwsze, pilotował tajne loty w ramach wojskowej służby czynnej w armii Stanów Zjednoczonych, po drugie, odbywał loty na rzecz CIA wykonywane na zlecenie Wojskowej Grupy A (jedna z komórek CIA) mającej swoją siedzibę w ambasadzie w Tegucigalpa w Hondurasie, i po trzecie, w rezultacie zwerbowania go w roku 1986 przez Colby’ego, latał pod jego kierunkiem oraz Olivera Northa i George’a Busha w misjach dla Pegasusa.

    W czasie działań na terenie Hondurasu Tatum wykonał wiele misji. Odbieranie i przewożenie termosów zawierających kokainę było działaniem rutynowym. Dodatkowo jego zadaniem była infiltracja nikaraguańskiej przestrzeni powietrznej (Tatum powiada, że infiltracja jakiegokolwiek kraju nie jest trudnym zadaniem i że „zagraniczne mocarstwa” dałyby wiele, aby dowiedzieć się, jak to się robi) i lądowanie w bazie lotniczej Bluefields z dostawami, które były umieszczane następnie na pokładach cywilnych samolotów C-123 i C-130.[8] Po zakończeniu tego zadania, otrzymał kolejny przydział, tym razem był to krótki pobyt w Kolumbii, gdzie oddelegowano go do udziału w „Wojnie narkotykowej” prowadzonej przez Drug Enforcement Administration[9]. Tam bardzo szybko zorientował się, że DEA jest bardzo mocno zaangażowana w rozprowadzenie narkotyków.

    LISTA „BOSS HOG”

    Jedną z najbarwniejszych postaci wplątanych w przemyt kokainy z Kolumbii przez Honduras do Panamy, a następnie do Stanów Zjednoczonych był Barry Seal. Seal latał wieloma samolotami dostarczając broń do Południowej Ameryki i zabierając w drodze powrotnej do Stanów kokainę – wszystko w imieniu Przedsiębiorstwa pułkownika Northa. Głównym portem lotniczym, z którego działał, była Mena w Arkansas.

    „Skarb” CIA, Seal, został później aresztowany i stał się informatorem DEA. Przed zamordowaniem go w roku 1986 – rzekomo przez siepaczy kartelu z Medelin w zemście za donoszenie na nich – Seal głośno przechwalał się, że posiada dowody na udział wysoko postawionych osobistości ze sfer rządowych, łącznie z ówczesnym wiceprezydentem Bushem, w Przedsiębiorstwie zajmującym się przemytem narkotyków.

    Wkrótce Tatum poznał Seala i bardzo szybko stali się bliskimi przyjaciółmi. Pewnego razu był obecny na spotkaniu z udziałem Olivera Northa, Felixa Rodrigueza, Amirama Nira i generała Alvareza z Hondurasu, podczas którego North powiedział, że wiceprezydent Bush ma zamiar sprowadzić „coś z Kolumbii” swojemu synowi. Następnie rozmowa zeszła na temat rosnącej aktywności Barry’ego Seala. Kiedy Tatum dowiedział się później o jego śmierci, nie miał wątpliwości, kto za nią stał. Z owej rozmowy wynikało jasno, że wiceprezydent Bush, gubernator Clinton i jego trzej „przełożeni” siedzą po uszy w narkotykowym interesie, który przynosił im krociowe zyski.

    Uczestnicy spotkania nie wiedzieli jednak, że Seal podał wcześniej Tatumowi listę nazwisk wysoko postawionych osobistości zaangażowanych w narkotykowy interes. Seal przezwał ich „Boss Hogs” („Przywódcze świnie”). Tatum utrzymywał tę listę do niedawna w ścisłej tajemnicy. Zawiera ona jedynie nazwiska wraz z błędami – w takiej postaci, w jakiej Tatum ją otrzymał. Dla jasności w nawiasach podałem poprawną pisownię ich nazwisk oraz pełnione funkcje.

    Większość nazwisk z listy jest dobrze znana badaczom i dziennikarzom zajmującym się aferą Contragate. Przypuszczenia w sprawie związku byłego prezydenta Busha z biznesem narkotykowym nie są wcale nowe – pochodzą z wielu źródeł. Fakt, że Bush ułaskawił późnym wieczorem w noc wigilijną Bożego Narodzenia 1992 roku, kilka tygodni przed przejęciem władzy przez Billa Clintona, wielu swoich doradców, którym groził proces kryminalny i możliwość uwięzienia, wywołał u wielu ludzi niesmak. Gdyby zostali oskarżeni, z pewnością wskazaliby również na niego.

    „BOSS HOGS” („PRZYWÓDCZE ŚWINIE”) STANY ZJEDNOCZONE

    – Casey (William Casey, dyrektor Centralnej Agencji Wywiadowczej)

    – Clair-George (Clair Elroy George, szef Sił Zadaniowych CIA na Amerykę Środkową)

    – Bush (wiceprezydent George Bush)

    – Kissinger (dr Henry Kissinger, przewodniczący Kissinger Associates, były sekretarz stanu USA, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego)

    – Haig (generał Alexander Haig, były sekretarz stanu)

    – Greg (Donald Gregg, były doradca wiceprezydenta Busha ds. bezpieczeństwa narodowego, ambasador USA w Korei, domniemany „Kontroler” wspólnie z Williamem Caseyem przywódcy Panamy, Manuela Noriegi)

    – Clairage (Duane „Dewey” Clarradge, CIA)

    – Fernandez (Joseph Fernandez, szef placówki CIA na Kostarykę)

    – North (podpułkownik Oliver North, współpracownik Narodowej Rady Bezpieczeństwa)

    – Singlaub (John Singlaub, tajny operator CIA)

    – Colby (William Colby, w latach 1973-1976 dyrektor generalny CIA)

    – Secord (Richard V. Secord, „genialny” specjalista CIA od czarnych operacji)

    – Weld (William Weld, szef wydziału kryminalnego Departamentu Sprawiedliwości USA, według specjalnego inspektora Senatu, Jacka Bluma, narzędzie do „blokowania” senackich dochodzeń w sprawie narkotyków)

    – Rodriguez (Felix Rodriguez, oficer CIA pozostający w ścisłym kontakcie z wiceprezydentem Bushem)

    – Peroot (generał Peroot, Wywiadowcza Agencja Obrony)

    PEGASUS – PRANIE BRUDNYCH PIENIĘDZY

    Opowieść Tatuma prowadzi nas jeszcze dalej ciemnymi ścieżkami władzy, chciwości i korupcji. W roku 1986 Tatum opuścił Honduras i założył w Watertown w stanie Nowy Jork – niedaleko macierzystej bazy 10 Dywizji Górskiej mieszczącej się w Fort Drum – firmę zajmującą się praniem pieniędzy. Jej siedziba nie została wybrana przypadkowo. To położenie dawało mu dostęp do linii telefonicznych bazy w Fort Drum, gdzie oddelegowano go do 140 Skrzydła Cherokee [10] zajmującego się przewozami personelu i zaopatrzenia przez kanadyjską granicę pod ścisła kontrolą radaro wą. Jego związek z tymi spółkami[11] trwał od roku 1986 aż do 1990. Cała ta operacja nadzoro wana była przez Pegasusa.

