Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
621 postów 11293 komentarze

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Quo vadis 6.7.2016r, Wojna o nasze dusze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Anty-ruska fobia na nasz koszt


 

Interesariusz: Wojna o Ukrainę, Świat i nasze dusze

 

 

 Anty-ruska fobia na nasz koszt

.

 



 


  Czy doprawdy nie jest nam wstyd, iż rządzą nami psychopatyczni klawisze (funkcjonariusze zakładów karnych), których sami wybraliśmy na naszych oprawców ?


Będziemy budować kanał przez Mierzeję Wiślaną. Umożliwić ma to specustawa. Zastrzeżenia dotyczące wpływu na środowisko pójdą w kąt. Stosowne ekspertyzy z góry znanym wynikiem zostaną zamówione. Ile będzie nas ta fanaberia kosztować? Według ministra około 840 miliardów złotych. Około! Realizacja sześć lat. Koszt końcowy, po tych 6 latach, nieznany. Straty środowiskowe i społeczne, nieznane.

Po co nam umieszczenie Krynicy Morskiej na wyspie? Przecież jachtami i statkami można żeglugować przez cieśninę Pilawską - w Rosji. Ano statkami można, ale Rosjanie nakładają ograniczenia - na okręty.

Z tego wszystkiego mi wychodzi, że chodzi o swobodną żeglugę okrętów NATO pod nosem bazy w Królewcu. Być może planuje się zrobić z Elbląga natowską bazę morską.

Pozdrowienia z plaży, jeszcze naszej plaży.

KOMENTARZE

  • @Autor
    Każdy zwolennik wolnego rynku może tylko powiedzieć że uprzedzał do czego prowadzą działania władzy państwowej. Może gdy władza pokaże jeszcze przez kolejne kilka lat na co ją stać to wolny rynek zyska więcej zwolenników?
  • @programista 10:51:15
    to tylko pozorne przeciwieństwo.

    Dlaczego wciąż upierasz się, abym z tobą konkurował, konkurował o życie?

    Ja wolę zniewolony rynek, rynek, który każdemu daje możliwość przyżycia. Na tym polega humanizm, chrześcijaństwo, człowieczeństwo. Dlaczego mam się tego wszystkiego wyrzec w imię twojej technokratycznej doktryny?
  • @interesariusz z PL 11:15:59
    Upieram się na konkurencję o sposoby życia, a nie o samo życie. Dzięki takiej konkurencji łatwiej jest żyć, gdyż następuje szybka weryfikacja które z tych sposobów są złe a które dobre dla życia. Szanse poszczególnych ludzi nie są równe, lecz to właśnie ci z największymi szansami podejmują największe ryzyko.

    Zniewolony rynek zaś jedynie równa szanse wszystkich w dół, dodatkowo obarczając wszystkich jednakowym ryzykiem.
    Przecież za ten kanał będą płacić średniacy, a bogacze jeszcze znajdą sposób by na tym zarobić.

    Co takiego jest w humanizmie, chrześcijaństwie i człowieczeństwie że te wartości mogą funkcjonować tylko pod presją zniewolenia?
  • @programista 11:29:48
    wolny rynek to konkrencja, wolna konkurencja, a więc i o życie.

    Z twojej wypowiedzi wynika, że chciałbyś jednak go zniewolić, ograniczyć do konkurencji o sposoby życia, a nie o samo życie.

    Ciepło, cieplej, pamiętasz tę zabawę ?

    Napisałem, nie wplątujmy dyskusji o fobii (kanale) w dyskusję o wolnym rynku.

    Pytanie powinieneś postawić inne: co takiego tkwi w ludziach, iż humanizm, chrześcijaństwo, czy też godność człowieka da się urzeczywistnić tylko w warunkach zniewolenia?
  • @interesariusz z PL 11:36:46
    Tak, chciałbym zniewolenia rynku pod względem stosowania przemocy fizycznej. By nikt na rynku stosować jej nie mógł. Takie zniewolenie jest gwarancją wolnego rynku czyli wzajemnych dobrowolnych relacji pomiędzy ludźmi. Takie zniewolenie chroni fizyczne życie i dlatego jest dobre.

