Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
620 postów 11189 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Quo vadis 13.6.2017r, Wojna o nasze dusze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ukraińcy biorą Wrocław

 

 

Dudek w sputniku nadaje

W zeszłym tygodniu we Wrocławiu odbyła się konferencja poświęcona problemom ukraińskich migrantów. Padła na niej propozycja, by ukraiński stał się drugim językiem w komunikacji miejskiej i w urzędach oraz punktach informacyjnych.

Pomysłodawcą takiego rozwiązania jest Grzegorz Dzik — honorowy konsul Ukrainy i współzałożyciel fundacji „Ukraina". Zwrócił uwagę, że we wrocku przebywa 70-100 tysiący Ukraińców.



"Całkowicie popieram przywitanie ludzi z Ukrainy w ich języku, zwłaszcza w tych bramach Wrocławia jak dworzec PKP czy lotnisko — mówił na konferencji, postulując, by ukraiński był również drugim językiem w komunikacji miejskiej i urzędach: —  Bariera komunikacyjna może bowiem naprawdę zamknąć komuś drogę do lepszego życia. Dlatego Informacja musi być dobrej jakości. (…) Wielu wrocławian ma korzenie na Ukrainie i dlatego to miasto można nazwać małym Lwowem. Dla mnie jest oczywiste, że marszałek województwa powinien podjąć dialog ustalenia istotnego funduszu dla wspierania przyjmowania i opieki nad obywatelami Ukrainy."


Czy ktoś w ogóle wie, ilu Ukraińców mieszka na terenie Polski?


A kto zaopiekuje się Polakami ?

 

 ?


 


 

KOMENTARZE

  • Hodujemy węża na własnej piersi
    Polecam:
    http://dziennik.artystyczny-margines.pl/hodujemy-weza-na-wlasnej-piersi/
  • Prezydent Dutkiewicz laureatem Niemieckiej Nagrody Narodowej.
    http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/prezydent-dutkiewicz-laureatem-niemieckiej-nagrody-narodowej,4150446,artgal,t,id,tm.html

    Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz otrzymał dziś w Katedrze Francuskiej w Berlinie Niemiecką Nagrodę Narodową. Niemcy podkreślają, że prezydent Dutkiewicz jest dla nich "polskim politykiem o europejskich horyzontach". Wyróżnili go za zaangażowanie na rzecz polsko-niemieckich stosunków. Rafał Dutkiewicz dziękując za przyznane wyróżnienie mówił, że ma wrażenie, że to nagroda dla jego miasta, dla Wrocławia.
  • Polskę należy "odpolaczyć"!!
    http://img2.dmty.pl//uploads/201703/1490386735_zvat1q_600.jpg
  • @Autor
    Ave 5* .http://alexjones.pl/aj/aj-polska/item/113555-wroclaw-co-dziesiaty-mieszkaniec-miasta-jest-ukraincem
  • Ukraiński drugim językiem urzędowym we Wrocławiu? Tego chce konsul tego kraju.
    https://forumemjot.wordpress.com/2017/06/12/ukrainski-drugim-jezykiem-urzedowym-we-wroclawiu-tego-chce-konsul-tego-kraju/

    Według konsula honorowego Ukrainy we Wrocławiu, Grzegorza Dzika, — to wystarczający powód, by wprowadzić ukraiński jako drugi język urzędowy w mieście.

    ciekawe komentarze po artykułem!
    Ale opinia wyborców i płatników diet "naszych" rzadzacych, nie interesuje.No chyba , ze jest 3 miesiące przed wyborami!nastęepuje łaszenie się i potoki kłamliwych obietnic!!
  • Lwów: Polacy proszą o pomoc.
    http://mojekresy.pl/lwow-polacy-prosza-o-pomoc

    O wsparcie starań o odzyskanie domu parafialnego przy ul. Łyczakowskiej 53 we Lwowie zwrócili się do prezydenta Polski tamtejsi wierni.

