Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
648 postów 12460 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Quo vadis 4.2.2019r., Wojna o nasze dusze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

mini holocaust w białych rękawiczkach

 

 

Interesariusz: Wojna o Ukrainę, Świat i nasze dusze

 

 

 
mini holocaust w białych rękawiczkach

 

Podobno, jak podają mendia, w 2018 roku odeszło od nas 414 000 współmieszkańców. Powojenny rekord. Wzrost 3% rocznie.

Podobno, ten stan rzeczy wynika z tego, że Polacy nie przestrzegają zaleceń lekarskich, o które w Polsce niesłychanie łatwo, wystarczy tylko jakieś 3 lata na dostanie się do specjalisty. Ale porady i tak nie mają znaczenia, bowiem ci, którzy taką poradę uzyskają, w swojej arogancji nie wykupują leków, mimo opasłych portfeli. Eksterminacji starców nie są więc winni Polacy, cale społeczeństwo, tylko właśnie ci przedwcześnie umierający na własne życzenie.

Słusznie więc rząd podwyższa nieustannie płace, zapominając o emeryturach. Przecież ci na emeryturach, to wychowane w PRLu komuchy, i tak do odstrzału. Jak komuś za mało emerytury, to może pojechać na roboty do Niemiec i podcierać tyłek tamtejszemu emerytowi. Jak nie wyrobi, bo jest za słaby, no cóż, słabi nie mają życia usłanego różami.

Zdrowiu reszty nie sprzyja dieta, oparta na chemicznych roślinach i mięsie chorych krów, a więc szybkimi krokami zbliżają się do uniknięcia stresu emerytalnego. Dobry sposób na powszechną szczęśliwość, czyli wieczną młodość - ale tylko dopóki się życie trwa.

Nie ma statystyki, czy tytoń jest wystarczająco dobry, ani, jak wpływa na długość życia dostępność wódy na stacjach benzynowych.

Natomiast wiadomo, że ludzie niemający wstępu do rządowego szpitala, nie mogą liczyć na współczesne osiągnięcia medycyny.

Według przewidywań Polaków czeka świetlana przyszłość, bowiem już w średnim wieku będą sierotami, bez obciążeń, bez troski o niepotrzebnych, i będą mogli oddać się zapewnieniu opieki starym zachodnim europejczykom, wyznaczającym wartości moralne.

A jakie one są?

Polski domiar niesprawiedliwości: za kradzież bułki do więzienia, za kradzież fabryki medal bzzzzmena roku.

Polskie społeczeństwo: za sponiewieranie celebryty wściekły samosąd tłumu, zgładzenie znacznej liczby osób z owego tłumu pozostaje bez reakcji, niezauważone.

Podobnie jak zapewne niniejsza notka. Pół miliona przedwcześnie zmarłych nie zasługuje na uwagę, w przeciwieństwie do przepychanki z samochodem Pani Ogórek.

KOMENTARZE

  • ciekawe są uwagi w sieci
    wielu pesymistów w średnim wieku uważa, że są w gorszej sytuacji niż ich ojcowie, ba, uważają, że ojcowie ich przeżyją.
  • inne uwagi ludu z sieci
    tragiczna jakość żywności, za komuny kupowało się ziemniaki na całą zimę, przechowywane w piwnicy jadło się jeszcze na wiosnę, teraz, jak się kupi i złoży w piwnicy, to po miesiącu pod drzwiami wypływa jakaś czarna maź,

    słonina nie nadaje się na smalec, podgrzana śmierdzi moczem i chemią,

    mięso nie nadaje się do smażenia, trzeba je wielkokrotnie gotować, i cuchnącą wodę odlewać,

    a po żywność eko, tę nie oszukaną, trzeba iść z walizą kasy.
  • i jeszcze inne
    lekarze udają, że nas lecza, wysyłają na prywatne badania w celu zbicia kasy, i pilnują, abyśmy czasem nie wyzdrowieli, bo będzie koniec interesu.
  • natomiast nie spotkałem narzekań
    na ekonomiczną eutanazję emerytów.
  • @interesariusz z PL 12:35:44
    ale coś takiego

    "Czy pies to też Polak? Psu jest wszystko jedno, w jakim języku mówi do niego jego pan. Dla psa ważne jest, by pan był dobrym panem. No więc jasne, że pies patriotą być nie może. Dlaczego? Czy tylko z braku mowy, takiej jak używają jej ludzie? Niektórzy psy traktują lepiej niż swoich sąsiadów. Czyli dla nich pies stoi wyżej niż człowiek. Polak, wyprowadzający swojego pieska na spacer widząc bezdomnego, szperającego w śmietnikach wcale nie przejmuje się losem człowieka, lecz patrzy, jaką kupę zrobił jego piesek i czy się wysikał dostatecznie. O jakim patriotyzmie może być mowa w przypadku takiego posiadacza psa? On przecież nie czuje z biednym człowiekiem żadnej więzi. I nie ma tu znaczenia, że biedak również jest Polakiem, jak właściciel psa i że obaj żyją w jednym państwie, pod takim samym rządem i używają jednakowego, polskiego języka. Więc te rozpacze nad depopulacją naszego kraju można rozpatrywać tylko z jakichś płaszczyzn oderwanych jedna od drugiej. Czy gdyby nas było więcej i kobiety były „dzietniejsze” niż są, to czy nie byłoby u nas biedaków czy wręcz nędzarzy? – naszych bliźnich zepchniętych na margines życia, bo nie byli dostatecznie silni, by sobie w naszym kraju znaleźć miejsce dla siebie. Kto by się tam przejmował człowiekiem bezdomnym, jeżeli pies w domu to taka przyjemność, tyle radości i w ogóle... "
  • @interesariusz z PL 12:34:44
    Niestety, ale właśnie tak działa przemysł medyczno-farmaceutyczny.
    A pani Ogórek ważniejsza jest od tego pół miliona Polaków.
  • Znakomity i na czasie artykuł.
    Znakomity i na czasie artykuł.

