Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
681 postów 14013 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Quo vadis Panie Opara

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

+ Quo vadis administratio

 

 

 

Interesariusz: Wojna o nasze dusze

 

 

 
"Arogancja władzy prowadzi do tyranii"

 

 

 
"Forum wszystkich Polaków" z siedzibą w witrynie neon24 nie jest ani forum, ani dla wszystkich, a obowiązujące na nim zasady  dalekie od demokratycznych. Absurdalność zasad jest dodatkowo wspomagana przez praktykę, która prowadzi do arbitralnego krzywdzenia niektórych autorów, w rezultacie działając również na szkodę czytelników. 

Od 19.08.2019r. nie otrzymałem, ani nie zauważyłem, żadnego stanowiska redakcji/administracji na problem poruszany w notce "Quo-vadis-administratio: Arogancja władzy",  w związku z tym formułuję dalsze zarzuty pod adresem administracji 1, która zapowiada akcję oczyszczania witryny z autorów nazywanych przez adminów "trollami". Niestety, autorzy nie mają żadnych możliwości "oczyszczania witryny z nieodpowiedzialnych adminów", a szkoda. Ci autorzy, którzy wiązali z witryną nadzieję budowy jakiejś społeczności, dla których witryna nie była tylko kolejnym słupem ogłoszeniowym, coraz lepiej widzą "swoją rękę w nocniku".

Co ja myślę o adminach, napisałem w poprzedniej notce:
interesariusz.neon24.pl/post/150295,quo-vadis-administratio
która jest dla wygody czytelników powtórzona poniżej.

Niniejsza notka ma zwrócić uwagę autorów i czytelników na to, iż pogarda względem autorów stanowi oficjalną politykę witryny, ujawnioną w jej regulaminie. Pogarda względem czytelników jest pozaregulaminowa i wynika z samowoli adminów, którym nadano zbyt szerokie uprawnienia.

Ile razy trzeba czytać regulamin witryny? Normalnie raz, no, chyba że zostanie zmieniony. Ile razy trzeba przeczytać regulamin neonu24? No właśnie! Trzeba go nie tylko czytać, ale i analizować co najmniej raz na tydzień. Taki podstęp, aby każdy wyuczył się regulaminu jak pacierza.

§10 POSTANOWIENIA KOŃCOWE

6. Niniejszy regulamin wchodzi w życie z dniem opublikowania na stronie www.neon24.pl, tj. w dniu 03.02.2013 wraz z późniejszymi poprawkami. (ostatnia data aktualizacji. 27.08.2019r.) Regulamin jest dostępny pod adresem http://www.neon24.pl/static/regulamin i przez zakładkę „Regulamin” w stopce Serwisu.

7. Administrator zastrzega sobie prawo do zmiany niniejszego regulaminu bez wcześniejszego informowania o tym fakcie użytkowników. Aktualna wersja regulaminu będzie każdorazowo dostępna w Serwisie i obowiązywać będzie od momentu jej zamieszczenia w Serwisie. Użytkownika obowiązuje aktualna wersja Regulaminu.


Z powyższego dowiadujemy się, że regulamin świadczenia usług witryny dyskusyjnej Neon24, może być zmieniony w dowolnym momencie bez wcześniejszego uprzedzenia, a więc z zaskoczenia, przy czym sformułowanie "bez wcześniejszego informowania" oznacza w praktyce "bez żadnego informowania", ani przed, ani po. Co można wywnioskować między innymi z tego, że regulamin został znowelizowany tydzień temu, bez żadnego powiadomienia również po jego zmianie.

Ile czasu wymaga nowelizacja regulaminu? Zapewne sporo, bo trzeba się zastanowić, co zmienić. Ile czasu wymaga rozesłanie informacji, że regulamin został zmieniony? Pewnie minutę na rozesłanie okólnika. Czy otrzymaliśmy taką informację? NIE. Czy obowiązuje nas znowelizowany regulamin? Według administracji --- TAK. A więc? Ile czasu mamy poświęcać na stałe rozpoznawanie, jakie zasady nas obowiązują? Czy mamy to robić tylko w razie publikacji nowej notki, czy również stale, gdy nie jesteśmy aktywni? Odpowiedź niesie kolejny punkt regulaminu:


§10 POSTANOWIENIA KOŃCOWE
8. W terminie 7 dni od dnia opublikowania zmienionego regulaminu użytkownik może złożyć oświadczenie o braku zgody na obowiązywanie w stosunku do niego zmienionej treści regulaminu - takie oświadczenie traktowane będzie, jako wniosek o likwidację konta w Serwisie. Oświadczenie dla swej skuteczności powinno zostać przesłane poprzez formularz kontaktowy.


I mamy odpowiedź. Nawet jeśli nic nie publikujemy, to i tak mamy obowiązek czytania regulaminu co najmniej raz na tydzień, aby nie stracić uprawnienia, o którym mowa w §10 p8. Ile jest ono warte, to inna sprawa.
 
Jak wiele pogardy trzeba żywić do autorów, aby stawiać ich w tak niekomfortowej sytuacji? Nie tylko muszą czytać regulamin co tydzień, ale jeszcze poświęcać czas na rozpoznawanie, czy, i co zostało w nim zmienione. Gdyby administracja traktowała poważnie autorów, z należnym im szacunkiem, to przesyłałaby im znowelizowany regulamin w wersji z zaznaczonymi poprawkami, dla łatwego zapoznania się ze zmianami. Tak się robi w cywilizowanym świecie, może nawet w Australii.

