Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
621 postów 11293 komentarze

interesariusz

interesariusz z PL - cóż to może znaczyć ? .

Zapiwniczony Kaczyński

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jakiś czas temu dowiedziałem się z jakiejś notatki, że Jarosław Kaczyński pojawił się w Salonie 24, co więcej, odpowiadał na pytania. Wreszcie, pomyślałem sobie, i rad nie rad, mimo że porzuciłem salon z momentem otwarcia nE, wszedłem. Nie było go już na szczycie strony głównej (pamiętacie czasy, gdy się mówiło domowej, zamiast piecowej ?). Hmm, jak tu go odnaleźć?  Z dawnych czasów pamiętałem, że salonowa wyszukiwarka nie działa po spisie autorów, mimo tego szukam „Kaczyński” i pojawiają się komentarze, ale do jakiś innych notatek z tym nazwiskiem. No to zostaje zwykła droga wyszukiwania treści w Salonie, nie za pomocą jego rodzimej wyszukiwarki, ale za pomocą Google. „Kaczyński” „patriotyzm” i inne kombinacje, nie trafiam tak, aby na pierwszej stronie odpowiedzi pojawił się odsyłacz do interesujących mnie stron salonu, trzeba było kilku prób, aby wreszcie trafić. (Teraz tak już nie jest, notatki Kaczyńskiego wspięły się w Googlach na pierwszą stronę, przy okazji można zauważyć, że w międzyczasie i w salonie wysunięto wyszukiwanie w Googlach przed rodzime).

 

Ale ja nie piszę tutaj o notatkach Kaczyńskiego, czy też rezonansie, jaki wzbudziły, ani też nie o żalu, że pojawił się w salonie 24, a nie w nE.

 

To jest notatka nowej serii, pierwsza, i może ostatnia, spotka ją los podobny do innych moich zamierzonych serii. Kiedyś chciałem pisać, jak usprawnić nE,potem, co mi tu wadzi najbardziej. Nie spotkały się ani ze zrozumieniem, ani merytorycznym odporem. Tak jakby wrzucać kamienie do wody. Pac, chlup i nic.

 

No więc może trzeba po prostu krytykować salon w nE.Może właściciele nE postanowią być lepsi, przynajmniej technicznie. Zabawny mógłby być wyścig tych dwóch witryn o prymat, wyścig rękoma tego samego wykonawcy. A jeśli tak nie zareagują, to może satysfakcję sprawi chociaż czytanie moich notatek tu przez właścicieli salonu 24, bo jak pisałem u nich, to mnie też zupełnie ignorowali. No może z wyjątkiem tego wyniesienia Googli. Najwyraźniej uznali, że Googli i tak nie zablokują.

 

Czemu więc nie cierpię Salonu 24. Ano między innymi dlatego, że nie potrafię tam znaleźć nawet własnej notatki. Oczywiście ze strony głównej, a nie z własnego konta. Kiedyś próbowałem nawet mając treść przed oczami, nie dało rady, przynajmniej drogą, jaką mógłby iść ktoś, kto tylko wiedział, że gdzieś dzwoni.

 

No to może można by wyszukać moją osobistą stronę główną? Niestety, wyszukiwarka nie wyszukuje autorów. No to może przez spis autorów? W żadnej z zakładek,Blogi publicystów, Blogi oficjalne, Najczęściej piszący, Najczęściej komentujący, Najnowsi, Najstarsi, Alfabetycznie, nie widzę siebie. Zwłaszcza zakładka alfabetycznie daje szokujące możliwości, można przeglądać rzeczywiście alfabetycznie, po kolei, skacząc co najwyżej po parę stron. Po prostu bosko. Nic dziwnego, że nieszczęśni autorzy wybierają sobie pseudonimy zaczynające się od cyfr, czy też nawet różnych nieliterowych znaków. Wyścig trwa. Tylko bycie na pierwszej stronie daje szansę, a więc trzeba się nazywać np. „-----------------------interesariusz”. Fajnie, nie? Nie tylko zapiwniczają teksty, ale i pseudonimy!!!

 

 

 

KOMENTARZE

  • @Łażący Łazarz
    20:43

    W zanadrzu mam jeszcze serię "Dlaczego s404 jest lepszy od nE"

    Tyle, że musiałbym go znowu zacząć czytać. Sam nie wiem, czy znajdę czas.

    PS. Wycinanie białych przerw w tekście z Worda jest i irytujące i powoduje, że nie ma odstępu np. po niektórych kropkach, poprawianie często nic nie daje. Może popędzisz kota wykonawcom.
  • @Łażący Łazarz
    a to ci deweloperzy zbudowali osiedle Wilanów?
  • @interesariusz
    Spodziewane uderzenie w Kaczyńskiego-blogera będzie rzucającym się w oczy "papierzyskiem lakmusowym" w kwestii wolności słowa, który to temat wolontariusze dziennikarscy wywaleni z "Salonu24.pl" podejmują nieustannie na "Blogmedia24.pl", "niepoprawni.pl" czy też w "nowyekran.pl". JK jest teraz narażony solidarnie na zmasowany kontratak rodzimej HASBARY i zapewne będzie musiał znosić wszystkie inne rozpoznane dogłębnie zagrywki ostracystyczne odpowiednio wytresowanego na wzorcach z PRL-u stada funkcjonariuszy, tzw. "adminów myśli".

    http://mikro-makro.nowyekran.pl/post/3649,kaczynski-bloger-tester
  • @Zygmunt Korus
    Prawdę mówiąc, to gubię się w meandrach pańskich myśli !

    Jaki związek mają wywaleni z s24 obrońcy wolności słowa z atakami na Kaczyńskiego ? Czy to oni są "wytresowanymi na wzorcach PRLu adminami myśli"?

    Oprócz lansowania z gruntu fałszywego obrazu PRLu, zdaje się Pan sugerować, że były premier będzie musiał teraz więcej znosić, tylko nie bardzo wiadomo z której strony. Nie rozumiem pańskich sformułowań "JK jest teraz narażony solidarnie na ..." i przeczytanie całości pańskiego tekstu niewiele wyjaśnia.

    Jedno jest pewne. Gdyby JK rzeczywiście chciał spróbować bezpośredniej komunikacji z narodem, to by się dowiedział, czemu przegrał wybory. Bo o tym najwyraźniej nie ma bladego pojęcia. A to jak na polityka jest niewybaczalne.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30