    Umieralność Polaków - dramatycznie wzrasta.
    Zachorowalność - to kolejny problem, który nie ma rozwiązania.

    Naprawdę warto się zastanowić - i zacząć poważnie dyskutować na temat
    Polskiej Służby Zdrowia. MUSIMY znaleźć jakieś rozwiązanie - inaczej Polska umrze przedwcześnie - śmiercią naturalną obywateli.

    To prawdziwy dramat rzeczywistości Rzeczpospolitej.

    Sam muszę w najbliższym czasie napisać swoje spostrzeżenia i uwagi.

    Pozdrawiam wszystkich

    Ryszard Opara
  • @interesariusz z PL 12:15:12
    Chyba wychował Pan syna na pesymistę...
  • @interesariusz z PL 12:38:29
    A Szarik - to wg noweli filmu, patriota był i zagryzł szkopa w psim wydaniu.
  • @Ryszard Opara 13:26:38
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    Szanowny Panie,

    od lat uważam, że niedostatek lekarzy należy leczyć - upowszechnieniem wiedzy medycznej za pomocą sztucznej inteligencji oferującej diagnozy - liczba mnoga, pacjentowi winny być oferowane wszelkie możliwe diagnozy z określonym prawdopodobieństwem, a nie jedna najbadziej prawdopodobna.

    Ponadto nie tylko wiedza medyczna powinna być szeroko dostępna, metody tradycyjne również.

    Mam znajomych ze szkolnej ławki w randze profesorów medycyny. Dorobili się, jak na warunki polskie, niezłych pieniędzy, wyższa klasa średnia, nie jacyś tam milionerzy, ale niczego im nie zbywa, wakacje po całym świecie, w znakomitych warunkach. Namawiałem ich, że skoro nie muszą się już dorabiać, w wieku emerytalnym mogliby coś stworzyć dla ludzi, nie dla siebie. Pozostawić po sobie coś użytecznego dla wszystkich. Udostępnić wiedzę szaraczkom, z diagnozami włącznie. I żaden z nich na to nie poszedł. Daleko im do Judyma, i to w wieku, gdy nie muszą już walczyć o dobrobyt. Przyzwyczajenie drugą naturą.

    Inni znajomi, z branży informatycznej, bogacą się tworząc system zdalnych diagnoz - taki system bezpośredniej komunikacji z wybitnymi światowymi specjalistami. Usługi dla bogatych. Nie wierzy taki w diagnozę lokalnego profesora, to za kasę może sięgnąć po diagnozę najwybitniejszych światowych specjalistów.

    Jeszcze jeden mechanizm pokazujący, że świat jest kształtowany dla bogatych, przez bogatych, i że biedacy na to wszystko się godzą. Najwyraźniej zamiast zmieniać świat liczą na wygraną w grze hazardowej, a jeśli nie, to przecież są pogodzeni ze swoim nędznym losem.
  • kilka lat temu
    Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju zauważył, że w krajach postkomunistycznych tylko 27 proc. gospodarstw domowych o najwyższych dochodach odczuło ich wzrost adekwatny do wzrostu gospodarczego swoich państw. Pozostałe 73 proc. miało dochody rosnące poniżej średniej wynikającej ze wzrostu. 23 proc. z najniższych szczebli drabiny dochodowej ma niższe dochody (relatywnie do średniej) niż było to w 1989 roku. Ze wzrostu korzystała przede wszystkim bogata mniejszość, podczas gdy dochody klasy średniej rosły z opóźnieniem, a ubogich relatywnie malały.
  • @interesariusz z PL 13:50:27
    Co się tak dziwisz? Świat od zawsze jest dla mocnych, a nie słabeuszy. Nic nowego pod słońcem. Mechanizmy kreacji rzeczywistości mają w swoich rękach ludzie bogaci. I robią to z korzyścią dla siebie , a nie dla innych. BYło tak, jest i będzie.
  • @zadziwiony 14:28:51
    było i jest, ale czy będzie, to zależy od nas.
  • @interesariusz z PL 13:50:27
    Jednym z powodów niedorozwoju systemu jest Art. 68 Konstytucji "2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.".