Tylko te zasady nowelizacji regulaminu potwierdzają pogardliwy stosunek administracji witryny do autorów, jednakże regulamin zwiera jeszcze inne opresyjne postanowienia, przy czym admini witryny "traktują z góry" nie tylko autorów, ale i czytelników oraz całą resztę internautów, wzbogacając regulamin praktyką redakcyjną.

Po zapoznaniu się z regulaminem, okazało się, że kwestionowana przeze mnie praktyka redakcyjna znajduje oparcie w regulaminie:

§4 ZASADY PUBLIKOWANIA TREŚCI
5. W przypadku stwierdzenia, że treść publikacji narusza lub istnieje wysokie prawdopodobieństwo naruszenia postanowień niniejszego regulaminu, Serwis zastrzega sobie prawo do natychmiastowego usunięcia takiej publikacji bez obowiązku powiadomienia o tym fakcie Użytkownika.


Bez wątpienia, ze względu na obowiązujące prawo, admini muszą mieć możliwość ukrycia naruszających prawo treści. Nie wiadomo tylko, dlaczego administracja witryny zastrzega sobie prawo do poniechania wysłania autorowi powiadomienia o usunięciu jego treści, wraz ze stosownym wyjaśnieniem. Autor, który na bieżąco nie obserwuje swoich publikacji, ma nie wiedzieć, że jego publikacja została usunięta (a winna być jedynie ukryta). Jakiemu celowi ma to służyć?

Odpowiedź

§9 REKLAMACJE
2. Reklamacje będą rozpatrywane przez Administratora w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia zgłoszenia reklamacji, przy czym samo zgłoszenie przez Użytkownika musi nastąpić w terminie 7 dni od daty zaistnienia zdarzenia będącego przedmiotem reklamacji.


Co z możliwością odzyskania przez autora treści swojego utworu, jeśli wpisywał go "z ręki", bez zabezpieczenia sobie kopii? Co z naruszaniem praw czytelników oraz reszty internautów w przypadku wykorzystania utworu przez osoby trzecie? Dlaczego nie ukrywa się jedynie treści, a usuwa całkowicie utwory? Przecież do utworu mogły się pojawić już w sieci odsyłacze, które przestaną działać. Usuwanie utworów jest działaniem wymierzonym w całą internetową społeczność, przeczącym zasadzie gromadzenia wiedzy w sieci na zasadzie hypertekstu.

Zwróćmy uwagę, iż do usunięcia utworu uprawnia admina nie tylko jednoznaczne, ewidentne naruszenie regulaminu witryny (oraz obowiązującego prawa), ale również "wysokie prawdopodobieństwo naruszania". Admin ma więc prawo do usunięcia utworu na podstawie swojego widzimisię, bez żadnej próby wyjaśnienia, czy rzeczywiście utwór narusza regulamin i/lub prawo. Jakie są skutki owego widzimisię? W ostatnich czasach notka ewidentnie naruszająca prawo, o czym orzekł sąd, została po zgłoszeniu naruszenia prawa wypromowana do pozycji pierwszej. Inna notka, moja, która została pomówiona o naruszenie praw autorskich, bez żadnego rozpoznania, czy rzeczywiście tak jest, została usunięta. Nie otrzymałem ani powiadomienia o usunięciu, ani tym bardziej wyjaśnienia, dlaczego zachodzi "wysokie prawdopodobieństwo naruszenia regulaminu". Najwyraźniej ważne jest to, KTO KOGO pomawia o naruszenie praw autorskich.

Skupmy się na tym, jak administracja witryny postrzega prawa autorskie publikujących w niej autorów.

§5 PRAWA AUTORSKIE
5. Użytkownik udziela Administratorowi bezpłatnej licencji na wykorzystanie wpisów na swoich Blogach i swoich komentarzy do celów promocji i reklamy Serwisu, jak również do rozpowszechniania w innych mediach i innej formie. Licencja jest bezterminowa i niezależna od obecności bądź wygaśnięcia profilu użytkownika w serwisie.


W zasadzie, w momencie zamieszczenia jakichkolwiek treści w witrynie, autor przekazuje wszystkie zbywalne prawa autorskie administracji witryny, na szczęście, nie na wyłączność. I jest to nieodwołalne. Administracja witryny ma prawo do wykorzystywania utworów również po ich usunięciu przez autora, lub przez samą administrację! Czy jest to właściwe, i uczciwe? Można zrozumieć, iż administracja chce zachować możliwość dalszego wykorzystywania utworów, które "promowała" już wtedy, gdy były one obecne w witrynie. Działanie dalej idące, tj. wykorzystywanie utworów, które były zapisane w witrynie, a już nie są, bo były usunięte przez autora (lub administrację), jest w świetle zasad współżycia społecznego nadużyciem. A jednak administracja ustaliła takie reguły.

Lakonicznie rzecz ujmując, regulamin ustanawia partnerstwo na zasadzie, iż " Użytkownik ponosi pełną i nieograniczoną odpowiedzialność", a administracja "nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności".

Na koniec można podkreślić, iż wśród przekazywanych administracji praw autorskich jest prawo do modyfikacji utworów. Autor może swojego dzieła nie rozpoznać, lub nie unać za swoje, po takiej redakcyjnej modyfikacji. Jednakże autor nie może wycofać przekazanych praw autorskich. Nawet jak usunie zmodyfikowany nie po jego myśli utwór z witryny, to i tak administracja może go nadal wykorzystywać na innych polach eksploatacji.