    W Watertown Tatum miał cywilną osłonę w postaci trzech spółek budowlanych: American National Home Builders, American Constructors i American Homes. Funduszy na ich założenie dostarczył Henry Hyde, polityk republikański z Illinois znany jako specjalista CIA od „czarnych pieniędzy”. Hyde uruchomił w tym celu w banku Key w Watertown linię kredytową w wysokości 250000 dolarów. Mimo iż Tatum figurował we wszystkich tych spółkach jako prezes, w rzeczywistości kontrolę nad nimi sprawował Ben Whittaker, prawnik z Rochester w stanie Nowy Jork. Whittaker był, jak twierdzi Tatum, ściśle związany z Tonym Wilsonem, członkiem klanu Wilsonów, właścicieli Xerox Corporation. Są to niezwykle bogaci ludzie, którzy „przyjaźnią się z Rothschildami i Rockefellerami”. Ponadto w latach 1985-1989 był on blisko związany z firmą South Eastern US Investment Group (SEUS) – bankiem inwestycyjnym w Sa vannah w stanie Georgia, a także z Irving Place Development będącą usługową odnogą Irving Bank & Trust Company (To warzystwo Kredytowo-powiernicze Irving). Genialnie przeprowadzając operacje pożyczkowe spółki te prały pieniądze pochodzące z handlu kokainą..."
    http://wolnemedia.net/polityka/akta-pegasusa-1/
  • ---------------ALARM !!!!!!!!!!!!!!!!!
    http://trzcinska.neon24.pl/post/116712,pilne-okupant-zydowski-zagrabia-45-terytorium-polski
  • @szuwarek14 22:52:45
    "Kreml oczekuje środków w celu ustabilizowania sytuacji na rynku walutowym.
    W najbliższych dniach zostaną podjęte środki w celu ustabilizowania sytuacji na rynku walutowym kraju, a także zminimalizowania skutków gwałtownego spadku wartości krajowej waluty dla Rosjan. Poinformował o tym sekretarz prasowy prezydenta Rosji, Dmitrij Pieskow, w wywiadzie dla stacji telewizyjnej Rossija 24.
    Bank Centralny Rosji określił wcześniej środki wsparcia sektora finansowego. Wprowadzi on tymczasowe moratorium w sprawie uznawania ujemnej wyceny portfeli papierów wartościowych.
    Bank jest gotowy rozszerzyć mechanizm wymiany i odkupu i do lipca 2015 nie będzie ograniczać całkowitej wartości kredytu konsumenckiego."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/2014_12_17/Kreml-oczekuje-srodkow-w-celu-ustabilizowania-sytuacji-na-rynku-walutowym-5698/
    ---
    - teraz ciekawe będą ruchy Rosji, mechanizmy żeby zastopować spadek waluty ma ale czy przypadkiem nie chodzi o wciągniecie dolara w bajoro i zatopienie, czas pokaże
  • @ninanonimowa 23:00:23
    Niemożliwe oni już mają 75% terytorium, gdzie byli Polacy jak Kościelna Komisja Majątkowa pucowała państwo z majątków, bez wzajemnych rozliczeń, bez likwidacji Funduszu Kościelnego który właśnie za te ziemie wypłacał i wypłaca nadal. Już Piłsudski zauważył niekonsekwencję prawną uznawania katedr i kolegiat za mienie kościoła, a III RP dorzuciła do majątku Watykanu nawet obiekty publiczne budowane ze składek mieszkańców prowadzone przez kler. Granda w biały dzień. Czesi maja używanie na głupocie Polaków.
  • @szuwarek14 22:49:56
    Tu jakos sie przetłumaczyło, atak na rubla to atak na Putina, parchy chcą go usunąć za wszelką cenę!:
    Atak na rubla - atak na Putina

    Co dziś dzieje się na giełdzie jest wiele emocji w populacji Rosji. Najprawdopodobniej zaskoczyć. Jednak spokojna analiza faktów jest w stanie wykazać, wydarzenia na drugiej stronie. Przed nami jest niczym nowym. Zachód stara się atakować Putina. Cena - jedyny sposób, aby osiągnąć nasz cel dawnych rywali geopolitycznych - do usunięcia prezydenta Putina od władzy za wszelką cenę.

    Pierwsze sprawozdanie na temat przyszłych wyników Putina pojawiły się 25 listopada 2014.

    25.11. 2014. "Od Kremla otrzymała oficjalną wiadomość o zbliżającej się konferencji prasowej, prezydent Rosji, Interfax. Odbędzie się ono w dniu 18 grudnia, poinformowała służba prasowa "Konferencja prasowa odbędzie się 18 grudnia 2014 o godzinie 12:00.Miejsce konferencji prasowej i kolejność przejścia na razie zostaną ogłoszone później. "

    A następnie od 26 listopada rozpoczyna się, znacznego wzrostu euro (od 55.87 rubli -.. 57,90 rubli), Mimo, że 25 listopada euro było niższe niż w dniu 22 listopada.

    Dolar od 26 listopada rozpoczyna się również jego zryw (44,97 -. 46, 42 na ścieranie).

    Po tym terminie, obie waluty rosną w sposób ciągły, z małą odbijać.

    Putin odpowiada na pytania dziennikarzy, zaplanowane na czwartek 18 grudnia 2014. Dlatego w poniedziałek, 15 listopada rubel został zaatakowany niespotykaną siłę, którą w dniu 16 wielokrotnym wtorek, listopada. Już dwa ruble dziennie "rekolekcje", autorzy chcą zaatakować 7-8 rubli upadek naszej waluty na dzień. Jak to możliwe?

    Ponieważ są w pośpiechu, aby wykoleić rubla na konferencji prasowej prezydent Putin umieścić go w niewygodnej światła, kompromisu, aby odpowiedzieć na pytania dotyczące kursu rubla na tle tych przerażających postaci na wymiennikach.