    Ten zapis "bezpłatności" blokuje legalne wykorzystanie współpłatności prywatno-publicznej dla racjonalizowania systemu.
    Blokuje racjonalność współpłatności, choć oczywiście sama współpłatność występowała i za PRL i występuje obecnie (ok 30% środków na świadczenia opieki zdrowotnej jest płatnych ze środków prywatnych).

    Ta fikcja "bezpłatności", w połączeniu ze wzrostem jakości i kosztów procedur medycznych, grozi całkowitym uwiądem publicznego systemu opieki zdrowotnej w Polsce.
  • @interesariusz z PL 14:55:19
    Raczej niewiele od nas zależy, bo to oligarchia za pomącą swoich pieniędzy kreuje świadomość mas.. Zresztą znana nam historia ludzkości raczej nie daje podstaw by sądzić, że tłuszcza stworzy coś z niczego.
    Osobiście uważam, że i tak dzisiaj żyje ona w naszej rzeczywistości cywilizacyjnej nad wyraz dobrze porównując to do warunków życia w przeszłości, nawet niezbyt odległej.
  • @Andrzej Madej 15:07:29
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    Szanowny Panie,

    ja rozumiem ów konstytucyjny zapis całkiem inaczej,

    stanowi on, że do systemu zdrowotnego finansowanego przez państwo ludzie mają równy dostęp, a nie np. na podstawie łapówek.

    Oczywiście, przepis nie jest realizowany, bowiem łapówki, w różnej formie organizacyjnej, są chlebem powszednim.

    Wszelkie pomysły dotyczące wkładu własnego przy korzystaniu z publicznej służby zdrowia to idiotyzmy. Sam dojazd do bezpłatnego lekarza kosztuje kilkanaście - kilkadziesiąt zł, w więc dodatkowa opłata musiałaby wynosić co najmniej 100zł, aby była zauważalna, realnie zauważalna, a nie emocjonalnie. Owa łączna opłata, 100zł udziału własnego w wizycie, powiedzmy 50zł na taksówkę, czyli 150zł, bardzo dobrze korespondowałaby z 1000zł emeryturą na rękę i 800zł czynszu za komunalne mieszkanko.

    Pozdrawiam, życząc owocniejszych pomysłów.
  • @zadziwiony 15:13:33
    Owszem, tłuszcza żyje obecnie lepiej, niż dawniej, no i na codzień nikogo nie linczuje, chociaż takie tendencje są widoczne.

    Prawdą jest, że oligarchia goni tłuszczę w pożądanym przez siebie kierunku, i demokracja jest fikcją.

    Ale kiedyś było jeszcze trudniej, a jednak rewolucje się zdarzały.

    Dzisiaj grupka przemyślnych intrygantów może stworzyć techniczną rewolucję w przysłowiowym garażu, i upowszechnić ją jak zarazę.

    I to właśnie napawa optymizmem.
  • Powojenny wyż odchodzi pomału (70+ odchodzi).
    Nie ma co robić paniki.
    Dla facetów 70+ to już początek...innej drogi..
    Dla kobiet nieco później.
  • @interesariusz z PL 15:21:06
    Nie rozumiem Pana.
    Z podanych wyliczeń wynika że (1) współpłatność jest, (2) próba opłacenia jej ze środków publicznych jest błędna, (3) mój postulat uczciwego stawiania sprawy współpłatności będzie bezowocne.

    Rozumiem z tego, że jest Pan zwolennikiem biadolenia w mętnej wodzie.

    Również pozdrawiam, życząc zdrowia.
  • @Oscar 15:55:29
    /Dla facetów 70+ to już początek...innej drogi..\
    Ceńmy zatem sobie każdy dzień z Panem Oparą, Wojtasem, Oświatem, Stanislavusem i Madejem............bo kto wie, czy przeskoczą statystyki, czy są tylko statystyczni.
  • @Andrzej Madej 16:49:21
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    Do jakich wyliczeń Pan nawiązuje ?

    Dlaczego postulat "współpłatności" jest uczciwym stawianiem sprawy ?

    Dlaczego uważa Pan, że moje "biadolenie" odbywa się w mętnej wodzie ?

    Dlaczego ma Pan za złe "biadolenie" ? Czy oceny mają być wyłącznie pozytywne ?

    Zwracam Panu uwagę, iż moim zdaniem ja piszę zrozumiale prostym językiem, natomiast Pan piszesz swoje notki tak górnolotnym językiem, że aż niezrozumiałym dla większości czytelników, i chyba nie tylko, chociaż nie tu miejsce na krytykę pana stylu wysławiania się.

    Jeśli ma Pan kocepcję racjonalizacji służby zdrowia, to proszę ją tu, pod tą notką, objawić. W zasadzie, z pańskiej uwagi w ogóle nie wynika, czy owa "współpłatność" odnosi się do współpłatności za publiczną służbę zdrowia, czy za służbę zdrowia w ogóle.

    W rezultacie przyszedł Pan, namącił, i sobie poszedł, życząc zdrowia.

    Dziękuję.
  • @interesariusz z PL 17:02:55
    Pisząc o współpłatności myślę o łączeniu środków publicznych na świadczenia ochrony zdrowia (głównie wydatków NFZ) i środków (wydatków) prywatnych.