Administracja zastrzega sobie również prawo do całkowitego usunięcia konta i dorobku autora z witryny. Internautów częstuje się błędem 404, a administracja nadal może wykorzystywać utwory jak swoje.

-------------------------------------------------------

1 administracja: byt wirtualny, oznaczający całość działań wszystkich decydentów, mających wpływ na istnienie, działanie i zawartość witryny.


admin: w zasadzie redaktor, publikujący w witrynie treści nadsyłane przez autorów, być może ma jeszcze jakiś wpływ na działanie witryny


Uwaga: zastrzegam sobie prawo modyfikacji niniejszej notki z wykorzystniem ewentualnych uwag, z którymi podejmę polemikę.


 

 

Interesariusz: Wojna o nasze dusze

 

 

 
"Arogancja władzy"

 

 

 
Usuwanie notek na podstawie widzimisię, bez próby ustalenia zasadności takiej decyzji z autorem, narusza normy wpółżycia społecznego. Poniechanie powiadomienia autora o usunięciu jego notki to już zwykłe chamstwo.

W dniu 18.8.2019r usunięto moją notkę serii Quo vadis Vox populi pt. "Żal mi Pana Marszałka". Notkę w tej sprawie usunięto już po raz drugi. Po pierwszym usunięciu udało się opublikować notkę zastępczą:

interesariusz.neon24.pl/post/150103,quo-vadis-vox-populi-wojna-o-nasze-dusze .

W momencie usunięcia pod notką było kilka uwag, usunięto więc również towarzyszącą notce publiczną korespondencję, na szkodę innych autorów.

 

Nie powiadomiono mnie o usunięciu notki, ani pocztą wewnętrzną, ani pocztą zewnętrzną, nie powiadomiono czytelników witryny o usunięciu notki, co również jest nie do przyjęcia w cywilizowanym świecie. Nawet dawna cenzura pozostawiłaby w takiej sytuacji ślad swojej działalności.

Dopiero na moje zapytanie łaskawie udzielono odpowiedzi pocztą zewnętrzną następującej treści:

Wymaga poprawy. Dlatego zostala zdjęta, w dodatku - jak wskazał bloger "Światowid" - naruszała prawa autorskie.

Pozdrawiamy.

Jak widać, informacja jest "wyczerpująca", przy czym udzielana jest przez pocztę zewnętrzną z martwego adresu, tj. adresu pod którym nie odbierają odpowiedzi. To takie indiańskie howgh.

W związku z chamstwem obecnej administracji informuję społeczność witryny neon24, że do czasu wymiany administracji na taką, która ma szacunek dla innych ludzi, docenia pracę autorów, wykonywaną na warunkach wolontariatu, wie, co to są prawa autorskie i wie, na czym polega ich łamanie w sposób podlegający penalizacji, odróżnia łamanie praw autorskich od zniesławienia i pomówienia, jak również obrazy, wie do kogo należą prawa do korespondencji,  postrzymuję się od marnowania czasu na uczestniczenie w społeczności witryny neon24.

W witrynie byłem nieustannie obecny prawie 10 lat. Pozdrawiam wszystkich przyjaciół i adwersarzy. Proszę o wybaczenie wszystkich tych, którym dopiekłem. Ale przecież amatorskie pisanie to albo ekshibicjonizm, albo prywatna indoktrynacja innych swoimi poglądami. Jak w rzeczywistości, czasem się z siebie wychodzi.

Na pisanie i uczestnictwo w dysputach poświęciłem mnóstwo czasu, czasu kradzionego rodzinie. Rodziny sieciowych pisarczyków zaczynają traktować ich  po pewnym czasie jak bezużytecznych narkomanów. I słusznie. Jak się okazało, w kradzionym rodzinie czasie udałoby mi się uratować przynajmniej jedno ludzkie życie. Z tej perspektywy moje udzielanie się w społeczności neonu ma wymiar tragiczny.

Całe to wydarzenie ma również morał "nie jest ważne, jakie kto ma prawa, ważne jest, kto dzierży fizyczne atrybuty władzy, których prędziej, czy później, nadużyje"

Do widzenia, do lepszych czasów.

 

 