    Atak na rubla - to atak na Putina. Rubel - nie celem tego działania, oznacza to, to. Nie jest zatem wchodzą walut innych krajów produkujących ropę naftową (US przyjaciół), spadek nie jest silny (ma przyjaciół w Stanach Zjednoczonych), a nasz rubla zaatakował z całej siły. Nawiasem mówiąc, ścieżka walucie rubel Kazachstanu nie powtarzać, że całkowicie zrywa przynajmniej niektóre więzi gospodarczych między upadku rubla i spadek cen ropy naftowej. Kazachstan produkuje również olej, cena niej zależy, ale dziś to tylko ostoją stabilności waluty. Jak to możliwe? Bez Rosji, Unii Euroazjatyckiej, Unia celna jest możliwe. Hit główne łącze i głównym w tej "głównej linii".

    Powstaje pytanie, dlaczego autorzy ataku na prezydenta nie zmierzyłem czas do 04 grudnia w czasie przemówienia Putina do Zgromadzenia Federalnego?

    Ponieważ potrzebują innego formatu. Innym Format mowy Putina - odpowiedzi na pytania oraz odpowiedzi na pytania wielu dziennikarzy. Zagranicznych i ukraiński. I te pytania mają pokonać w jednym punkcie w dniu 18 grudnia.04 grudnia prezydent wygłosił przemówienie, i nie udziela wywiadów. W związku z tym, 18 grudnia i został wprowadzony "ogólny atak na rubla" i widzieliśmy w sprawozdaniach dla Giełdy Papierów Wartościowych nie jest związany z rzeczywistością danych liczbowych, które nie są nawet z jakiegokolwiek spadku cen ropy naftowej. W walce rzucony wszystko, jest wrogiem.

    "Faszyści chętny do Moskwy" - tak powiedział w 1941 roku.

    Kolejny 01 listopada 2014, powiedziałem, co następuje:

    "Rozumiem, że najważniejszą rzeczą - cała polityka wokół Rosji obraca się wokół jednej rzeczy na Zachód: konieczne jest wyeliminowanie Putina od władzy. Tutaj jest to konieczne do zrozumienia. Dobry czy zły - to inna kwestia, ale dziś jest. Dlatego wszystkie działania na rosyjskiej sceny politycznej różnych podmiotów, które w taki czy inny sposób związane lub nie związane z Zachodu, konieczne jest, aby zrozumieć ten punkt widzenia.

    - To albo wsparcia Putina, co oznacza, że wsparcie dzisiejszy kurs na odzyskanie niepodległości, poparcie Rosji.

    - Każda próba go obalić, i dlatego stara się zatrzymać przywrócenie Rosji ponownie i przekazać go w ręce Zachodu.

    Nie ma nic innego. Wszystko inne - tylko cienie i odbicia tej konfrontacji ".

    Dodaj i dziś nie ma nic ...