    Przez "mętną wodę" rozumiem takie warunki do łączenie tych dwóch źródeł, że korzyści uzyskiwane przez pacjenta ze środków publicznych, mogą być przez niego powiększone dopłatami ze środków prywatnych, tylko przez nie formalne motywowanie lekarza (w najróżniejszy sposób).

    Brak ustrojowej możliwości przejrzystego powiązania obu źródeł finansowania, uważam za główną barierę racjonalizowania Polskiego systemu ochrony zdrowia.
    Bez takiej współpłatności, cyfryzacja systemu ochrony zdrowia doprowadzi do centralizacji zarządzania zdrowiem.
    Taki proces nazywam: Strategią kartek na zdrowie.
    http://si.neon24.pl/post/144863,strategia-kartek-na-zdrowie

    Napiszę o tym więcej w końcu tygodnia.

    Zdrowia i zdrówka, tym razem :)
  • @interesariusz z PL 17:02:55
    No przecież świat pełen jest doktorantów, którzy starają się mówić językiem naukowym-hermetycznym, po to żeby sprawiać wrażenie mądrych i imponować sobie.
    A tak naprawdę nie maja nic do powiedzenia i naukowym laniem wody ukrywają swoja indolencję i braki wiedzy.
    To takie gadające jajogłowy.
  • @Andrzej Madej 17:39:10
    /, tylko przez nie formalne motywowanie lekarza (w najróżniejszy sposób)./

    Taki mądry a promuje łapówkarstwo. To mi wygląda na kryminogenną mentalność wyniesioną z głębokiej komuny.
  • @tańczący z widłami 17:51:24
    Nie promuję łapówkarstwa, tylko zwracam uwagę na jego destrukcyjne oddziaływanie.
  • @Andrzej Madej 18:00:41
    A jak inaczej odczytać Pańskie stwierdzenie o potrzebie dwóch źródeł finansowania służby zdrowia, ze środków publicznych i prywatnych, przy czym dopuszcza Pan, że to prywatne będzie NIEFORMALNE !!!!( pod stołem) i w NAJRÓŻNIEJSZYCH FORMACH !!!! (koperta, gęś, kopa jaj, striptiz pacjentki, bara-bara, itd?
    Toż to nic innego jak łapówkarstwo w najczystszej formie i to paskudnej formie.
  • Ciekawy artykuł, ciekawe jak w Polsce jest?
    Też tak?
    Tajne laboratoria USA na Ukrainie
    W ciągu ostatnich kilku lat, odnotowano liczne epidemie mniej lub bardziej egzotycznych chorób, które zainfekowały tysiące ludzi na Ukrainie. W ciągu ostatnich 10 lat zarówno patogeny przenoszone drogą powietrzną jak i kropelkową, wykryto w całym kraju w liczbie wyższej niż średnia krajowa. Te śmiertelne choroby to ptasia i świńska grypa, odra i zatrucia jadem kiełbasianym.

    Każdego roku na Ukrainie coraz więcej ludzi umiera na rzadkie i dziwne choroby. Czy mogą mieć z tym związek finansowane przez Pentagon Laboratoria Obrony Biologicznej?

    Od 2005 roku USA sfinansowały do 16 laboratoriów „obrony biologicznej” na terenie całej Ukrainy. Niedawno hakerzy z grupy „Cyber Berkut” odkryli tajną sieć powiązań finansowych Ukraińskiego Departamentu Obrony stojących za tymi właśnie laboratoriami „obrony biologicznej”. Ujawnili też, kto za nimi stoi i do czego są w rzeczywistości wykorzystywane. W ostatnich latach ukraińskie miasto Izmail, w południowo-zachodniej części obwodu odeskiego, doświadczyło tajemniczego wybuchu niezidentyfikowanej infekcji jelitowej, która doprowadziła do hospitalizacji ponad 400 dzieci w ciągu 24 godzin.
    Polecam całość:
    https://wolnemedia.net/tajne-laboratoria-usa-na-ukrainie/?fbclid=IwAR370LaSJXo2aVSfgZkxHZUnyvqzETOTqG1ZHD3L2y-fFlIvks8oJxknaBk
  • @Andrzej Madej 18:00:41
    Jak wzywam hydraulika, płacę mu jak naprawi co miał naprawić.
    Tak samo lekarzom należałoby płacić - wyleczą, otrzymują zapłatę.
  • Prawda
    „Polskie społeczeństwo: za sponiewieranie celebryty wściekły samosąd tłumu, zgładzenie znacznej liczby osób z owego tłumu pozostaje bez reakcji, niezauważone.

    Podobnie jak zapewne niniejsza notka. Pół miliona przedwcześnie zmarłych nie zasługuje na uwagę, w przeciwieństwie do przepychanki z samochodem Pani Ogórek.”