,

i

KOMENTARZE

  • No comment
    5*
    pzdr
  • @ Autor
    1. Od dłuższego czasu trwają działenia zmierzające do skompromitowania neon24 w oczach czytelników. Działania te są prowadzone przy użyciu
    1.1 zalewania strony nędznej jakości tekstami produkowanymi hurtowo przez zorganizowaną grupę zawodowych trolli.
    1.2 Grupa ta dodatkowo stara się śmiecić w komentarzach pod tekstami, wykolejając dyskusje lub odstraszając od nich wypowiedziami przesyconymi rynsztokowym słownictwem i żenującym poziomem intelektualnym.
    1.3 Dodatkowo grupa stara się przekierowywać portal w stronę metadyskusji - czyli oderwać autorów i komentatorów od spraw interesujących dla ogółu Polaków - i zapędzić ich do dyskusji o portalu (jak np ten tekst: http://antykomunista.neon24.pl/post/150408,nawalanki-to-jest-to )
    2. Autor, świadomy sytuacji lub nie, intencjonalnie lub nie - wpisuje się z powodów ambicjonalnych w działania wymierzone przeciw neon24. Zastanawiać może tylko, że jest to już któreś kolejne pożegnanie Autora z neon24, każdorazowo - łączone z nieobiektywną ktytyką działań administracji i usiłowaniem skompromitowania neon24 w oczach czytelników.
    3. Tekst Autora o panu Kuchcińskim zawierał SFABRYKOWANE wypowiedzi, które Autor usiłował mi przypisać. Reakcja administracji, polegająca na zdjęciu tekstu (a potem umieszczeniu go w lochu), mimo że być może błędnie uzasadniona, była w tej sytuacji poprawna i w pełni usprawiedliwiona. Fabrykowanie czyichś wypowiedzi w celu polemizowania z nimi to działanie, które zasługuje na potępienie.
    4. Autor doskonale zdaje sobie sprawę z przyczyn, dla których z jego tekstem postąpiono w ten sposób (kilkakrotnie mu to opisano), ale usiłuje tworzyć u czytelników nieznających sprawy wrażenie, że jest pokrzywdzony i niewinny.
    5. Skoro Autor zarzeka się (po raz kolejny), że przestaje się udzielać na neon24, pozostaje mu życzyć wytrwania w decyzji i tego, by spełnił się uczestnicząc w społeczności niepodległy.pl w bardziej konstruktywny sposób, niż robił to ostatnio na neon24.
    6. Zainteresowanych kulisami sprawy odsyłam tu: https://interesariusz.neon24.pl/post/150295,quo-vadis-administratio#comment_1575657
    7. Tekst powinien trafić do lochu ze względu na to, że - w sposób z gruntu nieuczciwy - godzi w dobre imię neon24.
  • @Światowid 00:45:35
    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    Jedno, co wydaje mi się trafne, to pseudonim Światowid, dla grupy osób piszących pod wspólnym pseudonimem. Osoby te cechuje różny poziom "rozsądku", co może wprowadzać czytelników w konsternację, a adwersarzy doprowadzać do szału, bowiem dyskusja ze Światowidem to jak kopanie się ze stadem koni. To jest właśnie nieuczciwe - wykorzystywanie wspólnego pseudonimu, a nie to, co jest w witrynie zabronione, czyli używanie wielu pseudonimów przez jedną osobę.

    Najtrudniejsze w polemice z osobą przedstawiającą się jako ktoś o czterech twarzach, jest to, że zwracając się do twarzy kogoś, kto wydaje się nam rozsądny z powodu wcześniejszych wypowiedzi, otrzymujemy odpowiedź od kogoś, kto rżnie głupa i udaje osobę, która nie umie czytać ze zrozumieniem. W związku z tym trzeba wielokrotnie powtarzać te same argumenty, w coraz bardziej łopatologiczny sposób.
  • @Światowid 00:45:35 ad 1.0
    Ja nigdy nie podejmowałem trudu rozpoznawania, kto się kryje za określonymi pseudonimami, i tym samym, kto ilu pseudonimów używa. Polemizuję w dobrej wierze ze sztucznymi bytami rozpoznawanymi przez używany pseudonim, z każdym wcieleniem oddzielnie, jakby był bytem indywidualnym.


    Opisywana przez Ciebie "akcja skompromitowania neonu24" to w istocie akcja dawnego administratora - SL pokazująca właścicielowi witryny, iż nie można wszystkich dopuszczać do możliwości publikacji notek, bowiem zaśmiecą witrynę bzdetami, i to na dodatek posługując się plebejskim dialektem.

    Nie wydaje mi się, aby to, co się dzieje w witrynie, różniło się od tego, co się dzieje w społeczeństwie. Mamy mnóstwo durni, którzy z zadowolenim rozwalają życie społeczne, niszcząc osiągnięty z trudem konsensus w sprawie wspólnego dobra i reguł współżycia.
  • @Światowid 00:45:35 ad 1.1
    Taka jest rola złośliwych krasnoludów. Też mają prawo do istnienia i działania. Jeśli społeczeńtwo nie umie z nimi współżyć zachowując swoje wartości, to tylko jego wina. Ja nie stanę się z powodu przysparzanych przez nich trudności antykrasnoludowym rasistą. Ponadto nie uważam, iż można podsumowywać ich teksty jako "nędzne". Są różne. To, że są oburzające, nie znaczy, że są marne. Problem polega tylko na tym, że w stosunku do wielu wrzucanych tematów nie ma w witrynie znawców, którzy byliby w stanie sprostować fałsze w owych tekstach.

    Ponadto zwracam uwagę, że już wiele lat temu postulowałem wprowadzenia mechanizmów oddzielających zawodowców od amatorów i od pieniaczy. Jakoś administracja witryny (w sensie podanym w notce) ów postulat olewała. Na szkodę witryny. Po prostu administracyjny sabotaż.
  • @Światowid 00:45:35 ad 1.2
    Na ów problem również zgłaszałem różne sposoby przeciwdziałania. Ani administracja, ani autorzy nie zechcieli z nich skorzystać.

    No to pozostaje usuwanie uwag przez autorów notek oraz administrację, ze wszystkimi swoimi wadami, lub pomijanie uwag przez czytelników.

    Zazwyczaj na początku uwagi zdradzam jej autorstwo, aby taki np. Światowid mógł ją od razu pominąć z odrazy do mnie, bez patrzenia na jej stopkę. Automatyczne umieszczanie na początku uwagi pseudonimu jej autora było jednym z moich dawnych postulatów, który również został olany. No więc czasem wykonuję owo zamieszczenie ręcznie.

