Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
789 postów 20005 komentarzy

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Zanim gruby schudnie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

chudy umrze ....

.

 

         interesariusz         
Quo vadis Vox populi

   Wojna o nasze dusze   

 

 
 
To już koniec świata, jaki znamy

-

Zanim gruby schudnie,  chudy umrze.

 

 



Tę prostą starą zasadę objawiły światu badania "naukowców" amerykańskich. Nie, nie chodzi o tuszę, tylko o grubość portfela. W statystyce każde dodatkowe 50 tys dolarów dochodu obniża ryzyko śmierci o 5%. No może nie bez końca. Miliarder też może kipnąć. Ale wychodzi na to, że to nie witaminy, tylko kasa pomaga długo żyć, i wygodnie, czyli być może szczęśliwie. Kasa nie tylko uwalnia od egzystencjalnego stresu, ale pozwala na nabycie usług medycznych u wybranych specjalistów, w społeczeństwie, w którym nie ma darmowych obiadów, czyli darmowych szans na przeżycie w razie choroby. W "naukowej" statystyce, jeśli zarabiasz 139 tys. bugsów więcej niż brat, pożyjesz istotnie dłużej, ryzyko zgonu po 24 latach takiego zarabiania maleje o 13%. Tak, badanie obejmowało rodziny, a zwłaszcza bliźniaków. Na nic te same geny, to samo wychowanie. Najważniejszym czynnikiem warunkującym długość życia jest portfel, do którego można sięgać w potrzebie.

Epidemia Covid pogłębia zróżnicowanie dochodowe w społeczeństwie. Teraz bezpardonowa rywalizacja o lepsze, lepiej płatne stanowisko, nie jest wyścigiem o lepszą brykę, czy basen przy domu. Jest walką o długość życia. O szansę korzystania z prawdziwej, a nie pozorowanej, służby zdrowia. I ta wysokopłatna służba zdrowia w stanach jakoś funkcjonuje. Dowodzi tego przywoływana statystyka. To jest dowód, że wysokopłatni specjaliści utrzymują przy życiu dłużej. Nie wiadomo, czy w zdrowiu, ale na pewno dłużej. Medycyna działa.

 

 

  Ostatecznie, mamy czasy ostateczne. Warto o tym pamiętać.


Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/news-konwencja-solidarnej-polski-w-sprawie-reformy-sadownictwa,nId,4315340#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

 + przed tytułem oznacza uzupełnienie notki, każdy kolejny, kolejne

 i

interesariusz.neon24.pl/

KOMENTARZE

  • Tak mi się chce a nie mogę...
    Nie będę oceniać.
    Dlatego bez gwiazdek.
    Dziwi mnie tylko dlaczego notka w takim dziale.
    Odwoływanie się do badań "naukowców" amerykańskich powinno zbudzić falę wdzięczności amerykańskiego społeczeństwa.
    Już na etapie publikacji takich "odkryć" w samych Stanach.
    Tacy oni naukowcy jak i, oczywista, amerykańscy.
    Cóż, proponowałbym przeniesienie notki do "loży szyderców".
    Wtedy, może coś się przygwiazdkuje (tu diaboliczny chichot).
  • Autor
    "Kasa nie tylko uwalnia od egzystencjalnego stresu, ale pozwala na nabycie usług medycznych u wybranych specjalistów, w społeczeństwie, w którym nie ma darmowych obiadów, czyli darmowych szans na przeżycie w razie choroby".

    To nie tak. O "darmowych obiadach" to było odnośnie ekonomii opartej o piramidę Ponziego i pieniądze drukowane z powietrza oraz prywatyzację zysków a uspołecznianie strat i kosztów..
    To nie jest darmowe, tylko bandytyzm - za to zapłacą obrabowani, ale ich krzywda z czasem sięgnie i jedzących chwilowo za darmo.

    Natomiast "darmowych szans na przeżycie w razie choroby" to dostarczają ludzkie wspólnoty.
    Tutaj ten co ma akurat nadmiar na zasadzie poczucia służebności wspólnocie i jej członkom wspiera aktualnie potrzebujących - jeśli tylko jest go stać to dotąd, aż stanie się on zdolnym samodzielnie zadbać o samodzielne zaspokajanie swoich potrzeb.
    To jest pewniejsze i jak socjal państwowy i jak ubezpieczenia.
    Oczywiście każdy członek wspólnoty, w tym i ten, co otrzymał darmową pomoc tak samo przestrzegają tej zasady pomagania aktualnie potrzebującym.
    Niestety globaliści w swoich zbrodniczych intencjach dażą do zniszczenia ludzkich wspólnot. Ci psychopaci widzą w naszych wspólnotach władzę konkurencyjną i od razu chcą ją niszczyć.