    Podobnie, jak ta notka:
    https://zorion.neon24.pl/post/147474,czarny-aniol

    No ale celebrytka pani Ogórek zwraca uwagę, bo ładnie wygląda, a staruszkowie już nie za bardzo, a na dodatek i tak umrą wcześniej czy później.
  • @tańczący z widłami 18:25:06
    Napisałem:
    "Przez "mętną wodę" rozumiem takie warunki do łączenie tych dwóch źródeł, że korzyści uzyskiwane przez pacjenta ze środków publicznych, mogą być przez niego powiększone dopłatami ze środków prywatnych, tylko przez nie formalne motywowanie lekarza (w najróżniejszy sposób). "

    Męta woda to patologia trwająca mniej więcej od roku roku 1945.
    To trzeba zmienić.
  • @lorenco 18:52:51
    Taka idea jest w Chinach. Choroba jest porażką lekarza.
    Ale i tak do "ideału hydraulika", jest tam bardzo daleko.
  • @tańczący z widłami 18:25:06
    :D
    „NIEFORMALNE !!!!( pod stołem) i w NAJRÓŻNIEJSZYCH FORMACH !!!! (koperta, gęś, kopa jaj, striptiz pacjentki, bara-bara, itd?”

    Też nie wiem, jak to inaczej odczytać - sugestię p. Madeja., znaczy.

    Gdzież, ach gdzież te czasy, kiedy lekarzami ludzie zostawali z powołania, a nie dla mamony?
    Gdzie te czasy, kiedy lekarz w środku nocy spieszył do chorego, albo do rodzącej kobiety, bez żadnych nieformalnych źródeł finansowania, a za zapłatą, na którą było stać pacjenta?
    Gdzie te czasy, kiedy w USA, a zapewne nie tylko, skądinąd dobrze zarabiający lekarze, także leczyli ubogich - pro bono?
  • @Lotna 19:15:17
    Lekarzom kiedyś chodziło o poważanie, teraz poważanie to kasa.
    Już od dłuższego czasu ich poważanie i zaufanie w społeczeństwie upadło, jak i innych zawodów. Jedynie strażacy mają zaufanie i poważanie w społeczeństwie.
  • @Lotna 19:15:17
    " Też nie wiem, jak to inaczej odczytać - sugestię p. Madeja., znaczy. "

    Powtarzam:
    Utrzymywanie nielegalności współfinansowania, będzie miało coraz poważniejsze konsekwencje dla nieefektywności systemu ochrony zdrowia.

    " Brak ustrojowej możliwości przejrzystego powiązania obu źródeł finansowania, uważam za główną barierę racjonalizowania Polskiego systemu ochrony zdrowia.
    Bez takiej współpłatności, cyfryzacja systemu ochrony zdrowia doprowadzi do centralizacji zarządzania zdrowiem."
  • @ Autor, All
    "mini holocaust w białych rękawiczkach"

    Żaden "mini".
    Polaków ma być 12-15 mln. I to się dzieje.
    Holokaust zatem dotyczy ponad 20 mln Polaków.