    Chodzi o budynek, należący obecnie do lwowskiej rady miejskiej i użytkowany przez miejscową państwową szkołę muzyczną nr 4, w przeszłości będący własnością parafii św. Antoniego we Lwowie. Duszpasterzami są tam franciszkanie konwentualni prowincji krakowskiej. Podobny list katolicy lwowscy wystosowali do przewodniczącego lwowskiej państwowej administracji obwodowej Olega Syniutki.

    Jego autorzy zwrócili uwagę, że „administracja miasta chętnie i szczodrze przekazuje wiele różnych nieruchomości grekokatolikom”, podczas gdy łacińska parafia św. Antoniego, po ponad dwudziestoletnim staraniu, „nie może odzyskać swego domu ( klasztoru-plebanii), aby móc tam prowadzić katechezę dla dzieci i młodzieży oraz zajęcia dla licznych akcji duszpasterskich i grup parafialnych”.

    Zdaniem parafian władze miasta trwają w tym przypadku w niesprawiedliwym uporze, będącym przejawem „pewnej dyskryminacji i niechęci wobec niektórych środowisk”. Polega to na nierównym traktowaniu obywateli pochodzenia polskiego i ukraińskiego, a także obrządku łacińskiego (rzymskokatolickiego) – wyjaśnili autorzy listu. Podkreślili, że z podobnym problemem spotyka się też inna lwowska parafia – św. Marii Magdaleny, która od wielu lat walczy i procesuje się z miastem (równie nieskutecznie) o zwrot swego kościoła, który może użytkować tylko częściowo i w określonych godzinach. Tymczasem grekokatolicy we Lwowie posiadają wiele historycznie „nieswoich” nieruchomości i bez większych przeszkód zdobywają do nich prawa własności.

    „Nie godząc się z polityką nowych władz niepodległej Ukrainy parafia św. Antoniego we Lwowie wystąpiła do administracji lwowskiej o zwrot jej budynku (dawniej klasztoru i plebanii) przy ul. Łyczakowskiej 53” – głosi list. Przypomniano, że po wielokrotnych nieudanych próbach polubownego uregulowania sprawy odzyskania własności parafia wystąpiła na drogę sądową, skarżąc miasto o nielegalne posiadanie jej nieruchomości. Sprawę przegrano w pierwszej instancji, a wygrano po odwołaniu. Nie godząc się z wyrokiem sądu drugiej instancji Rada Lwowska wniosła skargę kasacyjną do trzeciej instancji, która utrzymała w mocy pierwsze postanowienie. Wskutek tego dawny budynek parafialny ( klasztor-plebania) nadal jest własnością lwowskiej rady miejskiej i użytkowany przez szkołę muzyczną nr 4.

    W rozmowie z KAI parafianie powiedzieli, że w pobliżu kościoła św. Antoniego znajdują się nie użytkowane już od kilku lat budynki dwóch szkół. Tymczasem władze miasta żądają od katolików łacińskich wybudowania i wyposażenia nowej szkoły muzycznej, dla której jednak nie wyznaczyły nawet działki.

    Na zakończenie listu do prezydenta RP wierni stwierdzili, że w świetle powyższych działań władz Lwowa nasuwa się w tej sprawie „kontekst antypolski i antyrzymskokatolicki”. W tym kontekście przypomniano i podkreślono, że katolicy we Lwowie są pochodzenia tylko polskiego, ale też ukraińskiego. Zresztą „nawet gdyby chodziło tylko o Polaków, to w ten sposób dyskryminuje się prawa mniejszości narodowych, których przedstawiciele także są obywatelami Ukrainy”. Autorzy zwrócili też uwagę, że tylko w parafii św. Antoniego są odprawiane Msze św. i nabożeństwa po polsku, ukraińsku i rosyjsku – dla trzech grup językowych i narodowych, które dają dobry przykład pokojowego współistnienia i współdziałania Polaków, Ukraińców i Rosjan, „co niewątpliwe jest dobrym świadectwem chrześcijańskiej miłości w tak trudnym dla Ukrainy czasie”.