    Co takiego tkwi w ludziach? Może brak przyjęcia fizycznego życia za dobro najwyższe. Ten brak uznania dla życia nakazuje dążenie do zniewolenia innych pod jakimkolwiek pozorem, nawet pod sztandarem idei które temu zniewoleniu zaprzeczają.
  • @programista 11:52:55
    przemoc fizyczna jest be, zgoda,

    a co z przemocą ekonomiczną?

    czy czasem współczesny świat nie jest gorszy od więzienia? Co ma robić człowiek, który nic nie ma, cały świat należy do innych, i któremu kłusować nie wolno? (inni przywłaszczyli to, co dał mu Bóg)

    Musi płacić za prawo do życia swoimi organami, w ramach dobrowolnej relacji pomiędzy ludźmi. Wolny rynek, na którym istnieje tego rodzaju przymus emonomiczny nie chroni fizycznego życia. O nie. Indywidualną przemoc fizyczną zamienia na przemoc systemu.
  • @interesariusz z PL 12:15:30
    "Co ma robić człowiek, który nic nie ma, cały świat należy do innych, i któremu kłusować nie wolno?"

    To bardzo ważne pytanie, wymagające głębokiego zastanowienia. Czy uda się znaleźć jednoznaczną receptę dla każdego człowieka, gdy każdy człowiek jest inny? Gdy każdy człowiek może posiadać tak różnorodne talenty i umiejętności?
    Na pewno taki człowiek musiałby wykazać się dużą determinacją i wysiłkiem, by pracą własnych rąk, własnych talentów i własnego umysłu osiągnąć jakikolwiek majątek. Na pewno nie byłoby to łatwe zadanie. Czy jednak byłoby ono niemożliwe do realizacji?
    Jak bardzo prawdopodobna byłaby sytuacja, w której praca drugiego człowieka byłaby całkowicie niepotrzebna dla innych, ba sytuacja w której nikt z ludzi nie ceniłby samej obecności takiego człowieka na tyle by go nie wspomóc?

    Czy dla takiego człowieka lepiej by było zdać się na przemoc i zniewolenie wobec innych ryzykując taka samą reakcję, czy też podjąć ciężką i żmudną pracę mając tylko pewność, że tego co sam wypracuje nikt mu nie odbierze?
  • @programista 11:52:55
    "Co takiego tkwi w ludziach? Może brak przyjęcia fizycznego życia za dobro najwyższe. Ten brak uznania dla życia nakazuje dążenie do zniewolenia innych pod jakimkolwiek pozorem, nawet pod sztandarem idei które temu zniewoleniu zaprzeczają."



    Taką ideą jest na przykład libertarianizm; a Pan jest wyznawcą i propagatorem libertariańskiej, wolnorynkowej dystopii. Ja tak właśnie wyobrażam sobie piekło na ziemi. Pełne ludzi zniewolonych swoją wolnością.

    Eddie Lambert, CEO amerykańskiej firmy Sears, wpadł na cudowny pomysł aby prowadzić tą firmę na zasadach libertariańskich i wolnorynkowych. Każdy dział współzawodniczył bez chwili wytchnienia z każdym innym działem, a każdy pracownik rywalizował ze wszystkimi innymi. Eddie Lambert, chyba za bardzo się rozczytał w twórczonści Ayn Rand - libertarianki, żydówki rosyjskiego pochodzenia. Skutki były opłakane. Wszyscy pracownicy cierpieli na nerwicę, która negetywnie odbiła się na klientach, a zamiast postępu i oszczędności nastąpiła zupełna klapa. Cena akcji Sears spadła o połowę.

    Pan pragnie zastosować eksperyment wolnego rynku na całym świecie. Pragnie Pan piekła, a pisze tkliwie o wartości życia. Może ma Pan na myśli życie monopoli i globalnych korporacji, bo chyba nie ludzkie życie. Libertarianie są przeciwni jakiejkolwiek pomocy społecznej dla biednych i pokrzywdzonych przez los. Dla nich podatki, a raczej ich niepłacenie jest ważniejsze jak ludzkie życie. Psioczenie na rząd - że nie pomaga albo, że pomaga - od rana do wieczora, to jest libertariańskie zajęcie.

    Wracając do Ayn Rand, czyli Alisy Zinovievny Rosenbaum, to niestety -ideologie ideologiami - a Alisa sprytnie żerowała na pomocy socjalnej rządu amerykańskiego.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ayn_Rand

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30