Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
648 postów 12460 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Quo vadis 29.1.2019r., Wojna o nasze dusze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Spiskowa eksplozja, czy eksplozja spisków

 

 

Interesariusz: Wojna o Ukrainę, Świat i nasze dusze

 

 

 
To tylko taka bajeczka w zalewie medialnego syfu

 

Nic już nie wiadomo. Fałszowanie rzeczywistości na wielką skalę zaczęło się od śmierci prezydenta Kenediego, gdy wszelkie domysły na temat innej wersji wydarzeń, w szczególności nieprzypadkowości zabójstwa, wyśmiewane były jako teorie spiskowe.

Obecnie można odnieść wrażenie, że wszelkie wiadomości są fałszowane, tak dla sportu, bez wyraźnej potrzeby. Zabija to w ludziach resztki zaufania do tego, co indoktrynatory wciskają im do głów. A jednak, mimo, że ludzie nie wierzą w przekazywane treści, to jednak te przekazy potrafią budzić emocje i tumult. Inżynieria zarządzania tłumem rozwija się.

Od jakiś dwudziestu lat straszą nas końcem świata, kosmicznym. Końcem, nie końcem, bo jakoś istniejemy pomimo tego, że w przeszłości spotykaliśmy się już z mityczną dziesiątą planetą Nibiru. No więc powiedzmy, końcem cywilizacji, jaką znamy. Po co ?

Jedyne, co z całą pewnością osiągnięto, to zobojętnienie ludzi na te zapowiedzi. Już nikt tych sensacji znajomym nie powtarza, co dopiero mówić o wszczynaniu jakiś przygotowań. Teraz, nawet jak  na niebie pojawią się jakieś znaki zbliżającej się katastrofy, nikt nie uwierzy. Czy o to chodziło?

Tak mimochodem, w tle innych informacji, pojawiła się również taka o możliwym wybuchu spernowej. Wybuchu, który być może już nastąpił wieki temu, a teraz będzie obserwowalny. Ot takie wydarzenie, rangi zaćmienia księżyca. Do obserwacji dla gawiedzi.

Owa gwiazda to Betelgeza w gwiazdozbiorze Oriona, oddalona od Ziemi o około 650 lat świetlnych. Czerwony nadolbrzym i jednocześnie gwiazda zmienna, której widmo stale ulega zmianie. W czasach historycznych zmieniło się z żółtego na czerwone. Wygląda teraz jak czerwona kropka na niebie, a może zwiększyć swoją jasność nawet 10 tys. razy i zacznie świecić z jasnością bliską jasności księżyca w pełni. Wtedy na niebie będziemy widzieli dwa słońca, które bez niepokoju będziemy mogli podziwiać.

Bez niepokoju, jaki jest związany z mitem o Nibiru, według którego Nibiru będzie widziana jako drugie słońce, zanim nastąpi to, co ma nastąpić.


KOMENTARZE

  • @Autor
    Mamy u siebie przykład takich "mecyji" - dyskusję o płaskości ziemi.
    Bardzo mi się podoba i jestem pod wrażeniem zaangażowania emocjonalnego niektórych uczestników.
    Bardzo pouczające.
  • @
    A. Jeszcze jedno. Ta supernowa może wysłać promieniowanie niszczące całą elektronikę.
    Fajnie będzie.
  • @
    NIE PATRZĘ NA WSZECHŚWIAT OKIEM MĘDRCA!

    Betelgeza w mojej lornetce 25X100 miga sobie fajnymi barwami. Orion to bodaj najwspanialszy gwiazdozbiór. Mgławica pod jego "trzy gwiazdowym pasem" wygląda imponująco. Oczywiście gdzieś poza miastem. Przy dobrej widoczności nawet przez moją dwudziestkę piątkę widzę jakby rozpostarte ramiona tejże mgławicy.

    Ostatnio jednak upodobałem sobie Perseusza choć tymczasem "u mnie" brak hmmm astronomicznych możliwości. Po prostu "mętne niebo". Jednak Perseusza polecam. Czasami te odległości do tej lub do tamtej gwiazdy mnie dobijają. Choć nie przeczę, że Betelgeza jest... "daleko" to za kilka lat może się okazać, że jest jeszcze dalej lub... bliżej.

    No w każdym bądź razie wszystkie gwiazdy a nawet planety widoczne na niebie to widok z... przeszłości. O! Taki Księżyc na który patrzymy tak właśnie wyglądał... sekundę temu:).

    A Słońce, czyli nasza Gwiazda Dzienna tak wyglądała 8 minut temu z hakiem!

    Jednak ja patrzę na ten wszechświat nie okiem mędrca a okiem człowieka wierzącego i dostrzegam w nim Boży ład pomimo, że gdzieś tam jakaś asteroida grzmotnie w Jowisza lub kilka milionów lat świetlnych od naszego oka dojdzie do jakiejś innej "reakcji termonuklearnej".