    Na początku grudnia 2016 parafia św. Antoniego wystosowała podobny apel do IX sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Polski i Ukrainy.

    Dom parafialny powstał na początku XVIII w. Pierwotnie zbudowano go jako klasztor franciszkanów. 3 października 1784 r., na podstawie dekretu cesarskiego franciszkanie musieli opuścić kościół i swój klasztor św. Antoniego, przenosząc się do kościoła i klasztoru kapucynów, których zakon został skasowany. W rok później kościół św. Antoniego stał się parafialnym, a sam klasztor władze przekazały na mieszkania dla proboszcza i wikariuszy. W 1946 władze sowieckie zabrały większą część budynku parafialnego i umieściły w nim biura, a w 1950 przejęto cały budynek parafialny pod siedzibę instytutu naukowo-doświadczalnego przemysłu poligraficznego. Od lat siedemdziesiątych dawny budynek parafialny zajmuje szkoła muzyczna.

    1 września 1991 franciszkanie ponownie objęli kościół, a 12 sierpnia 1993 prowincjał potwierdził oficjalnie obecność zakonu we Lwowie. Dekretem z 11 kwietnia 1995 metropolita lwowski przekazał parafię franciszkanom. W latach dziewięćdziesiątych rozpoczęto starania o zwrot domu parafialnego, ale władze ukraińskie utrzymały sowiecki sposób traktowania wolności religijnej wobec parafii św. Antoniego co do zwrotu jej mienia.


    tekst za „Gościem Niedzielnym”
  • @trojanka 23:35:18
    https://youtu.be/uOkzmAYc-u0
  • żeby ukraiński był drugim językiem...
    Za to na Ukrainie zakazano używania języka rosyjskiego.
  • @
    Czytając powyższe komentarze (i za chwilę pewnie poniższe) wydaje mi się, że już wiem kto dokona pierwszego zamachu we Wrocławiu i nie będzie to zamach samobójczy:)
  • @Arjanek 07:12:39
    Oczywiście , tak jak w Gliwicach..Polacy!!
    http://forum.nowiny24.pl/publicysta-pobity-we-lwowie-za-uzywanie-jezyka-polskiego-t110943/
  • @trojanka 09:31:43
    dzięki za celne uwagi,

    również wszystkim, którzy zajrzeli na moją notkę,

    niestety, ostatnio nie mam czasu ani pisać, ani czytać,

    --------------------------------------------------------
    nurtuje mnie też problem,
    dla kogo jest 500+ ?

    czy czasem wypłaty dla polskich rodzin nie są efektem ubocznym całkiem innego planu?
  • @trojanka 09:31:43
    //Oczywiście , tak jak w Gliwicach..Polacy!!//

    Oczywiście, tak to zostanie sprzedane. Pierwszym, który o tym poinformuje będzie oczywiście niezastąpiony i długowieczny żyd Leonid Sigan, a pamięta on nie takie cuda. Wystarczy poczytać pod kim służył:)

    https://pl.sputniknews.com/polish.ruvr.ru/2013_05_10/Leonid-Sigan-dwie-trzecie-stulecia-w-jezyku-polskim/
  • @Arjanek 10:41:05
    Arjanek,co rusz tracisz dobrą okazję by pomilczeć.Gdybyś miał jakąkolwiek wiedzę to rozumiałbyś że prowokacja gliwicka nie powstała na pustym miejscu.Że jest jeszcze ,dajmy na to, sprawa niemieckiego konsula Augusta Schillingera,uprowadzonego i zastrzelonego w okolicach Krakowa.Sprawa do dziś nie została wyjaśniona w sposób jednoznaczny. Oczywiście jeśli nie liczyć polskiego filmu Limuzyna Daimler Benz w którym to filmie sprawstwo dość jasno się określa.Ale to tylko film.Co nie Arjanek?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930