Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
681 postów 14013 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Quo vadis Vox populi (7), Wojna o nasze dusze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

rozumki na suwak

 

 

Interesariusz: Wojna o nasze dusze

 

 

 
"rozumki na suwak"

 

 

 
Za komuny żyło się po Bożemu, prosto i naturalnie. Czy jechałeś warszawką, czy rowerkiem, gdy mogło być bum, puszczałeś tego z prawej. Dla tego z lewej, ty byłeś Pan. Potem przyszła EUROPA. Wszystko się zagmatwało. Trzeba puszczać albo tego z prawej, jak do tej pory, albo tego z lewej, jeśli europejskie znaki tak nakazują. Po piwku, gdy się już olewa znaki, z przyzwyczajenia, które jest drugą naturą, puszcza się tego z prawej. A tu przecież akurat trzeba było tego z lewej. BUM. Niedobrze. Kto tu postawił i po co ten znak?

Albo zimą, gdy śnieżek zamaluje pasy, też ciągle bum bum. Upierdliwe dewotki twierdzą, że to winne piwko, a nie te mądrale, co tak proste życie skomplikowali.

Za dużo aut. Robimy wszędzie po dwa pasy, nie do jazdy, postojowe, bo nie wszędzie się tanio da pobudować, to i dwa pasy zbiegają się w jeden, i koreczek, dwupasmowy, a jakże, stoi. No to na suwak, nie ten naturalny, tylko nakazany.

Rząd wymyślił, co ma się robić, gdy trzy pasy zbiegają się w jeden. Będzie frajda. Jedziemy środkowym, tym, co to prowadzi dalej. Ale pierwszeństwo ma ten z lewej, a i ten z prawej. Zmieniają pas prosto ci przed nos, a ty, dawniej na prawie, musisz ostro hamować, aby ten z tyłu zrobił ci garaż. Zaraz, zaraz, ale który z tych dwu wciskających się ma pierwszeństwo? Przed nimi pojechał ten, który był przed tobą, ale z którego pasa był ten, co jechał przed nim? Nie pamiętasz, nie widziałeś, nie jedź, bo pierwszeństwo może mieć ktoś inny. Super zagwostka, na drodze, w ruchu. Teraz europejskie inżyniery będą się w budowie takich zbiegów specjalizować.

Już się specjalizują. W jedną stronę, pod górę, dwa pasy, z góry, jeden. Co chwilę boczna droga, to i dwa pasy zbiegają się w jeden. Pierwszeństwo teoretyczne ma ten na prawym pasie, ten na lewym ma się wkomponować, ale praktycznie różnica prędkości decyduje. Teraz STOP. Jeden z jednego pasa, drugi z drugiego. Tylko psiakostka, co gdy jedzie tylko dwóch na styk? Powrót do starych zasad. No to wyobraźmy sobie, że jedzie tylu, że trudno rozstrzygnąć, czy pusta szosa, czy korek. Które przepisy obowiązują?

Może po prostu lepiej zrezygnować z takich oszczędnościowych rozwiązań drogowych? Tak jakoś jest, że gdy na mojej codziennej trasie był jeden pas, jechałem do celu 5 minut. Teraz, gdy są dwa zbiegające się, zresztą bez potrzeby, tak sobie drogowcy wymyślili, jadę 15-naście.

(c) interesariusz

 

Ten tekst to tylko tak dla rozrywki, aby w kółko nie czytać o gwałceniu zakonnic przed wiekiem. W zasadzie miała być pełna notka, z ilustracjami konkretnego skrzyżowania, i wieloma głosami z ludu. Ale wobec niepewności publikacyjnej w tej witrynie, nie warto wkładać wysiłku.

KOMENTARZE

  • @Autor
    5* .Salut . :)))
  • Jak każdy może zauważyć po braku uwag, że w witrynie nie ma już żadnego towarzystwa
    https://m.neon24.pl/4e85e35c5612bccee7597eb0a2fb1de6,14,0.jpg
    które chciałoby się odnieść do zagadnień współczesnych, które lada chwila nas dotkną, o których można REALNIE podyskutować, bowiem znajdują się w naszej kompetencji, i być może wpłynąć na nasze życie i zagrożenia.