    "Epidemia Covid pogłębia zróżnicowanie dochodowe w społeczeństwie. Teraz bezpardonowa rywalizacja o lepsze, lepiej płatne stanowisko, nie jest wyścigiem o lepszą brykę, czy basen przy domu. Jest walką o długość życia"

    Nie zauważasz, że ci, którzy w takiej sytuacji nie dzielą się swoimi zarobkamiz aktualnie potrzebującymi, a budują swoja osobistą pozycję to już najgorsze kanalie, byty nieludzkie, godne potępienia.
  • @brian 11:09:09
    Oj, powstrzymywane pragnienia prowadzi do frustracji,
    ulżyj sobie,

    nie jestem zainteresowany szufladkowaniem notek, od początku istnienia nE wskazywałem na patologię konstrukcyjną witryny w sprawie klasyfikacji tematycznej. Nawet nie pamiętam, jak kwalifikowałem notki dawniej, Staram się klikać w tę samą pozycję, ale nie zawsze mi się udaje.

    Lożę szyderców od jej powstania traktowałem jako klikę z którą nie mam nic wspólnego.
  • @interesariusz z PL 12:23:47
    Jesli tak.
    To yebudooo!!!
    *****
    Za to co cenne i szydercze zarazem.
    A co, kurza twarz!!!
  • @miarka 11:47:33
    Zacznę od końca. Tak, potępiam w życiu i na tych łamach wszystkich, którzy wspierają społeczny system pozwalający na legalne wykorzystywanie jednych przez drugich, cwańszych.

    Mi się nie podobają ci, którzy korzystając z systemu żyją na koszt innych bez poczucia winy. To jest draństwo wszystkich ustrojów na świecie, wynikające z degeneracji cywilizacji.

    Nie podobają mi się również ci, którzy nie odczuwają obowiązku względem społeczności, w jakiej wyrośli. Natura nie obdziela zdolnościami równomiernie. Ci, którzy zostali obdarowani przez los wyższym intelektem winni są lojalność względem "upośledzonych braci". Tymczasem większość uważa za normalne, aby dla osobistej korzyści zbiec za ocean i tym samym zubożyć pulę genetyczną rodzimej społeczności.

    Na tym tle emocjonalna blokada podzielenia się z potrzebującym jest tylko fragmentem dostrzeganej przeze mnie patologii.

    Co do oceny tych ostatnich, to się zgadzamy.

    Nie podzielam natomiast twoich uwag dotyczący zakresu stosowalności terminu "nie ma nic za darmo", czyli "nie ma darmowych obiadów" po amerycku. Jest to zwrot o uniwersalnym znaczeniu i jakaś tam teoria nie może go zawłaszczać.

    Ludzkie wspólnoty niestety nie dają szans chorym. Wielu ludzi jest charakterologicznie ułomnych, i wspólnota kończy się z chwilą, gdy "oni muszą do niej dokładać". Np, opiekować się chorym członkiem rodziny. Ci, którzy stykali się chorymi dobrze wiedzą, jak "to różnie w życiu bywa". Widziałem rodziny przychodzące do szpitala tylko po to, aby się dowiedzieć, kiedy wreszcie dziadek/babcia umrze. Nie do wyobrażenia jest, że mogliby się seniorem opiekować w domu, pielęgnować go.
  • @interesariusz z PL 12:41:30
    Dla takich ludzi wymyslilem odpowiednie "blogoslawienstwo".
    Niechaj ci Dobry Czlowieku, Bog blogoslawi, twoj Bog.
    Jedni rozumieja od razu, inni dopiero w domu.
    Albo wcale.
    Jest tez staropolskie: nie czyn drugiemu...,oraz Jak Kuba Bogu...
    Ale ci ktorych to dotyczy wyznaja tylko sile pieniadza.
    Pozadanego przez rodzine nad ich szpitalnym lozkiem.
    Gdybym byl np. ekscentrycznym milionerem, zapisalbym caly majatek jakiejs fundacji.
    A w rzeczywistosci zapis bylby taki: 50% dla fundacji a 50% dla czuwajacych przy mnie do konca.
  • @ Autor, All
    "Kasa nie tylko uwalnia od egzystencjalnego stresu, ale pozwala na nabycie usług medycznych u wybranych specjalistów, w społeczeństwie, w którym nie ma darmowych obiadów"

    Dlatego trzeba zbudować taki system/państwo w którym nie ma takich patologii.

