Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
681 postów 14013 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Quo vadis 24.6.2019r. (999) , Wojna o nasze dusze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dzisiaj są imieniny Janiny

 

 

 

 

 

 

 

Interesariusz: Wojna o nasze dusze

 

 

 
Dzisiaj są imieniny Janiny

 

 

 
ś.p. Janiny. Obchodziłaby je z rodziną, gdyby pozwoliła jej na to służba zdrowia, w której ta wspaniała osoba przepracowała z pełnym oddaniem 51 lat. Bez wzajemności. Służba nie odpłaciła jej zaangażowania i zawodowej rzetelności. Naturalna wymiana kadr na kolejne pokolenia, wychowane w systemie rynkowym, sprawiła, że była bezradna jak dziecko, ufając lekarzom, stosując się do ich porad. Dała się oszukać w sprawie stanu swojego zdrowia. Zaniechania diagnostyczne oraz przysłowiowe wciskanie kitu pacjentowi, sprawiające, że ów przestaje dociekać, co mu naprawdę jest, doprowadziły do stanu krytycznego. Wylądowała w szpitalu, ale starych ludzi się już nie leczy. Stwarza się im warunki, w których trudno byłoby przeżyć zdrowemu. Zachowała pogodę ducha do końca. Odeszła, wybaczając mi moją nieudolność w zapewnieniu jej bezpieczeństwa, i to, że nie podjąłem ryzyka operacji.

To wybaczenie będę pamiętał do końca życia, jako zbyt wspaniałomyślne, abym mógł je znieść. Taka była, zawsze było w niej więcej prawdziwego męstwa w obliczu nieszczęścia niż w niejednym mężu. Pierwsza tragedia spotkała ją w wieku 4 lat, czyniąc ją ułomną na 12 kolejnych, długich lat dzieciństwa i młodzieńczości, a mimo to zachowała tak wiele życzliwości dla innych przez resztę swojego życia.

Nie wiem, czy starczy mi inwencji, aby ją uwiecznić we wspomnieniach. Niemniej jednak ukaże się parę notek, opartych na faktach z ostatnich tygodni życia niezapomnianej dla mnie osoby, dotyczących służby zdrowia, która z wielkim zapałem wydaje krocie, jednocześnie pozwalając sobie na drobne zaniedbania, zabijające pacjentów.

Dbajcie o drobiazgi.

 

interesariusz

KOMENTARZE

  • @ Autor
    Niech Spoczywa w Pokoju.
    O takich Osobach trzeba pamiętać.

    5*
  • współczuję Ci Interesariuszu i od siebie dodam, że:
    Niestety służba zdrowia stała się jedną wielką patologią w większości krajów świata. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że jest zdegenerowana do cna. Wyalienowała się ze społeczeństw, które finasują ją, bądź to z podatków bądź z ubezpieczeń indywidualnych. Koszty leczenia szpitalnego, operacji czy nawet niektórych leków na rzadsze choroby idą w dziesiątki, setki a nawet miliony dolarów. Lekarze każą sobie płacić wynagrodzenia wogóle wziętę chyba z księżyca. Za to wynagrodzenie najczęściej odwalają zwykłą fuszerkę czy to z braku odpowiedniej fachowej wiedzy czy wyrachowania (można by pospekulować). To co służba zdrowia wyczynia z osobami w podeszłym wieku woła o pomstę do nieba. Generalnie oficjalne wytyczne ministerstw zdrowia zakazują stosowania osobom po osiemdziesiątym roku życia tzw. drogich terapii. A praktycznie już osobom po siedemdziesiątce, jeśli nie mają tzw. układów lub nie zapłacą na boku też odmawia się pod różnymi pretekstami właściwej pomocy, jeśli jest to związane z większymi kosztami. W domach starców odbywa się regularne dobijanie co bardziej "uciążliwych" pacjentów środkami psychotropowymi, które to u osób w podeszłym wieku, nawet w standardowej dawce wywołują wylewy i ataki serca. Coraz powszechniej mówi się nawet o dobrowolnej eutanazji seniorów w zamian za środki finansowe przekazane rodzinie (rzekomo zaoszczędzone na uporczywym leczeniu). Do tego dochodzi jeszcze żebranie służby zdrowia o darowanie organów do transplantacji oraz krwi. Za te gratisowo pozyskane organy potem służba zdrowia wystawia astronomiczne rachunki. Temat przeogromny i dołujący zarówno piszącego jak również czytających. Dodam tylko że tzw. wymiar sprawiedliwości jest podobnie zdegenerowany.
  • @Nibiru 22:53:07
    Patologie trapią społeczeństwo, a służba zdrowia, niestety, nie jest od społeczeństwa bardziej odporna.

    Jednakże służba zdrowia ma w rękach nasze życie, a to stanowi przewagę, która stymuluje narastanie patologii. Bardzo łatwo jest żerować na przerażonych, zdanych na naszą łaskę.

    Koszty leków ostanio opracowanych mogą iść w miliony. Płaci się nie tylko za produkcję, ale i za opracowanie. Jednakże, z czasem powinny one spadać, w miarę jak następuje zwrot kosztów opracowania.

    Co innego koszty leczenia szpitalnego. Te powinny być regulowane na podstawie rozliczenia faktycznych kosztów.

    Lekarze rzeczywiście każą sobie płacić wygórowane stawki. Każdy chce mieć Ferrari już w pierwszym roku działalności.

    Najgorsza w ich postawie jest jednak "fuszerka". Nie ma znaczenia, niestety, w obecnych czasach, czy lekarz działa w państwowym szpitalu, czy po godzinach w swoim prywatnym gabinecie. Totalne olewanie pacjenta, przy zachowaniu pozorów uprzejmości i fachowości. Nie dość, że opłata za wizytę jest abstrakcyjna, to jeszcze trzeba pójść do kilku innych, aby zweryfikować fuszerkę.

    Ja nie mówię o drogich terapiach, i oszczędnościach na staruszkach. Mówię o zwykłych, "drobnych" zaniedbaniach, które zabijają ludzi w sile wieku, lub tych o obniżonej odporności. To jest przygnębiające. Stare osoby bez kontaktu traktuje się jak zwłoki.

    Co się dzieje w domach starców, nie wiem. Są przepełnione, a więc wszystko może się dziać.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30