    W każdym bądź razie na trzeciej Planecie od Słońca żyje mi się dobrze!
    Ja to nawet bym się zgodził, że te różne imaginacje typu wybuchu Betelgezy czy dyskusje na temat planety Nibiru "mają jakiś sens". Może wielcy tego świata przygotowują Ziemian na coś a może ktoś inny? Kto wie?

    Zatem quo vadis Ziemio? Quo vadis ziemianie?


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @ Autor, All
    "Wtedy na niebie będziemy widzieli dwa słońca, które bez niepokoju będziemy mogli podziwiać.

    Bez niepokoju, jaki jest związany z mitem o Nibiru, według którego Nibiru będzie widziana jako drugie słońce, zanim nastąpi to, co ma nastąpić."

    Moim zdaniem to bardzo dobre skojarzenie.
    Wajchowi walili ściemę w sprawie Kennedy'ego, "Solidarności", "okrągłego stołu, NATO, UE, "Smoleńska" i "dobrej zmiany", (o "agresji Rosji" nie wspominając) to mogą także walić ściemę w sprawie Betelgezy.
    Trzeba byłoby tylko ustalić, czy to drugie Słońce będzie widoczne podczas dnia = czy Betelgeza jest wtedy nad horyzontem, bo jeśli jej nie ma to...

    5*

    Ukłony
  • @57KerenOr 14:34:03
    Czy Betelgeza jest nad horyzontem podczas dnia?

    Ukłony
  • wiadomość od Nibiru :-)
    Ziemia wydaje się być polem doświadczalnym dla KOGOŚ testującego różne warianty form żywych (inteligentnych i nieinteligentnych) w różnych konfiguracjach podległości oraz cywilizacyjnych. Tych testów, jak można się domyślać, ze znajdywanych to tu to tam artefaktów, było już przed nami kilka. Po teście trwającym parę tysięcy lat następuje całkowity reset z dokładnym czyszczeniem wszelkich śladów, po czym zaszczepia się nowy garnitur istot ze zmodyfikowanymi DNA oraz świadomościami. Gdyby tak spróbować ocenić, abstrahując od naszych standardów, obecną ziemską cywilizację i cel istnienia istot żywych, to wydają się one nie mieć głębszego sensu. Choćby z tego powodu nie mamy szansy na przetrwanie. Czy te testy mają za zadanie zaprojektowanie doskonałego produktu finalnego, trudno powiedzieć. Czemuś jednak służą.
  • @Jasiek 17:10:43
    zależy od pory roku, ale nie ma to znaczenia dla ogółu, który przecież rozpoznaje tylko słońce i księżyc.
  • @Nibiru 17:53:34
    O tak to dobrze brzmi choć strasznie.

    "Wiele gwiazd na niebie" wskazuje na to, że człowiek powinien być czujnym obserwatorem zmian zachodzacych w kosmosie oraz widocznego promieniowania (fotonów) i informacji z nich plynacych - kolokwialnie pisząc gwiazd.

    Przykre że celowo przez siewców cywilizacji jest On rozpraszany i zaganiany do wegetacji i irytacji przypominajacej mrowisko, gdy spojrzeć w górę tam mimo roznych miejscowych zmian panuje ład i porządek.

    Wiele mądrych głow od wieków mówiło i mówi wciąz że życie na ziemi odpowiada sytuacji zachodzących zmian w kosmosie i jest z nim scisle zwiazane.


    Jedyne co trzeba przyznać to fakt, że wydaje się, iż matematyczna mapa nieba została odwzorowana na ziemi w postaci cywilizacji,architektury i roznych ukladów elektronicznych, przykre że z takim okrucieństwem dla jednostek, no ale prawdopodobnie taki własnie jest skutek kosmopolitycznych ambicji oraz swiatopogladu, który nie bierze pod uwagę człowieka, ale obliczalny system spoleczny. ( W starozytnosci widzimy to chociazby po piramidach i Sumerze)

    Filozofowie-szamani na podstawie nie czego innego, ale natury porzadku kosmosu stworzyli poglady redukcjonistyczny i absolutyzm - to zwykła logika podpowiada.


    Poza tym w pewnym sensie oczywiste jest ze podlegamy uplywowi czasu wiec biorac pod uwage ze jestesmy z przeszlosci warto zadać sobie pytanie o byt pierwotny-Boga, ktory stworzył zycie na ziemi i samego czlowieka.


    Straszne jest, że dzis to naukowcy badają,zajmują się zrozumieniem zjawisk i pochodzenia człowieka ( to kaganat) sam i kazdy czlowiek ma obowiązek to badac i poznac sens stworzenia i istnienia siebie, a nie pseudo-nauka. W ten sposob ona jest wypaczeniem i zrodlem despotycznych problemów ludzkosci.