    Oczywiście suwerenność monetarna to wstęp do innych rozwiązań.
    Ale też też swoboda działalności gospodarczej dla tych, którzy chcą ją podjąć. Bo żeby suwerenność monetarna mogła funkcjonować, to obok kasy musi być wartość. Czyli praca.
    Dzięki temu też ci, którzy nie mają pomysłu na własną działalność też mogą pracować w lepszych warunkach, bo jest dużo ofert pracy/etatów.
    I przynajmniej nie są z góry skazani na bycie chudym.

    Piszę o tym, bo pamiętam, że kiedyś mi zadałeś pytanie jak zlikwidować inflację, a to się ze sobą bardzo mocno wiąże. Właśnie poprzez swobodę działalności gospodarczej. Ta daje wzrost ilości dóbr i usług. Czyli spadek inflacji.
    Nie pamiętam tylko gdzie i kiedy mi je zadałeś i dlatego odpowiadam teraz - przepraszam, za opóźnienie, ale się pogubiłem między komentami, wpisami, kartami, oknami i kwestiami z realu. Bałaganiarz ze mnie.
    Jakbym miał kasę, to zatrudnił bym gosposię i bardzo dobrze jej płacił.
    Tak żeby dochowała się gromadki pulchnych i rumianych dzieciaczków ;-)
    Bo dr Jaśkowski, powiedział, że jak pulchne i rumiane, to znaczy, że zdrowe ;-DDD

    Co do do chorych, którymi nikt nie chce się zająć i ciężkich chorób, to obok suwerenności monetarnej i swobody działalności gospodarczej ważny jest aspekt humanitarny -wtedy gdy rodziny nie ma, lub nie jest w stanie mentalnie kimś się zająć, to sam chory jako człowiek z racji swej przyrodzonej i niezbywalnej godności stanowi coś co można z ekonomicznego punktu widzenia nazwać... popytem (w tym kontekście to bardzo niewłaściwe słowo, ale proszę o wyrozumiałość).
    I przy istnieniu swobody działalności gospodarczej pojawia się podaż. Czyli opiekun. I nie ma, albo przynajmniej nie powinno mieć znaczenia kto płaci mu za pracę - państwo czy rodzina. Bo ci mogą chcieć przecież oddać kogoś do domu opieki, a niektórzy będą trzymać na siłę i nie dadzą go sobie odebrać. A decydująca może nie być tu postawa moralna zdrowych, ale np warunki lokalowe, stan chorego, ilość małych "śśkalbóff/pociech" itd.

    Tak to widzę.
    Myślę, że się da.
    Nie wiem tylko ile jeszcze pociągniemy.
    Przeciwnik ma już bowiem broń klimatyczną, genetyczną, propagandową, nuklearną, standardową i pewnie jakieś "niespodzianki" w zanadrzu.

    Za wpis oczywiście daję 5* bo spostrzeżenia celne i temat bardzo ważny.

    Ukłony
  • @brian 12:33:27
    "Jesli tak.
    To yebudooo!!!"

    A Brajan iz brutal ;-)

    Pozdro!
  • @Jasiek 16:04:45
    Nie mogę się zgodzić z wieloma "dogmatami" jakie przywołujesz.

    Tak, na początek, przypomnę (jak mi kiedyś wciśnięto), że państwie krzyżackim najwyższe uposażenie miał nie Wielki Mistrz, tylko kucharz.

    Zapewne nie zgadzamy się w sprawie wolności gospodarczej, tj. czym jest wolność gospodarcza. Skoro mamy odrębne zdania, zaczepnie stwierdzę, że ja jestem przeciwnikiem wolności gospodarczej. To właśnie przez nią Microsoft praktycznie zmonopolizował komputery, w konsekwencji, ten wspaniały wynalazek, zamiast ułatwiać życie, jest wiecznym utrapieniem. Połowa zasobów internetu to porady jak ominąć błędy Microsoftu, a przede wszystkim jak ominąć ZŁOŚLIWOŚCI.

    Zgadzam się, że w imię międzyludzkiej solidarności oraz sensowniejszego stylu życia niż życie w dżungli, należałoby stworzyć system w którym każdy ma podobne szanse na korzystanie ze zdobyczy wiedzy medycznej. To oznacza, że wszyscy składamy się na opiekę zdrowotną dla wszystkich, chociaż nie składamy się na auto dla każdego, czy też willę.

