Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
681 postów 14013 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Quo vadis 22.6.2019r. , Wojna o nasze dusze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pielęgnacja służby zdrowia

 

 

Interesariusz: Wojna o Ukrainę, Świat i nasze dusze

 

 

 
Pielęgnacja służby zdrowia

 


 

 
Wieszczą, że 100 000 pielęgniarek "ucieknie" na emeryturę, jako że do końca 2020 roku 44 proc. pracujących obecnie pielęgniarek nabędzie prawo do emerytury. Jak dotąd już sporo uciekło na 500+.

Dlaczego uciekają? Czy z powodu niskiej płacy, czy z powodu warunków pracy? Dlaczego opieka nad chorymi przestała być powołaniem, a stała się tylko źródłem dochodu?

Moja znajoma, inżynier, poszła na emeryturę w dniu uzyskania praw do niej. Tak nie znosiła swojej pracy. Ani dnia dłużej, powiedziała, nie ważne, ile kasy stracę. Pracowałam, bo musiałam, jako niewolnik systemu. Skoro system pozwala mi na wyjście z kieratu, to wyjdę.

To jest nie tylko problem pielęgniarek. Wielu ludzi w Polsce woli "na wolności kęsek lada jaki niż w niewoli przysmaki". Praca jest dla nich katorgą. A z katorgi się ucieka, nawet ryzykując życie. Wolą żyć nader skromnie, niż pójść zarobić, i żyć dostatnio, i wystawnie, z wakacjami na kanarach.

Dlaczego warunki pracy w Polsce są tak fatalne, że nawet osoby, które przecież w większości zdobyły zawód pielęgniarki z powołania (w przeciwieństwie do wielu lekarzy, którzy studiowali tylko z myślą o kasie), wolą zrezygnować z satysfakcji niesienia ulgi innym ludziom, i żyć skromnie?

Ci, co nie znają przyczyny, lepiej niech się nie zabierają za reformę służby zdrowia.

KOMENTARZE

  • @
    Właśnie rozmawiałem z dwoma lekarzami przy obiedzie - obaj po specjalizacjach; jeden robi drugą. Tak ogólnie o stanie medycyny, ludziach, warunkach.
    Ten robiący drugą specjalizację ma właśnie sprawę o wprowadzenie zagrożenia życia pacjenta. Do szpitala zgłosiła się (czy przywieziono) pacjentkę w stanie terminalnym z zagrożeniem życia. Miała jakieś tam wirusy, czy szczep bakteryjny mogący być zagrożeniem dla innych.
    Musiała zostać przyjęta, bo by lekarz od razu został oskarżony o nieudzielenie pomocy.
    Położył ją w 2 - osobowej sali z pacjentem o podobnym zagrożeniu bakteryjnym, ale nie identycznym. Istniała szansa przeniesienia wzajemnego.
    Gdyby położył w innej sali - byłoby zagrożenie dla sali, na korytarzu - dla całego oddziału.

    No i siostra tego gościa wniosła oskarżenie o świadome wprowadzenie zagrożenia. Gość zmarł po 2 tygodniach (był w ostatnim stadium raka), przeniesienia nie było, co wykazała sekcja, ale oskarżenie jest podtrzymywane.

    Jakie szanse na decyzje ma lekarz po takich doświadczeniach?

    Inne opowiadanie.
    Znaczne koszta ponoszone są nie na tych "normalnych" pacjentów, których się leczy, ale na podtrzymywanie stanów agonalnych.
    Pacjent w ostatnim stadium raka. Cierpi i nic nie można zrobić celem złagodzenia cierpienia. Przychodzi rodzina. lekarz mówi, że to już bliski koniec. Na to rodzina z awanturą wyzwiskami i groźbami zażądała zastosowania terapii podtrzymującej. Bo dla nich nawet taki stan jest jeszcze możliwością bycia razem.
    lekarz ulega. Wprowadza bardzo drogą procedurę podtrzymywania życia. Rodzina po godzinie wychodzi, gdyż nie może patrzeć na cierpienie krewnego.
    Stan agonalny trwał chyba 2 tygodnie. Rodzina się nie pojawiła.

    Jak Pan chce reformować służbę zdrowia?
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:50:30
    Jazgdyni właśnie skasował moją uwagę na ten temat,

    wszyscy, co chcą reformować służbę zdrowia, to naiwniacy,
    bowiem służba zdrowia funkcjonuje w systemie,
    i bez zmiany systemu, jak również społeczeństwa,
    się nie da.

    Ostatnio rwałem włosy, bo umierała w szpitalu bliska mi osoba,
    od tego czasu cały czas noszę się z myślą, aby to opisać.

    Mówienie o odpowiedzialności lekarzy, to nieporozumienie,
    nie ważne, na co kto umiera, ważne kto.

    Każdy idący do szpitala, w stanie krytycznym,. powienien się zabezpieczyć w ochronę osobitą, najlepiej z kałachem., która nie będzie go odstępowała na krok.
  • @Krzysztof J. Wojtas 18:50:30
    jeszcze dodam uwagę temu lekarzowi z zaraźliwym pacjentem,

    co to deliberuje, i udaje, że nie wie, jaka jest praktyka,

    otwiera się okna i robi przeciąg, wszystkie zarazki wywiewa,
    a że jest zima, i pacjenci zamarzają, no to co,
    przecież są w ciężkim stanie,
    oczywiście, można naszpikować lekami za tysiące,
    będzie ładna kartoteka, no i kasa,
    ale przecież w szpitalu starzy umierają na zapalenie płuc,
    prawie zawsze, no to nikt się nie zdziwi.
  • @interesariusz z PL 19:28:43
    Jasne. A kałach na lekarza bez procesu?
  • @interesariusz z PL 19:15:31
    Skasowałem pański wpis i podałem uzasadnienie.

    Zgadzam się z panem, że cały system konstrukcji państwa i demokracja jest do dupy, ale o tym mówimy bez przerwy.

    A czasem należy się zająć wyłącznie pewnymi elementami.

    Ręczę panu, że samochód na pewno nie pojedzie, jeżeli najpierw nie przykręci mu pan mocno kół.
    A pan zaczyna od pucowania samochodu.


    System, system, system...
  • @interesariusz z PL 19:28:43
    Ile ma pan, panie Krzysiu lat? Bodajże tyle samo co ja.

    To może pan słyszał taką niewinną ploteczkę, że nasza służba zdrowia ma się zajmować pacjentami po 70-tce tylko na pół gwizdka?
    A ta eutanazja to wcale nie takie głupie.
    Nawet się mówi coś o wyleniałych pasożytach...
  • @Janusz Kamiński 10:27:54
    nie przypominam sobie uzasadnienia, nie będę wracał do temtej dyskusji.

    Przykręcenie najlepszych kół nie załatwi sprawy, jeśli nie ma ani silnika, ani benzyny, ani kierownicy, nic nie mówiąc o kierowcy.

    Demokracja może i jest do dupy, ale nie do tego nawiązuję. Nie można uchwalać praw niezależnie od siebie. Jak się otwarło granice, zresztą, bez sensu, to nie można równocześnie pozostawiać innych rzeczy takimi, jakimi były, np. bezpłatnych studiów, absurdalnego sądownictwa. Przed negatywnymi skutkami otwarcia granic należało się zabezpieczyć.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30