    Jest za to towarzystwo, które chętnie baja o tym, ileż to zakonnic zgwałcili czerwnoarmiści podczas ostatniej wojny, albo o "zagrożeniach" płynących z ustawy 447, zapewne tylko po to, aby udowodnić Żydom, że Polacy boją się skutków tej ustawy, czyli nie uważają jej za absurdalną.

    Dyskutowanie o tym wszystkim, na co nie ma się żadnego wpływu, jest charakterystyczne dla Polaków, uciekających od odpowiedzialności za wszystko, co dotyczy zbiorowego życia. Odpowiedzialność za wypowiadane poglądy wiąże się bowiem z wpływem na innych ludzi, jakie owe mogą, czy potrafią wywrzeć. No to Polacy nie dyskutują, tylko bajają o wszystkim, czego zmienić nie mogą, zaniedbując wszystko to, co mogą konstruktywnie, z pożytkiem dla siebie, zmienić.

    Ta notka była podyktowana chwilową emocją, i zarazem spontanicznie podjętym testem, który pokazał, kto jeszcze neon24 w ogóle czyta. Otóż, nie czytają go ludzie poważnie zatroskani dobrobytem współobywateli, kształtowaniem reguł wzajemnego współżycia.

    Pokazuje to również brak jakichkolwiek komentarzy pod moją notką,
    https://interesariusz.neon24.pl/post/150524,quo-vadis-panie-opara
    dotyczącą reguł publikowania w witrynie neon24.

    Nikogo nie interesuje to, jakie prawa mają publikujący w witrynie autorzy. Kuriozalne.

    Zastanówcie się, co należy o WAS sądzić, drodzy czytelnicy, drodzy autorzy. Czy jesteście takimi samymi obywatelami państwa, jak użytkownikami witryny? Może właśnie dlatego, państwo, którego jesteśmy obywatelami, wygląda tak, jak wygląda, ch..., d..., i kamieni kupa.

    To nie ONI są winni, winni jesteśmy MY !!!
  • @interesariusz z PL 11:32:08
    Ja czytam. Nie komentuje, bo nie mam zadnych zastrzezen.
    W przypadku innych, niektorych "blogierow" tez nie komentuje.
    Bo wogole ich nie czytam.
    Pozdrowienia
    -krysz
  • @krysz 13:17:33
    witam,
    trochę mnie to dziwi, bowiem władza winna wiedzieć, co ludzie myślą o kształtowaniu przez nią warunków życia.

    Jak nie raz pisałem, każdy sąd rozstrzygając o winie sprawcy wypadku drogowego, powinien też rozstrzygać o winie pozostałych współsprawców, a jednym z nich jest ustawodawca fomułujący głupie, lub niejednoznaczne przepisy.

    Jeśli chodzi o drugą część, to nie mam pretensji, bowiem nie jesteś autorem notek.

    Pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 13:51:56
    -"trochę mnie to dziwi, bowiem władza winna wiedzieć, co ludzie myślą o kształtowaniu przez nią warunków życia"-

    Moja wina. Powinienem wyraznie zaznaczycz, ze nie mam zastrzezen do tego, co i jak piszesz.
    Podzielam Twoje zdanie.
    I tym samym nie widze powodu do dyskusji. Bo coz mialbym napisac?
    Ze, tak?
    Ze, zgadzam sie?
    .........

    Ile znakow drogowych zdolny jest zarejestrowac umysl kierowcy?

    https://www.auto-swiat.pl/porady/prawo/liczba-znakow-na-sekunde-jazdy/8x0n269

    ......

    Popzdrowienia :)
  • @krysz 14:20:49
    Wiesz, ja o debilizmach w rozwiązaniach drogowych mógł napisać jakąś setkę notek,

    jeśli chodzi o suwak, to z jednej strony powstaje on często spontanicznie, bez żadnych przepisów, a często jest wprost przeciwnie,

    przepisy w tym względzie, w zależności od tego, jak inteligentnie zostaną sformułowane, naprawią, lub jeszcze bardziej skomplikują ruch drogowy,

    zwróć uwagę, że do tej pory w żaden rozsądny sposób nwet nie unormowano poruszania się rowerem po chodnikach,

    władze wykazują się brakiem rozsądku i dobrej woli, a my indolencją

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30