    Suwerenność monetarna jest nieosiągalna, bowiem ci co mają, nie zrezygnują z możliwości finansowej eksploatacji słabszych. Suwerenność to są urojenia Kadafiego.

    Owa mityczna suwerenność monetarna nie zapewni ani lepszego losu tym, którzy "mają pomysł na własną działalność", albo wyrobnikom, co najwyżej zmieni relacje międzypaństwowe.

    Swoboda działalności gospodarczej nie zlikwiduje inflacji, choćby dlatego, że odporność na inflację jest jedną z podstaw większej konkurencyjności.

    Mitem jest też, że swoboda gospodarcza zwiększa produkcją dóbr, raczej zwiększa produkcję dopalaczy. Wzrost produkcji dóbr wcale nie musi ograniczać inflacji. Zobaczymy, jak będzie się kształtować cena szczepionek przeciw covid-19.

    Z opiekunami jest problem, bowiem wielu się nie chce tym zająć za żadną cenę. Ciekawa sprawa, opieka to jest ten dział międzyludzkiej wymiany, w którym niektórzy chcieliby tylko brać.
  • @interesariusz z PL 17:14:41
    "To oznacza, że wszyscy składamy się na opiekę zdrowotną dla wszystkich, chociaż nie składamy się na auto dla każdego, czy też willę."

    No przecież o tym piszę już od dawna - sugerowałem, że ubezpieczenie społeczne nie musi się opierać na ludobójczym systemie składkowym, tylko powszechnym systemie budżetowym opartym o suwerenną emisję i należeć się każdemu posiadaczowi polskiego dowodu osobistego. W zasadzie mógłbym doprecyzować, że każdemu poczętemu, bo mama wie, że z dzidziusiem może być coś nie tak chyba jeszcze zanim go urodzi (instynkt?).
    Szanowny Miarka mnie zjechał za ten pomysł, stwierdzeniem, że to byłby komunizm. Ale dlaczego, to nie wiem. Może się nie wyspał, albo coś mu spadło na głowę ;-DDD
    A teraz został adminem (biada mi ;-DDD)
    -------
    "Mitem jest też, że swoboda gospodarcza zwiększa produkcją dóbr"

    Nie, no wcale. Najlepiej zapomnieć o "Ustawie Wilczka" i pogodzić się jak ostatni debil, że brak suwerenności monetarnej oraz zbrodnia jednoczesnego istnienia VAT, ZUS/KRUS, PIT, abonamentów i akcyz to norma. I można sobie do końca życia zapierdalać na kredyt, bo chciało się kupić klitkę na kredyt "we frankach". Oczywiście "po drodze" trzeba się będzie "zaszczepić", założyć maseczkę, zewrzeć albo rozluźnić (w zależności od okoliczności) pośladki, a może wziąć jeszcze trzeci etat...

    A może zakompromisujmy się, że swoboda gospodarcza pomaga zwiększyć, a nie zwiększa ilość dóbr i usług? Idziesz na to?
    Nie będziesz marudził? ;-DDDD

    Dzięki za odpowiedź.
    Ukłony
  • @interesariusz z PL 17:14:41
    "Z opiekunami jest problem, bowiem wielu się nie chce tym zająć za żadną cenę."

    Co to ma być???
    Jak to wielu?
    W porównaniu z kim?
    Czy to znaczy, że tacy którzy są, nie istnieją?
    Czy ilość chętnych nie zwiększy się czasem wraz ze wzrostem (znacznym) wynagrodzenia i dostępnością dóbr i usług?
    I co teraz? ;-)
  • @Jasiek 19:47:51
    Napisałem, problemem jest to, że inaczej rozumiemy termin "swoboda gospodarcza",

    Ty, jak mi się wydaje, wyznajesz zasadę bliską "wolność Tomku w swoim domku".
  • @Jasiek 19:55:35
    Czy tak trudno zrozumieć to zdanie?
  • @interesariusz z PL 17:14:41
    "Z opiekunami jest problem, bowiem wielu się nie chce tym zająć za żadną cenę."

    To nieprawda. Znam osoby co chociaż nie chcą się rozstawać z rodziną (dzieci itd) pracują jako opiekuni starych ludzi w Niemczech. Bo im przyzwoicie płacą.

    Gdyby pielęgniarkom płacili przyzwoicie to by nie były ginącym gatunkiem w Polsce.
  • @Pedant 21:10:15
    Może przeanalizujesz swoją wypowiedź pod względem logicznym.
  • @interesariusz z PL 22:30:22
    "Może przeanalizujesz swoją wypowiedź pod względem logicznym."