    Gdy szamani-elita beda polgebiac swoją wiedzę kosztem problemów i niszczenia reszty ludzkosci ta zawsze i od zarania dziejów miała , ma i bedzie mieć problemy natury obecnej. Stworzą kolejną cywilizacje i będą prowadzić ją za rączke, stwarzając jej po drodze sztuczne problemy.
  • @CIApy 20:17:12
    Temat jest przeogromny, pozwolisz że odniosę się na razie do jednej z Twoich uwag, aby nadmiernie nie trollować u Autora.

    cyt.: Straszne jest, że dziś to naukowcy badają,zajmują się zrozumieniem zjawisk i pochodzenia człowieka ( to kaganat) sam i kazdy czlowiek ma obowiązek to badac i poznac sens stworzenia i istnienia siebie, a nie pseudo-nauka."

    Problem jest w tym, że świadomość większości ludzi nie jest w stanie ogarnąć nawet prostych spraw bytowych, a co dopiero senu istnienia swego i wszechświata. Ludzi, którzy ewentualnie byliby w stanie podjąć merytoryczną dyskusję na takie tematy jest znikomy % w generalnej populacji (może 1%). Oprócz tego w generalnej populacji znajduje się jeszcze mniejszy odsetek ludzi, od których można rozpocząć nową gałąź ludzkości (odpowiedniki komórek macierzystych w organizmach żywych). Tych osobników jest pewnie kilka tysięcy na 7 miliardową populację. Na bazie tej teorii zrobiono już nawet parę filmów fabularnych typu "X-man" (wyolbrzymiając oczywiście niektóre nadprzyrodzone cechy tych osobników-mutantów do rangi przymiotów boskich). Po zsekwencjonowaniu genomu ludzkiego rozpoczął się wyścig w identyfikowaniu tych osobników, poprzez zachęcanie do badania swego DNA, jak również poprzez skupywanie przez zajmujące się tym firmy próbek standarowych badań krwi obywateli z laboratoriów całego świata.
  • @Nibiru 20:55:56
    To przykre, gdzieś w tym wszystkim człowiek się zgubił..

    Pewnie dlatego że czlowiek pozbawiony wiedzy przestaje nim być, a jest po prostu istotą humanoidalną, która pierwotny sens istnienia utraciła.


    Tylko że to swiatowy zarząd stoi za budową kolejnych cywilizacji, doswiadczajac i rozwijajac sie we wlasnym kregu, niszczac cała resztę.


    Jasne jest ze część pol-ludzi jest takim zagrozeniem dla pokoju i porzadku ze musi zdechnąc , ale pozostała czesc jest zwyczajnie niszczona by rozpoczac cykl od nowa niszczac cywilizacje i budując kolejną. To jedyna forma rządów i kontroli swiata.
  • @Jasiek
    BETELGEZA NA NASZYM NIEBIE "PRZEBYWA" WIĘKSZĄ CZĘŚĆ ROKU!

    Witaj!

    Betelgeza LICZĄC np. OD TERAZ JEST bez przerwy NA NIEBIE do około połowy lipca.
    No ale dla naszego oka nie będzie tak długo widoczna ponieważ nasze Słoneczko świeci "trochę" jaśniej i oświetli swym mocnym światłem caluśki nieboskłon!

    Ale gdyby w lipcu nastąpiło widoczne w Polsce "nieoczekiwane" pełne zaćmienie Słońca to jest szansa by Betelgezę powitać :) ...

    Hmmm...

    Nara!


    http://m.neon24.pl/5d0312bdbb52447105f3675bbab195cb,0,0.png
  • @Nibiru 17:53:34
    „Gdyby tak spróbować ocenić, abstrahując od naszych standardów, obecną ziemską cywilizację i cel istnienia istot żywych, to wydają się one nie mieć głębszego sensu. Choćby z tego powodu nie mamy szansy na przetrwanie. Czy te testy mają za zadanie zaprojektowanie doskonałego produktu finalnego, trudno powiedzieć. Czemuś jednak służą.”

    Być może trafiłeś w sedno... Na podstawie Twojej wypowiedzi i moich doświadczń / „odkryć” nasunęło mi się przypuszczenie, że tu jest miejsce swoistego zesłania, gdzie pewna grupa usiłuje udoskonalić dzieło Stwórcy i za każdym razem jej się to nie udaje, natomiast reszta ludzkości ma za zadanie utrzymanie i udoskonalenie swojego człowieczeństwa i swojej duchowości, będąc poddawana groteskowym próbom w absurdalnej rzeczywistości stworzonej przez tych, którzy uzurpują sobie dzieło tworzenia.
  • @57KerenOr 17:36:38
    Dziękuję za bardzo konkretną odpowiedź.

    Ja mam cytat z Wiki:

    "Betelgeza ma dziewięciu optycznych towarzyszy, oddalonych o 38–240 sekund kątowych; są to słabe gwiazdy o wielkościach gwiazdowych 11–14,5m[11]. Zasugerowano także istnienie dwóch bliskich towarzyszy, gwiazd, które miały być związane grawitacyjnie z Betelgezą[12][11], jednak nowe obserwacje przeczą ich istnieniu[13]."

    Jak na jedną gwiazdę to moim zdaniem dość liczne towarzystwo. A może (ale nie musi) rodzić pokusę zamaskowania się w nim...
    No ale to tylko moja wyobraźnia ;-)


    Ukłony

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930