    Ja nie usuwałem uwag, bowiem nigdy nie miałem na tyle czasu, aby śledzić na bieżąco dyskusję. Pozstawiałem to działanie adminom, no ale administracja postanowiła od tej praktyki odejść.
  • @Światowid 00:45:35 ad 1.3
    Biorąc pod uwagę to, co się dzieje w witrynie, wznowienie "metadyskusji", czyli dyskusji o dyskusji, jest jak najbardziej pożądane.

    Uwaga Światowida, z którą polemizuję, to też metadyskusja.

    Na wszelki wypadek, aby nie uciekła nam z pola widzenia, powtarzam ją niżej.

    -------------------------------------------------------------
    od Światowid 04.09.2019 00:45:35

    @ Autor
    1. Od dłuższego czasu trwają działenia zmierzające do skompromitowania neon24 w oczach czytelników. Działania te są prowadzone przy użyciu
    1.1 zalewania strony nędznej jakości tekstami produkowanymi hurtowo przez zorganizowaną grupę zawodowych trolli.
    1.2 Grupa ta dodatkowo stara się śmiecić w komentarzach pod tekstami, wykolejając dyskusje lub odstraszając od nich wypowiedziami przesyconymi rynsztokowym słownictwem i żenującym poziomem intelektualnym.
    1.3 Dodatkowo grupa stara się przekierowywać portal w stronę metadyskusji - czyli oderwać autorów i komentatorów od spraw interesujących dla ogółu Polaków - i zapędzić ich do dyskusji o portalu (jak np ten tekst: http://antykomunista.neon24.pl/post/150408,nawalanki-to-jest-to )
    2. Autor, świadomy sytuacji lub nie, intencjonalnie lub nie - wpisuje się z powodów ambicjonalnych w działania wymierzone przeciw neon24. Zastanawiać może tylko, że jest to już któreś kolejne pożegnanie Autora z neon24, każdorazowo - łączone z nieobiektywną ktytyką działań administracji i usiłowaniem skompromitowania neon24 w oczach czytelników.
    3. Tekst Autora o panu Kuchcińskim zawierał SFABRYKOWANE wypowiedzi, które Autor usiłował mi przypisać. Reakcja administracji, polegająca na zdjęciu tekstu (a potem umieszczeniu go w lochu), mimo że być może błędnie uzasadniona, była w tej sytuacji poprawna i w pełni usprawiedliwiona. Fabrykowanie czyichś wypowiedzi w celu polemizowania z nimi to działanie, które zasługuje na potępienie.
    4. Autor doskonale zdaje sobie sprawę z przyczyn, dla których z jego tekstem postąpiono w ten sposób (kilkakrotnie mu to opisano), ale usiłuje tworzyć u czytelników nieznających sprawy wrażenie, że jest pokrzywdzony i niewinny.
    5. Skoro Autor zarzeka się (po raz kolejny), że przestaje się udzielać na neon24, pozostaje mu życzyć wytrwania w decyzji i tego, by spełnił się uczestnicząc w społeczności niepodległy.pl w bardziej konstruktywny sposób, niż robił to ostatnio na neon24.
    6. Zainteresowanych kulisami sprawy odsyłam tu: https://interesariusz.neon24.pl/post/150295,quo-vadis-administratio#comment_1575657
    7. Tekst powinien trafić do lochu ze względu na to, że - w sposób z gruntu nieuczciwy - godzi w dobre imię neon24.
  • @Światowid 00:45:35 ad 2.
    """ 2. Autor, świadomy sytuacji lub nie, intencjonalnie lub nie - wpisuje się z powodów ambicjonalnych w działania wymierzone przeciw neon24. Zastanawiać może tylko, że jest to już któreś kolejne pożegnanie Autora z neon24, każdorazowo - łączone z nieobiektywną ktytyką działań administracji i usiłowaniem skompromitowania neon24 w oczach czytelników. """

    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg

    Początek uwagi uważam za projekcję własnych stanów emocjonalnych Światowida, a stwierdzenie, iż ja podejmuję działania, aby szkodzić witrynie neon24, witrynie, której poświęciłem spory kawał swojego życia, wydaje mi się mało przekonujące.

    Nie wiem, co Światowida może zastanawiać w moim "kolejnym pożegnaniu z witryną neon24"? Po pierwsze, gdyby Światowid nie udawał, że nie umie czytać ze zrozumieniem, nie mógłby notki powyżej, z którą nawet nie polemizuje, nazwać "kolejnym pożegnaniem". Po drugie, Światowid jakoś marnie zapamiętuje treść i postanowienia "pożegnania", z których żadne nie zapowiadało, iż na neonie się nie pojawię.

    Światowid rozmyślnie sugeruje, że nie wypełniłem swoich "obiecanek" zawartych w rzekomych pożegnaniach, co jest nieuczciwe względem czytelników.

    Jeśli Światowid twierdzi, że uświadomienie użytkownikom opresyjnych warunków korzystania z witryny, ustanowionych regulaminem witryny, jest "nieobiektywną krytyką działań administracji", to gratuluję mu trafności konkluzji.

    Jeśli natomiast chodzi o drugą konkluzję Światowida, iż "interesariusz usiłuje skompromitować neon24 w oczach czytelników", to jest ona nie tylko nietrafna, ale i idiotyczna. Krytykowany regulamin był opracowywany latami, i latami jest dostępny w witrynie, i to on ewentualnie kompromituje witrynę i jej administrację, jeśli w ogóle można mówić w tym wypadku o kompromitacji, a nie zwykłym zamordyźmie.