    Nikolai Starikov (pisarz)
  • @szuwarek14 22:56:53
    USA to BAGNO!
  • @szczurobronny 23:08:27
    Z lasami w Polsce to jest taka sprawa że były one wzorcowe. Wzorcowo prowadzono za PRLu służbę leśną. wszystko to w Polsce było świetnie zorganizowane. Dokumentacja uporządkowana to nie co w "cywilnych " księgach wieczystych czy aktach własności, porządek, precyzja.
    Instrukcje Urządzenia Lasu to bezcenne dokumenty dla gospodarki leśnej i planowania.
    Nie chcę się denerwować i sprawdzać jak skopali nową ustawę. Nawet się domyślam co poszło pod nóż żeby kolesiom żyło się lepiej.
    Skandynawowie jak sobie zniszczyli środowisko przyjeżdżali na nauki do polskich leśników.
    Za 50 lat będziemy od nich odkupywać polskie patenty, nie pierwszy raz w dziejach myśli polskiej ktoś nam coś zaiwanił za co później musieliśmy słono płacić. Przepraszam nie ktoś nam coś tylko "nasze" władze opyliły na boku polskie patenty. Miały za co potem hulać po świecie.
  • @lorenco 23:14:31
    Bagno jest pożyteczne a USA to jest chemiczny ściek ludzkości
  • @ninanonimowa 23:00:23
    Chcą okraść Polaków ze wszystkiego. Myslę, że w tym wypadku się poślizgną!
  • @lorenco 23:11:01
    Tyle że atak na rubla odbije się negatywnie na wielu rynkach a jeszcze jak Rosja mając rozwiązane rękę przystąpi do ataku to małe państwa będą miały niezłe tąpnięcie gospodarcze.
    W dalszym ciągu nie widzę powodu żeby pół świata miało problemy gospodarcze z powodu że liku żydowskich miliarderów przejechało się na spekulacjach. Trzeba było oszczędnie żyć jak polski emeryt.
    Co to ma być jakiś terroryzm starych pierdzieli z Wall Street ?
  • @lorenco 23:21:55
    Będziemy jeździli na Białoruś żeby powspominać jak to było kiedy się samochód zatrzymywało, wchodziło na brzeg lasu czy polany, siadało przy zbiorniku wodnym. W Polsce popatrzymy sobie przez druty.
  • @szczurobronny 23:33:55
    Dobranoc.
  • @szczurobronny 23:31:21
    od kacapa z M. "Niedlugo polska rezymowa propaganda opowie ze Kuba to oplot demokracji i wolniosci. I wszystko dlatego, ze Stany Zjednoczone bardzo nie chca tam rosyjskich wojskowych. Dlatego nawiazuja stosunki dyplomatyczne i kusza "cudem gospodarczym". Pewnie jak na Haiti, albo w leprzym wypadku jak w Salwadorze czy Beliz z Dominikana... ale to zostaje za krzykiem propagandowym."
  • @szuwarek14 23:39:12
    ""Zadowolenie" w Watykanie. Franciszek architektem porozumienia Kuby i USA ."
    http://www.tvn24.pl/papiez-doprowadzi-do-nawiazania-stosunkow-miedzy-usa-i-kuba,499495,s.html
    - wow,agent Franc wykorzystany do akcji
  • @szuwarek14 23:41:36
    "DRL: oświadczenie Poroszenki jest kolejnym wybiegiem.
    Oświadczenie prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki w sprawie pomocy mieszkańcom południowego wschodu Ukrainy jest kolejnym wybiegiem w celu odwrócenia uwagi od rozwiązania problemu i wypełnienia mińskich porozumień – stwierdził wiceprzewodniczący parlamentu DRL Denis Puszylin.
    Przewodniczący parlamentu DRL Andriej Purgin powiedział, że oświadczenie prezydenta obliczone jest na „zewnętrznego użytkownika” i nie odnosi się do realnych działań Kijowa.
    Dziś Poroszenko polecił szefom resortów siłowych opracowanie problemu zapewnienia mieszkańcom Donbasu ogrzewania i energii elektrycznej."
    Czytaj dalej: http://polish.ruvr.ru/news/2014_12_14/DRL-oswiadczenie-Poroszenki-jest-kolejnym-wybiegiem-4068/
  • @szuwarek14 23:43:39
    "Krach na rublu osłabił złotego.
    Największe od 16 lat załamanie kursu rubla rykoszetem uderzyło w złotego. „Koszykowa” wyprzedaż walut regionu sprawiła, że za euro trzeba zapłacić już prawie 4,23 zł, a za dolara niemal 3,37 zł.
    O 13:15 euro kosztowało 4,2265 złotego, czyli o prawie 5 groszy więcej niż w poniedziałek. Za dolara trzeba było zapłacić 3,3689 zł, a więc o 1,2 grosza więcej niż dzień wcześniej.
    Gwałtowne osłabienie złotego to najprawdopodobniej reakcja zagranicznych inwestorów na wydarzenia w Moskwie, gdzie doszło do załamania na rynku walutowym. Dziś kurs dolara w Rosji podskoczył o 22,6% (!), osiągając historyczne maksimum w pobliżu 80 rubli za dolara. RTS - dolarowy indeks moskiewskiej giełdy – zanurkował o 17%, osiągając przeszło 5-letnie minimum.
    W takiej sytuacji zagraniczni inwestorzy panikują i nierzadko wyprzedają całe „koszyki” aktywów z danego regionu. W przypadku Rosji w tym samym koszyku inwestycyjnym znajdują się aktywa tureckie, polskie czy węgierskie. To właśnie giełdy w Warszawie i Budapeszcie tracą najwięcej w Europie (nie licząc RTS). Rekordowo słaba jest też turecka lira, która względem dolara traci ponad 1%."
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Krach-na-rublu-oslabil-zlotego-7228013.html
    ---
    - każde ręczne -polityczne sterowanie rynkiem finansowym odbija się czkawką, nie ważne czy w górę czy w dół. Za drogi dolar też będzie Amerykanów kosztował. Biznes nie znosi gwałtownych skoków.
  • @szuwarek14 23:47:40
    "Grupa Wyszehradzka wesprze ukraińskie reformy.
    ozpisano dziedziny, w których nasi wschodni sąsiedzi otrzymają pomoc.
    Szefowie dyplomacji Polski, Czech, Słowacji i Węgier na wtorkowym spotkaniu z prezydentem Petrem Poroszenką zaproponowali współpracę na kluczowych dla ukraińskich reform płaszczyznach. Jednocześnie zdecydowano, że każde z państw będzie wspierać inny obszar działań. Polsce przypadła rola doradcza w sprawach dot. zarządzania finansami publicznymi. Wspomożemy także reformy administracyjne, w tym przede wszystkim proces decentralizacji władzy. Właśnie ta kwestia, zdaniem ministra spraw zagranicznych Polski – Grzegorza Schetyny, odegra kluczową rolę w ustabilizowaniu sytuacji na Ukrainie w najbliższych miesiącach.
    "Nasi przyjaciele wspierają nas w dążeniach do pokoju w Donbasie, wspierają plan pokojowy prezydenta Poroszenki i robią wiele dla integracji europejskiej Ukrainy" – powiedział Pawło Klimkin, szef ukraińskiego MSZ. "
    http://reinert.neon24.pl/post/116662,grupa-wyszehradzka-wesprze-ukrainskie-reformy
    ---
    - taa, żydostwo z Polski rozwaliło grupę wyszehradzką i osłabiło. Grupa mogła być silną wschodnią struktura opierającą się hegemonii przemysłu zachodniego. Powinni Polskę wylać z grupy i robić po swojemu. Przynajmniej Polacy mieliby bliżej zmywaki.
  • @szuwarek14 23:47:40
    wieści 20.00
    http://www.youtube.com/watch?v=xBf1JjjhI3M
  • @szczurobronny 23:33:55
    Śpij smacznie:)
  • @szuwarek14 23:41:36
    Hahahahaha! USA łaszą się do Kuby! Mam nadzieję, że Fidel nie umrze ze smiechu:))))
  • @szuwarek14 23:59:44
    "USA ma nas za idiotów mówi Europa."
    http://www.youtube.com/watch?v=7mDH2ke2T68
  • @szuwarek14 23:53:32
    Mnie tylko dziwi jak można było Schetynę zrobić jakimkolwiek ministrem?
  • @szuwarek14 23:53:32
    Donczanie korzystając z ciszy, jak zwykle, przygotowują się do świętowania Nowego Roku. W sklepach jest ożywienie, mieszkańcy są zadowoleni, aby kupić prezenty dla swoich bliskich. Większość Doniecka chcą szybko i łatwo zapomnieć wojnę i spotkać rodziny w to święto
    http://youtu.be/2kHBVgx_yZc
  • @lorenco 00:02:08
    Znaczy że Kuba z dnia na dzień stała się demokratyczna i już żadnych zastrzeżeń.
  • @lorenco 00:04:38
    cinkciarz,malarz, historyk analfabeta, jak na kraj 3-ciego świata pasuje
  • @szuwarek14 00:02:12
    Jakoś tak się porobiło, że konstytucja jest olewana.
  • @szuwarek14 00:11:56
    o ho nowe sankcje od Obamy i dzielna Psaki
    http://rt.com/usa/215387-obama-bill-russia-sanctions/
    http://www.youtube.com/watch?v=NAgNzZ61znk
  • @szuwarek14 00:21:32
    w "polskich mediach"coś nie widzę ale jest relacja z Noworosyjskich mediów:
    Akcja protestacyjna przeciwko wizycie w Polsce prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko.
    Dnia 17 grudnia pod budynkiem Sejmu w Warszawie odbył się protest przeciwko wizycie w Polsce ukraińskiego prezydenta – Petro Poroszenko. Manifestacja została zwołana oficjalnie przez Obóz Wielkiej Polski wraz ze wspierającymi ją pomniejszymi stowarzyszeniami.
    Wiec rozpoczął się planowo o godzinie 12.00, a został rozwiązany przez jego organizatorów kilkanaście minut po godzinie 13. Wśród uczestników oprócz członków i sympatyków OWP można było spotkać zarówno niezależnych aktywistów (w tym i lewicowych), jak i działających w Polsce Rosjan.(wmeritum.pl)
    Kilkudziesięciu protestujących z flagami Polski, Ukrainy, proklamowanej Donieckiej i Ługańskiej Republiki oraz transparentami z napisem „Bandero, stop!”, „Pamiętamy ludobójstwo na Wołyniu!”, „„Nie” udziałowi polskich żołnierzy w misji NATO na Ukrainie” opowiedzieli się przeciwko polityce ukraińskich władz a także wysłaniu przez polskie władze sił i środków do szkolenia organizacji, podobnych od Prawego Sektora.
    „Na Ukrainie leje się krew. Ten człowiek (prezydent Ukrainy Petro Poroszenko) odpowiada za śmierć kilku tysięcy osób – cywilów, dzieci i starców” – poinformowali uczestnicy akcji.
    „Zebraliśmy się tutaj, aby wizyty takich osób się nie powtórzyły, aby zastanowić się nad stworzeniem takiej siły politycznej i społecznej, która nie pozwoli na zapraszanie ich do polskiego parlamentu – oznajmili protestujący. – Poroszenko jest tutaj personą non grata. Nie chcemy go więcej widzieć”.
    http://novorossia.today/?p=8901
  • @szuwarek14 00:26:40
    Sejm - 17 grudnia 2014 , protest
    http://www.youtube.com/watch?v=3eruOi21ah8
  • @szuwarek14 00:11:14
    Żadnych zastrzeżeń a ciekawe czy USA zniosło sankcje z Kuby?
  • @szuwarek14 00:28:07
    a jest :
    "Akcja protestacyjna przeciwko wizycie w Polsce prezydenta Ukrainy Petro Poroszenko Opublikowano: 17 gru 2014
    Dnia 17 grudnia pod budynkiem Sejmu w Warszawie odbył się protest przeciwko wizycie w Polsce ukraińskiego prezydenta – Petro Poroszenko. Manifestacja została zwołana oficjalnie przez Obóz Wielkiej Polski wraz ze wspierającymi ją pomniejszymi stowarzyszeniami.
    Wiec rozpoczął się planowo o godzinie 12.00, a został rozwiązany przez jego organizatorów kilkanaście minut po godzinie 13. Wśród uczestników oprócz członków i sympatyków OWP można było spotkać zarówno niezależnych aktywistów (w tym i lewicowych), jak i działających w Polsce Rosjan. Godnym uwagi jest fakt, że niektórzy uczestnicy pikiety na początku swoich krótkich przemówień, zdecydowanie odcinali się od środowisk prawicowych, w tym idei narodowej i konserwatywnej. Przy okazji wypadałoby zadać sobie pytanie o dalsze miejsce Obozu Wielkiej Polski wśród organizacji społecznych o charakterze narodowym.

    Ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne oraz fakt, że protest odbywał się w środę, uczestników zgromadzenia było bardzo niewielu. Cały wiec ochraniany był przez kilkudziesięciu policjantów z oddziałów prewencji oraz poruszających się nieopodal funkcjonariuszy BOR. Uczestnicy przynieśli ze sobą kolorowe transparenty i skandowali antybanderowskie oraz antyamerykańskie hasła. Poszczególne przemawiające osoby poruszały przede wszystkim tematykę działalności ukraińskiej armii na wschodzie kraju, przypominały także o ludobójstwach i zbrodniach band UPA podczas II Wojny Światowej na wschodnich terenach należących do II Rzeczpospolitej. Pomimo długiego wyczekiwania, kolumna z prezydentem Petro Poroszenko nie przejeżdżała obok manifestantów, tylko udała się do Sejmu okrężną drogą. Zapraszam do obejrzenia galerii oraz krótkiego filmu, przedstawiającego przejazd kolumny z dala od protestujących osób."
    Fot. Jarosław Szeler, wMeritum.pl
    http://wmeritum.pl/petro-poroszenko-protest/
    http://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2014/12/banderowcy-main.jpg

    http://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_2354-150x150.jpg
  • @szuwarek14 00:11:56
    Ty o Schetynie czy o Adolfie, bo jakoś ten zyciorys w skrócie pasuje do Hitlera?
  • @szuwarek14 00:33:58
    cd.
    http://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_2380-150x150.jpg

    http://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_2346-150x150.jpg
  • @lorenco 00:35:33
    Schetyna cinkciarz, Tusek malarz a Bul anaflabeta
  • @szuwarek14 00:35:33
    cd. duch w narodzie nie ginie
    http://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_2348-150x150.jpg

    http://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_2351-150x150.jpg

    http://wmeritum.pl/wp-content/uploads/2014/12/IMG_2378-150x150.jpg
  • @lorenco 00:35:33
    "Petro Poroszenko przyjeżdża do Lublina. Będzie protest przeciwinków wizyty ukraińskiego prezydenta .
    18 grudnia do Lublina przyjedzie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Prezydencki samolot przyleci z Warszawy na lotnisko do Świdnika. W związku z tą wizyta planowana jest akcja protestacyjna.



    Petro Poroszonko ponownie odwiedzi Polskę. 17 grudnia ma być w Warszawie a dzień później przyleci na lotnisko w Świdniku skąd przejedzie do Lublina. Ma być m.in. na Wydziale Prawa i Administracji UMCS. Prezydent spotka się również z przedstawicielami organizacji pozarządowych współpracujących z Ukrainą. Petro Poroszenko zwyciężył w majowych wyborach prezydenckich na Ukrainie pokonując 20 kontrkandydatów.

    Jak się dowiedzieliśmy na czas wizyty w Lublinie organizowana jest akcja protestacyjna. Jak piszą organizatorzy protestu „-Nie chcemy wizyty głowy państwa, które gloryfikuje morderców naszych przodków”. Protest odbędzie się przed wejściem do Wydziału Prawa pomiędzy godziną 11.00 a 14.00."
    http://www.lublin112.pl/petro-poroszenko-przyjezdza-do-lublina-bedzie-protest-przeciwinkow-wizyty-ukrainskiego-prezydenta/
    https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/10845999_1515071418744832_8975093009389724465_n.jpg?oh=386f6242913dbea14ce6c6817f60543c&oe=54FCF8F3&__gda__=1426836856_f088c8d3121238bb7c0e3c6b97bfabe5
  • @szuwarek14 00:28:07
    Nie wiem w sumie co to było: przed czym ta kolumna samochodów uciekała? Gnali jak szaleni i jeszcze na sygnale i karetka? A wszędzie pełno policji! To strach przed tą grupą ludzi z transparentami?
    Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać?
  • @szuwarek14 00:40:56
    "Polskę odwiedzi kat Donbasu i zwolennik ideologii Stiepana Bandery.
    Kraj mój postanowił nawiedzić prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Mój kraj podejmie go z najwyższymi honorami. Na zaproszenie Prezydenta RP – mojego Prezydenta, wystąpi przed moim reprezentantami – senatorami i posłami RP na wspólnym posiedzeniu obu izb parlamentu. Dokładnie jak przed 15 laty nasz Wielki Rodak – papież Jan Paweł II. Siedząc przed telewizorami będziemy się wsłuchiwać w jego nauczanie.