    5*
  • @lorenco 18:47:59
    i to jest jedna z sensacji,

    rzeczywistość, która krzyczy, a jest powszechnie ignorowana.
  • @Andrzej Madej 19:47:20
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    bardzo proszę o zapowiadane uzasadnienie, bowiem obecne stwierdzenia brzmią jak związek wiatraka z piernikiem.
  • @Jasiek 20:05:59
    no tak, ale rozwleczone w czasie, aby nikt się nie zorientował, tfuuu, aby lemingi się nie zorientowały.
  • @jan
    Swego czasu Staszek kieliszek opisywal polskie malozenstwo mieszkajace z nim w usa po sasiedzku to byli polscy lekarze,dorobili sie olbrzymich pieniedzy mowil o nich milionerzy.nalezalo by postawic pytanie o aspekty moralne tak duzych pieniedzy,nie tyrzeba niokogo przekonywac ze ci lekarze najpewniej realizowali tzw procedury medyczne i koncepcje ,,leczenia przyjete w medycynie akademickiej. Skoro cala medycyna Rockefelerowska jes z zalozenia przestepcza organizacja [ Dr Jerzy jaskowski ] To oczywistym wnioskiem jest ze te miliony to efekt kryminalnych i przestepczych procederow.. niedawno zawozilem pacjenta na prywatna wizyte do specjalisty bylo 23 osoby bylismy ostatnimi przyjol te liczbe pacjentow w ciagu 2,5 godziny,oczywiscie ten znajomy ma raka i jego fachowa ,,pomoc ,,sprowadzala sie do powtórzenia lekow i obejzenia pacjenta .Skasowal ten spec od wyludzania od niego 300zl slowem w 2,5 godz zarobil 7 tys zlotych. Do poludnia ten zlodziejaszek tez zapewne gdzies pracowal wiec mozna teoretyczne policzyc ile zarabia miesecznie Powstaje pytanie Jaki mechanizm powoduje ze ci zloczyncy wcale nie pomagajac chorym a wrecz zabijajac konsekwentnie chemioterapia, szczepienia , statynami itp jeszcze zadaja takich pieniedzy.. Odpowiedz jest latwa medycyna ma byc elementem sprawowania wladzy [Maciej Giertych ,,szpitale beda wiezieniami,,] i dlatego zadzacy ci najwyzej i ci ponizej na szceblu narodow akceptuja te sytuacje bo te wysokie gaze zapewniaja lojalnosc tych przestepcow w bialych kitlach[art ,,Przerazajaca inkwizycja medyczna ,,] Wszedzie w swiecie przyjete jest ze placi sie za dobra prace tymczasem pacjenci umieraja a ci zbrodniarze wyrywaja z pacjentow i ich rodzin ostatnie grosze liczac ze taki im pomoze uleczyc bliskiego. milczenie tych srodowisk w istotnych kwestiach co do przyczyn chorob,oraz nie ujawnianie pozaproceduralnych metod leczenia czyni z nich zwyklych przestepcow którzy wpasowali sie w system i zeruja na milionach osob placacych skladki zdrowotne. Dobra ilustracja byla sytauacja w szpitalu w Gorzowie przed laty gdzie nie bylo pieniedzy na podstawowe leki a ordynatorzy brali po kilkadziesiat tys miesiecznie; [ gazeta \Lubuska opublikowala place poszczegulnych ordynartorow].takie kuriozum w normalnym panstwie powinno doprowadzic tych panow ,,lekarzy ,, na szafot .Mamy wiec sytuacje ze stworzyla sie pasorzytnicza systemowa struktura z milionam niewolnikow pracujacych na panow ordynatorow. Wekszosc obchodzi temat bokiem tymczasem sprawe trzeba stawiac jasno sa to zwykli przestepcy kryminalni ktorzy stworzyli uwarunkowania systemowe ktore umozliwiaja im najzwyklejsze okradanie spoleczenstwa .Malo tego uczestnicza oni w celowym wywolywaniu chorob,milczenie tych srodowisk w sprawie szczepien to najzwyklejsze uczestnictwo w ludobojstwie. Bo jest juz zecza udowosdniona ze szczepienia aplikuje sie od razu po urodzenu by matka nie byla w stanie zweryfikowac przyczyny ewentualnych problemow zdrowotnych.tak wiec jest to organizacja przestepcza o czym pisze i mowi dr Rath ,Dr Hamer wrecz mowi o miliardach przedwczesnych zgonow jako konsekwencja celowych dzialan lekarzy.I pomyslec ze ci przestepcy ciesza sie spolecznym zaufanie .to swiadczy tylko o tym ze spoleczenstwo stalo sie zgraja niedorozwinietych ignorantow. niestety i na neonie mamy takie pozbnawione refleksji indywidua jak berklej ktorzy te przestepczosc próbuja ,,naukowo,,usankcjinowac i uzasadnic ,, tak wiec trzeba mowic wprost np lekarzowi ktory mowi o kozysciach ze szczepien -jestes zbrodniazem tymczasem wszystko sie rozmylo i wszyscy milcza pisze o tym od kilku lat ostatnio na neonie dopiero teraz cos sie ruszylo. Przy okazji panie berklej skoro wiekszosc szczepionek wprowadzono w momencie gdy ilosc zachorowanna choroby zakazne spadla w skali czasu do minimalnych poziomow,a wielkie epidemie zanikly calkowicie czy nie wydaje sie panu ze wszelkie ,,intelektualne ,, wygiby pana umyslu sa pozbawione podstaw zwanych logicznym mysleniem , wpedzanie czytelnikow w jakies twozone szkarady zekomych przemyslen to nic innego jak naganianie naiwnych korporacyjnym przestepca. Ten jeden statystyczny fakt obala cale pana dowodzenie o przydatnosci i celowosci szczepien Polecam wiec Dr Jaskowskiego i jego cykl ,,SWIAT JEST INNY,, [ innyNIZ SIE NIEKTORYM WYDAJE]
  • @jan- A moze sprawy tak wygladaja np z rakiem
    ..SKORO O BRONIACH TO MOE TEZ O BRONIACH BOLGICZNYCHJAKIMI JESTESM TESTOWANI..PRZEZ SOJUSZNIKOW I DOBROCZYNCOW
    Ze strony wolne media C haslo mykoplazma- NEXUS
    NARÓD MOZNA ZABIC NIE URZYWAJAC KARABINU...............

    TESTY RAKOTWÓRCZE NAD WINNIPEG, MANITOBA

    W 1953 r. rząd USA poprosił rząd kanadyjski o pozwolenie przetestowania środków chemicznych nad miastem Winnipeg. Było to duże miasto, ok. 500.000 ludności, odseparowane od innych o całe mile. Armia amerykańska rozpyliła ten rakotwórczy środek chemiczny w 1 000 – procentowej rozcieńczonej formie, które to stężenie miało gwarantować – jak powiadali – że nikt specjalnie nie będzie po tym chorował. Jednakże, jeśli ludzie pospieszą do klinik z katarem, obolałym gardłem czy dzwonieniem w uszach, wówczas naukowcy będą w stanie określić, jaki procent ludności mogłoby zachorować na raka, jeśliby w/w środek został użyty w pełnym stężeniu.