    Krytykowałem regulamin nE od momentu jego pierwszej publikacji. Jak widać, administracji musi szczególnie zależeć na zachowaniu opresyjnych dla autorów warunków korzystania z witryny, skoro są nadal obecne w regulaminie, mimo wielu jego nowelizacji.

    Dlaczego? Tego Światowid nie wyjaśnia, tylko z powodów ambicjonalnych "trolluje" nie na temat.

    Tematem notki są opresyjne postanowienia regulaminu witryny. Na początku notki znajduje się jedynie uzasadnienie, dlaczego zdecydowałem się po raz kolejny opublikować krytykę regulaminu. Owa krytyka została ograniczona tylko do aspektów łączących się z tematem poprzedniej notki, którym był protest przeciwko chamstwu jednego z adminów. Ale najwyraźniej wszyscy admini popierają jego styl działania.

    Najwyraźniej Światowid popiera chamskie zachowania adminów, oraz opresyjny regulamin, o czym dalej.
  • @Światowid 00:45:35 ad 3.
    """ 3. Tekst Autora o panu Kuchcińskim zawierał SFABRYKOWANE wypowiedzi, które Autor usiłował mi przypisać. Reakcja administracji, polegająca na zdjęciu tekstu (a potem umieszczeniu go w lochu), mimo że być może błędnie uzasadniona, była w tej sytuacji poprawna i w pełni usprawiedliwiona. Fabrykowanie czyichś wypowiedzi w celu polemizowania z nimi to działanie, które zasługuje na potępienie. """

    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg

    I ponownie, zamiast polemizować z notką, Światowid po raz kolejny stara się z uporem maniaka "załatwić" stare porachunki ze mną, pomawiając mnie o naganne zachowania, bez konkretnego wyjaśnienia stanowiska.

    Otóż, Panie Światowid, w polemice dozwolone jest parafrazowanie czyichś wypowiedzi, jak również ich przycinanie. Ważne jest, aby oddać ten aspekt wypowiedzi, z którym się polemizuje.

    Nie raz już odpierałem owo gołosłowne i fałszywe oskarżenie o "fabrykowanie" wypowiedzi. Fałszywe, bowiem moja wypowiedź nie odnosiła się do żadnych zmyślonych przeze mnie wypowiedzi Światowida, natomiast zawierała moje omówienia wypowiedzi Światowida, z wykorzystaniem jego słów, a fragmenty, które wymagały podkreślenia, iż są cytatami, były umieszczone w cudzysłowie.

    Zastanawiałem się, co mogło aż tak wkurzyć Światowida. Jedno, co mi przyszło na myśl, to jego złość na to, że omawiając jego wypowiedzi pominąłem jego próbę "trollowania", i to wyjątkowo podstępnego trollowania, bowiem polegającego nie tylko na zapoczątkowaniu dyskusji nie na temat, w której ja nie chciałem uczestniczyć, ale i na podpięciu owego tematu zastępczego pod użyte przeze mnie określenie tego zachowania zachowania marszałka, które było tematem notki. Światowid dopuścił się nieuczciwej erytrystycznej sztuczki.

    Reakcja administracji stanowi jawny dowód nie tylko na pogwałcenie regulaminu, ale i na dzielenie autorów na lepszy i gorszy sort. Administracja udowodniła to tym, że nie podjęła żadnej próby rozpozania słuszoności zarzutów, tylko od razu usunęła moją notkę w reakcji na dęte, jawnie nieprawdziwe zarzuty Światowida. Jak widać z tonu wypowiedzi, Światowid nadal uważa się za lepszy sort autora, zgodnie z prawdopodobnym stanowiskiem administracji, która dała wiarę jemu, a nie mnie. W swojej bezczelności administracja nawet nie zauważyła, że zgodnie z życzeniem Światowida, odsyłacz do jego uwagi został umieszczony w tym miejscu notki, w którym sobie życzył. Ale co tam, usunięcie notki to zwykła praktyka.

    Chciałbym również po raz kolejny zauważyć, iż przypisywanie komuś wypowiedzi, które z jego ust lub pióra nie padły, uważam za fałszerstwo. Jednakże w moim tekście omawiałem te wypowiedzi Światowida, które rzeczywiście padły pod moim adresem. Mam prawo opisać je tak, jak je zrozumiałem. Jeśli zrozumiałem niezgodnie z intencją autora, to ten wienien w polemice wytknąć mi przeinnaczenia jego słów. Jednak Światowid tego nie zrobił, tylko powtarza gołosłowne, i nieprawdziewe zarzuty, o rzekomej "fabrykacji" jego wypowiedzi. Jednakże jest różnica pomiędzy mną, interesariuszem, i Światowidem, ja nie posunę się z tak błahego powodu do donoszenia do administracji na oszczerstwa Światowida, jak również nawet nie wykasuję jego uwag. Niech czytelnicy sami osądzą.
  • @Światowid 00:45:35 ad 4.
    """ 4. Autor doskonale zdaje sobie sprawę z przyczyn, dla których z jego tekstem postąpiono w ten sposób (kilkakrotnie mu to opisano), ale usiłuje tworzyć u czytelników nieznających sprawy wrażenie, że jest pokrzywdzony i niewinny. """