    (…) „Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm. Dzieląc radość z pozytywnych przemian, jakie dokonują się w Polsce na naszych oczach, winniśmy sobie również uświadomić, że w wolnym społeczeństwie muszą istnieć wartości zabezpieczające najwyższe dobro całego człowieka. Wszelkie przemiany ekonomiczne mają służyć kształtowaniu świata bardziej ludzkiego i sprawiedliwego(…)”.

    Przytoczone powyżej słowa, nie są słowami Poroszenki. To słowa, jakie w czerwcu 1999 r. wygłosił w polskim Sejmie – moim Sejmie, papież Jan Paweł II. Był on niewątpliwym autorytetem religijnym i moralnym dla milionów Polaków – moich współobywateli.

    (…) ”Demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm(…)”. Jakie więc wartości przywozi nam z Kijowa ukraiński Prezydent? Kim jest i kogo reprezentuje, by stojąc przed zgromadzeniem parlamentarnym nauczać nas, Polaków? Jakąż demokrację reprezentuje i jaką zamierza budować? Na jakich wartościach moralnych i historycznych oprze filozofię rozwoju swojego państwa? Co może nam – Polakom zaoferować?

    Petro Poroszenko doszedł do urzędu Prezydenta Ukrainy w wyborach uznanych przez OBWE za demokratyczne. Ale doszło do nich w wyniku zamachu stanu (czyli działań zaprzeczających demokracji), obalającego poprzedniego – wg OBWE demokratycznie wybranego – prezydenta.

    Jest jednym z najbogatszych Ukraińców, prawdziwym oligarchą. Reprezentuje więc to środowisko polityczne, które od lat wygrywa w Ukrainie wybory parlamentarne – środowisko oligarchów. Zanim został prezydentem, czterokrotnie zasiadał w ukraińskim parlamencie. Piastował szereg najwyższych funkcji rządowych (kolejnych skompromitowanych ekip) i państwowych (Przewodniczący Banku Narodowego). Wszystko te honory umiejętnie łączył z działalnością biznesową, co jest w Ukrainie specyficzną formą demokracji. Zarabiane pieniądze zainwestował m.in. w telewizję (5 Kanał), którą sprytnie wykorzystywał w działalności politycznej. W efekcie został nowym wschodnioeuropejskim krezusem.

    Demokracja, którą reprezentuje i do której będzie nas – Polaków, przekonywał jest cokolwiek specyficzna. Zaczęto ją budować od przyjęcia tzw. ustawy językowej odbierającej prawo posługiwania się własnym językiem mniejszościom narodowym. To m.in. ta decyzja była impulsem ruchów separatystycznych rosyjskojęzycznych środowisk na Krymie i we wschodniej części Ukrainy.

    W ramach rozwoju ukraińskiej demokracji podjęto szereg ciekawych niedemokratycznych decyzji, m.in.: zakaz transmisji rosyjskich programów telewizyjnych, nadawania współczesnej muzyki rosyjskiej w państwowych mediach, ograniczania wolności prasy (ok. 90 dziennikarzy rosyjskich ma zakaz wjazdu do Ukrainy, itd.).

    Zadbał też o „wartości zabezpieczające najwyższe dobro całego człowieka” – o co 15 lat wcześniej apelował w polskim Sejmie polski papież. W imię tych wartości zapomniał o rozliczeniu winnych masakry 100 współobywateli na kijowskim Majdanie. Ale nie dziwi to specjalnie – dzięki ich trupom został prezydentem. Zapomniał o rozliczeniu winnych masakry kilkudziesięciu swoich współobywateli spalonych żywcem w odesskim Domu Związków. Ale – też nie dziwota: nie byli to przychylni mu współobywatele… Wytoczył działa, puścił czołgi i samoloty do walki z tymi współobywatelami, którzy inaczej postrzegają demokrację ich wspólnego kraju – Ukrainy.

    Coś ze słów mojego Wielkiego Rodaka, świętego Jana Pawła II, wziął sobie jednak do serca prezydent Poroszenko: (…)”Wszelkie przemiany ekonomiczne mają służyć kształtowaniu świata bardziej ludzkiego i sprawiedliwego (…)”. Pewnie dlatego uznał działalność UPA za działalność „bohaterską” (tytułu Bohatera Ukrainy pozbawił Stepana Banderę obalony Wiktor Janukowycz). Zapowiedział też przyznanie mordercom ponad 100 tysięcy Polaków … uprawnień kombatanckich.

    Czemu mają służyć odwołania do słów Papieża Polaka? Tylko uświadomieniu milionom moich współobywateli, moich Rodaków, kto będzie do nich przemawiał z tej samej sali i tego samego miejsca co ich największy autorytet.

    Po co Poroszenko przyjedzie do Polski? Oczywiście podziękować za pomoc w przeprowadzeniu zamachu stanu (który doprowadził go do władzy) i w wojnie wytoczonej swoim współobywatelom. Wojnie w myśl ukraińskiej demokracji: bez wolności słowa i z symbolami historii odwołującymi się do morza krwi. Krwi polskich kobiet i dzieci przelanej rękoma idoli ukraińskiego prezydenta w 1943 i 1944 r.

    Przyjedzie prosić o wsparcie dla swojej upadłej gospodarki. Upadłej bo przez lata grabionej przez podobnych mu ukraińskich oligarchów. Przyjedzie prosić o wsparcie militarne w wojnie jaką prowadzi przeciw swoim rodakom ze wschodu kraju.

    O polskich oczekiwaniach związanych z tą wizytą mówił Polskiej Agencji Prasowej (PAP) minister z Kancelarii Prezydenta RP, Jaromir Sokołowski: „Chcielibyśmy, aby ta wizyta była potwierdzeniem strategicznego partnerstwa łączącego Polskę i Ukrainę oraz polskiej gotowości do wspierania jej prozachodniej orientacji. (…) Będzie to doskonała okazja do powtórzenia polskiej woli angażowania się we wspieranie nowej ukraińskiej ekipy w dziele reformowania tego kraju”. Nic dodać, nic ująć. Można tylko zapłakać…

    Gdy tylko zapowiedziano wizytę w Polsce ukraińskiego oligarchy, na Facebooku powstała grupa: „Ogólnopolska Akcja Protestacyjna przeciwko wizycie w Polsce prezydenta Ukrainy, Poroszenki. STOP banderyzacji Polski!!!”. Członkowie grupy postulują m.in. wystawiania na trasie przejazdu fana UPA transparentów przedstawiających znak drogowy z napisem: „Zakaz przejazdu dla banderowców”.