    I kto to pisze???
    Tu też jest fajna "logika" :

    "Z opiekunami jest problem, bowiem wielu się nie chce tym zająć za żadną cenę."
  • @interesariusz z PL 22:30:22
    "Może przeanalizujesz swoją wypowiedź pod względem logicznym."

    Zawsze się zastanawiam, zanim coś napiszę. I dbam o precyzję.

    Ale przejrzałem jeszcze raz i nie widzę żadnych błędów. Jeśli by były, to bym przeprosił.
  • @Pedant 23:39:06
    co napisałem ja?

    "Z opiekunami jest problem, bowiem wielu się nie chce tym zająć za żadną cenę."

    Pomijając błąd gramatyczny znaczy to:

    Istnieją ludzie, którzy nie będą opiekować się innym człowiekiem (bez względu na wynagrodzenie, ich niemożność nie wynika z kryterium dochodowego)

    Co napisałeś Ty?

    "To nieprawda. Znam osoby co chociaż nie chcą się rozstawać z rodziną (dzieci itd) pracują jako opiekuni starych ludzi w Niemczech. Bo im przyzwoicie płacą.

    Gdyby pielęgniarkom płacili przyzwoicie to by nie były ginącym gatunkiem w Polsce."


    Istnieją ludzie, którzy opiekują się innymi (zwłaszcza, jeśli są dobrze za to wynagradzani)

    Gdzie tu sprzeczność i "nieprawda"?

    ------------
    nie odniosę się do przyczyn "ginącego gatunku pielęgniarek", bo to temat skomplikowany. Nie tylko populacja pielęgniarek maleje.
  • @interesariusz z PL 00:01:17
    "znaczy to:
    Istnieją ludzie, którzy nie będą opiekować się innym człowiekiem (bez względu na wynagrodzenie, ich niemożność nie wynika z kryterium dochodowego)"

    Nie, zdanie "Z opiekunami jest problem, bowiem wielu się nie chce tym zająć za żadną cenę." znaczy coś innego.

    To tak jak napisać "z podażą ziemniaków jest problem, bowiem wielu się nie chce zajmować pracą na roli za żadną cenę"
  • @interesariusz z PL 00:01:17
    ""To nieprawda. Znam osoby co chociaż nie chcą się rozstawać z rodziną (dzieci itd) pracują jako opiekuni starych ludzi w Niemczech. Bo im przyzwoicie płacą."

    Mylisz się - przeciętna opiekunka niemieckich starców ma 1,50/h. Takich stawek nie ma nawet w Polsce. W Polsce nie ma w ogóle pracy 24/24 ( całe szczęście )

    Biologicznie jesteśmy przystosowani do 6 godzin pracy na dobę. Powyżej nasza praca jest niewydajna i odbywa się kosztem zdrowia = skracania życia.

    O warunkach pracy u niemców nie wspomnę - jeden post niech uwypukli sytuację polskich opiekunek:

    OSTRZEGAM
    Sztella częściowo prywatną a częściowo przez firmę.
    Kod 51427 Bergisch Gladbach-Refrath
    Frankenforster str.(...)
    Opiekunka wyrzucona na ulicę przez córkę która mieszka obok.
    Po miesiącu zastępstwa w dniu wyjazdu 24.07.2021 oczekiwała na busa za bramą na ulicy, a później przez wiele godzin z uwagi na deszcz czekała pod zadaszeniem pobliskiego marketu REWE
  • @werka1321 07:57:32
    ""To nieprawda. Znam osoby co chociaż nie chcą się rozstawać z rodziną (dzieci itd) pracują jako opiekuni starych ludzi w Niemczech. Bo im przyzwoicie płacą."

    Mylisz się - przeciętna opiekunka niemieckich starców ma 1,50/h."

    Co jest nieprawdą, to że znam takie osoby? Kłamię? Czy że one kłamią o swoich zarobkach?
  • @werka1321 07:57:32
    "Opiekunka wyrzucona na ulicę przez córkę która mieszka obok.
    Po miesiącu zastępstwa w dniu wyjazdu 24.07.2021 oczekiwała na busa za bramą na ulicy, a później przez wiele godzin z uwagi na deszcz czekała pod zadaszeniem pobliskiego marketu REWE"

    Co to ma do rzeczy?
  • @Pedant 08:08:07
    Policz - przeciętna praca opiekunki to 22/24 cały tydzień, a średnie wynagrodzenie to 1500 euro.