    Zdobyliśmy dokumentację, iż Amerykanie faktycznie przetestowali ten rakotwórczy środek chemiczny (zinc cadmium sulphide) nad Winnipegiem w 1953 r. Wystąpiliśmy do rządu kanadyjskiego, wyjaśniając, że posiadamy mocne dowody na rozpylanie tej substancji i prosząc o wyjaśnienie, na jakim szczeblu rządowym wydawane są podobne zezwolenia na eksperymenty na ludności. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Wkrótce potem Pentagon udzielał konferencji prasowej 14 maja 1997 r. w której przyznano się do tych faktów. Robert Russo, korespondent „Toronto Star” (11) z Waszyngtonu DC, donosił o przyznaniu się Pentagonu, że w 1953 r. otrzymał zgodę od rządu kanadyjskiego na przelot nad miastem Winnipeg i rozpyleniem tych chemikaliów, które opadały na dzieci idące do szkoły, gospodynie wieszające pranie i ludzi idących do pracy. Samoloty wojskowe USA i ciężarówki, rozpyliły ten środek chemiczny 36 razy na przestrzeni lipca i sierpnia 1953. Pentagon otrzymał swoje statystyki, które wskazywały na to, że gdyby użyty środek był w pełnym stężeniu, to przypuszczalnie jedna trzecia mieszkańców Winnipegu zachorowałaby na raka w najbliższych 5 latach.

    Pewien profesor, dr Hugh Fudenberg MD, dwukrotnie kandydujący do Nagrody Nobla, napisał artykuł dla miesięcznika, oświadczając w nim, że Pentagon przyznał się do tego faktu tylko dlatego, że dwóch badaczy w Sudbury, Ontario – Don Scott i jego syn Bill Scott podali te fakty do publicznej wiadomości. Jednakże, cała praca została wykonana przez innych badaczy!

    Armia USA faktycznie przeprowadziła serie pozorowanych ataków z użyciem broni biologicznych nad Winnipegiem. Pentagon kłamał burmistrzowi miasta nt. tych testów, twierdząc, że testowali sztuczną (chemiczną) mgłę nad miastem, aby zabezpieczyć je na wypadek ataku nuklearnego.

    Raport zamówiony przez Kongres USA, pod przewodnictwem dr Rogene Henderson, wylicza 32 miasta amerykańskie, używane dla celów podobnego testowania.
    V – MYKOPLAZMA BRUCELLI I CHOROBA AIDS

    Patogen AIDS został stworzony z bakterii Brucella zmutowanej z wirusem visna; wtedy została wydzielona, jako cząsteczka DNA, nazywana mykoplazmą. Użyli oni tej samej mykoplazmy dla stworzenia obezwładniających chorób, takich jak MS, Crohn’s colitis, Lyme disease, etc.

    We wspomnianym wcześniej dokumencie Kongresu USA, ze spotkania odbytego 9 czerwca 1969 r. (12) wspomina się, że Pentagon przedłożył w Kongresie raport nt. broni biologicznych. Pentagon oświadcza w nim: „Kontynuujemy rozwijanie broni obezwładniających”. Dr McArthur, który był szefem tych badań, powiedział: „Rozwijamy nową śmiertelną broń, syntetyczny czynnik biologiczny, który nie występuje w naturze i dla którego organizm nie jest w stanie osiągnąć naturalnej odporności.”

    Pomyślcie o tym. Jeśli macie niedomagania w osiąganiu odporności, to macie ‘acquired immunity deficiency’. Proste jak drut. AIDS.

    W laboratoriach rozlokowanych w USA, jak i w pewnej ich liczbie w Kanadzie, włączając jedno przy Uniwersytecie Alberty, rząd USA objął przywództwo nad rozwojem AIDS dla celów kontroli populacji. Po tym, jak go naukowcy udoskonalili, rząd zaczął wysyłać ekipy medyczne z Centrum Kontroli Chorób (CDC) – pod kierownictwem Donalda A. Hendersona ( ich badacz syndromu chronicznego zmęczenia CFS podczas epidemii w Punta Gorda) – w latach 1969 – 1971 do Afryki i innych krajów, jak Indie, Nepal i Pakistan, gdzie sądzono, że populacja staje się zbyt duża.(13) Zaaplikowali im więc wszystkim bezpłatne szczepionki przeciwko ospie. Ale w 5 lat po otrzymaniu tych szczepionek – 60% zaszczepionych ludzi cierpiała już na AIDS. Próbują obwiniać o to pewną małpę, co jest nonsensem.

    Pewna pani profesor na Uniwersytecie w Arkansas wydała oświadczenie, że podczas badania tkanek zdechłego szympansa, znalazła ślady HIV. Szympans, którego tkanki testowała, urodził sie w USA 23 lata wcześniej. Całe swoje życie spędził w laboratorium wojskowym USA, gdzie był wykorzystywany, jako zwierzę eksperymentalne przy produkcji tych patogenów. Kiedy zmarł, jego ciało zostało przesłane do magazynu i poddane głębokiemu zamrożeniu, na wypadek gdyby go mieli badać kiedyś później. Następnie zadecydowali, że nie mają dla niego miejsca, więc ogłosili: “Czy ktoś chce tego zdechłego szympansa?”.I ta badaczka z Arkansas natychmiast się zgłosiła: „Tak. Przyślijcie go na adres Uniwersytetu Arkansas. Jesteśmy wdzięczni za wszystko, co możemy otrzymać”. Tak wiec posłali go tam i ona znalazła w nim HIV-a. Ten wirus został szympansowi wszczepiony w laboratoriach, w których był testowany. (14)

    SYNDROM CHRONICZNEGO ZMĘCZENIA / MYALGIC ENCEPHALOMYELITIS

    Syndrom chronicznego zmęczenia jest bardziej prawidłowo zwany myalgic encephalomyelitis. Nomenklatura ‘syndromu chronicznego zmęczenia’ nadana została przez Narodowy Instytut Zdrowia USA (NIH) ponieważ pragnęli zdegradować i pomniejszyć tę chorobę.