    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    Znowu insynuacje i kłamstwa. Administracja wypowiedziała się tylko raz, i jej wypowiedź jest przytoczona w notce. (tej o usunięciu notki, zacytowanej pod notką bieżącą). Sprawa jest chyba dla wszyskich oczywista. Autor lepszego sortu, Światowid, zgłosił administracji nieprawdziwy zarzut naruszenia jego praw autorskich przez interesariusza, bowiem zeźliła go notka interesariusza polemizująca z jego tezami. W odpowiedzi redakcja, nie weryfikując zarzutu w żaden sposób, uznała go za słuszny i usunęła notkę autora gorszego sortu, interesariusza. Nie ma co się nad tym dłużej rozwodzić. Stronniczość obecnego składu adminów jest znana, i nie można jej w żaden sposób zaradzić, jeśli Pan Nadredaktor Opara nie przejrzy na oczy. To co osiągnęła redakcja swoją działalnością, to to, że się dwa razy pomyśli, czy warto polemizować z autorem lepszego sortu. Może lepiej takich nie ruszać. W początkach nE było tu wielu takich eliciarzy.

    Autor lepszego sortu udaje, że nie dostrzega, iż moja ostra reakcja na działalność redakcji dotyczy faktu niepowiadomienia mnie o usunięciu mojej notki. Powtarzam, co wyraźnie napisałem, może dla Światowida niezrozumiale, chamstwo admina polega na tym, że nie powiadomił mnie o usunięciu notki. Pozostałe zarzuty dotyczące stronniczości i niefrasobliwości działań adminów, przy podejmowaniu decyzji o reakcji na zarzuty jednego autora pod adresem drugiego, oraz dotyczące ich pogardy dla autorów i czytelników, są drugoplanowe.
  • @Światowid 00:45:35 ad 5.
    """ 5. Skoro Autor zarzeka się (po raz kolejny), że przestaje się udzielać na neon24, pozostaje mu życzyć wytrwania w decyzji i tego, by spełnił się uczestnicząc w społeczności niepodległy.pl w bardziej konstruktywny sposób, niż robił to ostatnio na neon24. """

    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    Życzę Światowidowi, aby zaczął czytać ze zrozumieniem. Trwam we wszystkich ujawnionych postanowieniach. Ostatnia decyzja, związana z łamaniem przez adminów zasad przyzwoitości, być może na zasadzie kolesiostwa ze Światowidem, brzmiała "postrzymuję się od marnowania czasu na uczestniczenie w społeczności witryny neon24.". I tak robię, np. jak na razie olewam Światowida, chyba że mnie zaczepi. Wiele opublikowałem w innych miejscach, pod różnymi pseudonimami, ponieważ czasy są gorące i warte komentowania. Tyle, że nie na Neonie24.

    W proteście przeciwko skanadlicznemu usunięciu konta SL, między innymi postanowiłem, że byt interesariusz przestaje być związany wyłącznie z neonem24.

    Takie usunięcie konta, a zarazem utworów z sieci, jest wymierzone w całą społeczność internetu. Jest to dla wszystkich oczywiste, z wyjątkiem Światowida, który pochwala metody swoich idoli w gronie adminów witryny.
  • @Światowid 00:45:35 ad 7.
    """ 7. Tekst powinien trafić do lochu ze względu na to, że - w sposób z gruntu nieuczciwy - godzi w dobre imię neon24."""

    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    Z tej wypowiedzi widać, iż Światowid jest zwolennikiem cenzury, najlepiej prewencyjnej. Najwyraźniej zapomina, że sam mianował się wyrocznią w sprawie uczciwości, a tymczasem jego wpływ na adminów może się skończyć. To, w jaski sposób rzekoma nieuczciwość polemiki ze Światowidem godzi w dobre imię witryny, pozostanie tajemnicą Światowida.

    A może się mylę, może Światowid jest adminem? Wtedy staje się zrozumiała zarówno uwaga nr 7, jak i wcześniejsze insynuacje o rzekomym kilkukrotnym opisaniu mi przyczyn, z powodu których admin Światowid usunął moją notkę.

    Jedna nauka dla wszystkich, nie polemizujcie ze Światowidem, bo traficie do lochu.
  • Pół prawdę Autor napisał.
    "Forum wszystkich Polaków" z siedzibą w witrynie neon24 nie jest ani forum, ani dla wszystkich, a obowiązujące na nim zasady są dalekie od demokratycznych....
    Spokojnie Panie autorze.
    Na początek należy usunąć blokadę z porządku demokracji i coraz większe zadłużanie Polaków.

    Jeszcze daleko jesteśmy od ustalenia konsensusu reguł współżycia społecznego w prawdziwej demokracji.

    1. Neon24.pl jest Forum wszystkich Polaków i buduje naturalne zasady demokratyczne. Tylko tutaj można poznać prawdziwe demokratyczne zasady i je otworzyć bez cenzury.

    Zasady demokratyczne, będą dostępne na neon24.pl za kilka lat.

    Wielkie Dzięki Właścicielowi NEon24.pl Panu Ryszardowi Oparze za to, że się zgodził na finansowanie portalu.
  • @goodness 17:09:30 ???
    "Na początek należy usunąć blokadę porządku demokracji i coraz większe zadłużanie Polaków.

    Jeszcze daleko jesteśmy od ustalenia konsensusu reguł współżycia społecznego w prawdziwej demokracji."

    https://m.neon24.pl/868059386378a92fcc04baf2017b3090,14,0.jpg
    Nie rozumiem, co to znaczy "usunąć blokadę porządku demokracji".

    Ponadto nie wiem, które zadłużanie Polaków szanowny adwersarz ma na myśli, zadłużanie narodu, czy zadłużanie się poszczególnych obywateli.