    Choć na trasie przejazdu nie stanę, całym sercem podpisuję się tym manifestem. Utożsamiam się z nim w myśl szacunku dla ideałów innej niż ukraińska demokracji i pamięci ponad 100 tysięcy Polaków wymordowanych przez banderowskich idoli Petra Poroszenki.

    Cyprian Darczewski, polski publicysta, Warszawa

    Poniżej zdjęcia prezentujące skutki bestialskich ostrzałów Doniecka i tak zwanej „operacji antyterrorystycznej”, zainicjowanej przez Poroszenkę. Koniecznie trzeba podkreślić, że ostrzały Doniecka i innych miast, prowadzone nieustannie od początku tzw. „operacji antyterrorystycznej” przez siły ukraińskie, nie mają absolutnie żadnego znaczenia strategicznego i militarnego, a są, prowadzonym z pełną premedytacją, atakiem na cywilów Donbasu."
    http://sokzzuka11.blog.onet.pl/

    http://fh380944.bget.ru/wp-content/uploads/2014/05/xjb1ScULu6Y_e.jpg
    http://news-mail.by/wp-content/uploads/2014/08/L500whZm6X4.jpg
    http://ic.pics.livejournal.com/erik_73/29654070/100238/100238_original.jpg
    https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTnjryaEudk-ARKr4SplsWKkDxlX2WrNqGx4NUHGQnqscB85J6R
  • @lorenco 00:43:11
    to się nazywa "arogancja władzy"
  • @szuwarek14 00:40:56
    A w Lublinie pewnie już tryzuby gotują się do zakłócenia Polakom na polskiej ziemi manifestacji, jak to już wcześniej było.
  • @szuwarek14 00:45:45
    " Iran: negocjacje "były bardzo pożyteczne"; następna runda w styczniu
    17.12.2014r. 22:41
    Negocjacje z przedstawicielami mocarstw w Genewie były "bardzo intensywne, pożyteczne i pomocne" - ocenił w środę wieczorem wiceszef MSZ Iranu Abbas Aragczi, który jest głównym irańskim negocjatorem w rozmowach. Następna runda odbędzie się w styczniu.
    Rozmowy odbywały się w środę za zamkniętymi drzwiami.
    Amerykańska delegacja na rozmowy pod kierownictwem Wendy Sherman nie udzieliła dziennikarzom żadnych komentarzy.
    Już dwa razy w tym roku Iranowi i tzw. grupie 5+1 (USA, Rosja, Chiny, Francja, Wielka Brytania i Niemcy) nie udało się zawrzeć ostatecznego porozumienia w sprawie kontrowersyjnego programu nuklearnego Iranu.
    Wyznaczony pierwotnie na lipiec 2014 roku ostateczny termin zawarcia porozumienia został przesunięty na 24 listopada. W dniu upływającego terminu strony przedłużyły obowiązywanie tymczasowego porozumienia z roku 2013 i rokowania ws. ostatecznego porozumienia przedłużono do lipca 2015 roku.
    Celem negocjacji prowadzonych z Iranem przez sześć mocarstw jest uzyskanie gwarancji, że strona irańska nie będzie dążyć do budowy broni jądrowej. Teheran zaprzecza, by pod przykrywką programu cywilnego pracował nad bronią jądrową, czego obawia się Zachód.
    W ramach tymczasowego porozumienia z listopada 2013 roku w Genewie Teheran wstrzymał wzbogacanie uranu do wyższego poziomu w zamian za częściowe zniesienie zagranicznych sankcji, w tym dostęp do części zamrożonych zysków ze sprzedaży ropy. "
    http://www.cire.pl/item,103730,1,0,0,0,0,0,iran-negocjacje-byly-bardzo-pozyteczne-nastepna-runda-w-styczniu.html
    ---
    - czyli gramy dalej
  • @lorenco 00:49:21
    Lublin powinien ostro protestować,zrobiż tym w Warszawie kipisz bo jest w niewesołej sytuacji
  • @szuwarek14 00:47:30
    Arogancja władzy i pokaz siły! Na pokaz! Pozamykali ulice na czas przejazdu, to po co tak pędzą i wyją jakby ich szatan opętał?
  • @lorenco 00:49:21
    hahaha
    "Petro Poroszenko: gwarantuję, że oligarchowie nigdy więcej nie będą wpływać na ukraińską władzę.
    Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko obiecał, że zrobi wszystko, co możliwe, by oligarchowie nigdy więcej nie mieli wpływu na władzę na Ukrainie.
    "Gwarantuję, że oligarchowie już nigdy więcej nie będą mieć wpływu na ukraińską władzę. Zrobię wszystko, co możliwe w tym kierunku" - powiedział Poroszenko w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej". Jego wypowiedź cytuję ukraińskie portale: m.in. Censor.net.ua i Unian.net.