    Skan mózgu (MRI) młodej nastolatki, cierpiącej na CFS wykazywał liczne uszkodzenia i ubytki w okolicach lewego płata czołowego, gdzie pewne części mózgu zostały dosłownie rozpuszczone i zastąpione tkanką bliznowatą. Powoduje to uszkodzenie procesów kognicyjnych, uszkodzenie pamięci, etc. I co było przyczyną tych uszkodzeń? Mykoplazma. Tak wiec istnieją niezbite, konkretne dowody na istnienie tych tragicznych chorób, nawet jeśli lekarze ciągle twierdzą, że nie wiedzą, skąd to pochodzi i co je wywołuje.

    Wiele wniosków ludzi chorujących na CFS (myalgic encephalomyelitis) oraz fibromyalgie, którzy składają odwołania do Trybunalu CPP – zostaje odrzuconych, ponieważ nie mogą dowieść tego, że są chorzy. W ciągu roku 1999 przeprowadziłem kilka z takich odwołań od orzeczeń CPP i WCB na rzecz ludzi, którym odmówiono zasiłków i przedstawiłem udokumentowane dowody tych chorób, tak że tym ludziom przyznano renty na podstawie tych dokumentów.

    W marcu 1999 np. wniosłem odwołanie do WCB na rzecz pewnej pani, cierpiącej na fibromyalgie, której odmówiono renty w 1993 r. Wiceprzewodniczący WCB przybył do Sudbury, aby wysłuchać apelacji i pokazałem mu pewna ilość dokumentacji, która dowodziła, że ta pani była fizycznie chora na fibromyalgie. Jest to choroba, która powoduje fizyczne uszkodzenia, a jej czynnikiem była mykoplazma. Ów człowiek przez trzy godziny słuchał argumentów i zapytał: „Panie Scott, jak to możliwe, że ja nigdy wcześniej o tym nie wiedziałem?” Odpowiedziałem: “ Sprowadziliśmy do Sudbury czołowego eksperta w tej dziedzinie, aby przeprowadził prelekcję na ten temat i ani jeden z zaproszonych lekarzy nie przybył na tę prelekcję”.
    VI – PRZEPROWADZANIE BADAŃ NA MYKOPLAZMY W ORGANIZMIE

    TEST PCR (POLYMERASE CHAIN REACTION TEST) POLIMERAZOWA REAKCJA ŁAŃCUCHOWA

    Informacja na temat tego czynnika nie jest łatwo dostępna, ponieważ mykoplazma przede wszystkim jest niezwykle mikroskopijnym czynnikiem chorobowym. Sto lat temu, pewni teoretycy medycyny wpadli na pomysł, że musi istnieć czynnik chorobotwórczy mniejszy od bakterii i wirusów. Ten patogeniczn..............................CALOSC NA WOLNE MEDIA.NET
    ....................................................................................................................
    NGOs zbierają próbki biologiczne w Rosji
    jan 02.11.2017 21:38:37
  • @jan 00:10:37
    To, że jesteśmy, wbrew zapewnieniom ze sfer rządowych, przedmiotem eksperymentów medycznych, może nie tak drastycznych jak w obozie zagłady, jest raczej pewne. Korzyści dla władców świata są zbyt duże, aby mogli się od tej działalności powstrzymać.

    Nasz problem w tym, że skłóceni ze sobą władcy świata muszą konkurować również w produkcji broni chemicznej i biologicznej, z tego powodu wszyscy oni są zainteresowani w tym, aby ją ukrywać przed opinią społeczną, co zapewnia im większą swobodę działań.

    Naziści też brali ofiary tylko do kąpieli. Nie ogłaszali w obozie, że oto idziecie na śmierć, najpierw wy, potem wy, itd. Niepewność losu sprawiała, że tłum więźniów nie szturmował ogrodzenia w ataku histerii.

    No więc zachowujemy się jak ci więźniowie, spokojnie czekamy na swoją dawkę jakiejś choroby.
  • @interesariusz z PL 20:56:33
    Napisałem wcześniej, niż później ...

    Ale czy się Panu będzie podobało ???
    No, nie wiem ...

    https://si.neon24.pl/post/147547,wspolne-podejmowanie-decyzji-medycznych
  • @Andrzej Madej 20:13:50
    zainteresowanych odsyłam do dyskusji pod notką wegług odsyłacza wyżej podanego.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930