    Pedant w jakim Ty świecie żyjesz, ze nie wiesz o tym ?
  • @Pedant 08:09:01
    "Co to ma do rzeczy?"

    Jest to portal dla Polaków i ich sytuacji - więc skąd takie głupkowate pytanie ?
  • @interesariusz z PL 12:41:30
    Tak jest, bo rozbite są ludzkie relacje między innymi przez tv, urząd skarbowy i internet.

    Ile ostatnio nawiązałeś relacji po za internetem ?
  • @werka1321 08:29:12
    "Jest to portal dla Polaków i ich sytuacji - więc skąd takie głupkowate pytanie ?"

    Forum dla Polaków! Gromkie hasło, może mentalność plotkary z magla?

    Doniosła patriotyczna plotka:

    "wyrzucona na ulicę przez córkę która mieszka obok.
    ... oczekiwała na busa za bramą na ulicy, a później przez wiele godzin z uwagi na deszcz czekała pod zadaszeniem"
  • @interesariusz z PL 12:41:30
    "Nie podzielam natomiast twoich uwag dotyczący zakresu stosowalności terminu "nie ma nic za darmo", czyli "nie ma darmowych obiadów"

    Bardzo dobre stwierdzenie. NIE MA NIC ZA DARMO ! Tacy jak Pan nie dojrzeli jeszcze do rozumienia terminu "koegzystencja" i dlatego jest jak jest - największe pasożyty pławią się w luksusach, a najciężej pracujący nie mają praktycznie nic.
  • @Pedant 08:59:47
    Wklejam, po to aby udowodnić ( ale nie Tobie Pedant ) że nie jest to plotka. Takich sytuacji jest tysiące opisanych na FB sztela - miny. Tak, że Twój zarzut, że "plotka" jest chybiony ha ha ha ha. W jakim Ty świecie żyjesz - może jestes oderwany od rzeczywistości, a może to niepełnosprawność intelektualna ?




    https://www.facebook.com/groups/321673895914922
  • @werka1321 09:04:45
    "Wklejam, po to aby udowodnić ( ale nie Tobie Pedant ) że nie jest to plotka. "

    A ja na to odpowiem, że moim znajomym w Oksfordzie ukradli rowery. Równie ważne dla dyskusji. Jak to w maglu, Pani Werciu.
  • @Pedant 09:11:50
    "Jak to w maglu, Pani Werciu."

    Polskim maglu.
  • @Pedant 07:36:23
    Wygląda na to, że nie rozumiesz zdań w języku polskim tak jak ja.

    Twoje zdanie o ziemniakach może być prawdziwe, tym bardziej nie rozumiem Ciebie. Jaka nieprawda w nim się kryje?

    Są ludzie, którzy zajmą się innymi bezpłatnie, są tacy, co zrobią to tylko za odpowiednią kasę, i są tacy, którzy się tym nie zajmą, bo np. brzydzą się.

    Różnica pomiędzy producentami ziemniaków a opiekunami jest taka, iż tych pierwszych wystarczy garstka, a tych drugich musi być liczba pochodna od liczby ludzi wymagających opieki.
  • @interesariusz z PL 09:53:06
    "Wygląda na to, że nie rozumiesz zdań w języku polskim tak jak ja.

    Twoje zdanie o ziemniakach może być prawdziwe, tym bardziej nie rozumiem Ciebie. Jaka nieprawda w nim się kryje?"

    Oczywiście, że różni ludzie różnie rozumieją te same zdania. Na tym polega test IQ ;)
  • @werka1321 07:57:32
    Jak rozumiem, uświadamiasz mnie, że opinia Pedanta o płacach w Niemczech jest fałszywa.
  • @werka1321 08:38:20
    W dobie pandemii to chyba jedną na rok.
  • @werka1321 09:00:42
    Tej uwagi nie rozumem, to chyba jakieś nieporozumienie. Jaki jest sens tych fałszywych przytyków do mnie?
  • @Pedant 09:55:08
    Nie pokusisz się o uzasadnienie, które rozumienie jest bardziej zasadne?
  • @interesariusz z PL 09:57:31
    Ja tylko informuję jak jest - źródła w tym temacie sa łatwo dostępne - to wiedza ogólnodostępna -czas pracy opiekunki i wynagrodzenie.
  • @interesariusz z PL 10:03:43
    "Nie pokusisz się o uzasadnienie, które rozumienie jest bardziej zasadne?"

    Po co?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031