    Przydent Ukrainy zaznaczył, że wielcy przedsiębiorcy mogą liczyć na przyjazny klimat inwestycyjny w warunkach przestrzegania przez nich prawa."
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/petro-poroszenko-gwarantuje-ze-oligarchowie-nigdy-wiecej-nie-beda-wplywac-na-ukrainska-wladze
  • @lorenco 00:55:20
    bananowa republika to i obyczaje z buszu
  • @lorenco 00:55:20
    "Polak na średnią unijną pensję musi pracować 3 miesiące.
    Z danych Europejskiej Komisji Gospodarczej wynika, że w Polsce w 2012 roku trzeba było pracować ponad 3 miesiące, aby zarobić miesięczną średnią pensję dla krajów UE 27 (które weszły do wspólnoty przed 2013 rokiem), czyli 2 746 euro - pisze Forbes.pl
    Polska zajęła pod względem wysokości wynagrodzenia czwarte miejsce wśród krajów postkomunistycznych. Wyprzedziły nas Estonia, Czechy i Chrowacja. Tuż za Polską znalazły się Węgry i Czarnogóra.
    W pierwszej w tym zestawieniu Chrowacji pracownik musi zarabiać 2,5 miesiąca na średnią unijną.
    KE obliczyła także, ile muszą pracować na zarobienie średniej unijnej mieszkańcy krajów spoza UE. Np. mieszkaniec Kirgistanu nie wypracuje średniej pensji w UE nawet przez rok."
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/polak-na-srednia-unijna-pensje-musi-pracowac-3-miesiace
    ---
    - to jeszcze porównajmy koszty utrzymania i inne obciążenia, wyjdzie dno
  • @szuwarek14 01:05:09
    "Białoruś: Koniec ulg w opłatach za energię?
    Ministerstwo Energetyki zapowiada, że już w przyszłym roku Białorusini mogą zapłacić pełen rachunek za energię elektryczną.
    "Taka możliwość jest" - powiedział wiceminsiter energetyki w odpowiedzi na pytanie czy Białorusini będą płacić pełną stawkę za prąd. Jak do tej pory gospodarstwa domowe pokrywają jedynie 80% naliczonej na ruchunku energii. Nawet jeśli wartość ta nie dojdzie do 100%, to władze planują podwyższenie taryfy wraz ze wzrostem średniej płacy. Ostatecznie Miniasterstwo Energetyki zapowiada, że do 2017 r. i tak planuje likwidację wszlkiego rodzaju ulg."
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/bialorus-koniec-ulg-w-oplatach-za-energie
    ---
    -Polacy o ulgach to mogą pomarzyć, jeszcze mają przesyłowe z sufitu, na tę zgraję partyjnych prezesów
  • @szuwarek14 01:09:38
    "Ukraiński ekspert: obecnie Rosja nie narzuca Ukrainie scenariuszy rozwoju.
    Były wicepremier do spraw integracji europejskiej w rządzie Julii Tymoszenko, Oleh Rybaczuk, twierdzi, że Rosja obecnie nie narzuca scenariuszy rozwoju Ukrainie.
    Rybaczuk cytowany jest przez ukraińską agencję UNIAN, która przedstawia go jako "eksperta".

    "W rzeczywistości nie ma na Ukrainie jakiegoś scenariusza, który by narzuciła Rosja. Na Ukrainie są obecne dwie narracje, które faktycznie są dwoma ukraińskimi scenariuszami" - mówi ukraiński ekspert.

    "Zachowano ten oligarchiczny czy też feudalny klub, jak go nazywają, i ten system, trzeba przyznać, że przeżył wstrząsy Euromajdanu i obecnie widzimy, że na obecnej mapie politycznej Ukrainy wiele kluczowych wpływów grup biznesowych na wszystkich szczeblach - od prezydenckiego do parlamentanego - zostało zachwanych" - dodaje Rybaczuk."
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/ukrainski-ekspert-obecnie-rosja-nie-narzuca-ukrainie-scenariuszy-rozwoju
  • @szuwarek14 01:12:28
    żeńska szkoła nauki jazdy
    http://cs540100.vk.me/c622820/v622820691/e0d2/T05Z9iBa3Ho.jpg
  • @szuwarek14 01:05:09
    No i znów te s........syny zaczeły ostrzeliwać Noworosję! W obu republikach! Opołczenie mówi o 10000 żołnierzy z zachodu!
    A ludzie w Charkowie poinformowali o obecności w miescie i okolicach polskich sałdatów! Tak zrozumiałem z tekstu:
    ВСУ снова обстреливают города Донбасса

    18.12.2014 01:59
    ДНР-автоматчики
    Донбасс, 18 декабря.
    Едва затихшие бои в Донбассе снова возобновились. Обстановка в восточных регионах Украины резко ухудшилась всего за несколько часов.
    На фронтах Новороссии накануне возобновились полномасштабные боевые действия. По станицей Луганской грохотала артиллерия, причем огонь велся как со стороны силовиков, так и со стороны ополченцев.
    Представители армии Новороссии сообщили, что военнослужащие ВСУ пытаются вплотную приблизиться к позициям ополченцев. Также в Сети распространяется информация о том, что в районе Дебальцево орудуют диверсионные группы силовиков. Очевидцы сообщают, что на Украину, воевать на стороне силовиков, прибыли более 10 тысяч бойцов из западных стран. Подтвердить информацию пока невозможно.
    По словам представителей ополчения ДНР и ЛНР, самая сложная обстановка сейчас в Мариуполе. Там силовики ввели фактически военный режим, сделав невыносимой жизнь горожан, которых затерроризировали нацгвардейцы. А в Харькове местные жители сообщили о появлении в городе и его окрестностях польских солдат.
    Za:http://nahnews.com.ua/117024-vsu-snova-obstrelivayut-goroda-donbassa/
  • @lorenco 01:14:47
    no tak,od 2 godzin wznowiony ostrzał Donbasu. Sytuacja sie pogorszyła dramatycznie. W Ługańsku próbują podejść pod pozycje partyzantów.
    W sieciach są informacje o takim samym najeździe sił w Debalcewie. Mówi sie o 10 tys. żołnierzy z zachodu. Najgorsza sytuacja w Mariupolu gdzie zaprowadzili reżim wojskowy. Z Charkowa informacja o Polakach.
  • @lorenco 01:14:47
    dla "władz Polski" rozpoczęła się za to chanuka, Kaczki i Bule przypalają świece , swoje zadanie wykonali
  • @szuwarek14 01:24:51
    http://s3.postimg.org/y3ejykqc3/7d39e02645316bdd32e098da6583d588.jpg
  • @szuwarek14 01:28:47
    http://cs540100.vk.me/c625225/v625225484/e241/pajZZDBk0b0.jpg
  • @szuwarek14 01:24:51
    Patrząc na te choinki i tą wielgachną w Doniecku, tego Mikołaja czy Dziadka Mroza w galerii handlowej, miałem cichą nadzieje, że te od chanuki czy jak tam to sie nazywa, dadzą ludziom spokój! Dadzą Noworosji spokój wreszcie!
    I z ta błoga myślą chciałem się udać spać!
    Niestety te potwory...rzyg!
  • @szuwarek14 01:33:29
    życie w Doniecku
    http://www.youtube.com/watch?v=cnsGDnktE5g
  • @szuwarek14 01:33:29
    Tak czy inaczej Dobranoc!
  • @lorenco 01:36:12
    właśnie odwrotnie, dlatego ciągle z nimi przegrywamy, my mamy słowiański sposób myślenia i postępowania, w ich mniemaniu naiwny a on jest po prostu "z zasadami"
  • @lorenco 01:40:02
    Dobranoc, grunt że Poroszenko śpi sobie wygodnie w Warszawie, Tusk w Brukseli, o take demokracje walczyli !

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930