    Z drugim zdaniem można się częściowo zgodzić, częściowo, bo wątpię w możliwość "prawdziwej demokracji" wśród Polaków.

    Neon24 z całą pewnością nie jest "wszystkich Polaków", nie tylko dlatego, że większość Polaków nie chce w nim uczestniczyć, ale i dlatego, że jednych się wyrzuca, innych dyskryminuje.

    Neon24 nie jest również forum. Forum, to miejsce, w którym wszyscy uczestnicy mogą się efektywnie wypowiedzieć.

    Wielkie dzięki Panu Oparze za finansowanie witryny, i wyrzuty, że tak marnie witryna jest zorganizowana, i ma tak opresyjny regulamin. Postanowienia regulaminu, jak mniemam, od czasu odejścia ŁŁ, są w wyłącznej gestii Pana Opary.
  • @interesariusz z PL 17:28:54
    Nie rozumiem, co to znaczy "usunąć blokadę porządku demokracji".

    Blokadą są partie polityczne, reprezentujące własne interesy.
    Główną blokadą w systemie równowagi jest trójpodział władzy. Który zamiast demokracji, konstytucją tworzy rządy dyktatury partii z większą ilością głosów w wyborach.

    Prostym sposobem zdjęcia blokady jest – wpis do najważniejszej ustawy zasadniczej – równowagę władzy w liczbie parzystej.
    Czyli podział na cztery podmioty władzy, tworzy demokrację zbudowaną z władzy i ludu.
    1. – ustawodawczej 2. – wykonawczej 3. – sądowniczej 4. – reprezentantów ludu.

    Czy można wątpić w prawdziwą matematyczną równowagę? Nie można.

    Nie można wątpić w możliwość prawdziwej demokracji wsród Polaków przy podziale władzy na cztery podmioty.
  • @interesariusz z PL
    Przytłaczają mnie odpowiedzi Nadredaktora . Salute Amigo .:)
  • @interesariusz z PL 17:28:54
    Neon24 z całą pewnością nie jest "wszystkich Polaków", nie tylko dlatego, że większość Polaków nie chce w nim uczestniczyć, ale i dlatego, że jednych się wyrzuca, innych dyskryminuje.

    Oczywiście każdy zdrowy człowiek jak najszybciej zrzuca z siebie pasożyty.
    Ale nie dyskryminuje innych jak piszesz. Porządek demokracji nigdy nie dyskryminuje obywateli, tylko ustawia w odpowiedniej swojej warstwie.

    Zdrowa jednostka demokracji musi dbać o osobistą higienę i harmonię zdrowia wszystkich organów...
    Dlatego nie wszystkim Polakom pasuje porządek i chcą dalej żyć jak do tej pory w kłamstwie i bałaganie z którego czerpią lewe zyski.

    Dlatego, prawdziwa demokracja definitywnie usuwa opozycję, a zwolennika bałaganu nie wyrzuca tylko ustawia w swoim poziomie z równoważnym głosem. Tak jak do ławy przysięgłych, jedna dwunasta warstwa społeczna demokracji, może go wybierze do reprezentowania jej głosu.
  • @goodness 08:26:32
    https://m.neon24.pl/4e85e35c5612bccee7597eb0a2fb1de6,14,0.jpg
    Żeby te twoje uwagi przeczytać, muszę usunąć ze zlepka "porządek demokracji" słowo "porządek", a więc w miejsce porządku, wstawić demokrację.

    Partie polityczne, te prawdziwe, czyli wodzowskie, reprezentują widzimisię wodza, i bardzo dobrze, bowiem wodzowie partii są dość dobrze znani społeczeństwu, razem ze swoimi dążeniami i fobiami, reszta członków to konformiści, czyli świnie do żłobu, których trzeba opłacać, i dlatego partie mają swoje interesy ekonomiczne. Nie one jednak decydują o dążeniach partii, one decydują o bałaganie, który należy utrzymać, aby nakarmić masy partyjne.

    Partie nie są więc blokadą dla demokracji. Są tylko ostoją złodziejstwa - zło konieczne, aby wódz miał szansę realizowania swojego widzimisię.

    Koncepcja czterech władz jest dla mnie niezrozumiała, w szczególności dążenie do parzystości. Po pierwsze, nie ma "sejmiku" władz, po drugie, jakby istniał, to liczba parzysta obniża możliwości podejmowania decyzji.

    Ponadto, żyję w przekonaniu, że władza ustawodawcza to reprezentaci ludu.

    Jeśli reprezentanci ludu mieliby być zdublowani, to rozumiem, że ci drudzy musieliby być jakoś inaczej wybierani. JAK ?

    ------------------------------
    Pozostaje kwestia usuwania opozycji przez demokrację. Co mają bałaganiarskie i złodziejskie przyzwyczajenia do eliminacji opozycji. To musisz wyjaśnić jakoś szerzej, aby było zrozumiałe.
  • @interesariusz z PL 09:38:06
    Pozostaje kwestia usuwania opozycji przez demokrację. Co mają bałaganiarskie i złodziejskie przyzwyczajenia do eliminacji opozycji. To musisz wyjaśnić jakoś szerzej, aby było zrozumiałe.

    Demokracja to jedność w rozwoju kultury, bezpieczeństwa i gospodarki.

    Więc bałaganiarskie i złodziejskie przyzwyczajenia do eliminacji razem z opozycją.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30